Pani doktor, moj synek jakis czas temu dostal wysypki -suche placuszki na
ramionkach - na zewnatrz, nie od strony wewnetrznej, po dwa male.Poza tym
troszke zwracal,1-2 razy dziennie i naprawde nieduzo.Za poleceniem pani
ekspert z forum Kosmetyki dla niemowlat smarowalam suche placuszki Alantanem
Plus.Jednoczesnie za zaleceniem lekarza wrocilam do diety mlecznej (synek jest
na Bebiko).Przez tydzien podawalam samo mleko, na noc kaszka ryzowa z
malinami.Placuszki znikaja, synek zwrocil moze z dwa razy w przeciagu tego
czasu.Zaczynam wiec wprowadzac znowu pokarmy stale, jablko przeszedl gladko,
przymierzamy sie do marchewki.
Zastanawia mnie jednak to, ze od dwoch dni bardzo kicha i doslownie leje mu
sie z noska.Czytalam, ze katar moze byc jednym z objawow skazy bialkowej no
ale skoro wszystko inne jest w porzadku....?Byc moze to zwykle przeziebienie?
temperatury nie ma,zabki mu ida i jest bardzo placzliwy.
Poza tym czy na diecie mlecznej nie ma za malo zelaza?Co prawda jest go troche
w kaszce ale czy to wystraczy?Zanim dojdziemy do mieska, to troche czasu
jeszcze minie....
I ostatnie moje pytanie dotyczy CebionuMulti.Czy mozna maluchowi podawac go
profiliktycznie np przy obecnym katarze? tak jak dorosli biora wit.C przy
przeziebieniach?jezeli tak, to ile kropelek?
dziekuje i pozdrawiam

)