yangor70 03.11.10, 22:10 A na klatce w bloku - można palić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ona Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.206.c65.petrotel.pl 03.11.10, 22:29 Smierdziec w autobusach zwłaszcza staruchom też wolno i chrzanić o chorobach od początku trasy aż do szpitala?cuchnący ludzie sa grosi niż zadbani palący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: 91.212.223.* 03.11.10, 23:00 "ONA" to pewnie ta pachnaca-choc palaca -z małym wyjatkiem............jezyk ci okropnie smierdzi pogarda.A to moralnie ludzki gnój...............Bedziesz równiez stara.może nawet cuchnaca -pamietaj.................... I przeproś ludzi o których pisałas-tu na łamach.I zastanów sie nad swoim postepowaniem-jesli od nadmiaru mycia-pozostała ci choc jedna SZARA komórka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 11:49 Ty też będziesz stary i nie ubliżaj tym ludziom .Zobaczymy jak ty będziesz śmierdzial petami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co to się dzieje Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.plock.mm.pl 04.11.10, 19:47 > Smierdziec w autobusach zwłaszcza staruchom też wolno i chrzanić o chorobach od > początku trasy aż do szpitala?cuchnący ludzie sa grosi niż zadbani palący no debilizm do potęgi n. Odpowiedz Link Zgłoś
jestem-happy Jak palić będą Płocczanie...? 04.11.10, 07:09 Są dwa wyjścia z niezbyt komfortowej sytuacji, nie tylko dla mieszkańców Płocka: rzucić palenie śmierdzącej trucizny, albo e-palić. Wykorzystać istniejącą alternatywę i puszczać dymka z elektronicznego papierosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: Jak palić będą Płocczanie...? IP: *.plock.mm.pl 04.11.10, 08:10 popieram elektroniczne papierosy to super wynalazek, kilkoro moich znajomych ograniczyło lub całkowicie rzuciło palenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Jak palić będą Płocczanie...? IP: *.chello.pl 04.11.10, 08:25 palenie jest niemodne, niezdrowe zolkna zeby, siwieja wlosy, jestem za zakazem palenia w lokalach, restauracjach itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petent Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.251.c88.petrotel.pl 04.11.10, 08:33 a czy palarnią można nazwac tylne wejscie z parkingu dla petentów, tak jak to jest w Urzedzie Wojewódzkim na Kolegialnej?? Urzednicy sobie urządzili palarnie w przedsionku, takze jak sie idzie z parkingu to trzeba to robic na wydechu. Jedyna wentylacja to otwierające sie z jednej i drugierj strony drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remus Powiatowy Urząd Pracy IP: *.pl 04.11.10, 11:43 Zapraszam również do powiatowego UP w Płocku na Kostrogaju. Wystarczy wejść do pokojów i o coś spytać. Smród papierochów godny polecenia. Po co wychodzić jak można palić w pokojach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonefka Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.041.c91.petrotel.pl 04.11.10, 18:49 W policji to kopcą ile wlezie, najciemniej wiadomo gdzie. Wystarczy być raz coś wyjaśnić na komendzie to ledwo policjanta widać w pokoju, szczególnie na Sienkiewicza. Żal tylko tych co nie palą a muszą znosić starszyznę palącą. Kto niby komu mandat wlepie za palenie na komendzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palę sobie Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 21:04 Zastanawiam się po tych kilku postach... Czy Państwo mogliby przerzucić się na kobiety przerywające ciążę? Aborcja w Polsce i Płocku też jest zabroniona. To takie miłe szpiegować każdą cieżarną od chwili poczęcia aż do rozwiązania... I koniecznie proszę dopilnować by urodziła a potem wychowała! Ps.: Istnieje uzasadniona faktami teoria, że UB i SB nie musiało szukać winnych bo donosy wystarczały. Widzę, że nic w tym względzie się nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
malko1974 Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szpit... 04.11.10, 09:06 Tak naprawdę to i tak jak będą chcieli (palacze) to zapalą wszędzie papieroska, taki obyczaj i żadne prawo tego nie zmieni. Żeby tego upilnować (niepalenia) to trzeba tylu policjantów lub strażników miejskich co palących - a to jak rozumiecie sami (myślący i refleksyjni) forumowicze jest mission....(dopiszcie sami jaka). Jeśli Ci przeszkadza dym papierosowy to zwróć uwagę palącemu, dostaniesz albo w twarz albo po twarzy albo Cię wyzwie, albo porysuje Ci samochód albo....wyjść jest wiele. Nie warto! Ten naród i tak do niczego nie dojdzie. My nie znosimy przestrzegać prawa, My POLACY! Pozdrawiam - NIEPALĄCY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szpit... 04.11.10, 09:23 I znów wyłazi z was POLACTWO . Znów wojenki typu veganie vs mięsożercy , palący vs niepalący , grubasy vs chudzielcy . I za każdym razem ten ktoś jest wrogiem . Ja palę ! W moim domu wykorzystuję balkon . W pracy , niezależnie od pogody wychodzę na świeże powietrze . Nie dopuszczam myśli , by ktoś nie mający ochoty na mój dymek z papierosa wdychał go , bo ja palę obok . Sam wybrałem konsensus - nie pozwalam wdychać dzieciom , rodzinie , współpracownikom . Chcę zapalić - wychodzę . Jeśli ktoś niepalący ( a tym bardziej wojujący z paleniem jak większość przedmówców) podchodzi do mnie w tej cudownej chwili , sam jest sobie winien . Robi to z własnej woli i na własny rachunek . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cwiczenia Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: 195.160.253.* 04.11.10, 10:06 "Palić nie będzie można, ale nie mogę sobie wyobrazić, że jakiekolwiek służby będą chodzić po lokalach i to sprawdzać." to sie kur..... zdziwisz. Bede to zgłaszał SM i policji za każdym razem jak zauważe. nie mam zamiaru wdychać tego gówna i smierdzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: 91.212.223.* 04.11.10, 12:00 do FRISTKAKTUS Ja palę ! W moim domu wykorzystuję balkon . W pracy , niezależnie od pogody wychodzę na świeże powietrze . Nie dopuszczam myśli , by ktoś nie mający ochoty na mój dymek z papierosa wdychał go , bo ja palę obok . Sam wybrałem konsensus - nie pozwalam wdychać dzieciom , rodzinie , współpracownikom . Chcę zapalić - wychodzę . NORMALNIE GENIALNIE, SZCZEGÓLNIE TO WYCHODZENIE NA BALKON!!!!!!! A MI WSZYSTKO ŚMIERDZI BO WPADA PRZEZ OKNA. POMYŚLAŁES O TYM TY WSZTSTKO PRZEWIDUJĄCY!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 04.11.10, 12:17 Sarkazm nie na miejscu . Szanuję niepalących i opuszczam miejsce w którym takowi się znajdują . Szukasz na siłę wroga i wypisujesz głupoty . Na marginesie : Na pewno z mojego balkonu wpada dym do twojego okna ? Jak pewności nie masz to proszę grzeczniej ! Odpowiedz Link Zgłoś
ortografik Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 04.11.10, 15:43 firstkaktus napisał: > Na marginesie : Na pewno z mojego balkonu wpada dym do twojego okna ? Nie wiem, gdzie masz balkon i do czyjego mieszkania wpada dym z Twoich papierosów, ale stwierdzam, że dym papierosów wypalanych przez sąsiada na balkonie piętro niżej dwa piony dalej, sąsiadów mieszkających nade mną i obok mnie - wypełnia całe moje mieszkanie. Dym obrzydliwie cuchnących papierosów. I żeby chociaż chcieli palić jednocześnie! Jestem narażona na wdychanie tego dymu z różnych stron przez cały dzień. To jest nie do zniesienia zwłaszcza latem, gdy wszystkie okna są pootwierane, ja kładę się spać z nadzieją na wieczorne świeże powietrze, a tymczasem sąsiedzi postanawiają "dotlenić" sobie papierosem płuca stojąc na balkonie. First, fajnie że dbasz o dzieci i tych co znajdują się w Twoim towarzystwie, doceniam to, ale nie zapominaj o sąsiadach, bo dym z balkonu również wpada do mieszkań. No chyba, że masz palących sąsiadów i to im akurat nie przeszkadza. Pragnę zwrócić uwagę również tym, którzy palą na ulicy. Pomijam brak dobrego wychowania i kultury osobistej (na marginesie - widok człowieka z papierosem w ustach jest wulgarny), bo jeśli rodzice tego nie nauczą, to już nikt inny tego nie będzie w stanie dokonać. Chodzi mi o to, że za takimi osobnikami ciągnie się smród na odległość kilkunastu metrów, więc ktoś, kto podąża w tym samym kierunku, zmuszony jest ten smród wdychać. Litości, palacze! Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 05.11.10, 08:18 No chyba, że masz palących sąsiadów i to im akurat nie przeszkadza. Tak właśnie !;D Czyż to nie jest znakomity układ ? Odpowiedz Link Zgłoś
ortografik Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 05.11.10, 09:33 firstkaktus napisał: > No chyba, że masz palących sąsiadów i to im akurat nie przeszkadza. > > Tak właśnie !;D Czyż to nie jest znakomity układ ? Wręcz do pozazdroszczenia! :D) Ale wkrada się tu pewna niekonsekwencja, wcześniej bowiem napisałeś, że: "Sam wybrałem konsensus - nie pozwalam wdychać dzieciom , rodzinie". Jeśli Twoi sąsiedzi palą, to muszą ten dym wdychać również Twoje dzieci i rodzina. I cóż zatem z tego, że Ty wyjdziesz na balkon, by uwolnić najbliższych od "swojego "dymu, jeśli organizm Twoich latorośli zabijają sąsiedzi-palacze? ;D Wiesz zapewne, że bierne palenie jest groźniejsze, niż zaciąganie się u nałogowego palacza. Pozdrawiam. :D) Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 05.11.10, 09:47 Możesz mi wierzyć lub nie , ale ta ilość dymu która ewentualnie!!!!! wpadnie w moje okna z winy ??? palących sąsiadów jest niczym , drobnym promilem tego co wpada przez cały czas (24 h na dobę ) w postaci powietrza przesyconego codziennymi wyziewami 130 tysięcznego miasta z naftowym koncernem pod nosem . I możesz mi wierzyć lub nie , bardziej szkodzi to powietrze którym teraz oddychasz , niż periodyczne wpadnięcie w chmurkę dymu z papierosa . Żyjemy w takich czasach , że nie ma rzeczy jednoznacznie zdrowych . Mogą być tylko mniej lub bardziej szkodliwe . Odpowiedz Link Zgłoś
ortografik Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 05.11.10, 15:47 Ale czy nie o to chodzi, by minimalizować ilość wdychanych przez nas szkodliwych substancji? Jeśli wiem, że powietrze ma wysokie stężenie niebezpiecznych dla zdrowia związków chemicznych, to mam się godzić na to, by je ktoś jeszcze bardziej zatruwał? PS Staram się ludziom wierzyć. :D) Do ich pierwszego kłamstwa. Odtąd, choćby już zawsze "najprawdziwsza prawda" płynęła z ich ust, nie zaufam im. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 08.11.10, 08:16 Chodzi ci o ten promil promila mikrograma w ciągu roku ? Drobiazgowość w tym przypadku godna absurdu . No cóż ! Jeśli lubisz ? Proszę bardzo ! Walcz o swoje jak lew ! Tylko nie przesadź w zapalczywości ! Pozdrawiam gorąco ! Odpowiedz Link Zgłoś
ortografik Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 08.11.10, 13:50 No cóż... Ja nie walczę o Twoje zdrowie, tylko o swoje. Twoje mnie naprawdę nie obchodzi, no chyba że spłodzone przez Ciebie potomstwo będzie przez to słabsze niż przewiduje średnia statystyczna, a to już rzutuje na społeczeństwo i jego zdolność rozwoju. Powiadasz: "promil promila mikrograma w ciągu roku"... Czyli jednak nic nie wiesz o skali spustoszenia, jakie w naszym organizmie czyni dym papierosowy w porównaniu z potocznie rozumianym zanieczyszczonym powietrzem. Zajrzyj na tę stronę: www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=10830&_tc=FB1A8340530C440781D5F6CD23DF64E8 i na tę: www.zdrowiekwartalnik.pl/?page_id=515 Szczególnej uwadze polecam zdanie dr. n. med. Andrzeja Kaisera, ordynatora oddziału Onkologii Klinicznej: "W niektórych miastach zanieczyszczenie powietrza w pewnym zakresie zwiększa liczbę przypadków raka płuc, jednak czynnik ten jest nieznaczny w porównaniu do takiego czynnika, jakim jest palenie papierosów". Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 08.11.10, 15:06 Dodałbym jeszcze te prace , w których jest napisane i również naukowo udowodnione , że rak ma podłoże genetyczne ( I co wtedy ? Starałbyś się ograniczyć w czym , aby nie zachorować ? ) . W podobny sposób mógłbym nawet udowadniać ( podając odpowiednie naukowe publikacje ) stworzenie wszechświata przez Boga , lub istnienie jakiegoś " Piekła" czy " Nieba" . Pozostańmy przy swoich racjach . Ty goń palących i uciekaj przed dymem z papierosa , a ja sobie popalę bo mi smakuje . Jeśli przestanie mi smakować to rzucę i będziesz zadowolony . O ile oczywiście będę nadal żył . Odpowiedz Link Zgłoś
ortografik Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 09.11.10, 10:18 Co wtedy? Wtedy może trzeba pomyśleć o zasadach doboru naturalnego, ze szczególnym uwzględnieniem doboru płciowego? I wybierać sobie osobników silnych (dotyczy obu płci), z korzystnymi genami, nie osłabionymi papierosami, alkoholem, narkotykami itp.? Nie wpłynie to bezpośrednio na mnie, ale na moje dzieci już na pewno. ;) Jeśli przestawisz swoją optykę z opcji „JA” na opcję „środowisko naturalne”, to przypomnisz sobie, że jesteśmy jedynie ogniwem w łańcuchu pokarmowym, a nie jakimś wybitnym, jednostkowym tworem przyrody lub boskiej woli. To przykre, ale w rzeczywistości staliśmy się przechowalnią, poczekalnią, domem bakterii i wirusów, które poza komórką nie wykazują metabolizmu, nie mają zdolności wzrostu ani rozmnażania. Jesteśmy ich naturalnym siedliskiem czy nam się to podoba, czy nie. Jedne intensywnie i na różne sposoby uszkadzają nasze komórki, inne „uśpione”, nigdy nie dają nam znać o sobie, a my spokojnie dożywamy starości, myśląc, że nam się upiekło i nie byliśmy niczym „skażeni”. A przecież, na przykład, takie priony występują w każdym organizmie powszechnie. Są całkowicie niegroźnymi infekcyjnymi białkami, ale gdy zmienią z jakichś powodów swój naturalny układ przestrzenny - doprowadzają do infekcji. Z jakich powodów zmieniają? A no właśnie. Wszystko zależy od tego, w jakim środowisku żyjemy, czym się odżywiamy, jakich i w jakich ilościach dostarczamy minerałów, jaką wykonujemy pracę, na jaki poziom stresu się narażamy, czy PALIMY (biernie lub czynnie). Uaktywniamy wówczas tych niewidzialnych „lokatorów”, uaktywniamy te choroby, którym w danym momencie stwarzamy najlepsze warunki do rozwoju. Cechuje nas też, w obrębie naszej populacji, zmienność genetyczna. I świetnie. Ale jeśli są to nienaturalne różnice i zachodzą mutacje w sekwencji genetycznej DNA, to wówczas zmniejsza się nasza zdolność przystosowania, nasza odporność. Uważasz, że choroby genetyczne biorą się znikąd? No bo co, bo mamusia... bo dziadziuś... bo Krzywousty na koniu? Jesteśmy niezwykłym tworem, ale niezwykle też delikatnym i kruchym, o który trzeba rozsądnie dbać. Czy nie warto zatem pomyśleć wcześniej, czego możemy oszczędzić naszym dzieciom, naszym wnukom albo po prostu sobie? PS Jestem ateistą. Może dlatego staram się dbać o zdrowie, bo życie to najpiękniejsza rzecz, jaka mogła mi się przytrafić, mimo trosk i złych doświadczeń. Przykro byłoby je szybko stracić przez czyjąś bezmyślność... Nie bierz tej ostatniej uwagi do siebie. Kieruję ją do wszystkich, bo zatracamy coraz intensywniej nasz instynkt samozachowawczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do ortografika Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 10:57 Jeśli masz córki, to życzę Ci wszystkiego najlepszego w doborze przyszłego zięcia. Pszyszłych zięciów codziennie widzę pod balkonem jak sobie popalają z przyszłymi synowymi. Mieszkam koło Szkoły. Ps.: Na przystankach autobusowych zabroniono palenia by było czyściej i by zredukować sprzątaczki odpowiedzialne za zamiatanie chodników w ich obrembie. Tak samo chętnie wprowadzono zakaz palenia papierosów na peronach Dworca Kolejowego w Kutnie. Hasło "Palenie szkodzi wszystkim" pozwoliło na oszczędności funduszów płac na Kolei i w podobnych firmach. Naszym zdrowiem i tak się nikt nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do ortografika Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 11:00 Ten mój "obremb" smiało popraw. Jesteś przecież ORTOGRAFIKIEM ! Na paleniu jednak się nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ortografik Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 09.11.10, 13:19 1. Prawda, nie znam się na paleniu (historia? techniki? rytuały? wyroby? sprzęt?), no chyba że drewna w kominku lub ognisku, ale to jest jedyna wiedza, na której jakoś tak bardzo mi nie zależy. ;) 2. Zabolało. :D) Nie mam zwyczaju poprawiać cudzych błędów ortograficznych, chyba że ktoś mnie o to poprosi. Nie sądzisz, że byłoby to wyjątkowo nietaktowne? Wszak koncentrujemy się w naszej rozmowie na skutkach palenia, a nie braku umiejętności poprawnego pisania. Wiem też, kiedy ktoś popełnił błąd w pośpiechu, a kiedy rzeczywiście nie ma bladego pojęcia na temat poprawnego zapisu. Poza tym każdy sam wydaje sobie świadectwo i sam w związku z tym powinien maksymalnie się starać, by nie podłożyć się jakiemuś gnomowi, który - poza złośliwym wytykaniem czyichś błędów, nie ma żadnego innego celu w życiu. To raz. A dwa... Orto to miejscowość we Francji. Grafik z Orto? W petrologii orto oznacza skały wywodzące się od skał magmowych. Piszący na skale? Żłobiący w skale? Orto to z greki prosty, ale również: prawidłowy, poprawny, dobry, słuszny,.. Jak, na Boga, wpadłeś na pomysł, że orto-grafik to mistrz ortografii? :D) Ja naprawdę jestem tylko prostym, prosto piszącym człowiekiem. I tej wersji się trzymajmy. ;) PS Masz rację. Te przyszłe synowe i zięciowie mogą budzić przerażenie. Ale gdzie są ich rodzice? Dlaczego nie wychowali normalnego potomstwa? Dlaczego nie wpoili uniwersalnych wartości? Skąd te dzieciaki mają mieć dobre wzorce, jeśli nie sprawdza się rodzina, szkoła, Kościół, społeczeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 17:55 Uważaj! Jest duża szansa,że jesteś przeciętnym ojcem i tak jak większość, jeśli nie wszyscy, myślisz o sobie,że jesteś naj. Ostatnio jakaś córka z Łodzi wyszła z domu do Szkoły i nie ma jej do dzisiaj. "To takie dobre dziecko, z kolczykiem w jezyku..." Teraz wychodzi,że ci wspaniali rodzice nic o niej nie wiedzieli. Zaprosił bym Ciebie do swojego okna. Popatrzyłbyś, może to twoje dzieciaki tak palą te papieroski. Tak dobrze ubrane... Odpowiedz Link Zgłoś
ortografik Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 10.11.10, 10:16 Niestety, z przyczyn ode mnie całkowicie niezależnych nie mogę być ojcem. Nawet przeciętnym. Dlaczego uważasz, że moje dzieci byłyby dobrze ubrane? Na pewno schludnie, ale co to znaczy, że dobrze? Bo drogo? Bo zgodnie z wszechmocnymi trendami? Nie, byłyby ubrane normalnie. Czysto i bez dziur na rękawach. A moją rolą byłoby przekonanie ich, że są cenniejsze wartości, niż to, co ma nas tylko osłonić od wiatru, deszczu lub ochronić przed chłodem. Koncentrowanie uwagi na modzie i wyglądzie, podejmowanie wszelkich wysiłków, by sprostać oczekiwaniom stada cechuje ludzi niedowartościowanych. Ja siebie akceptuję. A jeśli komuś mój światopogląd czy mój wygląd nie odpowiada, to już nie jest mój problem. Żeby tracić bezcenny czas na zastanawianie się, którego projektanta buty czy ciuchy nosi sąsiadka, koleżanka z pracy, kobieta w autobusie pierwszy i ostatni raz widziana na oczy, czy pomalowała lakierem czerwonym paznokcie, czy perłowym, czy siedziała u fryzjera godzinę, czy może trzy, czy już raz miała na sobie tę samą sukienkę lub bluzkę, zamiast wziąć do ręki encyklopedię, gazetę lub przynajmniej przewodnik turystyczny po najważniejszych dla kultury i sztuki miejscach świata, to trzeba mieć ze sobą naprawdę duże problemy. Kto na poważnie zajmuje się takimi pierdołami, ba, wyrzuca poza margines tych, którzy nie stawiają ołtarzyków ubiorowi i modzie, podczas gdy w ośrodku CERN trwa eksperyment mający udowodnić istnienie bozonu Higgsa? Gdy będzie można dotrzeć do prapoczątku Wszechświata? :D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 11:37 Mój post jest skrótem myślowym i traktowanie go jak konkret jest błędem logicznym. Porwane Wranglery czy Levi kupuje się od lat w lepszych sklepach a ekspedientki w Wiśle od pewnego czasu ubierają się w/g trendu z serialu "Brzydula". Co do CERNu, życzę powodzenia naukowcom. Ps.: Też uważam, ze Ingolfa Wundera skrzywdzili. Powinien być Pierwszy! Pozdrawiam popalając. Odpowiedz Link Zgłoś
malko1974 Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szpit... 04.11.10, 10:09 No tak, palisz na swoim balkonie, obok siebie....spróbuj zapalić na odległość, bezpieczną od siebie i innych - pomyśl czasami, że są inni, którzy nie palą, a Twój DyM z Twojego PAPIEROSA i TWOJEGO BALKONU także unosi się w lewo i prawo, wibruje i konotuje oraz kontaminuje...więcej już nie będę komentować, bo po co (bez znaku zapytania, bo to pytanie retoryczne, na które znam odpowiedź i zadaję je tylko aby wzbudzić refleksję czytelnika). Pa.....Pa......Papierosie......... Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 04.11.10, 11:11 malko1974 napisał: > No tak, palisz na swoim balkonie, obok siebie....spróbuj zapalić na odległość, > bezpieczną od siebie i innych - pomyśl czasami, że są inni, którzy nie palą, a > Twój DyM z Twojego PAPIEROSA i TWOJEGO BALKONU także unosi się w lewo i prawo, > wibruje i konotuje oraz kontaminuje...więcej już nie będę komentować Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę , ile rur wydechowych w ciągu dnia wyrzuca w to "świeże" , nieskażone dymem papierosowym , powietrze . Czy zdajesz sobie sprawę ile dymi w Płocku kominów ( a nie zawsze ogrzewa się domy tylko tanim ,czytaj : zasiarczonym , węglem ) ? Czy zdajesz sobie sprawę , że mamy w granicach miasta truciciela na wielką skalę czyli Orlen ? Czy zdajesz sobie sprawę że 40 km dalej istnieją AZOTY ?Czy zdajesz sobie sprawę , że zjadasz codziennie ogromne ilości metali ciężkich w ekologicznych warzywkach ? Zabija Cię dym z papierosów ? Jesteś totalnym hipokrytą . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: 91.212.223.* 04.11.10, 12:03 DO FRISTKAKTUS RYR WYDECHOWE I KOMINY TO SWOJĄ DROGA, ALE ONE MI PROSTO W MOJE OKNA NIE WALĄ DYMU, TAK JAK TY Z PAPIEROSA!!!! MOŻE WIĘC PORA PRZENIEŚĆ SIĘ Z BALKONU DO DOMU!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 04.11.10, 12:11 A w co ci walą ? Znam jedno oryginalne określenie na takich hipokrytów jak ty ale się powstrzymam . To , że czegoś nie widać , nie oznacza wcale ,że czegoś nie ma . Nie przyjmowanie tego do wiadomości a wręcz negowanie , oznacza wyjątkową ułomność . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 17:17 wychodzisz na balkon zeby nie bylo dymu w domu ale na zwrocona uwage ze ten dym leci do sasiadow udajesz idiote i kto tu jest hipokryta ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubawiony Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.171.c86.petrotel.pl 04.11.10, 11:31 yangor70 napisał: > A na klatce w bloku - można palić? Tak, do czasu, aż sąsiad da Ci w nos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 11:46 W tyłku sobie zapal,a nie na klatce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bija Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.plock.mm.pl 04.11.10, 14:13 Czytając wpisy dochodzę do wniosku, że sięgnęliśmy dna prześcigając się w absurdach (chociażby wpis negujący palenie na własnym balkonie) dotyczących pozbawienia palaczy podstawowych praw człowieka (niepalący też je mają ). Widzę, że niepalący są tak zacietrzewieni w obronie swoich racji, że najchętniej dla palących otworzyliby getta. I to daleko od miasta, na jakimś zadupiu. Ludzie gdzie wyrozumiałości i próba zrozumienia ? Proponuję chorych kaszlących, kichających a nawet głośniej oddychających - od razu dobijać. Nie będą przecież zmuszać nas zdrowych do wdychania kropelek zakaźnej wydzieliny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the renówka Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.plock.mm.pl 04.11.10, 14:22 Polactwo !!!! A najgorsi są ci , których to wcale nie dotyczy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalala Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 15:53 Właśnie palę i nie czuję bąków kilku miliardów wzdętych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cwiczenia Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.acn.waw.pl 04.11.10, 21:04 a ja dochodze do wniosku ze nie rozumiesz podstawowej zasady wolności. To nie ze ja nie palę nie ogranicza wolności palaczy, to ze palacz pali ogranicza moją wolność. Prawa człowieka? o jakich prawach piszesz? prawo do zatruwania zycia innym ludziom? Prawo do narażania zdoriwa innych ludzi? Zylem w UK i wiem ze mozna zyc w kraju gdzie palenie fajek odbywa sie w cywilizowany spsób. Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp 05.11.10, 08:21 Gdzie ? W UK ? Litości . Polska to Wersal przy UK ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.106.c66.petrotel.pl 09.11.10, 21:46 w sądzie na kilińskiego palą w kiblu, wystarczy, że wejdziesz na sekundę i jesteś przesiąknięty smrodem, porażka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s t u. Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 22:33 Jak w "kiblu" , to może chodzić o zlikwidowanie poprzedniego, naturalnego zapaszku? Bo gdyby to było w WC, toalecie, ubikacji, to by była inna sprawa. Wtedy nie powinni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.106.c66.petrotel.pl 09.11.10, 23:23 wybacz, zle sie wyrazilem, w WC, tam gdzie załatwiają się wszyscy pracownicy z piętra, w większości niepalący... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfgd Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 12:26 ŻĄDAMY PALARNI W JAGIELLONCE!!!!!!!! mamy tysiące podpisów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie palącym Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 12:46 Podobno kawiarenki,lokale, są pełne niepalacych! Ludzie stoją w kolejkach czekając na wolny stolik! Oddycham z ulgą świeżym powietrzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the renówka Re: Jak palą płocczanie - w Orlenie, ratuszu, szp IP: *.plock.mm.pl 16.11.10, 15:16 I co z tego , że jest ustawa skoro przepisów wykonawczych do ustawy brak . Stare obowiązywały 6 miesięcy po ogłoszeniu a nowe ? Owszem są ale w projekcie ( a projekt jest kontrowersyjny bo znów zwiększa uprawnienia Straży Miejskich i Gminnych i zapewne nieprędko go ujrzymy ) . I nie łudźcie się państwo niepalący . Ukarać za palenie w miejscu publicznym może jedynie inspektor Państwowej Inspekcji Sanitarnej . A ilu zatrudnionych inspektorów lata po knajpach , przystankach itp. w godzinach pracy ? Durni ludzie wysmażyli następny durny przepis , który umrze śmiercią naturalną jak wiele w tym kraju . Odpowiedz Link Zgłoś