Dodaj do ulubionych

POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach

IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 23:12
Po ostatnim spotkaniu TUNING KLUBU PŁOCK i wyścigach
organizowanych na uboczu z dala od uczęszczanych tras
nasunęła mi się pewna refleksja a raczej uwaga. Jeszcze
wspomne, że nasze spotkania regularnie są przerywane
przez Panów policjantów, którzy każa nam sie "wynosić w
przeciągu 5 minut". I teraz wydaje mi się, że chyba
POLICJA w Płocku woli, żeby "tabuny roszalałych
młodzieńców w swoich ryczących bolidach" szalały w
centum miasta w normalnym ruchu ulicznym. Takie odnoszę
wrażenie, ale nie jestem osamotniony w takim
przekonaniu, gdyż sądzi tak większość członków naszego
klubu. Od czasu kiedy zaczęliśmy organizować spotkania
liczba szalejących po mieście "młodzieńców" wyrażnie
spadła. Chłopaki wyszaleją sie ( wyjeżdzą cała kasę na
paliwo ) i wieczorkiem na Płockich ulicach jest cisza i
spokuj. Widocznie płockiej policji to przeszkadza i
brak uje wrażeń nocnych. <br>
Mam jeszcze jedno pytanie do panów policjantó i władz
miasta : Czy ktoś kiedyś pomyślał, żeby wyznaczyć jakiś
plac, miejsce gdzie można by się wyszaleć samochodem,
bez szkody dla "normalnych" użytkowników dróg ? Chyba
nie ! A czas o tym pomyśleć, bo fanó tuningu przybywa z
dnia na dzień ( ostatnio pojawia się ok 50 do 60 aut ).
Więc jeszcze raz apeluję do płockiej policji o rozsądek
a może i pomoc w organizowaniu bezpiecznych miejsc dla
szaleństw motoryzacyjnych. Przy okazji miasto mogłoby
trochę zarobić, a i na drogach będzie bezpieczniej.<br>
W imieniu Tuning Klubu Płock / RoughBoy
Obserwuj wątek
    • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 23:17
      dzisiejsza
    • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 23:18
      dzisiejsza
    • Gość: krasz Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 23:28
      fakt przydauby sie w plocq plac gdzie moznaby sie wyszalec... ale po co...
      lepiej wlepic chlopakom po mandacie zeby wzbudzic ich szacunek do policji...

      na pewno znalazuoby sie w plocq plac ktoory dauoby sie zaadaptowac... moznaby
      tez pobierac niewielka opuate na czym by zarobil urzad miasta... ale po co... u
      nas kazdy mysli tylko o tym co jemu potrzebne...
      • Gość: oshii Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 06:49
        Ano można by wnosić opłaty za użytkowanie takiego placu, tylko żeby ta opłata
        była w granicy zdrowego rozsądku, a jeśli to nie pomoże ... to ... PITA!!!!
        Piłsudskiego, 160km/h, KITA !!!! ;)
    • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 23:32
      dzisiejsza akcja byla niezla, nikt nie uciekal, wszyscy grzeczni przestawili samochody tam gdzie nie bylo to zabronione i panowie policjanci mogli sobie narobic...i musza miec ta swiadomosc ze jesli my bedziemy zmieniac nasze miejsca a oni beda sie z nami bawili w kotka i myszke, ganiajac nas to dojdzie do tego ze nam sie znudzi i wroca wyscigi po ulicach plocka, naprawde nie ma nic piekniejszego niz sciganka po pilsudskiego, ale czy jest to bezpieczne ?!?! nie. i wlasnie dlatego my wyszlismy na przeciw, skolowalismy kawalek szerokiej jezdni, bez drzew na poboczach (bezpieczenstwo), o minimalnym ruchu (1-3auta/godzine) i tam jezdzimy dbajac o bezpieczenstwo i swietnie sie bawiac, jezeli glownym zajeciem policji ma byc wylapywanie nas to ja dziekuje za taka policje... , nie moga sie np w tym czasie zajac ustaleniem kto skroil mojemu qmplowi telefon? to chociaz moze by przynioslo jakies skutki, a nie... przyjada...popatrza..pogadaja...a my i tak bedziemy robic swoje, bo tak szczerze to policja nam nic nie moze zarzucic, auta sa dopuszczone do ruchu, wszyscy maja dokumenty, sa sprawne techniczne...moznaby nawet powiedziec ze niektore z przerobek robia jest bezpieczniejszymi niz auta seryjne i nie sa w stanie zrobic nam nic, teraz nauczylismy sie tego zeby nie parkowac na (tutaj cytuje pana policjanta) 'lini ciaglej krawedziowej bocznej' - fajna definicja no nie ;) nastepnym razem wezme papier scierny, zrobie tam przerywana i ladnie postawie samochod, czy ta policja ktorej i tak nikt nie lubi i nikt nie ufa nadal musi w kazdej sprawie utwierdzac mnie w tym przekonaniu ze jest instytucja ktora tak na prawde nic nie robi, a nawet jesli robi to jest to 5% mozliwosci bo nikomu sie nie chce ruszyc dupy, ja bym proponowal zeby gazeta podjela temat na swoich lamach, bo wydaje mi sie to ciekawym tematem 'co tak naprawde robi nasza policja'

      tak BTW nie zauwazyliscie czegos takiego ze np jak jestescie w niemczech czy kadzym innym cywilizowanym kraju to jak widzicie policje to myslicie czy zaraz wam sie cos nie stanie, czy zaraz was nie wpakuja do samochodu i nie spisza za nic ? bo ja mam takie uczucie zawsze jak widze ten ich samochod czy pieszy patrol, bedac w anglii bardzo dziwnie sie czulem widzac usmiechnietych gliniarzy chodzacych po ulicach, pomagajacych ludziom

      (przepraszam za wszelkie bledy, nie jestem geniuszem, pisalem to na szybko, prosze sie nie czepiac)
      • Gość: kei Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach - off to IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 23:44
        Sorry ale chyba torche za bardzo uogolniles - ja na przyklad bardzo lubie
        policje - z kazdym rokiem mozna powiedziec, ze coraz bardziej. A kazdy patrol -
        szczegolnie ten pieszy - wzbudza we mnie jakies poczucia bezpieczenstwa i
        zdecydowanie pozytywne odczucia.
        I nawet to, ze mnie czasem spisuja za jakies tam mniejsze lub wieksze
        przewinienia, czy to, ze dali mi mandat za "jazde po urzadzeniach,
        hydrotechnicznych i nieszczenie zieleni" - zaparkowalem na poboczu
        nadwislanskiego walu nie jest w stanie zmienic mojego stosunku do tej
        instytucji.
        Co do waszych wyscigow - z jednej strony lamiecie prawo, ale wydaje mi sie ze
        policja moglaby zajac sie nieco bardziej szkodliwymi spolecznie przewinieniami
        niz wyscigami klku hobbystow po jakichs bocznych ulicach.
      • roman_j Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 21.04.02, 23:47
        Gość portalu: frytol napisał(a):

        > naprawde nie ma nic piekniejszego niz sciganka po pilsudskiego, ale czy jest
        > to bezpieczne ?!?!

        Szkoda, że wielu z Was wyznaje tylko pogląd wypisany w pierwszej połowie tego
        zdania. Resztą sobie głowy nie zawraca. Nie wiem, czy w tej sytuacji wydzielenie
        Wam miejsca na popisy rajdowe coś zmieni. Najwyżej podzielicie się na tych co
        będą jeżdzić w wyznaczonym miejscu i tych, co wolą szaleć na Piłsudskiego.
        Ale można spróbować. Każdy "dawca", który przeniesie się z naszych ulic w
        ustronne miejsce przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa. Gra jest chyba warta
        świeczki.
        • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 23:58
          nie chodzilo mi o to ze scigamy sie po pilsudskiego, ale o to ze jest tam piekny kawalek 3pasmowej drogi ktory by sie do tego swietnie nadawal, a jednak wybralismy malo uczeszczana droge za miastem (napewno nie taka jak pilsudskiego) zeby bylo bezpiecznie i namawiamy ludzi, znajomych a ci znajomi znajomych itd zeby przyjezdzali to beda mieli szanse pojezdzic, powiedzmy.... pol-legalnie, bo jest to nielegalne ale jest napewno bezpieczniejszcze niz sciganie sie po miescie
        • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 23:59
          a tak BTW to 'dawcy' to sa ci od motorow ;)
          • roman_j Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 23.04.02, 17:02
            Gość portalu: frytol napisał(a):

            > a tak BTW to 'dawcy' to sa ci od motorow ;)

            Faktycznie. W przypadku samochodów "dawcami" mogą zostać piesi. Nie koniecznie na
            ochotnika.

    • pinch Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 21.04.02, 23:40
      Tuning Klub faktycznie istnieje - widzialem jadac Pilsudskiego auto z takowa
      nalepka na szybie. Samochod jechal niezbyt szybko, a kierowala nim dziewczyna,
      poza tym nie posiadal spojlera rodem ze statecznika samolotu Il-62 ;-)
      Przydaloby sie wydzielenie specjalnego miejsca...
      Pileczka po stronie wladz miasta...;-)
    • Gość: Bloody Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 00:08
      Milo ze ten problem zostal poruszony. Niestety nasza historia przyzwyczaila nas
      do tego ze gliniarz nie jest po to by pomagac tylko by np palowac albo wlepiac
      mandaty. coz, niektorzy lubia tych panow niektorzy nie, moze kwestia gustu,
      lecz prawda jest taka, ze znowu przyjechali i przegonili, pomimo ze nie
      stanowilismy zadnego niebezpieczenstwa a do tego odludnilizmy ulice plocka na
      pewien czas. Mysle ze dzieki gazecie moze cos osiagniemy, bo jest to naprawde
      silne medium i chwala mu za to. Czekamy na oddzwiek, pozdrawiam zmotoryzowanych
      i gazete :)
      • hiubi Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 22.04.02, 00:17
        Oczywiście jeśli są chętni, to powinno się znaleźć gdzieś miejsce do takich
        wyścigów. Z tego co pisaliście (i we wcześniejszych wątkach) to wiem, że
        zależy Wam na bezpieczeństwie i swoim i "otoczenia". Ale weźcie pod uwagę, że
        zawsze może się zdarzyć jakiś nieszczęśliwy wypadek i jeśli to będzie na
        publicznej drodze, to policji się dostanie za to, że Wam pozwoliła się ścigać.
        Po prostu powinniście poszukać niepublicznego kawałka ziemi i odfpowiednio go
        przystosować... wiem kasa, kasa, kasa, ale cóż takie życie ;-)
        Pozdrawiam klubowiczów,
        Hiubi
    • Gość: Frytek Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 09:10
      Policja przyjezdza, nic sie nie dzieje. :)
      Ale tak powaznie to popieram, a moze by tak na lotnisku wykombinowac kawalek
      prostej, miejsca jest tam duzo i kolizje raczej nie wchodza w gre.
      Pozdrawiam!
    • belfi Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 22.04.02, 09:52
      Wszystko, co napisane w postach, Wasze zbożne życzenia starał się spełnić jeden
      facet, na którego mówią Poldek. Wynajmował ze znajomymi plac giełdy
      samochodowej przy torach na Bielskiej, można było tam jechać, nauczyć się
      bezpiecznie jeździć i wyszaleć. Ale co ztego, skoro chętnych do wjechania na
      plac było kilkoro a większość obserwatorów popatrzywszy odjeżdżała z piskiem
      opon. Poldek interes zwinął.
      Było bezpiecznie? Było?
      Policja się czepiała? Nie.
      • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 19:23
        belfi napisał(a):

        > Wszystko, co napisane w postach, Wasze zbożne życzenia
        starał się spełnić jeden
        >
        > facet, na którego mówią Poldek. Wynajmował ze znajomymi
        plac giełdy
        > samochodowej przy torach na Bielskiej, można było tam
        jechać, nauczyć się
        > bezpiecznie jeździć i wyszaleć. Ale co ztego, skoro
        chętnych do wjechania na
        > plac było kilkoro a większość obserwatorów popatrzywszy
        odjeżdżała z piskiem
        > opon. Poldek interes zwinął.
        > Było bezpiecznie? Było?
        > Policja się czepiała? Nie.


        Akurat jestem w stałym kontakcie z Darkiem ( Poldkiem ) i
        rozmawialiśmy trochę o tym. Plac, który wynajmował też
        trochę odstraszał ze względu na nierówną nawierzchnię
        gdzie łatwo było uszkodzić felgę. Teraz trzeba by znależć
        taki plac. Darek ostatnio mówił, że znalazł coś takiego.
        Najlepiej jakby taki plac miał długość 1/4 mili + miejsce
        na wyhamowanie, powinien mieć więc jeden z wymiarów
        przynajmniej 800-900 metrów. Będziemy czegoś takiego
        szukać... może się uda. Liczymy też na nasze władze
        lokalne, bo chyba zależy im na bezpieczeństwie ?
        • roman_j Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 23.04.02, 17:05
          Gość portalu: RoughBoy napisał(a):

          > Teraz trzeba by znależć taki plac. Darek ostatnio mówił, że znalazł coś
          > takiego. Najlepiej jakby taki plac miał długość 1/4 mili + miejsce na
          > wyhamowanie, powinien mieć więc jeden z wymiarów przynajmniej 800-900 metrów.
          > Będziemy czegoś takiego szukać... może się uda. Liczymy też na nasze władze
          > lokalne, bo chyba zależy im na bezpieczeństwie ?

          Szukajcie, a znajdziecie. :-))) Uważam, że to b. dobry pomysł. A na władze
          lokalne za bardzo bym nie liczył, chyba że wprowadzicie do nich swojego
          przedstawiciela. :-))

    • Gość: hubson Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 15:45
      Popieram Tuning Klub Plock. Byłem na kilku spotkaniach pod Plockiem i
      obserwowalem, oraz bralem udzial w wyscigach. Faktycznie chlopacy staraja sie
      jak moga aby bylo bezpiecznie. Boczne drogi dojazdowe( jast tylko jedna
      gruntowa)sa zabezpieczane przez samochod ktory pilnuje aby ktos nie wjechal w
      czasie zabawy.
      Policja sie czepia prawdopodobnie dlatego, ze wczesniej gdy nie bylo tego
      miejsca to na Pilsudzkiego mieli niezly zarobek z mandatow, a teraz im sie to
      ukrocilo, wiec daja do zrozumienia CHLOPACY WROCCIE DO NAS!!!!
    • mauami Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 22.04.02, 16:24
      Na drogach państwowych istnieją określone w kodeksie normy postępowania. Jeśli
      nie odpowiada wam taki stan rzeczy proponuję dzierżawę dróg prywatnych. To
      dosyć drogie rozwiązanie, ale przecież każde hobby kosztuje. Nie rozumiem
      dlaczego uważacie się za grupę osób uprzywilejowanych?
      • Gość: Bloody Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 17:09
        Biorac pod uwage ceny "hobby" niestety niezmiernie przykro mi bardzo ale
        klubowicze sa zmuszeni do kompromisu, jak wiadomo wiele sposobow jest na
        rozwijanie swojego hobby , zainteresowan i dlatego wymieram tzw. "mniejsze zlo"
        starajac sie w jaknajmniejszym stopniu zawadzac innym, bo przeciez chodzi o
        zabawe i dobrze spedzony czas a nie sianie terroru po ulicach miasta. Czy jak
        ktos hobbistycznie lubi bizuterie to kupuje sobie caly sklep jubilerski? czy
        moze szuka okazji by znalezc cos ladnego i taniego zarazem?
        Nie da sie rozwiazac problemu w ktorym glownym aspektem jest niesamowita ilosc
        potrzebnej gotowki bez szukania kompromisow. Pozdrawiam
        • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 18:00
          popieram towarzysza blodka, poza tym majac do wyboru jazde z duza szybkoscia po ulicach miasta a jazde z duza predkoscia po drodze za miastem, bez samochodow i ludzi to wybiore raczej to drugie, bo na prawde nie sadze ze ktokolwiek chcialby kogos potracic czy zrobic inna krzywde, biorac pod uwage sciganie sie po miescie to policja i tak jest ze tak powiem bezradna, a nam na prawde jest duzo przyjemniej pojechac za miasto, pogadac, pojezdzic w gronie qmpli..znajomych, teraz zrobilo sie cieplo, jest na prawde milo, przyjezdzaja nawet ludzie zainteresowani samym ogladaniem tego co sie dzieje, rodzinki z dziecmi itd., sadze ze jest to forma wypoczynku dobra jak kazda inna, niektorzy moga mowic ze jest niebezpiecznie, rowniedobrze rozpalajac grilla z rodzinka w weekend mozna sie smiertelnie poparzyc, jesli ktos nie wierzy ze jest mila atmosfera i dbamy o bezpieczenstwo zapraszam na nasze zjazdy.... tylko ze jest maly problem...do tej pory ludzie mogli przyjezdzac popatrzec, raczej nie bylo to ukrywane, ale teraz jesli sie nic nie stanie w tym kierunku zeby nie meczyla nas policja to zaczniemy sie ukrywac (zejdziemy do podziemia ;) fajnie brzmi ;) znajdziemy sobie jakas inna fajna trase i tam bedziemy jezdzic informujac sie tym nie na stronach www tylko trzymajac to w tajemnicy, gdzie, co jak i kiedy

          tak BTW to lepiej policja by sie wziela za ludzi po alkoholu za kierownica, bo to jest prawdziwe niebezpieczenstwo jak koles na bombie wsiada za kolko, no i te komiczne sytuacje z politykami (nie podam nazwisk) powodujacymi wypadki po pijaku, a wina i tak jest tego ktory jest faktycznie poszkodowany....

          ehhhhh...... cudowny kraj
          • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 22.04.02, 18:17
            Ludzie!
            Popieram ideę ścigania się, ale faktycznie, tak jak pisał Belfi, Poldek starał
            się to ucywilizować:
            "Wynajmował ze znajomymi plac giełdy
            samochodowej przy torach na Bielskiej, można było tam jechać, nauczyć się
            bezpiecznie jeździć i wyszaleć. Ale co ztego, skoro chętnych do wjechania na
            plac było kilkoro a większość obserwatorów popatrzywszy odjeżdżała z piskiem
            opon. Poldek interes zwinął.
            Było bezpiecznie? Było?
            Policja się czepiała? Nie."
            Prawdą jest, że wtedy ludzie nawalali, ale teraz są już naprawdę duża grupa
            napaleńców i teraz by to wypaliło. Poza tym wtedy był słabo rozreklamowane.
            Rzucam takie hasło:
            wynajmujemy plac (tylko bez latarni, wtedy ludzie bali się ścigać po giełdzie
            ze strachu o furę), nagłaśniamy to w necie i jest lux impreza. A żeby była
            kasa, to możemy zrobić tak: jakaś firma związana z samochodami (salon, sklep z
            akcesorami, warsztat, salon ze sprzętem audio, itp.) płaci za wynajęcie placu i
            robi sobie stoisko reklamowe z boczku, gdzie zachwala swoje usługi. A
            korzystanie z usług tej firmy będzie MORALNYM obowiązkiem każdego ściganta w
            Płocku. Co wy na to?
        • Gość: WASYL Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 212.244.82.* 24.04.02, 19:51
          Popieram jego słowa i chciałbym tak jak On żeby w Płocku był jakiś plac żeby
          można było się wyszaleć tak aby nie powodować niebezpieczeństwa dla innych.
          Mam nadzieje że kiedyś to się stanie. Jeszcze raz pisze: CHŁOPAK MA CAŁKOWITĄ
          RACJE!!!
      • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 19:29
        mauami napisał(a):

        > Na drogach państwowych istnieją określone w kodeksie
        normy postępowania. Jeśli
        > nie odpowiada wam taki stan rzeczy proponuję dzierżawę
        dróg prywatnych. To
        > dosyć drogie rozwiązanie, ale przecież każde hobby
        kosztuje. Nie rozumiem
        > dlaczego uważacie się za grupę osób uprzywilejowanych?


        Każdą drogę publiczną na pewien czas można zamknąć (
        chudzi to maxymalnie o godzinę może dwie ). Poztym jest
        to droga boczna o praktycznie zerowym natężeniu ruchu. W
        niedzielę zdażało już się, że przez ponad 3 godziny nie
        przejechał żaden samochód. Zresztą jeśli jakiś samochód
        się pojawia dają nam znać nasze "czujki" i wstszymujemy
        zabawę.
        A co do uprzywilejowania to się mylisz. Jeśli byśmy się
        za takich uważali żądali byśmy zamknięcia al.
        Piłsudskiego ;))
    • Gość: hubson Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 19:14
      Dosc czesto bylem zatrzymywany przez policje plocka pod pozorem kontroli
      drogowej. Jednak jak sie okazywalo pozniej chodzilo panom policjantom o
      obejrzenie samochodu, a w tym czasie nie raz mijal mnie samochod z jedna palaca
      sie lampa, ale to raczej nie bylo wazne dla policjantow. Stawalo sie to
      zenujace. Nareszcie, chyba wszyscy zaspokoili swoja ciekawosc. Naprawde niech
      panowie w niebieskich strojach zajma sie powazniejszymi wykroczeniami
      drogowymi, a nie ganianiem i podchodami z grupa ktora nikomu w zaden sposob nie
      zagraza.
      • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 07:57
        Spotkałem się z podobną sytuacją, jeszcze za czasów
        "czarnej listy". Dla nie wtajemniczonych "czarna lista"
        to był spis wszystkich rzucających się w oczy aut
        jeżdżących nocą po Płocku, którą przygotowali sobie
        panowie Policjanci. W tamtych czasach byliśmy
        nieustannie nękani kontrolami. Za najlepszy dowód tego,
        że nasze pojazdy były sprawne w 100% było wypisywanie
        mandatów za to, że np. gaśnica nie miała ważnego
        przeglądu bądź kolega splunął na chodnik czy zgasil
        papierosa na ziemii. Śmiechu warte. Teraz taka lista
        chyba już nie istnieje. Musiała by mieć chyba z 200
        pozycja a nie 20 jak parę lat temu :)
        Nie mniej jednak policja nadal chętnie zatrzymuje auta
        wybijającę się z tłumu, a dopuki tak jest właściciele
        zdezelowanych maluchów, skód czy dużych fiató i
        polonezów mogą spać spokojnie. ( mimo, że czasem aż
        strach jechać za takim pojazdem ).
        • Gość: kei Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.sgh.waw.pl 23.04.02, 09:40
          To z czym Wy sie spotaliscie to jest chyba znana i szeroko stosowana przez
          policje strategia uprzykrzania zycia "przestepcom" Ja Was wszystkich bardzo
          serdecznie przepraszam, ale czarne bmwice, ople calibry etc. przecietnemu
          obywatelowi tego miasta kojarza sie z drobna przestepczoscia - tym bardziej
          jesli z piskiem hamulcow i rykiem silnika wypadaja zza zakretu w srodku nocy.
          Nie bede sie spieral czy Wy jestescie przestepcami czy nie - wszak moim zdaniem
          na pewno nie. Ale policja robila co mogla, czyli zatrzymywala Was pod kazdym
          mozliwym pretekstem i za wszelkie nawet najmniejsze uchybienia dawala mandaty.
          Chodzilo o to, zeby odechcialo Wam sie jezdzic po miescie i zebyscie
          nie "straszyli" spokojnych obywateli.
          Czy widzieles zeby gdzies zamkneli szfa mafii za to ze zlecil wyroki na 60 osob
          i przeszmuglowal 10 ton hery? Nie! Policja zwykle zatrzymuje go za zbyt szybka
          jazde, przepalona zarowke lub etc. A aresztuje za posiadanie nielegalnej broni
          lub jakies podobne "blahostki" I dokladnie ta sama strategia byla stosowana w
          stosunku do czlonkow tej elitarnej czarnej listy.
          • Gość: hubson Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 11:46
            Gość portalu: kei napisał(a):

            > To z czym Wy sie spotaliscie to jest chyba znana i szeroko stosowana przez
            > policje strategia uprzykrzania zycia "przestepcom" Ja Was wszystkich bardzo
            > serdecznie przepraszam, ale czarne bmwice, ople calibry etc. przecietnemu
            > obywatelowi tego miasta kojarza sie z drobna przestepczoscia - tym bardziej
            > jesli z piskiem hamulcow i rykiem silnika wypadaja zza zakretu w srodku nocy.
            > Nie bede sie spieral czy Wy jestescie przestepcami czy nie - wszak moim zdaniem
            >
            > na pewno nie. Ale policja robila co mogla, czyli zatrzymywala Was pod kazdym
            > mozliwym pretekstem i za wszelkie nawet najmniejsze uchybienia dawala mandaty.
            > Chodzilo o to, zeby odechcialo Wam sie jezdzic po miescie i zebyscie
            > nie "straszyli" spokojnych obywateli.
            > Czy widzieles zeby gdzies zamkneli szfa mafii za to ze zlecil wyroki na 60 osob
            >
            > i przeszmuglowal 10 ton hery? Nie! Policja zwykle zatrzymuje go za zbyt szybka
            > jazde, przepalona zarowke lub etc. A aresztuje za posiadanie nielegalnej broni
            > lub jakies podobne "blahostki" I dokladnie ta sama strategia byla stosowana w
            > stosunku do czlonkow tej elitarnej czarnej listy.

            Ok, ale akurat w moim przypadku nie bylo mowy o brawurowej jezdzie w godzinach
            nocnych, chodzilo jedynie o "kontrole drogowa", a panowie policjanci sami
            przyznawali, ze chcieli dowiedziec sie czegos wiecej o samochodzie, "bo takiego
            to jeszcze nie widzieli..."

          • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 15:02
            wiesz co... wedlug tej twojej zasady, to moze niech zaczna zatrzymywac kazdego czlowieka w garniturze wysiadajacego z drogiego samochodu w butach za 2500zl bo to tez moze byc szef mafii, albo niech leja kazdego na ulicy a pozniej mowia ze im wygladal na mafioza, ciekawe czy po kilku takich zatrzymaniach ludzi ktorzy maja kase praca itd. policja by nie dostala porzadnego opieprzu od wladz, ale mozna zawsze powiedziec ze jak koles jedzie czarnym bmw to mafia, albo ze mercedes to mafia, i ze policja zatrzymala w ten sposob wielu groznych przestepcow, a wez jeszcze pod uwage ilu nie zatrzymala, chodzi o tych ktorzy posmarowali lapke panu w niebieskiej czapce

            i jeszcze jedna kwestia, przestepca... dla mnie wiekszym przestepcom jest koles ktory potraci po pijaku dziecko niz ten ktory handluje hera, bo here bierze ktos kto chce a jesli chodzi o ludzi ktorzy zgineli pod kolami to watpie zeby ktorys z nich tego chcial, a szczytem sa sytuacje gdze policja puszcza jakiegos oficjela (glownie politycy) na bombie bo on jest wyzej od nich i potem moga miec problemy

            przedstawie moze jedna prawdziwa sytuacje, z okolic plocka ktora dosyc dokladnie znam

            jechal facet samochodem na totalnej bombie, nawalony jak stodola, wjechal w kolesia, jakiegos takiego mlodego, golfik, ciemne szyby itd. , ewidentna wina kolesia na bombie, chociazby z faktu promili we krwi, ale ten koles zadzwonil po gliniarza qmpla, ten przyjechal i polecial taki przekret ze koles z golfa stal sie sprawca, dostal punkty za kolizje, mandat, no ogolnie tak jakby od przywalil, niecaly 2 tygodnie czy miesiac pozniej ten sam koles jechal po pijaku, ten ktory wczesniej wywalil i potracil dziecko swojego qmpla gliniarza, nie znam dokladnie wieku chyba cos kolo 6 lat, moja wiedza jesli chodzi o ta sprawe konczy sie na tym ze jakis czas temu jeszcze to dziecko lezalo w szpitalu w spiaczce, jedno jest pewne, normalnie zylo juz nie bedzie, moze jesli jakis policjant czyta to forum zasugeruje sie tym i pomysli, bo kiedys zatrzyma jakiegos kolesia na bombie, ten mu da lapowke a jakis czas pozniej bedzie plakal nad swoim dzieckiem

            my chcemy jezdzic poza miastem, traktujac bezpieczenstwo na prawde serio, ale jesli bedziemy do tego zmuszeni to olejemy cala sprawe i znowu zacznie sie sciganie po ulicach plocka, remontuja kawalek wyszogrodzkiej na podolszycach :)
            • Gość: kei Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.sgh.waw.pl 23.04.02, 16:49
              Gość portalu: frytol napisał(a):

              > wiesz co... wedlug tej twojej zasady, to moze niech zaczna zatrzymywac kazdego
              > czlowieka w garniturze wysiadajacego z drogiego samochodu w butach za 2500zl bo
              > to tez moze byc szef mafii, albo niech leja kazdego na ulicy a pozniej mowia z

              Tutaj pojawia sie odwieczny problem czy lepiej zeby wsrod 100 aresztowanych
              pojawil sie 1 nieslusznie zatrzymany, czy lepiej zatrzymac kogos nieslusznie,
              zeby zaden zlodziej, mafioso i inny przestepca sie nie wywinal.
              To co ty napisales, moze nie w az tak radykalnej formie, stosowal z bardzo dobry
              skutkiem, mozna powiedziec, ze juz nieco legendarny;) szef nowojorskiej policji
              William Bratton.

              > my chcemy jezdzic poza miastem, traktujac bezpieczenstwo na prawde serio, ale j
              > esli bedziemy do tego zmuszeni to olejemy cala sprawe i znowu zacznie sie sciga
              > nie po ulicach plocka, remontuja kawalek wyszogrodzkiej na podolszycach :)

              Wiesz, o ile roughboy stara sie przedstawic problem dosyc rozsadnie, argumenty,
              za i przeciw i etc, i jak go czytam to wydaje mi sie, ze moze faktycznie to jest
              problem i ktos powinien pomoc Wam ta sprawe rozwiazac, o tyle ty zachowujesz sie
              nieco irracjonalnie i infantylnie (sorry, moze jestes nawet starszy ode mnie).
              Starasz sie kogos szantazowac tym, ze jesli Wam ktos nie "zalegalizuje" lamania
              prawa (no bo czegos bys nie pisal wyscigi na publicznych drogach tym wlasnie sa)
              to Wy to prawo bedziecie lamali w srodku miasta.
              To tak jakby seryjny gwalciciel stawial warunek, ze jesli dostanie jedna dziewice
              tygodniowo to nie bedzie gwalcil po nocach, a jesli nie to zadna kobieta nie
              bedzie mogla czuc sie bezpieczna, bo bedzie bral przemoca na chybil trafil.
              Proponuje nieco umiaru, bo w ten sposob imho niczego nie wywalczysz.
          • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 148.81.8.* 23.04.02, 17:31
            Trochę mnie nie zrozumiałeś. Mi chodziło o to, że samochody były sprawne w
            100%, wtedy jeszcze nie ścigaliśmy się ( no może czasem ktoś poszalał pod
            teatrem - na placu o 23:00 zero ludzi - bezpuieczeństwo 100% ). I o to, że
            niektórym przeszkadzało to. Dlaczego ???? Nie mam pojęcia ! Ale co chcieć od
            mieskańców tego miasta, gdzie muzyka na starym mieście latem przeszkadza
            niektórym ! Boże ! Najlepiej, żeby każdy siedział w domu i nosa z niego nie
            wychylał, a najlepiej żeby wróciły czasy świeczek i dorożek, wtedy by było
            świetnie ! Ludzie, żyjecie w 21 wieku, a nie w 19 !!!!
            Trochę rozsądku !
        • Gość: bulma Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.tpnet.pl / *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 21:19
          Gość portalu: RoughBoy napisał(a):

          > Spotkałem się z podobną sytuacją, jeszcze za czasów
          > "czarnej listy". Dla nie wtajemniczonych "czarna lista"
          > to był spis wszystkich rzucających się w oczy aut
          > jeżdżących nocą po Płocku, którą przygotowali sobie
          > panowie Policjanci. W tamtych czasach byliśmy
          > nieustannie nękani kontrolami.

          Stray, ale masz wyobraźnie. Płacą Ci za pisanie takich głupot? A może robisz to z
          własnej nieprzymuszonej woli? I pewnie teraz za tobą chodzi czterech panów w
          czarnych garniturach i przyciemianych okularkach, którzy chcą cie aresztować za
          to, że oddychasz?
          • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:08
            qrde rough wychodzi ze ty to jakis schizofrenik jestes... w ogole to musi byc jakas masowa schizofrenia bo nie jestes w tym sam.... fuck jak ja mature zdam jak jestem takim debilem a na dodatek jestem chory psychicznie i sobie wymyslam rozne fakty, chyba pojde do lekarza.. a nawet raz bylem u psychologa ;) (pani psycholog) pare miechow pozniej zamkneli jej gabinet bo sie okazalo ze nie ma papierow i tak sobie otworzyla poradnie... a moze to tez wymysl mojej chorej wyobrazni... bulma obudz sie... zobacz w jakim swiecie zyjesz.... to nie jest cudowny kraj... to nie utopia gdzie rzadzi sprawiedliwosc... politycy kradna, ludzie nie sa karani za morderstwa, 90% polakow oszukuje urzad skarbowy, a co do 'czarnej listy' rougha, to na prawde nie chodzi tu o zaden spis, po prostu polucja wylapywala samochody po przerobkach i starala sie maxymalnie usrac zycie ich wlascicielom

            p.s. nie zostawiaj radia w samochodzie bo i tak ci je ukradna, a policja powie ze szuka i na tym sie skonczy ;)
          • Gość: Bloody Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:29
            Ciekawi mnie to czy jak ktos oglada amerykanskie filmy to uwaza ze nie moze byc
            podobnie w naszym ojczystym kraju, prosze panstwa to nie bajki, to sa fakty,
            spoleczenstwo jest zlosliwe a od amerykancow to my nie tylko uczymy sie coca-
            cole pic. Ciekawe czy w mniemaniu niedowiarkow sytuacja w poniedzialek bedzie
            wygladala nastepujaco: przychodzi pare osob na to spotkanie, a na dziendobry
            zostaniemy otoczeni przez SWAT TEAM i zakuci w kajdanki z przepieknym i jakze
            znanym nam frazesem "..masz prawo do zachowania milczenia.." "prose pana a za
            co ja jestem arestowany? a za jajco!". Przepraszam za te malo ambitne cytaty
            ale naprawde uwazam ze jezeli ktos zielonego pojecia nie ma na dany temat to
            moglby chociaz delikatnie zapytac "czy to oby jest mozliwe?" a nie zaraz
            szydzic i wysmiewac. Rada moja taka: jak nie jestes pewien to sie upewnij bo
            mozesz sie pomylic.
    • Gość: bartsimp Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 10:52
      biale paly to pedaly
      • Gość: ToFakt Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:57
        a krasz to jest pedal :P
        • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:44
          To jeszcze ja na chwilke ;) panie RZECZNIKU co do tego spotkania to swietny
          termin - 29.04 (poniedzialek) - heee , czyli mam rozumiec ze w niedziele
          bedziemy mieli spokoj. Z gory dziekuje(MY) hevelius (TuningClubPlock)
    • Gość: rzecznik Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 17:22
      Gość portalu: RoughBoy napisał(a):

      > Po ostatnim spotkaniu TUNING KLUBU PŁOCK i wyścigach
      > organizowanych na uboczu z dala od uczęszczanych tras
      > nasunęła mi się pewna refleksja a raczej uwaga. Jeszcze
      > wspomne, że nasze spotkania regularnie są przerywane
      > przez Panów policjantów, którzy każa nam sie "wynosić w
      > przeciągu 5 minut". I teraz wydaje mi się, że chyba
      > POLICJA w Płocku woli, żeby "tabuny roszalałych
      > młodzieńców w swoich ryczących bolidach" szalały w
      > centum miasta w normalnym ruchu ulicznym. Takie odnoszę
      > wrażenie, ale nie jestem osamotniony w takim
      > przekonaniu, gdyż sądzi tak większość członków naszego
      > klubu.

      Pan rozpoczal ten watek, w zwiazku z tym do Pana kieruje zaproszenie.jest ono
      adresowane rowniez do osob, ktore sa zainteresowane tym zagadnieniem. A wiec
      Panowie RoughBoy,Bloody,Frytek,Darek/Poldek/,Hubson, frytol, bartsimp -
      przepraszam, jesli kogos nie wymienilem. Zapraszam Panow do Komendy Miejskiej
      Policji w Plocku, Slowackiego 4/1 w dniu 29 kwietnia 2002 roku o godzinie 10.30.
      Jesli zalezy Panom jednoczesnie na dwoch rzeczach - szybkiej jezdzie - i
      bezpiecznych drogach, mam nadzieje, ze nie odmowicie zaproszeniu. Nam policjantom
      zalezy na bezpiecznych drogach, chcemy wiec podyskutowac z Panami, i rozwiazac ta
      sytuacje w ten sposob, by jak mowi porzekadlo"wilk byl syty i owca cala".
      Jednoczesnie prosilbym o kontakt telefoniczny Pana o nicku RoughBoy. telefony do
      siebie podam ponizej.pozdrawiam

      podinsp. mgr inz. Jaroslaw Brach
      rzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Plocku
      e-mail: rzecznik_kmp@plocman.pl
      www.crime-stoppers.plocman.pl
      tel. 2661292, 2629853, kom. 0-605691944

      ps. mam niesmiala nadzieje, ze nikt nie wysunie argumentu, ze nie przyjdziemy, bo
      policjaci nas beda wowczas znali.

      • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 23.04.02, 18:29
        Brawo dla Pana Jarosława Bracha!!! Uważam, że wysunął Pan bardzo mądrą
        propozycję i wspaniale chce Pan załatwić sprawę. Uważam, że trzeba to załatwić
        tak, żeby nie hamować rozwoju tuningu w Płocku (przypominam, że jest to
        kosztowne hobby i Ci ludzie wspomagają wiele firm i tworzą miejsca pracy
        kupując róznę rzeczy i robiąc samochody), a jednocześnie zapewnić zwykłym
        użytkownikom dróg bezpieczeństwo. Życzę owocnych rozmów zarówno jednej jak i
        drugiej stronie i oczywiście pojawie się na najbliższych wyścigach!!!
      • Gość: Bajus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 18:58
        Hej Wszystkim,
        Na wstepie moje gratulacje dla propozycji Pana Rzecznika. Dzieki takim dzialaniom
        mozemy odczuc, ze nie wszystko jest stracone i zawsze pozostaje mozliwosc
        porozmawiania i ze mimo wszystko mozemy na Policje liczyc ;) Mysle, ze uda sie
        dojsc do kompromisu ktory bedzie satysfakcjonowal obie strony.

        Jako, ze jestem zainteresowany rozwojem calej sytuacji, jesli tylko obowiazki
        pozwola to postaram sie pojawic w wymienionym przez Pana miejscu, zeby moc cos
        zrealizowac.

        Pozdrawiam wszystkich :-)
        • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:32
          hmm hmm jesli mozna cos powiedziec to SMIAC MI SIE CHCE z tej rozmowy gdyz i
          tak nic z niej napewno nie wyniknie. Jaka jest "mylycja" kazdy wie, co do
          poldka i gieldy to pomysl moze i byl ale malo chetnych, ale jesli ktos
          przyszedl i zobaczyl jak pan z mazdy zdejmuje opone przy nawrocie a drugi pan
          rozbija primere na slupku to ja sie wcale nie dziwie ze ta osoba zrezygnowala.
          Poki co bedziemy jezdzili na terminalu a jak sie bedzie powtarzac sytuacja z
          mylycja to znajdziemy inne miejsce, albo mam pomysl na ten weekend - zapraszam
          w niedziele o 13:00 na parking do MaCa , zrobimy mala czasowke - pojezdzimy po
          alejach , krolewieckiej , nawrot na kwiatka i z powrotem. a poki co zycze
          milych rozmow z mylycja , moze cos z tego bedzie ale watpie. i jeszcze jedno
          krasz! ty po naszej stronie?!?!?!? wow!!! naRa
          • Gość: krasz Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:38
            Gość portalu: hevelius napisał(a):

            > i jeszcze jedno
            > krasz! ty po naszej stronie?!?!?!? wow!!! naRa

            a co taki zszokowany jestes?
        • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:51
          absolutnie mi sie to nie podoba... a ty podszywaczu komisarza halskiego zamknij
          sie! myslisz ze my rajdowcy ploccy jestesmy na tyle glupi zeby takie rzeczy
          robic? opanuj sie. sciganie to nasze zycie nie mozecie tego zrozumiec????!!!
          • Gość: Blady Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:26
            A mi sie wydaje ze to jakis klon napisal bo nawet Frytol nie jest taki
            goopi :PPPP

            A prawdziwemu frytolowi proponuje szybkie zarejestrowanie sie na Forum.
          • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:31
            przeje*** sobie, tyle ci powiem
      • Gość: Bloody Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:55
        Drogi Panie Rzeczniku. Jak sam Pan wspomnial, rzeczywiscie taka mysl tez
        przechodzi po glowie, bo w sumie rzecz biorac, staniemy sie mniej anonimowi w
        porownaniu do istniejacej sytuacji. Ciekawi mnie bardzo Pana stwierdzenie na
        temat naszej "szybkosci i bezpieczenstwa na drogach" z tym drugim zgadzam sie w
        100% bo to priorytetowa sprawa, ale zastanawia mnie tylko kwestia tej
        szybkosci. Jak wiem za przekroczenia to sa stosunkowo surowe mandaty wiec,
        serdecznie bym prosil o motywacje tego "zezwolenia" na nasza szybkosc. Czy to
        jest "wykroczenie o niskim stopniu szkodliwosci spolecznej" czy moze po prostu
        idzie pan nam na reke ze wzg. na akceptacje tego konkretnego hobby i jak juz
        wiadomo stosunkowo sporej ilosci jego zwolennikow (wspomniene byly ilosci
        samochodow rzedu 50-60). Osobiscie nie popieram formy "szantazu" stosowanego
        przez kolege frytola, zasada nieingerencji bardziej mi odpowiada. Bylbym
        niezmiernie wdzieczny za krotka odpowiedz i naprawde dziekuje w imieniu wlasnym
        i kolegow za zajecie sie sprawa. Pozdrawiam.
        • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:59
          a co do tego podszywacza to to stary naprawde masz przeje***** bo mam juz twoje
          ip... myslisz ze dlugo cie znajde? a jak dorwe to... hwdp na koniec wam
          przyrymuje ziomale bo nie czuje ze rymuje a jak rymuje to nic nie czuje to
          porymuje...
      • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:52
        Serdecznie dziękuję Panu za wyciągnięcie pomocnej ręki.
        Oczywiście skorzystamy z zaproszenia. Pojawię się wraz
        z jednym z członków zarządu Automobil Klubu Płock, gdyż
        pod takim właśnie szyldem chcielibyśmy działać. Jest on
        już prawnie zarejestrowany, więc nie będzie
        ewentualnych problemów formalnych. Jesteśmy otwarci na
        wszelkie propozycje, które "ulegalnią" nasze działania,
        bądź pomogą nam w znalezieniu bezpiecznego miejsca
        gdzie nikomu nie będziemy przeszkadzać i każdy będzie
        mógł się wyszaleć.
        Po rozmowach z przedstawicielem Automobil Klubu Płock
        doszliśmy do wniosku, że działalność założonego przeze
        mnie Tuning Klubu Płock podciągniemy pod Automobil Klub
        Płock.
        Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zainteresowanie
        naszą sprawą i wyciągnięcie pomocnej dłoni i mam
        nadzieję, że uda nam się coś osiągnąć i będą to poważne
        rozmowy ( Bo większość z nas to poważni ludzie poważnie
        traktujący ten temat ). Pragnę podkreślić, że nie
        jesteśmy jakimiś "małolatami" w samochodach swoich
        rodziców. Większość z nas ma już rodziny i pracuje. Mam
        więc nadzieję, że potraktujecie nas Państwo tak
        poważnie jak my traktujemy spotkanie z Wami.
        Mam też propozycję dla "Gazety na Mazowszu" i jeśli
        wyraża Pan zgodę zaprosiłbym też Pana Redaktora
        zajmującego się motoryzacją.
        PS. A Co do pozostałych wypowiadających się osób mogę
        tylko powiedzieć, że się ośmieszają... nie mają oni
        żadnego wpływu ani na Tuning Klub Płock ani na
        Automobil Klub Płock. Więc proszę nie traktować tych
        wypowiedzi poważnie. Anonimowość w internecie niektórym
        uderza do głowy. Ciekawe, czy by byli tacy mądrzy w
        załatwianiu tej sprawy.
        Pozdrawiam i mogę obiecać, że na 100% pojawimy się na
        spotkaniu.
        • gazeta_plock Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 24.04.02, 15:10
          Gość portalu: RoughBoy napisał(a):

          > Mam też propozycję dla "Gazety na Mazowszu" i jeśli
          > wyraża Pan zgodę zaprosiłbym też Pana Redaktora
          > zajmującego się motoryzacją.
          Witam,
          Jestem jak najbardziej zainteresowany udziałem w takim spotkaniu. Tym bardziej,
          że od kilku tygodni śledzę działalność Tuning Klubu. Myślę,że pan Jarek Brach nie
          będzie miał nic przeciwko temu.
          Pozdrawiam,
          Sebastian Śmietanowski, GW
        • Gość: rzecznik prosba do P. RoughBoy IP: *.plocman.pl 24.04.02, 15:15
          > Mam też propozycję dla "Gazety na Mazowszu" i jeśli
          > wyraża Pan zgodę zaprosiłbym też Pana Redaktora
          > zajmującego się motoryzacją.

          nie ma zadnego problemu, prosze zaprosic - rowniez w moim imieniu dziennikarza
          Gazety. Prosilbym pana jednoczesnie o kontakt telefoniczny, pod numerami
          telefonow, ktore podalem. /najlepiej na komorke - lub prosze mi przeslac e-mailem
          swoj nr telefonu, pod ktorym moglbym Pana jutro zastac./chcialbym omowic pewne
          sprawy zwiazane ze spotkaniem, a niestety poza kontaktem na forum - nie mam innej
          mozliwosci skontaktowania sie z Panem.

          pozdrawiam i dziekuje za rzeczowe podejscie do sprawy

          podinp. mgr inz. Jaroslaw Brach
          rzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Plocku
          e-mail: rzecznik_kmp@plocman.pl
          www.crime-stoppers.plocman.pl
          tel. 2661292, 2629853, 0-605691944


      • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:54
        teraz dopiero sie zorientowalem ze to w poniedzialek... i o 10:30 ? to jak ja bede na komisariacie i w szkole naraz ? chyba ze dostane zwolnienie od was ;)
      • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 23:58
        Acha zapomniałęm dodać, że nie chodzi nam wcale o
        szybką jazdę. Prędkosci jakie są osiągane na
        wyznaczonym przez nas odcinku nie przekraczają 130 km/h
        ( odcinek jest tak dobrany specjalnie ). Oczywiście
        jest to uzależnione od mocy pojazdu. Wcześniej
        jeżdziliśmy na bulwarze nad Wisłą ( też kompletne
        odludzie ), ale z tamtąd również zostaliśmy
        przepędzeni. Podkreślam więc jeszcze raz nie chodzi o
        szybkość ! Ale o dobrą zabawę, zręczność i dobre
        przyśpieszenie.
        • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:42
          zapomnialem dodac ze mam dosc duze znajomosci... jeden telefon i pol plocka
          wezwe do walki.. wiec nie radze zaczynac bo grozi to pokruszeniem kosci... mam
          drogiego passata(tak wogole jest jednym z najlepszych i najdorzszych zaznaczam
          pasatow w plocku) wiec na kase tez nie nazekam wiec czlowieku gin!
          • frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 24.04.02, 14:52
            ciekawe kto jest taki wesoly...dowiemy sie
            • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 24.04.02, 21:43
              Ogłaszam początek "pierwszej frytolowej krucjaty przeciwko lamerstwu".
              Człowieku, ja znam PRAWDZIWEGO frytola i mogę powiedzieć jedno - zginiesz
              marnie jak robak! Kup sobie lampę naftową, bo twój dom zaraz zostanie odcięty
              od prądu, netu, wody & gazu. Pray & cray - żałuj za grzechy synu.
              P.S. Nie mogę doczekać się jakiegoś wyścigu.
    • Gość: rzecznik SPOTKANIE- POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 18:44
      potwierdzam spotkanie w sprawie, ktora zapoczatkowal RoughBoy. jak dotychczas
      mam jego potwierdzenie przybycia / wraz z przedstawicielem Automobilklubu/ oraz
      redaktora GW - Sebastiana Smietanowskiego. Termin spotkania pozostaje bez zmian-
      poniedzialek 29 kwietnia 2002r godz. 10.30 pokoj 418 /niestety IV pietro - a
      windy nie ma/. pozdrawiam

      Jaroslaw Brach

      • Gość: A.B. Re: SPOTKANIE- POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 01:55
        eeee no Brachu jak IV pietro to lypa , mnie tam niebedzie bo jestem
        niepelnosprawny i niedowidze na lewe ucho, pozdrawiam wszystkich Al Bundy z
        rodzina ;)
        • Gość: RoughBoy Re: SPOTKANIE- POLICJA vs. Bezpieczeństwo na droga IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 02:22
          Skoro jesteś taki mądry, to może byś coś załatwił w tej
          sprawie. Gadać anonimowo każdy potrafi, ciekawe, czy w
          rzeczywistym życiu, też jesteś taki dowciapny....
    • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 23:24
      Chciałem na łamach forum serdecznie podziękować panu
      Rzecznikowi, za zaproszenie nas na spotkanie. Po
      spotkaniu porozmawialiśmy trochę i mamy na oku parę
      miejsc. Narazie będziemy ustalać właścicieli i
      rozmawiać z nimi. A jęsli już będziemy mieli coś
      konkretnego, wtedy tak jak obiecywałem skontaktujemy
      się z Państwem.
      Mam nadzieję, że tak jak planowaliśmy uda nam się
      zorganizować już na zamkniętym placu pojedynek kierowcy
      amatorzy kontra policjanci. Będzie to bardzo ciekawe i
      z pewnością przyciągnie wielu widzów.
      Mam też prośbę do WAS czytelnicy. Może ktoś zaproponuje
      nam jakieś miejsce , o którym być może nie wiemy. A
      może znajdzie się jakiś sponsor, który udostępnił by
      nam taki plac raz w tygodniu ( najlepiej w niedziele ).

      Pozdrawiam

      RoughBoy

      I jeszcze raz serdecznie dziękuję Panu rzecznikowi za
      spotkanie.
      • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 12:23
        Pojedynek kierowcy amatorzy vs policjanci :) to by bylo dobre :) , ale ja nie w
        tej sprawie. Otoz chcialem podziekowac panu redaktorowi ktory napisal swietny
        artykul zamieszczony dzis na pierwszej stronie gazety wyborczej. Znalazlem
        jednak kilka niescislosci w tym artykule, takich jak chocby to ze "Kawalkada
        kilkudziesięciu ryczących aut przejeżdża od kilku tygodni w każdą niedzielę po
        płockich ulicach" , hmmm chyba czegos nierozumie bo trzy akapity dalej pisze
        pan: "I rzeczywiście, odkąd młodzi kierowcy zaczęli się spotykać w wyznaczonych
        miejscach, przestali jeździć w centrum Płocka". Osobiscie nie zgadzam sie z tym
        co pan wczensiej napisal, gdyz naszym glownym celem podczas organizowania tego
        co robimy jest to aby pojezdzic autem "na maxa" ale tak aby niezagrazac innym
        uczestnikom ruchu i dlatego jezdzimy poza miastem, a nawet spotykalismy sie
        dotychczas na statoil (teraz bedzie trzeba zmienic miejsce) czyli juz prawie na
        obrzezach miasta wlasnie po to aby ta "kawalkada kilkudziesieciu ryczacych aut"
        niemusiala przejezdzac przez cale miasto i stwarzac jakiegokolkwiek zagrozenia.
        Ale i tak najbardziej podobalo mi sie zdjecie przemykajacego z predkoscia
        swiatla poloneza rocznik '78 (w porywach '87 ;) z podpisem "polonezem tez mozna
        sie scigac" , szkoda tylko ze przez te zdjecie wyszlo ze jest z nas banda
        burakow ktorzy rozbijaja sie po miescie dwudziestoletnim zlomem w stylu polonez
        czy ledwo toczacym sie maluchem oklejonym w calosci napisami TUNING itd. :(((
        • Gość: rzecznik Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plocman.pl 30.04.02, 13:16
          > Pojedynek kierowcy amatorzy vs policjanci :) to by bylo dobre :)

          a dlaczego by nie? bede pierwszym, ktory zmierzy sie z zawodowcami

          [ciach] , szkoda tylko ze przez te zdjecie wyszlo ze jest z nas banda
          > burakow ktorzy rozbijaja sie po miescie dwudziestoletnim zlomem w stylu polonez
          > czy ledwo toczacym sie maluchem oklejonym w calosci napisami TUNING itd. :(((

          Prosze tego tak nie odbierac. ja czytajac artykul, wcale takiego wrazenia nie
          odnioslem. Najwazniejsze, ze sa checi, by sprawa zostala rozwiazana.
          Uczestniczenie w spotkaniu Z-cy Komendanta Miejskiego oraz Naczelnika Sekcji
          Ruchu droigowego swiadczy o tym, ze traktujemy Panow jako partnerow, jako
          rownorzednych partnerow. mysle, ze po dlugim weekendzie - moze juz w mniejszym
          gronie- spotkamy sie z Panem Marcinem i bedziemy dalej rozmawiac. Nie wiem
          dlaczego, ale w tej sprawie jestem optymista. Pozdrawiam. zycze szerokiej drogi
          podczas wyjazdow weekendowych, szczesliwych powrotow i... Panowie , troszke
          lzejszej nogi na drogach publicznych.

          pozdrawiam
          jaroslaw Brach
          • Gość: Bloody Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 16:12
            Ja takze w imieniu swoim chcialbym podziekowac Panu rzecznikowi za to spotkanko i
            powiem szczerze milym zaskoczeniem bylo pojawienie sie na spotkaniu wymienionych
            przez Pana rzecznika panow. Ktoz wie, moze dojdzie do tego ze regularnie na
            naszych spotkaniach zaczna sie pojawiac policjanci? (oczywiscie stojacy po naszej
            stronie ;) Mozna wiedziec w jakiej klasie miesci sie Pana rzecznika samochod?

            A co do gazety, no coz artykul zostal przedstawiony w sposob w miare bezstronny i
            kazdy sobie powinien wnioski wyciagac z niego.

            Hevelius, a moze wolalbys zeby to zdjecie TWOJEJ fury bylo na pierwszej stronie?:>

            Pozdrawiam.

            • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 30.04.02, 16:41
              Do heveliusa: faktycznie zdjęcie było śmieszne, ale ja protestuję przeciwko
              oszczerstwom antypolonezowym. Imperialistycznym podżegaczom przeciwpoldkowym
              mówimy NIE! ;) A tak na serio, to niedługo ojciec ma mi kupić furę i ze względu
              na bardzo zasobną (wprost przepastną) kieszeń będzie to ultraluksusowy,
              supernowoczesny ok.10-letni Polonez :) Ale ja i tak postaram się wykrzesać z
              tego samochodu trochę ikry (i nie będą to naklejki Tóning, Hadidas, Najk).
              Oczywiście, że jakbym miał więcej kasy, to bym sobie kupił Corsę GSi, albo inny
              miły samochodzik, ale ponieważ nie mam będę jeździł tym i uważam, że jeżeli
              samochód jest zadbany i nie tuningowany w stylu naklejkowo-spojlerowo-
              wieśniackim, to nie ma z czego się śmiać.
              Musimy zrobiś jakieś wyprawy krzyżowe po okolicy, żeby znaleźć miejsce do
              pofikania.
              Pozdrowienia dla panów Policjantów (jeżeli kupią mi samochód, to się
              ścigniemy ;) )i całego Tuning Klubu Płock!
          • Gość: Nari Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 212.244.82.* 30.04.02, 16:34
            Gość portalu: rzecznik napisał(a):

            Pozdrawiam. zycze szerokiej drogi
            >
            > podczas wyjazdow weekendowych, szczesliwych powrotow i... Panowie , troszke
            > lzejszej nogi na drogach publicznych.

            szkoda tylko ze wszyscy zapominaja o kobietach ktore tez czasem lubia poczuc
            adrenaline we krwi siedzac za kolkiem. ehh panowie panowie. nie doceniacie nas i
            tyle.

            Nari - jako jedyna kobieta ktora odwazyla sie pojsc na Komende

            • Gość: rzecznik Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 17:30
              > szkoda tylko ze wszyscy zapominaja o kobietach ktore tez czasem lubia poczuc
              > adrenaline we krwi siedzac za kolkiem. ehh panowie panowie. nie doceniacie nas
              > i tyle.

              wlasnie doceniam. doceniam rowniez to, ze kobiety - tam gdzie trzeba potrafia sie
              zmobilizowac i troszke powstrzymac ta adrenalinke. dlatego tez uwazalem i uwazam,
              ze Pani jezdzi zgodnie z przepisami, a swoj apel kierowalem do wszystkich Panow,
              gdyz to wlasnie oni najczesciej maja ciezka noge.

              > Nari - jako jedyna kobieta ktora odwazyla sie pojsc na Komende

              Fakt. docenilem to juz na spotkaniu.

              pozdrawiam
              jaroslaw Brach
              • Gość: Nari Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.petrotel.bptnet.pl 30.04.02, 17:58
                Jest mi z tego powodu bardzo milo :)
    • Gość: scorpio Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 198.200.181.* 30.04.02, 16:29
      Tylko mala notka co do lokacji. Choc wiem z w Plocku to nie jest mozliwe, w
      stanach takie klimaty organizuja najczesciej na starych, opuszczonych,zadko
      uzywanych (najczesciej wojskowych lub prywatnych po jakiejs tam oplacie), lub
      poprostu wynajetych lotniskach (drogo wychodzi - no ale coz). Ja ostatnio bylem
      na 'VA gold street race' 25.04.2002, ktory byl zorganizowany na terenie
      terminalu kontenerowego. Tak jak powiedzialem taka lokacja jest niemozliwa do
      osiagniecia w Plocku, jednak jedno jest wazne. Dopoki wyscigi odbywaja sie na
      terenie prywatnym (wynajetym za kase lub za browar nie wazne) policja nie ma
      nic do powiedzenia. Chyba ze w niedziele przyniosa nakaz wstepu na posesje
      (heheh). Co do plocka to bedzie wam raczej ciezko cokolwiek zrobic, bo malo kto
      na prywatnym terenie ma dobry kawalek asfaltu (czy cos w tym stylu).
      Ciekawy jestem czy udalo by sie wynajac cos od wojska (za rozsadna cene). Przy
      50 wozkach na spoko by sie wam oplacalo.

      Pytanko. Czy przy wyscigach robicie jakies zaklady ???

      scorpio
      • Gość: Bienki Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 17:44
        Nie scigamy sie na kase a raczej dla frajdy i ustalenia hierarchii(kto co i za
        ile grzebal w motorze)
        Heh, mnie po spotkaniu w Komendzie nasunal sie jeden wniosek-wyscigow
        rownoleglych chyba nie da sie zalegalizowac.Bedzie to zabawa w ciuciubabke z
        policja.My przed nimi oni, w nas (z radarow i mandatamy).
        Chyba ze powstanie specgrupa ktora rozpracuje nas wszystkich, zwinie nam fury na
        parking policyjny a nas do norek.Inaczej bedziemy sie nadal spotykac - moze
        bardziej w tajemnicy i spontanicznie(ale nigdy w centrum miasta).

        Z drugiej strony moze maly spocik (taki jak w niedziele na terminalu-50
        samochodow + 80 ludzi) powiedzmy pod teatrem pozwolilby dojrzec ze problem nie
        jest taki maly! (inna sprawa ze specgrupa szybko by nas rozpracowala heheh)

        Podtrzymuje nadal swoje zdanie ze jestesmy grupa ucywilizowana (nie burakamy) i
        bezpieczenstwo jest nam bliskie - jak dotychczas nie slyszalem o jakims zda(e)
        rzeniu na terminalu, a takze i to, ze nie widac wyscigow na Pilsudskiego-
        Jachowicza swiadczy o skutecznosci naszej terapii.

        Pozdrowljenija panie (niedo)Rzeczniq.
        Chetnie sprawdze jak zamulona jest panska opelka (1.0? 1.1?).

        Do zobaczenia na nastepnym spocie!
        • Gość: rzecznik Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 18:49
          > Heh, mnie po spotkaniu w Komendzie nasunal sie jeden wniosek-wyscigow
          > rownoleglych chyba nie da sie zalegalizowac.Bedzie to zabawa w ciuciubabke z
          > policja.My przed nimi oni, w nas (z radarow i mandatamy).
          > Chyba ze powstanie specgrupa ktora rozpracuje nas wszystkich, zwinie nam fury n
          > a parking policyjny a nas do norek.Inaczej bedziemy sie nadal spotykac - moze
          > bardziej w tajemnicy i spontanicznie(ale nigdy w centrum miasta).
          > Z drugiej strony moze maly spocik (taki jak w niedziele na terminalu-50
          > samochodow + 80 ludzi) powiedzmy pod teatrem pozwolilby dojrzec ze problem nie
          > jest taki maly! (inna sprawa ze specgrupa szybko by nas rozpracowala heheh)
          > Podtrzymuje nadal swoje zdanie ze jestesmy grupa ucywilizowana (nie burakamy) i
          > bezpieczenstwo jest nam bliskie - jak dotychczas nie slyszalem o jakims zda(e)
          > rzeniu na terminalu, a takze i to, ze nie widac wyscigow na Pilsudskiego-
          > Jachowicza swiadczy o skutecznosci naszej terapii.

          widze Pawel, ze nie chcesz pewnych spraw zrozumiec. szkoda tylko, ze nie
          powiedziales tego na spotkaniu. miales ku temu mozliwosc, nikt nie zabranial Ci
          mowic.

          > Pozdrowljenija panie (niedo)Rzeczniq.

          thx. ja pozdrawiam

          > Chetnie sprawdze jak zamulona jest panska opelka (1.0? 1.1?).

          zapomniales, ze szkole skonczylismy juz ponad 2 lata temu. czasy i ... samochody
          sie zmieniaja.

          pozdrawiam

          Jaroslaw Brach
          • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 30.04.02, 19:26
            > > Chetnie sprawdze jak zamulona jest panska opelka (1.0? 1.1?).
            >
            > zapomniales, ze szkole skonczylismy juz ponad 2 lata temu. czasy i ... samochod
            > y
            > sie zmieniaja.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Jaroslaw Brach

            Śmiało Panie Rzeczniku! Niech się pan pochwali co ma pan pod maską i ile
            koników~! :) Jestem bardzo ciekawy.
          • Gość: Bienki Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 00:02
            >
            > > Chetnie sprawdze jak zamulona jest panska opelka (1.0? 1.1?).
            >
            > zapomniales, ze szkole skonczylismy juz ponad 2 lata temu. czasy i ... samochod
            > y
            > sie zmieniaja.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Jaroslaw Brach

            HEHEEHEH! Wreszczie na "Ty":-)
            Jak milo
            Czasy sie zmieniaja ale ja widzialem cie nie dalej jak z 3 tygodnie temu jak
            jechales zielonkawym bolidkiem - chyba ze to tylko na dojazdy do pracy a na
            codzien jest jakies monstrum (200-300HP) - jak tak to milo!
            Kurde lepiej sie rozpisalem na "usenecie" i nie kce mi sie powtarzac moich
            pesymistycznych, badz co badz, uwag. Powiem tyle ze wystarczyla mi odpowiedz
            pana naczelnika WRD (drogowki) - reszta byla dla mnie osobiscie malo ciekawa ale
            oczywista - wy nam nie mozecie poblazac a my chyba nie spuscimy z tonu palenia
            lacza przy ruszaniu.
            Szoda tylko ze terminal juz "spalony"
            Heh teraz to powiemy ze "najladniejsze kasztany na Placu Pigal" i gnamy w
            umowione miejsce o umowionej godzinie. Bedzie pelna konspira heheh (zarcik)

            No to tymczasem borem lasem

            Wasz kochany, niezastapiony, fantastczny, blyskotliwy, itp itd Bienki:-)
            • Gość: rzecznik Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 06:57
              > HEHEEHEH! Wreszczie na "Ty":-)
              > Jak milo

              Ja sie swoich kolegow ze szkoly nie wstydze, zreszta na spotkaniu mowilem Ci po
              imieniu, tak samo zwrocilem sie na forum. chcialem tylko niesmialo zauwazyc - ze
              to Ty zaczales zwracac sie do mnie per Pan.

              pozdrawiam Cie serdecznie.zycze szerokiej drogi


              Jaroslaw Brach
              • Gość: Bienki Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 11:26
                Ja zaczalem? O kurde... widocznie chcialem byc uprzejmy:-)
                Jak tak to wycofuje sie z "Panowania"
                Wczesnie pracujesz:-) 6:30 odpowiedz na posta heheh ja 0d 7.30 co i tak mnie nie
                cieszy.
                Tymczasem borem lasem
    • frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 30.04.02, 22:27
      ja bym proponowal cos w stylu, gadamy z wlascicielem jakiegos placu, robimy cos w stylu imprezy (takiej duzej), jakis salon samochodowy robi stacje diagnostyczna dla gosci, jakies firmy sie reklamuja i sponsoruja to, jest karetka i straz (tak na wszelki) jakis grill, i np zeby bylo spoko dla urzedu miasta jeszcze walimy haslo "nie prowadz po alkoholu" , proba zrecznosciowa polaczona z konkursem (jakies nagrody od sponsorow), np 10zl od zgloszonej fury do konkursu, w tym 2 przejazdy miedzy pacholkami na czas itd. i do tego zrobic jakis show typu, 3 radiowozy gonia jednego z naszych po jakims placu, tak zeby ludzi bylo duzo bo na takie cos przyjda :) gazeta nam pomaga to rozglosic + plakaty w miescie i internet :)

      napiszcie co o tym sadzicie :)
      • hiubi Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 01.05.02, 00:14
        Pewnie, że brzmi super, tylko kwestia organizacji... ktoś się musi za to
        zabrać: znaleźć plac (podstawowy problem), sponsorów itd...
        O frekwencję kibiców jedynie bym się nie martwił ;-)
        Powodzenia!
        Hiubi
      • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 00:24

        Właśnie takich idei potrzeba !!

        A Ja jeszcze chce tylko napisać i potwierdzić to co
        napisałem wcześniej. BĘDZIEMY szukać odpowiedniego
        miejsca i kiedy znajdziemy takowe, udamy się na rozmowę
        do Pana Rzecznika. Nie będzie zabawy typu : Wy
        jesteście żli i a my was tępimy i wlepiamy mandaty, bo
        to do niczego nie prowadzi.
        Jesteśmy dorosłymi ludzmi i tak się zachowujmy.
        Niestety zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu to
        odpowiada. Ale chyba jeszcze nigdy nikomu się nie udało
        zadowolić wszystkich. Zawsze znajdzie się jkiś
        malkontent. ( Wystarczy wspomnieć sprawę ogródków na
        strym miescie, czy fontanny ).
        Tym czasem, życzę udanego i bezpiecznego weekendu.
        Zapominalskim przypominam, że jutro jedziemy do
        Warszawy na Tuning Party. Zapraszam.

        PS. Panie Rzeczniku, zaraz po PAńskim telefonie i
        życzeniach owocnych połowów, kolega złapał pięknego
        amura. Może to dobra wróżba na przyszłość ;)))

        Pozdrawiam

        Marcin Kansy
        • Gość: Bienki Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 09:24
          Proponuje wystawic kandydature RoughBoy'sa na swietego!!! Mam kontakty z
          kiecunami to przy malym poparciu koleguff bedzie kolejny sw Marcin:-)

          • Gość: hubson Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 08:41
            Popieram bienka. pogadam z papiezem to go podniesie za zycia do rangi sw.
            pozdro dla bienki
            • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 15:38
              ee, tam nie znacie się :-PPP. Ale jak jesteście tacy
              cwani, to może Wy coś załatwicie ??? Czekam na efekty.
              Gadać jest łatwo i każdy potrafi, a coś zrobić i to
              dobrze to już jest sztuka.
              O TYLE mam do powiedzenia !
              • Gość: Bloody Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 20:55
                A ja mysle ze sw. RoughBoy lepiej mu pasuje , bardziej indywidualnie :P moglby
                jesio zostac patronem tuningu ;)
                • Gość: bienki Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 14:22
                  Gość portalu: Bloody napisał(a):

                  > A ja mysle ze sw. RoughBoy lepiej mu pasuje , bardziej indywidualnie :P moglby
                  > jesio zostac patronem tuningu ;)

                  DOKLADNIE O TO CHODZI!!!
                  te Sw.Rough ale zalatwianie musi byc sqteczne! (szqrde ze Niency nie wybudowali
                  autostrady z Berlina przez Plock do Krolewca:-) Albo ze Ruskie nie wybudowali
                  lotniska...albo nasze Wojsko P. nie chcialo kosmodromu dla UFO...teraz byloby
                  gdzie sie poscigac...)

                  Pozegnam sie prastarym plockim pozegnaniem " Plock RZONDA dostepu do morza! "
                  • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.4.STABLE* / *.plock.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 23:30
                    HA ! A co jak powiem, że jest namiar na plac ?! Narazie
                    sam nie wiem gdzie jest, ale koledzy zadziałali i są w
                    trakcie załatwiania i żeby nie zapeszać i "nie psuć"
                    miejscówki, nie mówie gdzie :) I mają racje :)
                    • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 10.05.02, 20:38
                      RoughBoy na prezydenta!!! Będzie plac, będzie fikanie. Już mi się to podoba.
                      • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 26.06.02, 13:17
                        Znalazłem w necie:
                        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9491
                        Mam nadzieję, że ten wątek jeszcze odżyje.
    • plockier Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach 26.06.02, 14:04
      Mam pytanie do tuningowców:
      Dlaczego wielu z was chodzi chyba praktycznie tylko o to, aby samochód był jak
      najgłośniejszy (niektórzy z was mówią, że auto ma sound). Warczące i brzęczące
      nakładki na wydech w starym VW Jetta niewiele mają wspólnego z tuningiem.
      • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 26.06.02, 17:57
        Już tłumaczyliśmy, ale powtórzę. To są pozerzy, którzy kupują na stacji
        benzynowej nakładkę na wydech za 40 zł, a układ wydechowy mają dziurawy jak
        sito. To nie jest tuning! Prawdziwe układy wydechowe kosztują mocno powyżej
        tysiąca zetów, a na wolnych obrotach wydobywa się nich tylko przytłumiony,
        cichy pomruk. Dopiero na obrotach, powyżej 4000-5000 zaczynają hałasować.
        • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.100.* 26.06.02, 23:46
          poczatek artukulu - "Moda na nielegalne, mordercze wyścigi rozlała się z
          wielkich miast na całą Polskę. Szaleństwo trwa nawet w maleńkich mieścinach
          i... wszędzie giną młodzi ludzie." - heee - my jestesmy goscie bo u nas niebylo
          nawet jednej ryski na lakierze a co dopiero mowic o wypadkach a tym bardziej o
          zabitych :-/ - to chyba znaczy ze wsrod nas sa same kuligi i kuzaje , a moze
          makinneny czy gronholmy ;P .a tak serio to mysle ze z powodu iz jest coraz
          cieplej , coraz milej i przyjemniej to czas by bylo cos zorganizowac - co wy na
          to? wszelkie propozycje skladajcie na forum zeby mYlYcja wiedziala w razie
          czego gdzie przyjechac na INTERwencje

      • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 23:40
        Mortuus ma rację. Nie da się ukryć jest wielu pozerów
        którzy dziurawią tłumiki śrubokrętem zakładają końcówkę
        za 50 pln i maja "sportowy wydech", który poza hałasem
        nic nie daje.
        Kompletny układ wydechowy, który ułatwia spalinom
        wydostawanie sie na zewnątrz oraz nadaje im odpowiedni
        kierune i pęd ( strumienica ) jest dosyć drogi, jednak
        wart zakupu.

        A co do pozerów, to już nie jeden z "głośnym tłumikiem"
        domowej roboty miał śmieszną minę, kiedy został
        zdeklasowany na starcie ze świateł przez samochód o
        klaśę bądź nawet dwie niższy. I to właśnie kocham !!!!
        • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.100.* 26.06.02, 23:48
          roughboy ty tu niewkrecaj ludziom "glupot" o wydechach tylko idz i zdejmij ta
          swoja koncowke za 25 zl. , ktora kupiles na statoil ;PPP
          • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 27.06.02, 12:31
            RoughBoy - my się rozumiemy w tych sprawach. Od razu mówię, żeby wszelkiej
            maści BMW z naklejką M3 i silnikiem 1.6 nie zestawiały się z RoughBoyem, bo
            dostaną w dupsko ;)
            A'propos strumienic- w serwisie Tuning.pl napisali, że strumienica, to w ogóle
            rozwala silnik, niszczy tłoki i daje gorsze osiągi niż kawałek prostej rury. To
            jak jest naprawdę?
            • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.100.* 27.06.02, 19:15
              chlopak - ten artykul do tuning.pl byl robiony na podstawie badan i testow
              robionych na hamowni u chojnackiego wiec moze to i prawda , ale watek "POLICJA
              vs bezpieczenstwo na drogach" mial na celu rozwiazanie problemu policji
              nekajacej nas podczas "zabawy" a nie po to aby pisac tu o strumienicach ,
              wydechach , naklejkach , apojlerach itd.
    • Gość: Krab Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 20:41
      Na pewno byłoby miło gdyby pod Płockiem był tor do jazdy bolidami F-1, ale...
      go nie ma.
      Uciekasz się do szantażu - będziemy szaleć po ulicach. Niestety jest to
      zabronione i policja będzie Was ścigać.
      Odpowiedz sobie i innym na pytanie: na czym polega działalność tego klubu ?; co
      zrobiliście aby takie bezpieczne miejsce do Waszych zabaw powstało? odpowiem: z
      dużą dozą pewności - nic! poza wydaniem kasy na kolejne "kucyki" mechaniczne i
      benzynę nie robicie nic. Żądacie akceptacji takich działań? Chore !
      • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.100.* 27.06.02, 22:36
        co zrobilismy zeby to bylo legalne? - prawie nic choc wyrazilismy swoja chcec
        wysylajac przedstawicieli na spotkanie z policja, natomiast zrobilismy duzo aby
        to bylo bezpieczne, a w chwili kiedy zobaczylismy ze zaczyna robic sie coraz
        mniej bezpiecznie (a ponadto zaczela nekac nas mylycja) "zwinelismy" interes -
        ale na niedlugo. a tak wogole o jakim szantazu mowisz? i o jakim klubie? ;-/
        • Gość: Krab Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 06:32
          Przeczytaj artykół przewodni
          podobno TUNNING KLUB ....
          Szantaż (?) - jak będą nas ścigać to my będziemy ścigać się po ulicach ...
          Aby tego typu zabawy były bezpieczne należy wyłączyć odcinki dróg z normalnego
          użytkowania i dopiero przeprowadzić zawody. Zasproponowaliście policji nadzór
          nad taką imprezą ? Taki nadzór też kosztuje. Sprawdźcie jakie warunki formalne
          trzeba spełnić aby takie imprezy się odbywały. Przecież w Polsce odbywają się
          rajdy samochodowe ???? Może tak wspólnie z PZMOT ? Pomyślcie .... nie boli
          • Gość: khm Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 09:51
            czy "kolega" chcial komus ublizyc z tym: pomyslcie, nie boli? :D
            • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.100.* 28.06.02, 10:23
              ja nigdy niepowiedzialem czegos takiego ze "jak będą nas ścigać to my będziemy
              ścigać się po ulicach ..." bo i tak sie scigalismy po ulicach ;P (tyle ze poza
              miastem), a jakikolwiek nadzor niejest nam wogole potrzebny , bo sami sobie
              bardzo dobrze dawalismy rade. Ta ulica, ktora jezdzilismy w niedziele jest
              calkowicie pusta , ruch wynosi jakies 2 samochody na godzine , a nadjezdzajace
              samochody (mylycje) widac z baaaardzo daleka i mozna sie przygotowac tzn.
              zjechac z drogi i dac normalnie przejechac. poza tym niesa to zadne "imprezy"
              tylko przypadkowe spotkanie kumpli w celu porozmawiania na temat np.
              dzisiejszego kazania w kosciele, wiec nieinteresuja nas zadne "warunki
              formalne".
              a takie hasla jak "pomyslcie... nie boli" to mozesz kierowac do Samoobrony a
              nie do nas , bo my naprawde pomyslelismy zanim cos zorganizowalismy.
              • Gość: mylycja Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.pt-2.petrotel.pl 29.06.02, 15:08
                Na drodze do terminalu paliwowego Orlenu, gdzie wasza banda regularnie sie
                spotyka na pewno nie jest bezpiecznie, szczególnie kiedy sszalejecie w
                niedzielne południa. Jeszcze nie tak dawno wasze spotkania odbywały sie na
                placu giełdy samochodowej i tam było chociaż pozornie bezpiecznie. Dlatego
                zapewniam was, że gdziekolwiek pojawi się wasza banda rozkapryszonych dzieci w
                drogich samochodach to "mylycja" zawsze tam się pojawi i was popędzi.
                Pozdrawiam (mylycjant);-))
                • Gość: RoughBoy Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 22:15
                  Ja poprostu niektórych wypowiedzi nie skomentuje !!!
                  Ludzie, zanim wypowiecie się na jakiś temat
                  zorientujcie się w nim i miejcie jakiekolwiek pojęcie o
                  sprawie ! Bo w innym razie jest to tzw. " Pie....lenie
                  bez sensu".

                  A co do ostatniej wypowiedzi to hmmmmm.......
                  "rozkapryszone dzieciaki".

                  Ja za "dzieciaka" ze względu na wiek, się nie uważam.
                  Ani rozkapryszony też nie jestem.
                  To co mam i czym jeżdzę i wszystko co mam zrobione w
                  aucie kosztowało mnie wiele pracy wysiłku i pieniędzy,
                  które bardzo ciężko zarobiłem. Wiec uważaj na słowa.
                  Nie znasz mnie więc nie wypowiadaj się na mój temat.
                  Ja również mogę powiedzieć, że jesteś wieśniakiem i
                  burunem maksymalnym i codzień mlaszczesz pytonga, ale
                  tego nie zrobię bo cię nie znam i nie wiem czy to
                  robisz...
                  Radzę się wyluzować i iść z psem do parku, może
                  zwieracze zaczną lepiej działać...
                  • Gość: hevelius Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.100.* 29.06.02, 22:48
                    mylycjant - swoja wypowiedzia pokazales klase jaka prezentuje soba .... MYLYCJA
                    hehehe - ty chlopie po 1. to "nasza banda" niespotyka sie regularnie , po 2.
                    niezawsze spotykamy sie w poludnie , po 3. na placu gieldy samochodowej my
                    niejezdzilismy (ale widzialem co tam sie dzialo i bylo tam napewno o wiele
                    bardzie NIEbezpiecznie niz na terminalu) , po 4. chcialbym aby zawsze na mnie
                    mowiono "rozkapryszony dzieciak" i zeby moj samochod byl naprawde taki DROGI -
                    niestety zycie nie jest takie piekne, a mylycja przyjedzie i .... pojedzie ,
                    a "terminal" znajdziemy inny.

                    a poza tym to tak sobie mysle ze pewnie jestes zazdrosny ze my mamy
                    takie "DROGIE FURY i kasiastych tatusiow" a ty nadal musisz jezdzic 25-letnim
                    trabantem albo wartburgiem - HEHEHE
                    - do zobaczenia na drodze ...CHLOPIE - i tak na przyszlosc - unikaj wypowiedzi
                    na tematy o ktorych niemasz zielonego pojecia a o terminie i godzinie kolejnego
                    spotkania napewno cie poinformujemy i licze na to ze wpadniesz to obejrzymy
                    twojego trabiego a ty przy okazji zobaczysz jak to jest zorganizowane i wtedy z
                    jakims pojeciem o sprawie bedziesz mogl sie wypowiedziec na FORUM


                    hehhhh - dac burakowi ze wsi (mylycjant) mozliwosc wypowiedzenia sie na forum -
                    to skorzysta, chocby niemial pojecia o sprawie o ktorej mowi :-/
                • Gość: frytol Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 01:06
                  1. 'dzieciak' - no niech Ci (przepraszam Panu bedzie) nie mam jeszcze 18 lat ;)
                  2. 'rozkapryszony' - rzeczywiscie jestem bardzo rozkapryszony ;)
                  3. 'drogie samochody' - jak maluch jest drogi to ja jestem swiety turecki (czy jak to sie tam mowi)
                  4. co jest takiego niebezpiecznego na terminalu w niedziele kiedy jest on pusty
                  5. niech mnie policja lapie i sprawdza pod kazdym wzgledem, stane ladnie na poboczu (tam gdzie linia jest przerywana) i bede stal jak mi sie podoba, gasnice i inne bajery mozecie sobie darowac bo wszystko jest wazne i wporzadku ,wiec mozecie mi SKOCZYC :)

                  dobranoc
                  • Gość: Mortuus Re: POLICJA vs. Bezpieczeństwo na drogach IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 30.06.02, 21:51
                    Dobrze mówią: jak ktoś się nie zna, to niech się nie wypowiada. Te samochody
                    które są drogie ludzie kupili za SWOJE pieniądze (a nie rodziców). A te kupione
                    przez rodziców, to najczęściej superluksusowe Polonezy, albo Maluchy. A nawet
                    jeżeli czyiś rodzice mają więcej pieniędzy, to nie rozumiem, czemu ich własne
                    dziecko nie może z nich skorzystać za ich przyzwoleniem. Uważam, że przez
                    mylycjanta przemawia zazdrośc i już!
                    Żeby nie było niedomówień: nie mam swojego samochodu i moi rodzice nie mają
                    pieniędzy i muszę sobie na niego zarobić. AMEN!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka