osieckiboguslaw
14.02.12, 22:47
W Płocku nie ma wież widokowych.
W miastach nie ma warunków do prowadzenia obserwacji astronomicznych.
Potwierdza to, cytuję z artykułu
były dyrektor Małachowianki i ostatni opiekun obserwatorium Tadeusz Zombirt. - Drugi zaś na tym, że starówka jest tak silnie oświetlona, że można obserwować z niego tylko najmocniej świecące obiekty. Ale idealnie byłoby zrobić na wieży jednocześnie punkt widokowy i obserwatorium.
Gdyby można było podwyższyć choć trochę wieżę. Fotograf zrobił mało zdjęć widokowych co świadczy, być może, o tym, że tych widoków nie ma. Ciekaw jestem widoku na Pradolinę Wisły, na Orlen. Po zainstalowaniu lunet byłby to i tak jedyny, wysokośćiowy punkt widokowy w mieście.
Kopuła obserwatorium, które nie funkcjonuje, jest sztucznym i niepotrzebnym obiektem w krajobrazie miasta. Co mówią przewodnicy na jej temat jak oprowadzają wycieczki?
Co do obserwtorium astronomicznego należałoby starannie przeanalizować jego funkcjonalność W TYM MIEJSCU PŁOCKA. Argument Tadeusza Zombirta jest obiektywny.
Oby nie było tak jak z koncepcją mola.
Co zresztą przewiduje Prezydent
prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. - Po co na wyremontowanym budynku ma pozostać i straszyć stara kopuła? Jeśli jest determinacja ze strony szkoły zorganizowania obserwatorium i pomysł na nawiązanie współpracy z ośrodkiem akademickim, to będzie też moja zgoda i wsparcie. Ważne, byśmy nie zrobili nowego obserwatorium, by stało ono potem zamknięte - dodał.