witam,
Mam 2-miesiecznego synka, ktorego coraz czesciej zabieram na dlugie spacery.
Jest coraz zimniej na dworze, to bardzo mu chyba sluzy bo spi przy takiej
pogodzie jak suselek

Ale pojawil sie problem, zauwazylam ze po jednym z
takich spacerow mial peknieta warge i pojawila sie tam kropelka krwi...

(
Mial zapewne za suche usteczka, niczym nie posmarowane i to daltego...
Poradzcie mi czym je smarowac u tak malego dziecka, tak zeby ochronic je
przed chlodem (a wkrotce i przed mrozem) ale zeby mu nie zaszkodzic. Dodam ze
jest alergikiem wiec takie rzeczy jak np maslo odpadaja...
pozdrawiam