epoeta
01.02.13, 07:53
Niedawno odwiedzili mnie znajomi z zagranicy. W czasie spaceru po Starym Mieście zapytali - dlaczego po wojnie nie zajęliśmy się uporządkowaniem i odbudowaniem Starówki? Byli przekonani, że to co widzą to zaniedbania tak długiego okresu.
Mieszkania w kamienicach w większych miastach, które poważnie podeszły do problemu rewitalizacji to ogromna inwestycja i każdemu marzy się nie domek na przedmieściach, ale mieszkanie w kamienicy z duszą. Pobudowanie kamienicy na wzór starej, jak robi się to u nas to nic innego jak postawienie bloku.
Czy jeszcze dzisiaj, po tak wielkich zaniedbaniach, można przywrócić życie na Starówce? Można i nawet trzeba! Ale napewno nie pomysłami rodzącymi się w urzędach miejskich w ostatnich latach. Poszukiwanie na forum pomysłów pokazuje, że w ten sposób urzędnicy poszukują złotego środka od innych.To świadczy o ich bezradności. Świetne pomysły są, ale czy ktoś po nie sięgnie? Może niech prezydent zacznie przyjmować osoby chcące coś zrobić i z takich osób wybierze sobie doradcę do spraw rewitalizacji. Obecni są chyba w innym świecie, albo z innego świata.
Z kolei celowe doprowadzanie kamienic do ich rozbiórki i wykreślanie ich z rejestru zabytków w mojej ocenie powinno być karalne. Instytucje zarządzające tym majątkiem miasta powinny robić wszystko, by te budynki tętniły życiem.