Pani Doktor ( dzidzia niespełna 7mcy i AZS )
Elocom oczywiscie nic nie dał - wszystko wróciło. Pomógł Elidel - bardzo
cieniutko 2 razy dziennie na przemian z robiona maścią chyba na lekobazie,
bez żadnych witamin ( nie moge rozczytać recepty

. Lekarka stwierdziła stan
zapalny na buzi na kontrolnej wizycie. Zaleciła piochtaninę 2% i laticort CH
przez 3 dni dwa razy dziennie.
Całego maluszka smarujemy 2 razy dziennie tym kremem robionym na bazie poza
tym, a miejsca gdzie jest trochę bardziej przesuszona skóra Adermą
Dermalibur. zalecono nam po skońzeniu kuracji smarowanie bazami. Zrobiłam
rekonesans odnośnie cen tych preparatów. Farmaceutka doradziła mi,zeby moze
coś robionego zastosować. Propozycja jest taka lekobaza i np. kwas borny 3%.
Wtedy za 10 zł możnaby zrobić tego 200 gramów a dla prównania cena gotowego
preparatu z lipbazy to 100 gramów ponad 30 zł. Czy to dobre rozwiązanie? Nie
mam oczywisie zamiaru oszczędzać na dziecku ale leczymy się około 1go
miesiąca a trochę to jednak kosztuje. Kąpiemy go w Oilatum chociaż zalecano
nam jakowaś dermę - nie zastosowałam sie do tego, bo Oilatum słuzy mojemu
dzieckua poza tym właśnie zainwestowałam w 1/2 litra. Zaproponowano nam
również emolium krem ale czytałam, ze Aderma exomega nie dośc, ze przebadana
przez państwa to i sprawdzona przez moje znajome z pozytywnymi opiniamii i
cenowo z tego co czytałam bardziej ekonomiczna, poza tym emolium zawiera
mocznik a moje male jest dosyc młode jak juz pisałam.
Co Pani radzi? Zakupiłam tez krem Oilatum soft - jeszcze go nie używaliśmy.