Gość: Monika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.11.04, 11:01
Wczoraj wieczorem wracałam z córeczką do domu (z wózkiem) Na przejściu dla
pieszych przy Petropolu przednie kółka od wózka ugrzęzły mi w tzw. przerwę
między asfaltem, po którym jeżdzą samochody a tzw. wyspą dla pieszych. Stało
się to o tyle niefortunnie, że wózek poleciał do przodu, wręcz zrobił
koziołka, a ja za nim, w efekcie wylądowałam na wózku, a moje dziecko pod
nim... To był koszmar. Jak na razie widocznym efektem tego wypadku jest
obtarcie buziaka u mojej córki, ale nie wiem, czy nie doszło do urazu głowy.
Pomijając konsultację lekarską, proszę, powiedzcie, gdzie mam się zgłosić z
tą sprawą i kto powinien za to odpowiedzieć.