nickannon
12.12.09, 13:50
Chociaż rozumiem, że opisywane tutaj sytuacje i wydarzenia niosą ze sobą raczej negatywne konotacje, to ucieszyłem się, mogąc ponownie odświeżyć sobie zatarte wspomnienia z czasów początku mojej podstawówki. Dzięki, Tata. Fajnie, że mimo młodego wieku, mogliśmy przyłączyć się z Marcinem do "psocenia się czerwonemu" :D
Tomeck