mami7
08.10.06, 17:02
Mój synek miał przez 6 tygodni gips na przedramieniu i dłoni. W między czasie, gorąco i skóra między ściśniętymi paluszkami zaczęła się odparzać. Smarowałam bepanthenem, bo te kremy z tlenkeim cynku zupełnie nie pomagały. Po jakimś czasie bepanthen przestał skutkować, było solidnie zaczerwienione, ale udało sie doprowadzić do "ładu" rivelżelem.
Sciągnięto dziecku gips, "zlazł" łuszczący się naskórek i przez pierwszy dzień było ok. Wieczorem, wysypka na skórze ręki, zaogniona, udało się podleczyć penathenem.
Ale znowu cos dzieje się między tymi paluszkami. Tam naskórek jest zaczerwieniony i suchy.
Generalnie, cała skóra na rączce i dłoni, jest bardzo delikatna, niemalże przeźroczysta.
Znowu ograniczamy mycie tej łapki do minimum, bo wysypka była chyba od mydełka. Ale nie wiem jak pięlęgnować te dłonie? Natłuszczać, nawilżać? Ale czym? Jak często można ewentualnie alantanem?
To wszystko wygląda jak egzema.
Dziecko ma 5 lat.
Pozdrawiam