Dodaj do ulubionych

Obserwatorium w Małachowiance. Pora na trochę ż...

14.02.12, 22:47
W Płocku nie ma wież widokowych.
W miastach nie ma warunków do prowadzenia obserwacji astronomicznych.

Potwierdza to, cytuję z artykułu
były dyrektor Małachowianki i ostatni opiekun obserwatorium Tadeusz Zombirt. - Drugi zaś na tym, że starówka jest tak silnie oświetlona, że można obserwować z niego tylko najmocniej świecące obiekty. Ale idealnie byłoby zrobić na wieży jednocześnie punkt widokowy i obserwatorium.

Gdyby można było podwyższyć choć trochę wieżę. Fotograf zrobił mało zdjęć widokowych co świadczy, być może, o tym, że tych widoków nie ma. Ciekaw jestem widoku na Pradolinę Wisły, na Orlen. Po zainstalowaniu lunet byłby to i tak jedyny, wysokośćiowy punkt widokowy w mieście.

Kopuła obserwatorium, które nie funkcjonuje, jest sztucznym i niepotrzebnym obiektem w krajobrazie miasta. Co mówią przewodnicy na jej temat jak oprowadzają wycieczki?

Co do obserwtorium astronomicznego należałoby starannie przeanalizować jego funkcjonalność W TYM MIEJSCU PŁOCKA. Argument Tadeusza Zombirta jest obiektywny.

Oby nie było tak jak z koncepcją mola.

Co zresztą przewiduje Prezydent
prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. - Po co na wyremontowanym budynku ma pozostać i straszyć stara kopuła? Jeśli jest determinacja ze strony szkoły zorganizowania obserwatorium i pomysł na nawiązanie współpracy z ośrodkiem akademickim, to będzie też moja zgoda i wsparcie. Ważne, byśmy nie zrobili nowego obserwatorium, by stało ono potem zamknięte - dodał.

Obserwuj wątek
    • Gość: poeta Re: Obserwatorium jest być może i potrzebne, ale w IP: *.146.177.226.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.02.12, 06:09
      Obserwatorium jest być może potrzebne, ale w tym miejscu ?. Jakie by ono nie było będzie ono tylko szkolną pracownią. Ważniejsze jest natomiast , by przy planowanym remoncie nie wylać dziecka z kąpielą i przede wszytkim poprzedzić go badaniami naukowymi. Obiekt tej klasy jakim jest Małachowianka kryje jeszcze nie jedną tajemnicę. Na dzień dzisiejszy Miejski Konserwator Zabytków powinien mieć już opracowany zakres prowadzonych badań naukowych. Ale kierując się płockimi doświadczeniami okaże się , że znowu pracownicy budowlani znajdą coś ciekawego, a o znalezisku ostatni dowie się konserwator zabytków
      • Gość: bogdan z zielonej Re: Boguś proszę, opamietaj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 08:38
        Bardzo martwi mnie sytuacja Bogusiu. Widzę, że masz jakieś problemy mentalne co wyraźnie widac po twojej gwałtownej i na każdy temat aktywności na forum.
        Wyraźnie dotknął ciebie syndrom plocczanina0 forumowego frustrata.
        Jesteś człowiekiem mądrym i zaangażowanym. Miałeś tysiące sposobów na swoją aktywność. Teraz brniesz w ślepą uliczkę forumowego pajacowania, prowokowania i bzdurnej polemiki nie godnej twojemu dorobkowi życia.
        Zejdć z tej drogi. Nie idź w ślady autentycznie chorego człowieka, bezradnego, zagubionego, opornego na leczenie.
        Otrząśnij się z kłopotów i zacznij znowu coś z sensem.
        Pozdrawiam
        Bogdan
        • Gość: komisja ds molo Re: Boguś proszę, opamietaj się IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.12, 11:14
          >>>>Ważne, byśmy nie zrobili nowego obserwatorium, by stało ono potem zamknięte - dodał prezydent A.Nowakowski.

          I bardzo mądrze powiedzial Pan Prezydent - zabrzmiałoby to jeszcze lepiej i bardziej wymownie, gdyby zamiast słów "nowego obserwatoruim" użył słów: DRUGIEGO MOLO z FANABAERIĄ.
          A jednak molo nie całkiem bezużyteczne: z historii z molo juz płynie jakaś nauka na przyszłośc i to jest największa korzysc jaką miasto odniosło z molo.
          BWT: z sensem wypowiedzieli się również Pan T.Zombirt oraz dyerktorka szkłoły, gdy mowiła o potrzebie zasiegniecia opinii eksperta.

          • Gość: Osiecki Bogusław Czy obserwatorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 12:39
            do "komisji ds molo" i nie tylko

            Widzę, że Komisja jak tylko gdzieś na forum pojawi się słowo "molo" to już jest.

            Dodam, że najważniejsze teleskopy, radioteleskopy buduje się w odległych zakątkach Ziemi, z dala od siedzib ludzkich aby oświetlenie ani inne ludzkie elektroniczne wynalazki nie przeszkadzały w obserwacji. Wręcz teleskopy wysyła się kosmos.

            Oczywiście, że obserwatorium na wieży Małachowianki takich ambicji nie ma. Natomiast zakłócenia, różnego rodzaju, w Płocku są spore.

            Kilka lat temu, jak Mars był najbliżej Ziemi od iluś tam lat, próbowałem go poobserwować. Z kiepskim skutkiem ze względu na miejskie oświetlenie no i kiepski sprzęt.
            • Gość: komisja Re: Czy obserwatorium? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.12, 13:25
              komisja to nie jest tresowany piesek reagujący i aportujący na okreśłone słowo - komisja patrzy szeroko i dostrzega różne absurdy, również tam, gdzie inni ich nie widzą.
              Pararela z molo została użyta celowo, bo jest świeża, trafna i - miejmy nadzieję - pouczająca.
              BTW: komisja astronomią i astrologią zasadniczo nie zajmuje się.
              • Gość: Osiecki Bogusław Re: Czy obserwatorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 13:34
                do "komisji"

                komisja patrzy szeroko i dostrzega różne absurdy, również tam, gdzie inni ich nie widzą.

                To Wam ten punkt widokowy na wieży się przyda, będziecie widzieć DALEJ. A już przez teleskop to ho ho. Wypatrzycie nie tylko mola na księżycu ale i absurdy życia Marsjan.
                • Gość: komisja Re: Czy obserwatorium? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.12, 14:20
                  Gość portalu: Osiecki Bogusław napisał(a):

                  > To Wam ten punkt widokowy na wieży się przyda, będziecie widzieć DALEJ.

                  doskonały pomysł - to jest bardzo słuszna koncepcja i wlasciwy kierunek, będziemy się tego trzymać w pracach komisji.
                  To się nawet może stać przyczynkiem do zajęcia się przez komisję astrologią i w związku z tym poparciem postulatu radnego.
                  • Gość: Osiecki Bogusław Re: Czy obserwatorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 15:29
                    do"komisji"

                    Jeszcze raz przeczytałem artykuł redakcyjny.

                    Temat obserwatorium wziął się z interpelacji radnego.

                    Sekretarz Rady Miasta Tomasz Maliszewski postanowił przypomnieć o obserwatorium i wysłał w tej sprawie interpelację. - Zwracam się z uprzejmą prośbą do prezydenta Płocka o rozważenie możliwości rozbudowy i modernizacji obserwatorium astronomicznego, znajdującego się w wieży LO im. marsz. Stanisława Małachowskiego - napisał. - Pozwoliłoby ono uczniom płockich szkół połączyć naukę fizyki z astronomią i mogłoby stać się atrakcją turystyczną, nie tylko Płocka, ale też całego regionu - czytamy dalej w dokumencie.

                    Czy to sformułowanie nie przypomina Komisji czegoś?
                    • Gość: komisja Re: Czy obserwatorium? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.12, 21:20
                      > Czy to sformułowanie nie przypomina Komisji czegoś?

                      Tak przypomnia i to bardzo .
                      Nie wiadamo dlaczego, ale komisji od razu przyszło do głów, że infantylnych wizjonerów u nas w Płocku dostatek, najgorsze że wśród radnych również.
        • Gość: luneta Re: Boguś proszę, opamietaj się IP: *.plock.mm.pl 15.02.12, 13:22
          Wizytowałem ten obiekt (miejsce?) w latach osiemdziesiątych. Było tam zainstalowanych kilka przyrządów optycznych w tym dobry do obserwacji amatorskich teleskop.
          Całość nie była używana zupełnie i zaniedbana. Nie było nikogo z nauczycieli czy kogoś innego kto by zechciał (miał umiejętności) prowadzenia tam obserwacji w ramach jakiejś grupy osób zainteresowanych obserwacja astronomiczna. Ze zdjęcia wynika, że kopuła jest w dobrym stanie. Inie jest skomplikowanej budowy.
          W obecnej sytuacji wieża ta może spełniać funkcje widokowej. Nie widzę możliwości by prowadzana była tam inna działalność ponieważ nie ma zainteresowania obserwacjami astronomicznymi chociażby takich jak obserwacja Słońca, szukanie komet czy wiele, wiele innych dziedzin możliwych do amatorskiego opracowania. Z racji położenia ( poświata miasta) obserwacje mogą być tylko wybrane. Czy OA lub UMK w Toruniu mogą być zainteresowane uaktywnieniem tej wieży - nie wiem. Obecnie sprzęt tam się znajdujący nie był uprawdopodobniwszy konserwowany i nadaje się do większego remontu lub zakupu stosownego do zamierzeń.
          Rokuje stan na dien dzisiejszy podobny do "fanaberii" czyli do mola (tfu!).
          Należy zauważyć, ze Małachowanka nie ma pomysłu od lat na wykorzystanie wszystkich możliwości tej wieży o czym świadczy kompletny brak pracy w wieży.
          Tu, dla wzbudzenia aktywności potrzebny jest pasjonat lub grupa pasjonatów zamiłowanych w tej arcyciekawym hobby. Czy są tacy?
          • Gość: Osiecki Bogusław Obserwatorium nie może być muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 14:20
            do "lunety" i nie tylko

            Interesujące.

            Niestosowne jest wskazywanie kto miałby się zająć obserwatorium jeśli samemu się ku temu człowiek nie skłania.
            Obserwatorium jest na terenie szkoły ze wszystkimi z tego wynikającymi konsekwencjami. Własność, dostęp o różnych porach, odpowiedzialność za wszystko.
            Pasjonat - nauczyciel? A jak odejdzie na emeryturę? Człowiek z zewnątrz? Pan Wojciech Krzywiński prowadzi ogólnodostępną pracownię modelarską w domu kultury.

            Wyremontować dlatego, że są pieniądze ale bez perspektyw na funkcjonowanie?

            Dla obecnych instrumentów optycznych pewnie też lepiej by było gdyby je sprzedać lub oddać w dobre ręce. A tak mamy muzeum.

            Pozostaje punkt widokowy. Może pan Dominik Dziecinny zrobił więcej zdjęć widokowych? Przydałaby się taka panorama.
    • Gość: kassowitz Re: Obserwatorium nie może być muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 19:19
      co mozna obserwowac z wiezy malachowianki ? gwiazdy ?- chyba nie . panoramę plocka - strata czasu , panorame radziwia - ze skarpy i tak dobrze widać . więc co ?
      odpowiedz jest prosta - g...o!
      i o czo sze rozchodży ? czy o tyn tramwaj czo nie chodży?
      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Obserwatorium nie może być muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 21:08
        do "kassowitza"

        Też mam takie wątpliwości, dlatego pytam o zdjęcia albo sam spróbuję tam wejść.
      • Gość: poeta Re: Obserwatorium nie może być muzeum IP: *.181.29.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.02.12, 21:10
        Dobra uwaga!
        Może faktycznie chodzi o to by Radziwie zauważyli Płocczanie. To zapewne taki fortel pana Osieckiego, pierwszego wśród Radziwiaków
        • Gość: kassowitz Re: do p osieckiego IP: *.238.c85.petrotel.pl 16.02.12, 14:07
          nie ma po co tam wchodzic , ja juz tam bylem wiele razy i zapewniam ze gdyby na dole sprzedawano bilety na wejscie na wieze po dwa zyla i podziwianie widoku to sprzedajacy bilety nie zarobilby na zamiatanie schodów.

          • Gość: Osiecki Bogusław Re: do p osieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 15:19
            do "kassowitza" i nie tylko

            Nigdy to nie będzie taki widok jak z 200-metrowego komina.
            Byłem na wszystkich płockich wysokich kominach. Znam widok z bloku 11-piętrowego i z wieży Ratusza.
            Ta wieża w Małachowiance chyba nie ma 38 metrów wysokości. To jest wysokość 12-piętrowego budynku.

            Jak jest, to widzę z tych dwóch zdjęć i czytam u Pana.

            To że firma wykonawcza naciska na modernizację obserwatorium, to rozumiem. Pani Dyrektor zaś powołuje się na sugestie zwiedzających. Sądzę, że ci co wchodzą pierwszy raz to te 2zł zapłacą. Na bezrybiu i rak ryba.
            Warto byłoby popytać te szkoły w Polsce, która mają obserwatoria, jak sobie z nimi radzą? Nie firmę tylko jej klientów.
    • Gość: do p. Osieckiego Re: Obserwatorium w Małachowiance. Pora na trochę IP: 213.76.179.* 17.02.12, 10:45
      Zdjęcia z obserwatorium
      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Obserwatorium w Małachowiance. Pora na trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 11:13
        Nic tu nie ma.
        • Gość: kassowitz Re: Obserwatorium w Małachowiance. Pora na trochę IP: *.238.c85.petrotel.pl 17.02.12, 14:00
          no własnie ! i jak tu obserwować skoro nic nie ma?

          • Gość: Osiecki Bogusław Re: Obserwatorium w Małachowiance. Pora na trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 15:33
            do "kassowitza" i nie tylko

            Można namalować. Taka Panorama Płocka. A wewnątrz, na kopule, układ gwiezdny.
            Jestem przekonany, że za taką atrakcję możnaby brać po 5zł.
            • Gość: malachowiak Re: Obserwatorium w Małachowiance jak najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 18:44
              wszyscy powyżej wypisujący się durnie uważają że obserwować można jedynie gwiazdy i to jedynie nocą, można jeszcze obserwować słońce i można obserwować cały nieboskłon w widmie innym niż światło widzialne . Umieszczenie takich instrumentów na wieży jest możliwe i obserwatorium może funkcjonować pełną gębą również z instrumentami optycznymi . I żadna współpraca z ośrodkiem akademickim nie jest tu potrzebna bo to powinno być dla uczniów i nauki astronomii chociażby miało służyć miedzyszkolnemu kółku zainteresowań też zasługuje na realizację .
              wszystkich debili którzy widzą tam knajpę , punkt widokowy za dwa złote albo inne durnoty w rodzaju malunków jak powyższy kmiot zachęcam żeby sobie takie atrakcje urządzili u siebie w domu albo w tych szkółkach do których chodzili albo i nie .
              To jest Małachowianka chamy i wara wam od niej ze swoim pomysłami rodem z lunaparku !

              Szczególnie ostatnio przy aktywnym słońcu jego obserwacje , robienie zdjęć etc byłoby niesłychanie ciekawe . Światła "wielkiego miasta" nie będą chyba przeszkadzać ?

              Osiecki! w sraczu se powieś te panoramę płocka i gap się na nią może unikniesz chronicznych zatwardzeń ( w tym umysłowych ).
              • Gość: Osiecki Bogusław Re: Obserwatorium w Małachowiance jak najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 19:21
                do "małachowiaka"

                Gdybyś się tylko ograniczył do przedstawienia swoich argumentów to byłoby to strawne i ciekawy głos w dyskusji.

                Natomiast ten knajacki język nie pasuje ani do argumentów, ani do Małachowianki.

                Jako małachowiak piszę ci - wara od przypisywania sobie ksywy "małachowiak"!

                Nie przypominam sobie abyśmy byli po imieniu.
                • Gość: malachowiak [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 21:26
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: do p. Osieckiego Re: Obserwatorium w Małachowiance jak najbardziej IP: *.033.c92.petrotel.pl 17.02.12, 22:06
                  jeszcze raz proszę linki do zdjęć, w poprzednim moim wpisie "coś nie pykło"

                  fot nr1
                  fot nr2
                  fot nr3
                  fot nr4
                  fot nr5
                  fot nr6
                  fot nr7
                  fot nr8
                  fot nr9
                  fot nr10
                  • Gość: Osiecki Bogusław Re: Obserwatorium w Małachowiance jak najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 22:52
                    Bardzo ładne zdjęcia.

                    Poza Starówką niewiele jest ciekawych, charakterystycznych obiektów, wartych oglądania, więc widoki miasta są satysfakcjonujące.
                    Widać trochę Kombinat.
                    Jak z widokiem na Pradolinę Wisły bo widać tylko trochę za mostem?
                    Czy taras widokowy (galeria) jest dookoła obserwatorium?

                    Jak będzie jeszcze luneta i pogoda to można tam spędzić trochę czasu. I o to chodzi.
                    Takiej atrakcji turystycznej brakuje. Ja skorzystam.

                    Bardzo dziękuję.
                • Gość: Andrzej Re: Obserwatorium w Małachowiance jak najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 22:10
                  > Jako małachowiak piszę ci - wara od przypisywania sobie ksywy "małachowiak"!

                  No, jaka piękna polszczyzna wręcz modelowa, szczególnie ta 'ksywa", ciekaw jestem, która to polonistka uczyła "szanownego" Pana języka polskiego?
                  Panie Małachowiaku, jako absolwentowi tej szkoły jest mi wstyd za "szanownego" Pana, jeśli się komuś zwraca uwagę, że się nie jest na "ty" to zwrot "piszę ci" należałoby napisać "piszę Ci". No cóz nerwy puszczają, nie wszyscy chcą się podporządkować.
                  • Gość: Osiecki Bogusław Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 23:34
                    do "Andrzeja" i nie tylko

                    Ponieważ sprawa jest bardziej ogólna to odpowiem.

                    No, jaka piękna polszczyzna wręcz modelowa, szczególnie ta 'ksywa"

                    Wikipedia nie jest moim ulubionym źródłem wiedzy ale dla wielu jest.

                    Nick (z ang. nickname – przezwisko, pseudonim) – po polsku ksywa, jednak termin ten często używany jest w polskojęzycznych programach do określenia pseudonimu/loginu/identyfikatora itp.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Nick

                    W przypadku tekstu normalnego w treści i formie użyłbym słowa "pseudonim".
                    "Ksywa", kojarząca się z półświatkiem była bardziej trafna do tamtego tekstu.

                    ciekaw jestem, która to polonistka uczyła "szanownego" Pana języka polskiego?

                    Kazimiera Kawa. Niestety bardziej jej zależało aby zrobić z nas postępowych ateistów niż nauczyć polskiego.

                    Pana, jeśli się komuś zwraca uwagę, że się nie jest na "ty" to zwrot "piszę ci" należałoby napisać "piszę Ci

                    Do każdego staram zwracać się z należnym szacunkiem.

                    • Gość: Andrzej Re: Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 12:40
                      Gość portalu: Osiecki Bogusław napisał(a):
                      > W przypadku tekstu normalnego w treści i formie użyłbym słowa "pseudonim".
                      > "Ksywa", kojarząca się z półświatkiem była bardziej trafna do tamtego tekstu.

                      Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe - chyba to powiedzenie powinno być znane "szanownemu " Panu.

                      > Kazimiera Kawa. Niestety bardziej jej zależało aby zrobić z nas postępowych ate
                      > istów niż nauczyć polskiego.
                      Tak się składa, że kończyłem "Małacha" wtedy, gdy dyrektorem była p. Kawa. Według mnie jej największą wadą bylo to, że w tamtych czasach była dyrektorem i należała do PZPR. Po tylu latach zastanawiam się, czy rzeczywiście byla to wada? Czy w obecnych czasach stanowiska nie zajmują ludzie typu "bmw" z nadania partyjnego, pomijając nawet ich umiejetności?
                      Powracając do p. Kawy. Mozna powiedzieć, że dzięki jej umiejetnościom wielu z nas, którym nie podobal się ówczesny system (jako młodzi i gniewni) uratowala skóre i nie zamknęła, jak się teraz mówi "scieżki kariery zawodowej". Mając bardzo dobry kontakt ze szkołą, od chwili jej ukończenia do dnia dzisiejszego, wiem, że wielokrotnie była wzywana na dywanik na Kościuszki czy na 1-ego Maja. Jednak starala się, jak mogła trzymać panów z SB, jak najdalej od szkoły.
                      Nikomu nie zabraniała, ani nie karała za to, że chodzi na lekcje religii do salki katechetycznej w Farze. Cała moja klasa 'uczeszczała" na te lekcje, gdzie, moglismy swobodnie rozmawiać na rózne tematy. Takie to były wtedy czasy i trzeba to zrozumieć. Jezeli wykladala swoje poglady i dobierała argumenty, a wiem, że tak robiła, to tylko chwała jej za to. Wiele razy bedąc u Niej na dywaniku, pozwoliła mi na dyskusje polityczne, wysluchując moich racji i wielokrotnie przyznając mi racje. Kiedys powiedziała, "moze kiedys, ty dozyjesz prawdziwej wolności i bedziesz mógl to swobodnie mówić, a wiem, że masz racje, a teraz chlopcze skup się na nauce, bo to jest dla ciebie najwazniejsze".

                      > Do każdego staram zwracać się z należnym szacunkiem.
                      Nie widać tego na forum, wręcz przeciwnie. Byc może przykład poszedł z góry, gdy pewien pan, piastując pewne stanowisko, powiedzial do pewnego obywatela tego kraju "spieprzaj dziadu".

                      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 22:05
                        do "Andrzeja"

                        Różni nauczyciele, różne wzorce, różni uczniowie.
                        Było kilkoro nauczycieli, którzy, jak mi się wydaje, mieli na mnie wpływ jako ludzie. Pani Maria Ostromęcka, nasza wychowawczyni, hrabianka, z charakterem, znakomicie uczyła rosyjskiego i ... historii architektury. Pan Stanisław Koziński, który każdego nauczył matematyki, a jak się przygotowywał do lekcji. Pani Maria Fangor, pan Stanisław Stefański, pan Tadeusz Kuryłowicz, pan Aleksander Siwek.
                        Wszyscy oni, poza nauczaniem z pasją przedmiotu, starali się przekazać coś więcej, coś co po latach uważam za ważne w życiu.

                        Według mnie jej największą wadą bylo to, że w tamtych czasach była dyrektorem i należała do PZPR

                        Widzisz "Andrzeju" Oni nauczyli mnie odwagi cywilnej, działania z pasją, uczciwej pracy.
                        Może dzięki nim nie oceniam ludzi jakie stanowiska zajmują i gdzie przynależą ale jak postępują. Taki odruch.

                        Należny szacunek to taki na jaki ktoś zasługuje, według mnie. Zwracając się do kogoś to ja o tym decyduję i jestem w stanie to uzasadnić.
                        Dam przykład. Zupełnie sobie nie cenię Donalda Tuska, mimo stanowiska jakie piastuje, a ceniłem sobie bardzo Maćka Płażyńskiego, który Tuska zatrudniał do malowania kominów. To był człowiek godny szacunku.

                        Może teraz lepiej zrozumiesz, że takie sformułowania jak:
                        Byc może przykład poszedł z góry, gdy pewien pan, piastując pewne stanowisko, powiedzial do pewnego obywatela tego kraju "spieprzaj dziadu".

                        To twój wielki błąd, że udalo ci się zejść z drzewa, ale banana jeszcze nie wyprostowałeś i nigdy tego nie zrobisz. Bublem byłeś, jesteś i pozostaniesz, a pianę możesz toczyć ze swoich ust do ostatniej swojej minuty życia i nic w tej materii nie zmienisz.

                        lub zwykły donosik:
                        Do Zenusia - własnie wysłałem na skrzynkę pocztową profesora, parę twoich próbek "dziel historycznych", które zaprezentowałeś tu na forum.

                        nie pozwalają mi zbyt wysoko cenić osobnika, który je sformułował.
                        • Gość: Andrzej Re: Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 23:35
                          Gość portalu: Osiecki Bogusław napisał(a):
                          > Było kilkoro nauczycieli, którzy, jak mi się wydaje, mieli na mnie wpływ jako l
                          > udzie. Pani Maria Ostromęcka, nasza wychowawczyni, hrabianka, z charakterem, zn
                          > akomicie uczyła rosyjskiego i ... historii architektury.
                          Pełna zgoda, mialem ze sp. M. Ostromęcką lekcję j. rosyjskiego i również cenię Ją nie tylko jako nauczyciela.
                          pan Stanisław Stefański,
                          Wprawdzie fizykę mialem z kim innym, ale byl to czlowiek wartosciowy, który miał swój autorytet. To samo dotyczy p.Siwka, z którym mam kontakt do dnia dzisiejszego.

                          > Może dzięki nim nie oceniam ludzi jakie stanowiska zajmują i gdzie przynależą a
                          > le jak postępują. Taki odruch.
                          Niestety p. K. Kawę oceniłes p. Bogusiu jednoznacznie - negatywnie, a tego jako katolikowi nie wolno Ci robić.

                          > Należny szacunek to taki na jaki ktoś zasługuje, według mnie. Zwracając się do
                          > kogoś to ja o tym decyduję i jestem w stanie to uzasadnić.
                          W takim razie, jak nalezy ocenic czlowieka, który z siebie robi wielkiego społecznika, ktory robi z siebie wielkiego zaangażowanego katolika, a ktory jednocześnie walczy zazarcie, o to, aby na terenie pewnej dzielnicy miasta Plocka, nie powstaly budynki socjalne i nie byl przekwaterowany tzw. element spoleczny. Czy to jest po chrześcijańsku? Czy taki "autorytet" nie powinien przekonać mieszkańców do pomocy tym ludziom, wyrzuconym na margines społeczny, byc moze w wielu przypadkach, nie ze swojej wlasnej woli? Smaczku temu wszystkiemu dodaje fakt, że ten "autorytet" chciał, aby podwieżć go na miejsce spotkania, faktycznie dystans do przebycia był "bardzo duzy"

                          Mocno p. Bogusiu wysiliłes sie cytując moje wypowiedzi. Wbrew Twojemu przekonaniu, wcale nie bede zaprzeczał, temu, że nie ja to napisalem. Tak, napisałem to z cała swiadomoscią i odwagą cywilną. W przeciwieństwie do innych, którzy chcą z siebie zrobic, przyslowiową "alfę i omegę", chcą uchodzić za jedynych nieomylnych, za autorytety na tym forum, ja nigdy z siebie takiego nie robiłem. Jako jeden z nielicznych, w wielu wpisach, wzywałem o pomoc dla tego czlowieka. Gdzie wtedy byłeś Ty, Szanowny P. Bogusiu, gdzie był wtedy jego przyjaciel K. Wisniewski, gdzie byli inni, którzy go "wypromowali"? Jak należy ocenić ludzi, którzy narzucają swój sposób myslenia, nie licząc się z innymi i nie podejmując z innymi polemiki, tylko "z podwinietymi ogonami" zwijaja sie z forum uznając swoich "przeciwników" za przyslowiowych "czubów"? Jestem katolikiem i tego sie nie wstydzę, wiem z cała swiadomoscią postąpiłem (byc może zabrzmi to bardzo dziecinnie) żle w stosunku do płocczania, ale powtarzam, robiłem to z premedytacją. Nigdy nie wyśmiewałem się publicznie, ani w innych przypadkach z ludzi, którzy mają odmienne poglady na kwestie wiary, czy też rasy, pochodzenia.
                          • Gość: Osiecki Bogusław Re: Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 08:03
                            do "Andrzeja" i nie tylko

                            Polecam
                            forum.gazeta.pl/forum/w,66,133471558,133493390,Naga_malpa_jest_religijna.html
                            To tak apropos śp. pani Kazimiery Kawy.
                            • Gość: Andrzej Re: Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 11:05
                              Bardzo dziękuję za "wyczerpujące odpowiedzi" na postawione pytania w poprzednim wpisie.

                              Bardzo często, my, jako katolicy, uzywamy zwrotów: "bo Bog tak chciał", "Bóg dał czlowiekowi wolną wolę", "szanuj bliźniego swego". Jak to się ma do zycia codziennego? Weźmy przykład (można powiedzieć już klasyczny), na mównicy sejmowej posel o innej orientacji seksualnej. Jak wówczas zachowują się ci przykladni poslowie katolicy - wszyscy wiemy. Może "Bóg tak chciał", aby częśc ludzi bylo homoseksualnych, czy temu panu poslowi nie przyszło to, do jego główki. Pójdźmy dalej typ tropem i załóżmy dość skrajny przypadek. Poseł - "mocno wierzący", przystepuje do Komunii, której udziela mu ksiądz, który jest homoseksualistą ( nie mamy się co uszukiwać, a takie przypadki się zdarzają). Czy wówczas nie bedzie mu to przeszkadzać? Czy bedzie szukać usprawiedliwienia dla tego księdza, czy też surowo go potępi, jak swojego "kolegę" parlamentarzystę? Mnie osobiście, który stara się postepować, w myśl tych "zwrotów", podanych na poczatku tego wpisu, tacy ludzie nie przeszkadzają i nie bedą przeszkadzać dopóki, nie posuną się do czynów zabronionych typu kradzież, morderstwo.
                              Tak samo, nie przeszkadzaja mi super i hipermarkety, rózne odmienne, od naszych tradycji świeta typu walentynki czy HAlloween. Jezeli coś mi nie "pasuje", jest wbrew moim przekonaniom, po prostu w tym nie biorę udziału, jednocześnie nie potepiam ludzi, którym, to sie podoba. Po to każdy człowiek ma swój rozum, po to ma swoje sumienie,ma daną wolną wolę, aby zgodnie z nimi żyć. Natomiast drugi czlowiek nie ma prawa uzurpować sobie do narzucania na siłę swoich pogladów, przekonań, może jedynie dyskutować, przekonywać do swoich racji używając racjonalnych argumentów.
                              • Gość: gg Re: Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.12, 13:26
                                boguslaw osiecki najpierw prezentował jakies bzdurne pomysły na wykorzystanie wieży w małachowiance ale teraz zwekslował na wspominki celem udowodnienia ze jest malachowiakiem . zdarzali sie i tacy niestety ale to był margines
                                • Gość: poeta Re: Do każdego z należnym szacunkiem IP: *.147.170.149.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.02.12, 15:04
                                  To 3 etap udziału Osieckiego w forum czyli gra wstępna przed przechwalaniem się
                                  Później będzie obrażanie wszystkich, walenie na oślep, by pozostać samemu na forum. Temat dyskusji już się nie liczy. Liczy się Osiecki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka