marudka1980
10.04.06, 22:07
P.doktor wiem ze trudno postawic diagnoze bez obserwacji ale postaram sie
opisac wszystko tak dokladnie jak sie da.18stego Ksawerek ukonczyl roczek mial
byc szczepiony przciwko rozyczce swince i odrze ale jako ze mial katar silny
odlozylismy szczepinie jeszcze przez tydzien.Po szczepieniu tzn.kiedy minelo 5
dni Ksawerek zaczal luzniej sie zalatwiac mial 39 stopni goraczki dwa razy
wymiotowal i trwalo to ok.3 dni .Po tych trzech dniach na ciele pojawila sie
wysypka-podobna do rozyczki ale gesciej polozona.Pojawila sie na brzuszku
pleckach i za uszkami.Gardelko nie wygladalo na rozyczke a wezly chlonne sa
powiekszone.P.doktor polecila tylko sanofil wapno cebion zyrtec i tyle.Po
trzech dniach wysypka zniknela i bylo super gdyby nie luzne stolce-ale nie
biegunka.Minely znowu trzy dni a wczoraj znowu sie pojawila ale gorsza niz
poprzednia cialo wyglada jak popalone spieczone a plamki sa jakby wypukle.Nie
ma goraczki stolce bez wiekszych zmian.Osluchowo bylo dobrze wezly powiekszone
gardlo nienajgorsze.Ogolnie badanie nic nie wykazuje.Pytanie tylko skad te
krosty?Moja p.doktor sama chyba niewie mowi ze albo to jest taka reakcja na
szczepienie ktore otrzymal albo rumien.No wlasnie albo ?albo?a ja sie
zamartwiam bo one wygladaja paskudnie.Ile mam jeszcze czekac?co robic?P.doktor
powiedziala ze jak za tydzien nie przejdzie to mam pojsc do
alergologa?dermatologa?czy to moze byc grozne?