Dodaj do ulubionych

Jezioro Łabędzie w OA

06.11.11, 22:22
Miałam ostatnio wątpliwą przyjemność uczestniczyć w 3 wydarzeniach dziejących się w naszej Orlen Arenie, w których główne role odgrywali przybysze zza wschodniej granicy naszego kraju. O ile w pierwszym z nich nieudolność tychże przybyszów ucieszyła kibiców piłki ręcznej (mecz Wisły z Petersburgiem), o tyle kolejne dwa pokazały, że przybysze ci potraktowali nas jak buraków, do których przyjeżdża się odwalić chałturę. Występ Chóru Aleksandrowa ( fatalne nagłośnienie, brak szlagierowych utworów, a postawienie na operetkowe gnioty, które można usłyszeć niemal w każdej remizie strażackiej, wspomaganie orkiestry instrumentami klawiszowymi) pokazał, że można do Płocka przyjechać w jakimś rezerwowym składzie i liczyć na ciepłe przyjęcie przez "tępych wieśniaczków". Ale to było i tak świetne wydarzenie przy dzisiejszym "jeziorze łabędzim" narodowego ponoć baletu rosyjskiego. Skandalem było już sprzedanie biletów na sektory, z których widać było tylko mały wycinek sceny, nie było zresztą specjalnie co oglądać, gdyż np. scenografia przez cały spektakl się nie zmieniała, co skutkowało tym, że sceny niby na zamku odbywały się w otoczeniu drzew i księżyca. Szczytem wszystkiego było to, że muzyka była puszczona z głośników, żadnej orkiestry, co jest ewidentnym potraktowaniem widzów płacących 100 zł za bilet jak dupków, a co szczególnie przy uwerturze orkiestrowej sprawiało niezwykle komiczne wrażenie. Mam propozycję panie Krakowski. Może by tak do Orlen Areny zaprosić jakiś spektakl operowy i puścić muzykę z odtwarzacza, soliści sobie pootwierają buźki, taki mini playback show, a płocczanie zgotują artystom owację na stojąco. Dla mnie jest to wszystko wielki skandal i mam nadzieję, że panowie wiceprezydenci, którzy także mieli słabą widoczność wyciągną wnioski ze sposobu zarządzania OA i sposobu traktowania ludzi płacących za bilety.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Jezioro Łabędzie w OA IP: *.class96.petrotel.pl 06.11.11, 23:19
      Na balet to się chodzi do teatru. Jeśli ktoś jednak woli Czajkowskiego słuchać ( oglądać ?) w hali sportowej...no cóż - jego sprawa i jego pieniądze. Co zaś do poziomu tego show to w pełni się zgadzam. Ale z drugiej strony - jeśli za organizowanie imprez kulturalnych biorą się spece od sportu, to czego tu oczekiwać...
      • Gość: Lutek Re: Jezioro Łabędzie w OA IP: 213.76.179.* 07.11.11, 09:56
        Mijasz się z prawdą. Żaden spec od sportu się za organizację nie brał. Hala została najzwyczajniej wynajęta i bardzo dobrze, przynajmniej zarabia na siebie.
        • Gość: prowda Re: Jezioro Łabędzie w OA IP: *.opera-mini.net 07.11.11, 11:16
          orkiestra w hali? chyba pogięło kogoś, pani jadzia sie wk...ła bo ch...ą miejscówke se kupiła.
    • Gość: gogo Re: Jezioro Łabędzie w OA IP: *.xdsl.centertel.pl 07.11.11, 19:52
      Zgadzam się z ZOFIAZOSIA.
      Orlen Arena nie nadaje się do tego typu przedstawień, klimat teatru jest w tym przypadku niezbędny, a przede wszystkim jego możliwości techniczne i scenograficzne. Myślę, że Russian National Ballet mógł wystąpić w Teatrze Dramatycznym, ale nie w Orlen Arenie. W teatrze można bowiem oświetlić wykonawców na tysiąc sposobów, stworzyć im makiety scenografii, w której czuliby się jak na scenie i mogliby wykrzesać z siebie coś nadzwyczajnego. A tak zostali skazani na - nie bójmy się tego określenia -zwykłe zasłonki jak z przebieralni w galerii handlowej. I mieli wśród nich stworzyć show do słynnego dzieła Mistrza Czajkowskiego? To się w głowie nie mieści!
      Spektakl nie miał gospodarza. Nikt nie przywitał wykonawców. Czy oni wiedzieli napewno gdzie są? Wyglądało to tak, jakby Russian National Ballet po prostu wystąpił. Pewnie ich tu przywieziono i powiedziano - tu macie tańczyć i już! Tak, jakby to był występ zwykłej kapeli podwórkowej z Płocka ...w muszli koncertowej po byłej Cukrowni w Borowiczkach. Zero szacunku także dla publiczności. Nikt nie wprowadził jej w widowisko, tak jak to czyniono np. w czasie letniego występu Teatru Buffo z Dzwonnikiem z Notre Dame w amfiteatrze.
      Nie wiem, jak będą wyglądać kolejne etapy trasy RNB w Polsce. W Płocku nie potraktowano grupy poważnie. Myślę, że za kulisami sami artyści mieli z nas wszystkich trochę śmiechu. Szkoda, że byłem. Mogłem zostać w domu i spokojnie obejrzeć mecz piłki ręcznej Polska- Rosja. Grał w nim Nafciarz, Zbyszek Kwiatkowski i bardzo dobrze się spisał. Brawo Panie Zbyszku! Warto przyjść do Orlen Areny, żeby podziwiać Pana występy. Ale na żaden inny spektakl na Plac Celebry już raczej nie pójdę.:)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka