Dodaj do ulubionych

Znai politycy

IP: 217.28.152.* 06.07.04, 07:55
Senaor K. z SLD ledwo otrzymał wotum zaufania o koła
Ciekawe czemu
To raczej prezent od najbliższych za zasługi dla organizacji i miasta
Obserwuj wątek
    • Gość: polite Re: Znai politycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 08:39
      Jak widać nawet najbliżsi koledzy senatora poznali się na jego sztuczkach.
      Wtajemniczeni wiedzą nie od dziś, że gra zawsze i tylko wyłącznie na siebie -
      czas aby całe płockie SLD wreszcie przejrzało na oczy.
      Pozdrawiam
      • Gość: TeDe Re: Znai politycy IP: 217.28.152.* 06.07.04, 08:48
        Należy zastanowić się nad porzebą wszystkich parlamentarzystów
        Żadenz nich nie spełnia obietnic przedwyborczych
        A wspomniany senator dba wyłącznie o własne interesy
        Może mały program o płockich parlamentarzystach w POLSACIE
        • Gość: mieszkaniec Re: Znai politycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:51
          Teraz zaczęli mieszać w Płocku bo za chwilę wybory i szukają na nowo poparcia
          pod listy wyborcze, pokazują się w telewizji i w prasie ale to nie wystarczy -
          mam nadzieję, że wyborcy pamiętają co jako parlamentarzyści zrobili dla Płocka
          i jego mieszkańców - wielkie nic !!!!!
          • Gość: Mariola Re: Znai politycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 12:02
            Niech politykierzy poddadzą się weryfikacji w nowej ordynacji wyborczej
            większościowej w JOW.
            I wtedy okarze się jakie naprawdę mają poparcie wśród wyborców.
            Ja juz wiem "mniej niż zero"
            • Gość: mieszkaniec Re: Znai politycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 12:27
              Wystarczy, że taki senator nie będzie zawracał nam głowy wizjami o krainie
              mlekiem i miodem płynącej. Reklamuje się w telewizorku z miłościwie nam
              panującym prezydencikiem. Jak czas pokazał obietnice idą w kąt, a wszystkie
              krowy i pszczoły w tej krainie muszą należeć do nich.
            • roman_j Re: Znai politycy 06.07.04, 13:45
              Gość portalu: Mariola napisał(a):

              > Niech politykierzy poddadzą się weryfikacji w nowej ordynacji wyborczej
              > większościowej w JOW.
              > I wtedy okarze się jakie naprawdę mają poparcie wśród wyborców.
              > Ja juz wiem "mniej niż zero"

              Masz na myśli także tych polityków, którzy startowali do Senatu? Jeśli tak, to
              przypomnę, że np. senator Kruszewski zdobył mandat z 82.809 głosami poparcia. I
              to pod rządami JOW-podobnej ordynacji, według której głosuje się na osobę, a
              nie na listę oraz wygrywa ten, kto gromadzi najwięcej głosów (tyle, że mandaty
              do obsadzenia są 2). Czy ktoś w tej sytuacji zechce forsować tezę, że to
              ordynacja wypaczyła wynik? Przecież ona wiernie oddaje preferencje wyborców, a
              oni tak właśnie wybrali.
              I tak samo będzie sprawa wyglądała, jeśli zostanie wprowadzona w życie Jedynie
              Słuszna Ordynacja. Z jedną bardzo ważną różnicą: wtedy nie będzie już można
              winić ordynacji za wynik wyborów. Biorąc to pod uwagę, nie będę się specjalnie
              martwił, jeśli Jedynie Słuszna Ordynacja wejdzie w życie. Co więcej, po
              pierwszych wyborach wg JOW będę pierwszym, który zweryfikuje to, co nam dziś
              zwolennicy tej ordynacji o niej opowiadają. Już wiem, że będzie ciekawie. :-))
              • henrykreuz Re: Znai politycy 06.07.04, 14:39
                Prawie wszystko się zgadza, z tym że:

                1/ W JOW Pan też będzie miał szansę bycia kandydatem i wygrania, obecnie
                musiałby Pan przejść przez "palec wskazujący szefa którejś partii", ponieważ
                obecna ordynacja pozbawiła Pana prawa wyborczego, dlatego że nie ma Pan żadnych
                szans wygrania wyborów bez wpisania na listę partyjną tj. bez decyzji wodza
                partii. Obecnie mógłby Pan uzyskać i 50 tysięcy głosów w swoim okręgu, ale i
                tak przegrałby Pan z tym co otrzymał 500 głosów z listy partyjnej.

                2/ Jeżeli wolą wyborców będzie ponowny wybór Pana Kruszewskiego to będzie ich
                sprawa i odpowiedzialność za dokonany wybór. Obecnie do sejmu kandydatów
                dobiera grupa liderów partii, a potem po wyborze twierdzą Oni, że to wyborcy są
                niedojrzali ponieważ źle wybrali. Sejm jest - delikatnie mówiąc -żałosnym
                widowiskiem.

                3/ Rozumiem, że dla Pana Jedynie Słuszną Ordynacją jest dotychczasowa (z
                listami partyjnymi), mimo że skutków jej funkcjonowania nie da się ukryć.

                4/ Ordynacja w JOW jest prosta, a zatem jest zrozumiała dla wyborców. Jeżeli
                wyborcy sami zadecydują o wyborze to z tym wyborem są związane jego skutki, a
                zatem będą ponosić konsekwencje swojego wyboru. Obecnie wyborcy o niczym nie
                decydują, a jedynie ponoszą konsekwencje cudzych decyzji tj. twórców (szefów
                partii) list kandydatów.
                • roman_j Re: Znai politycy 06.07.04, 15:49
                  henrykreuz napisał:

                  > Prawie wszystko się zgadza, z tym że:
                  >
                  > 1/ W JOW Pan też będzie miał szansę bycia kandydatem i wygrania, obecnie
                  > musiałby Pan przejść przez "palec wskazujący szefa którejś partii", ponieważ
                  > obecna ordynacja pozbawiła Pana prawa wyborczego, dlatego że nie ma Pan
                  > żadnych szans wygrania wyborów bez wpisania na listę partyjną tj. bez decyzji
                  > wodza partii. Obecnie mógłby Pan uzyskać i 50 tysięcy głosów w swoim okręgu,
                  > ale i tak przegrałby Pan z tym co otrzymał 500 głosów z listy partyjnej.

                  Proszę uprzejmie nie manipulować faktami pisząc "obecna ordynacja pozbawiła
                  Pana prawa wyborczego". To ładnie brzmi w propagandzie, ale fatalnie w
                  rzeczowej dyskusji. Poza tym jak zwykle zapomina Pan, że oprócz partii prawo
                  wystawiania list wyborczych mają komitety wyborcze. A taki komitet może Pan
                  sobie sam założyć, jeżeli nie ma Pan szczęścia do palców wskazujących szefów
                  partii. Poza tym własnie przyszedł mi pewien racjonalny argument za listami
                  partyjnymi. Żeby dostać się na taką listę, trzeba się pewnie sprawdzić, okazać
                  dobrym organizatorem, zyskać pewne poparcie. To dobre przetarcie dla przyszłego
                  polityka. To, że ktoś ma bierne prawo wyborcze nie oznacza automatycznie, że
                  nadaje się na polityka, ale wielu ludzi zdaje się o tym w Polsce zapominać,
                  niestety...

                  > 2/ Jeżeli wolą wyborców będzie ponowny wybór Pana Kruszewskiego to będzie ich
                  > sprawa i odpowiedzialność za dokonany wybór.

                  I tu się zgadzamy, ale czytając wypowiedzi zwolenników JOW odnoszę wrażenie, że
                  nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. :-))

                  > Obecnie do sejmu kandydatów dobiera grupa liderów partii, a potem po wyborze
                  > twierdzą Oni, że to wyborcy są niedojrzali ponieważ źle wybrali.

                  Jesli ten wybó jest za wąski, to jeszcze raz przypominam, że w Polsce nie tylko
                  partie mają prawo wystawiać listy wyborcze. Nie wiem, dlaczego z uporem maniaka
                  zwolennicy JOW wmawiają ludziom, że w tym kraju nie można zaistnieć w polityce
                  poza partią. Jeszcze raz przypomnę, że PO startując w wyborach 2001 roku nie
                  miała statusu partii politycznej. Czy jej to zaszkodziło? :-))

                  > Sejm jest - delikatnie mówiąc -żałosnym widowiskiem.

                  Ale winna temu jest nie ordynacja, ale wola wyborców. Biorąc pod uwagę, ile
                  było osób na jedno miejsce, naprawde można postawić tezę, że można bylo wybrać
                  dużo lepiej z tej samej puli kandydatów. :-)))

                  > 3/ Rozumiem, że dla Pana Jedynie Słuszną Ordynacją jest dotychczasowa (z
                  > listami partyjnymi), mimo że skutków jej funkcjonowania nie da się ukryć.

                  Proszę uważać na to, co Pan pisze na forum. Ktoś inny na moim miejscu
                  zagroziłby Panu sądem, bo rozpowszechnia Pan nieprawdziwe informacje na mój
                  temat. :-)))
                  Jestem pewien, że już kiedyś pisałem na forum, jakie są moje poglądy w kwestii
                  ordynacji. Ale dla Pan chętnie zrobię to jeszcze (nie?) raz. Tym razem w
                  punktach, żeby łatwiej bylo przejrzyscie:
                  1. Obecna ordynacja wyborcza w wyborach do Sejmu jest zła i należy dokonać jej
                  zmiany.
                  2. Dobra ordynacja powinna spełniać następujące warunki:
                  a) głos oddany na kandydata liczy się wyłącznie jemu samemu
                  b) mandaty uzyskują kandydaci z największym liczbą głosów
                  c) w każdym okręgu wyborczym jestdo zdobycia nie mniej niż 4-8 mandatów, bo
                  im mniej mandatów, tym mniej skład Sejmu oddawał będzie preferencje wyborców;
                  najlepszym dowodem na tą tezę jest skład Senatu wybieranego w okręgach głównie
                  2-mandatowych. SLD przy poparciu rzędu 40% zdobyło tam miażdzącą większość.
                  d) należy zachować progi wyborcze, które skutecznie odfiltrowują polityczny
                  plankton;
                  Jeżeli te zasady opisują obecnie obowiązującą ordynację, to ja chyba jestem
                  niedoinformowany. :-))

                  > 4/ Ordynacja w JOW jest prosta, a zatem jest zrozumiała dla wyborców. Jeżeli
                  > wyborcy sami zadecydują o wyborze to z tym wyborem są związane jego skutki, a
                  > zatem będą ponosić konsekwencje swojego wyboru. Obecnie wyborcy o niczym nie
                  > decydują, a jedynie ponoszą konsekwencje cudzych decyzji tj. twórców (szefów
                  > partii) list kandydatów.

                  Mówi Pan tak ludziom i oni Panu wierzą???? W zasadzie to nie jest wcale takie
                  dziwne. W sytuacji, kiedy podejmujemu złe decyzje z dwóch osób, z których jedna
                  powie, że sami jesteśmy sobie winni, a druga, że to ktoś za nas zdecydował,
                  większość ludzi przyzna rację tej drugiej osobie. To ma mocne uzasadnienie na
                  gruncie psychologii. Ale unikając brania odpowiedzialności za swoje wybory
                  niczego nie nauczymy się na własnych błędach. Jeżeli wprowadzicie JOW-y i
                  wybory dadzą wyniki takie, jakie mamy obecnie, to trzeba będzie znów wymyśleć
                  jakąś spiskową teorię dziejów, która wytłumaczy, dlaczego znowu nam nie wyszło
                  i zdejmie z nas, wyborców, brzemię winy. Niech Pan już zacznie nad tym
                  pracować. Na pewno praca ta nie pójdzie na marne. :-))))
                  Pozdrawiam
                  • henrykreuz Re: Znai politycy 07.07.04, 11:48
                    Będzie odpowiedź, ale później. Brak czasu.
                    pozdr
              • Gość: Mariola Re: Znai politycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 14:40
                Zgadzam się z Tobą Romku - Większościowa Ordynacja w Jednomandatowych Okręgach
                Wyborczych jest jedynie słuszną ordynacją w wyborach do sejmu.
                Jakich sobie posłów ludzie wybiorą takich będą mieli.
                A jak nie sprawdzi się wybrany poseł to w każdej chwili bedą mogli odwołać Go.
                J to jest jedynie słuszne.
                A ja w moim okręgu Ciebie będę popierała tylko dlatego żebyś wreszcie zrobił
                jako poseł coś dobrego dla społeczeństwa.
      • Gość: Kruchy Re: Znai politycy IP: 217.28.152.* 06.07.04, 12:42
        Może czas do SDPL
        Tam nie będą pamiętać kto zarządzał SLD w czsie prania lewej kasy
        cyt. z WPROST

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka