Dodaj do ulubionych

PKO BP a traktowanie klienta.

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 12:41
Oto w całości skarga jaka wraz z żoną skierowaliśmy do Płockiego oddziału PKO
BP przy ul. Tumskiej. Przeczytajcie, a dowiecie się o co poszło. Proszę również
o Wasze opinie na temat jakości obsługi klientów w bankach.

Z przykrością pragnę poinformować Pana o zdarzeniu, jakie miało miejsce 31 maja
br. na terenie III Oddziału PKO BP przy ul. Tumskiej w Płocku, czyli w placówce
podległej Panu. ). O 14.00 wraz z moim mężem udałam się do banku w celu
podjęcia z mojego rachunku większej sumy pieniędzy. Po wejściu do budynku
stwierdziliśmy, że w kolejce do pierwszego okienka stoi kilka osób. W związku z
tym podeszliśmy do przedostatniej kasy. Po chwili byliśmy obsługiwani i wówczas
usłyszałam za plecami głos klienta, który w dość głośny sposób postanowił
uświadomić nam, że jesteśmy obsługiwani poza kolejnością. Odpowiedzieliśmy, iż
wybraliśmy okienko, gdzie było najmniej osób a informacji banku dotyczącej
specjalnego sposobu oczekiwania w kolejce, innego niż tradycyjny, nie ma.
Nieoficjalne ustalenia klientów są nam nieznane. Zwykle korzystamy z karty
bankomatowej, zatem nie zdążyliśmy zaznajomić się z zasadami wprowadzonymi
przez klientów odnośnie oczekiwania na obsłużenie w banku PKO BP. Wówczas ów
klient odwołał się do autorytetu ochrony bankowej. Pan z ochrony oświadczył
nam, że to klienci sami ustalili taki tryb oczekiwania w kolejce, a my
powinniśmy się nauczyć kultury. Odpowiedziałam, że nie znam zwyczajów
ustalonych przez klientów i uznanych za obowiązujące wszystkich. Przypomniałam
też kolejny raz aroganckiemu ochroniarzowi, że nie ma nigdzie wywieszonej
odnośnej informacji, zaś on nie powinien w taki sposób traktować klientów (był
na stanowisku pracy). Dla nas miarodajnym źródłem informacji obowiązującym
osoby korzystające z usług banku są ustalenia podjęte przez uprawnione do tego
osoby, a nie niepisane prawo przypadkowo zebranej grupy ludzi. Obsługiwano nas
od 14.05 do 14.45. W tym czasie krewki ochroniarz zachowywał się prowokująco w
stosunku do nas próbując zrobić „przedstawienie” z naszym udziałem. W obecności
pracowników banku oraz przypadkowych osób obraził nas zarzucając brak kultury.
Tu chcę dodać, iż żaden z etatowych pracowników banku nie zareagował w
jakikolwiek sposób. Nikt nie uświadomił temu człowiekowi, że przekracza swoje
kompetencje. Zaistniała sytuacja była dla nas ogromnym szokiem i stresem.
Bulwersujący jest fakt, iż bank jako instytucja szczególnego zaufania i
oczekiwanej przez klientów dyskrecji i jakości obsługi stał się sceną dla
folgującego sobie w bezpardonowym zachowaniu ochroniarza. W pewnym momencie ów
pracownik ochrony podszedł do komputera obsługiwanego przez pracownicę
informacji (oczekiwała na potwierdzenie faxem autentyczności mojego podpisu),
sprawdził tam widniejące moje dane, odwrócił się w stronę rosnącej kolejki i
oznajmił głosem pełnym ironii i pogardy cyt.: „Proszę państwa, oni są z
Sierpca, dlatego nie znają naszych zwyczajów!”. Nawet w tym momencie nikt z
obecnych pracowników nie zareagował. Osoba w służbowym mundurze, na stanowisku
pracy, w publicznym miejscu łamie ustawowe prawo obywatela (Ustawa z dn.
29.08.1997 o ochronie danych osobowych, Dz. U. Nr 133 poz. 883). Sam przez cały
czas pozostawał anonimowy, ponieważ na jego identyfikatorze była zamieszczona
tylko fotografia – bez imienia i nazwiska, numeru służbowego i funkcji jaką
pełni. Gdy mój mąż poprosił o podanie nazwiska w odpowiedzi usłyszał, cyt.: „A
na co panu? Ja tylko pilnuję porządku, który ustalili sobie klienci”.
Od wielu lat korzystamy z usług PKO BP, z przykrością jednak obserwuję ciągłą
obniżkę jakości usług. Przyzna Pan, że w dobie tak dużej konkurencji i walki o
klienta trudno uwierzyć, że zaistniała sytuacja mogła mieć miejsce. Dla nas
jest to bulwersujące na tyle, iż zamierzamy nagłośnić tę sprawę i zainteresować
nią media. Jesteśmy tez ciekawi i z niecierpliwością oczekujemy na odpowiedź,
jak Pan ocenia to zajście.

:(((
Obserwuj wątek
    • dagobah Re: PKO BP a traktowanie klienta. 05.06.02, 14:44
      Jestem zbulwersowany! Na szczęście nie korzystam z usług wspomnianego banku,
      ale żeby ochroniarz...
      Bardzo jestem ciekawy reakcji adresata waszego pisma.
      Mam nadzieję, że ktoś ochroniarzowi "dokopie" ;-)
      • dzwonnik Re: PKO BP a traktowanie klienta. 05.06.02, 15:11
        Rzeczywiscie przykro jest znalezc sie w takiej sytuacji, szczegolnie jesli nie
        jestesmy swiadomi panujacych zasad. Od jakiegos czasu zmienil sie sposob
        oczekiwania do kasy zarowno w bankach czy na poczcie i mysle ze jest to
        korzystna zmiana. Powinno sie jednak uprzedzac o tym klientow. Natomiast bez
        wzgledu na panujace zasady nic nie usprawiedliwia zachowania straznika!
    • Gość: ●Werdan● Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.tpnet.pl / *.petrotel.com.pl 05.06.02, 16:07
      Rzeczywiscie nieciekawa sytuacja. Dobrze, ze staracie sie cos z tym zrobic.
      Jestem ciekaw, jakie zasady wprowadzili klienci ?
      • Gość: mały Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.*.*.* 05.06.02, 20:18
        Gość portalu: ●Werdan● napisał(a):

        > Rzeczywiscie nieciekawa sytuacja. Dobrze, ze staracie
        sie cos z tym zrobic.
        > Jestem ciekaw, jakie zasady wprowadzili klienci ?

        >Smutne to niestety, bowiem znaczy: siedź w Sierpcu
        i nie jedź do Płocka, bo zwyczaje w Płocku
        jak w przysłowiowym Wąchocku.

      • dzwonnik Re: PKO BP a traktowanie klienta. 06.06.02, 10:22
        Gość portalu: ●Werdan● napisał(a):

        > Jestem ciekaw, jakie zasady wprowadzili klienci ?


        Zdaje sie, ze chodzi o "prosta" rzecz: od jakiegos czasu w kolejce do kasy stoi
        sie w inny sposob. Wchodzac do banku/poczty trzeba sie ustawic w jednej (jedynej)
        kolejce. Obowiazuje to wszystkich. Dopiero kiedy klient przesunie sie na poczatek
        kolejki, podchodzi do okienka, ktore sie zwolni.

        Przyczyna tego nieporozumienia (jak sadze) byl fakt, ze panstwo, ktorzy nie znali
        tego zwyczaju widzac jedna osobe przed okienkiem (cala kolejka stala w rzadku
        troche z tylu...) zwyczajnie do niego podeszli. Stad oburzenie najpierw pana z
        kolejki, a pozniej caly konflikt... Ja to rozumiem w ten sposob.

        • roman_j Re: PKO BP a traktowanie klienta. 06.06.02, 17:46
          dzwonnik napisał(a):

          > Zdaje sie, ze chodzi o "prosta" rzecz: od jakiegos czasu w kolejce do kasy stoi
          > sie w inny sposob. Wchodzac do banku/poczty trzeba sie ustawic w jednej
          > (jedynej) kolejce. Obowiazuje to wszystkich. Dopiero kiedy klient przesunie sie
          > na poczatek kolejki, podchodzi do okienka, ktore sie zwolni.
          > Przyczyna tego nieporozumienia (jak sadze) byl fakt, ze panstwo, ktorzy nie
          > znali tego zwyczaju widzac jedna osobe przed okienkiem (cala kolejka stala w
          > rzadku troche z tylu...) zwyczajnie do niego podeszli. Stad oburzenie najpierw
          > pana z kolejki, a pozniej caly konflikt... Ja to rozumiem w ten sposob.

          Bardzo dobrze to zrozumiałeś, dzwonniku. A system, który opisałeś jest moim
          zdaniem najlepszy z możliwych, bo klient mający dłuższą sprawę do załatwienia nie
          blokuje całej swojej kolejki. Szkoda tylko, że nie wszyscy to rozumieją.
          Inna sprawa, że w banku powinna być czytelna informacja, że taki właśnie
          obowiązuje tu system. W oddziale PKO przy 3 Maja są odpowiednie barierki i każdy
          szybko orientuje się, jak to działa.
          • hiubi Re: PKO BP a traktowanie klienta. 07.06.02, 00:36
            Systemy wydawania numerków na wejściu chyba są najlepsze. Kiedyś chyba był na
            poczcie przy Bielskiej. Przynajmniej nie trzeba stać i nogi nie bolą ;-))
            A w ogóle, to mamy rok 2002, internet itd. po co chodzić do banku... Pamiętam
            jak 5 lat temu bywałem w tej instytucji przynajmniej raz w miesiącu, a w tym
            roku jeszcze nie byłem ani razu...
            Hiubi
    • Gość: klient Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 12:30
      Czy ktoś zna odpowiedź na pytanie: Czy obowiązują jakieś normy, dobre obyczaje
      czy inne...na otrzymanie odpowiedzi na pismo skierowane do dyrektora odziału
      banku ( czy oczekiwanie na taką odpowiedź trzy tygodnie to wystarczająco, czy
      należy czekać dalej - dotyczy dyrektora III oddziału PKO BP przy ul Tumskiej.
      • Gość: klient 2 Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 12:39
        Gość portalu: klient napisał(a):

        > Czy ktoś zna odpowiedź na pytanie: Czy obowiązują jakieś normy, dobre obyczaje
        > czy inne...na otrzymanie odpowiedzi na pismo skierowane do dyrektora odziału
        > banku ( czy oczekiwanie na taką odpowiedź trzy tygodnie to wystarczająco, czy
        > należy czekać dalej - dotyczy dyrektora III oddziału PKO BP przy ul Tumskiej.
        przez niedopatrzenie poprzedni post został zalogowany już używanym nickem -
        dotyczy innego klienta i innej sprawy.

        • Gość: klient2 Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.pkobp.pl 11.06.02, 12:45
          Sugeruję złożyć skargę do Dyrektora Oddziału na 3 Maja 14. Ten Oddział zarządza
          pozostałymi a poza tym Dyrektor jest z Sierpca więc sami rozumiecie jaką troską
          otoczy ziomków.
          • Gość: klient 2 Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 12:01
            Minęły cztery tygodnie i dalej brak odpowiedzi od dyrektora PKO BP z ul Tumskiej
            nie jestem ziomkiem dyrektora z 3-go Maja i "skarżyć" do dyrektora na
            dyrektora?????????? CO ROBIĆ?
            • Gość: kibic Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.pkobp.pl 17.06.02, 12:36
              Ja bym naskarzyl bo ten z tumskiej to gowniarz a jego bezposrednim przelozonym
              jest ten z 3-maja. wiem o tym bo juz to kiedys przerabialem. wspolczuje Ci tej
              drogi przez ktora musisz przejsc bo wiem ile to bedzie trwalo. gwarantuje Ci ze
              nie uzyskasz satysfakcjonujacej odpowiedzi na skarge. pozdrawiam
    • anna_dariusz Re: PKO BP a traktowanie klienta. 18.02.15, 10:15
      Witam,
      Poniżej kolejny przykład nie kulturalnego zachowania pracowników agencji PKO BP:
      Nigdy przy WPŁACIE na rachunek nie proszono mnie o wzór podpisu. Co innego przy przelewie, czy WYPŁACIE. Ostatnio przychodzę do jednej z placówek bankowych i pracownik, który mnie obsługiwał już kilka razy, poprosił o wzór podpisu. Zdziwiłam się i zapytałam od kiedy takie zmiany? On, że od zawsze. Poprosiłam o regulamin i wskazanie, gdzie jest to napisane. Nie potrafił mi wskazać. Zadzwoniłam na infolinię przy nim, gdzie stwierdzili, że nie mam takiego obowiązku dokonując WPŁATY i legitymując się dowodem osobistym, by składać wzór podpisu. Pracownik przyjął wpłatę, po czym wyprosił mnie z placówki, co spowodowało złożenie przeze mnie reklamacji i zapytania o to czy przy WPŁACIE muszę posługiwać się wzorem podpisu. Otrzymałam odpowiedź taka samą jak na infolinii, że nie muszę składać wzoru podpisu przy wpłacie przedstawiając swój dowód osobisty. Przed wczoraj znowu poszłam WPŁACIĆ pieniądze na konto z pewnością, że nikt już nie będzie na mnie naskakiwał o wzór podpisu, bo pewnie również otrzymali odpowiedź z centrali. Niestety sytuacja powtórzyła się. Wpłaciłam pieniądze, otrzymałam potwierdzenie, a Pani ze stanowiska obok przestała obsługiwać swojego klienta, bym nie zdążyła w jej mniemaniu uciec, bo muszę złożyć WZÓR PODPISU DO WPŁATY. Tłumaczę jej, że otrzymałam odpowiedź i nie podpiszę wpłaty wzorem, bo mam takie prawo.
      Moje pytanie brzmi:
      Gdzie, oprócz regulaminów wewnętrznych banków, mogę znaleźć informację dodatkowo potwierdzającą, że przy WPŁACIE przedstawiając dowód osobisty NIE MUSZĘ POSŁUGIWAĆ SIĘ WZOREM PODPISU?
      Pozdrawiam
      • Gość: Klient innego bank Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.dynamic.mm.pl 18.02.15, 21:31
        I ten przykry incydent który spotkał tych Państwa w/w banku potwierdzam to co opisywano na na temat tego banku w wcześniejszym forum
        forum.gazeta.pl/forum/w,66,20234151,20234151,Który bank_jest_najlepszy_i_dlaczego_.html
        A jeśli Skargi na ten bank to tylko do Centrali w Warszawie tu nie ma pewnie sensu bo tu są kolesie którzy pewnie się spotykają na imprezkach integracyjnych itp...I tez to powtórzę w tym banku czas zatrzymała się w miejsc i nad oni uważają ze klientów Ci u nas dużo ..W każdym komercyjnym banku odrazy jest możliwość udania się do kierownika oddziału bezpośrednio na skargę ..
        Ps.Mnie podobny przerost ambicji nad możliwościami Pana ochroniarza spotkał na Dworcu w Oświęcimiu ...Nie miałem problemów z uzyskaniem nazwiska od tego Pana i złożenia skargi do Przewozów Regionalny w Warszawie /Kraków mnie olał ..kolesie /...Ten Pan już tam nie pracuje ...
        • Gość: pko Re: jełopy a nie banki IP: *.opera-mini.net 18.02.15, 21:51
          klient, pacjent, petent nie jest od samowolki i ustalania własnych zasad od tego jest "gospodarz" instytucji jak.... nie powiem co od czego!

          powinna być też jasna informacja albo barierki!

          jełopy muszą się nauczyć abecadła jak dzieci w przedszkolu
          • anna_dariusz Re: jełopy a nie banki 19.02.15, 08:38
            Witam, otrzymałam satysfakcjonującą odpowiedź, której nie omieszkałam przesłać do agencji wraz ze swoim komentarzem. Poniżej wklejam mój e-mail wraz z wyczerpującą odpowiedzią PKO BP:

            Witam Agencję .....,

            Poniżej kolejna odpowiedź z PKO BP, która potwierdza moją wiedzę.


            Wysyłam w celu uzupełnienia informacji Pani i agencji, gdzie przy pierwszym spotkaniu tłumaczyłam Pani jak należy interpretować dokument, który mi Pani przedstawiła, a w Pani mniemaniu mówił on o składaniu wzoru podpisu do wpłaty, tzn. Regulamin Rozliczeń pieniężnych w obrocie krajowym na str.3 paragraf 17, pkt 1, "złożenie podpisu, na dowód zgodności z dyspozycją," - oznacza złożenie podpisu. Wystarczyłoby znać zwykłe zasady języka polskiego, tzn. składam podpis i tu mamy przecinek,a po nim informacje, że mój podpis jest potwierdzeniem wpłaty o danej kwocie na dane konto dla danej osoby.

            A tak na marginesie, nie wiem ile lat doświadczenia ma osoba, która mi odpisała, ale proszę z niej brać przykład, ponieważ ona wie jak należycie traktować klientów, bo od Pani i pracownika nie usłyszałam słowa "przepraszam, pomyliłyśmy się... ". Zrozumiałabym, bo kto nie pracuje błędów nie popełnia. Zdarzenie, które miało miejsce ostatnio... Brak mi słów... Przychodzę z wpłatą, a Pani nawet nie zweryfikowała czy mogła się Pani pomylić, tylko twardo obstawała dalej przy swoim... Do tego sposób w jaki Pani to zrobiła napewno nie świadczy o tym, że prowadzi Pani agencję 15 lat... W tym wypadku przemilczałabym długość stażu, bo można by się zacząć zastanawiać co działo się przez ten okres... Mam nadzieję, że w przyszłości będzie Pani bardziej schludnie podchodzić do klientów, a Pani pracownicy nie będą wypraszać z lokalu osób, które chcą konkretnych odpowiedzi na swoje zapytania.

            Z poważaniem

            ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            Szanowna Pani,

            Odpowiadając na Pani zgłoszenia z dnia 03.02.2015r. oraz z dnia 17.02.2015r., dotyczące obsługi w Agencji PKO Banku Polskiego, dziękuję za przekazane uwagi. Są one dla nas, podobnie jak wszystkie tego rodzaju zgłoszenia od Klientów, bardzo cenne.

            Pragnę podkreślić, że satysfakcja Klientów jest dla naszego Banku najwyższym priorytetem, a wszelkie sugestie i spostrzeżenia są dla nas cennym źródłem informacji i wskazówek służących podwyższaniu jakości naszej oferty i obsługi.
            Uprzejmie informuję, iż zgodnie z § 9 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 1 października 2010r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości banków (Dz. U. z 2010 Nr 191, poz. 1279 z późn. zm.), dowodem księgowym stanowiącym podstawę ewidencji zdarzeń gospodarczych jest dyspozycja wystawiona przez klienta banku, dyspozycja własna banku lub inne dokumenty otrzymane bądź sporządzone w ustalonej formie i spełniające warunki, o których mowa w art. 21 Ustawy o rachunkowości z dnia 29 września 1994r. (Dz. U. z 2009 Nr 152, poz. 1223 z późn. zm.).
            Jednocześnie wyjaśniam, że zgodnie z art. 21 ust. 1. wyżej wymienionej Ustawy, dowód księgowy powinien zawierać co najmniej:

            1) określenie rodzaju dowodu i jego numeru identyfikacyjnego;
            2) określenie stron (nazwy, adresy) dokonujących operacji gospodarczej;
            3) opis operacji oraz jej wartość, jeżeli to możliwe, określoną także w jednostkach naturalnych;
            4) datę dokonania operacji, a gdy dowód został sporządzony pod inną datą â także datę sporządzenia dowodu;
            5) podpis wystawcy dowodu oraz osoby, której wydano lub od której przyjęto składniki aktywów;
            6) stwierdzenie sprawdzenia i zakwalifikowania dowodu do ujęcia w księgach rachunkowych przez wskazanie miesiąca oraz sposobu ujęcia dowodu w księgach rachunkowych (dekretacja), podpis osoby odpowiedzialnej za te wskazania.

            W związku z powyższym, prawidłowy dowód księgowy, w tym dowód wpłaty gotówkowej, składany przez Klienta do realizacji powinien zawierać podpis (podpisy) Zleceniodawcy złożone pod pieczęcią firmową (o ile Klient takiej pieczęci używa) na odcinku przeznaczonym dla Banku.
            Dodatkowo wyjaśniam, że Bank nie weryfikuje zgodności podpisu złożonego na dyspozycji wpłaty z podpisem na karcie wzorów podpisów znajdującej się w dokumentacji bankowej.

            Przekazując powyższe, uprzejmie przepraszam za zaistniałą sytuację i związane z nią niedogodności. Jednocześnie wyrażam nadzieję, że w przyszłości nie spotka się Pani z podobną sytuacją, a dalsze korzystanie z usług PKO Banku Polskiego będzie dla Pani źródłem zadowolenia.



            Z poważaniem,
        • anna_dariusz Re: PKO BP a traktowanie klienta. 19.02.15, 08:39
          Witam, otrzymałam satysfakcjonującą odpowiedź, której nie omieszkałam przesłać do agencji wraz ze swoim komentarzem. Poniżej wklejam mój e-mail wraz z wyczerpującą odpowiedzią PKO BP:

          Witam Agencję .....,

          Poniżej kolejna odpowiedź z PKO BP, która potwierdza moją wiedzę.


          Wysyłam w celu uzupełnienia informacji Pani i agencji, gdzie przy pierwszym spotkaniu tłumaczyłam Pani jak należy interpretować dokument, który mi Pani przedstawiła, a w Pani mniemaniu mówił on o składaniu wzoru podpisu do wpłaty, tzn. Regulamin Rozliczeń pieniężnych w obrocie krajowym na str.3 paragraf 17, pkt 1, "złożenie podpisu, na dowód zgodności z dyspozycją," - oznacza złożenie podpisu. Wystarczyłoby znać zwykłe zasady języka polskiego, tzn. składam podpis i tu mamy przecinek,a po nim informacje, że mój podpis jest potwierdzeniem wpłaty o danej kwocie na dane konto dla danej osoby.

          A tak na marginesie, nie wiem ile lat doświadczenia ma osoba, która mi odpisała, ale proszę z niej brać przykład, ponieważ ona wie jak należycie traktować klientów, bo od Pani i pracownika nie usłyszałam słowa "przepraszam, pomyliłyśmy się... ". Zrozumiałabym, bo kto nie pracuje błędów nie popełnia. Zdarzenie, które miało miejsce ostatnio... Brak mi słów... Przychodzę z wpłatą, a Pani nawet nie zweryfikowała czy mogła się Pani pomylić, tylko twardo obstawała dalej przy swoim... Do tego sposób w jaki Pani to zrobiła napewno nie świadczy o tym, że prowadzi Pani agencję 15 lat... W tym wypadku przemilczałabym długość stażu, bo można by się zacząć zastanawiać co działo się przez ten okres... Mam nadzieję, że w przyszłości będzie Pani bardziej schludnie podchodzić do klientów, a Pani pracownicy nie będą wypraszać z lokalu osób, które chcą konkretnych odpowiedzi na swoje zapytania.

          Z poważaniem

          ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          Szanowna Pani,

          Odpowiadając na Pani zgłoszenia z dnia 03.02.2015r. oraz z dnia 17.02.2015r., dotyczące obsługi w Agencji PKO Banku Polskiego, dziękuję za przekazane uwagi. Są one dla nas, podobnie jak wszystkie tego rodzaju zgłoszenia od Klientów, bardzo cenne.

          Pragnę podkreślić, że satysfakcja Klientów jest dla naszego Banku najwyższym priorytetem, a wszelkie sugestie i spostrzeżenia są dla nas cennym źródłem informacji i wskazówek służących podwyższaniu jakości naszej oferty i obsługi.
          Uprzejmie informuję, iż zgodnie z § 9 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 1 października 2010r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości banków (Dz. U. z 2010 Nr 191, poz. 1279 z późn. zm.), dowodem księgowym stanowiącym podstawę ewidencji zdarzeń gospodarczych jest dyspozycja wystawiona przez klienta banku, dyspozycja własna banku lub inne dokumenty otrzymane bądź sporządzone w ustalonej formie i spełniające warunki, o których mowa w art. 21 Ustawy o rachunkowości z dnia 29 września 1994r. (Dz. U. z 2009 Nr 152, poz. 1223 z późn. zm.).
          Jednocześnie wyjaśniam, że zgodnie z art. 21 ust. 1. wyżej wymienionej Ustawy, dowód księgowy powinien zawierać co najmniej:

          1) określenie rodzaju dowodu i jego numeru identyfikacyjnego;
          2) określenie stron (nazwy, adresy) dokonujących operacji gospodarczej;
          3) opis operacji oraz jej wartość, jeżeli to możliwe, określoną także w jednostkach naturalnych;
          4) datę dokonania operacji, a gdy dowód został sporządzony pod inną datą â także datę sporządzenia dowodu;
          5) podpis wystawcy dowodu oraz osoby, której wydano lub od której przyjęto składniki aktywów;
          6) stwierdzenie sprawdzenia i zakwalifikowania dowodu do ujęcia w księgach rachunkowych przez wskazanie miesiąca oraz sposobu ujęcia dowodu w księgach rachunkowych (dekretacja), podpis osoby odpowiedzialnej za te wskazania.

          W związku z powyższym, prawidłowy dowód księgowy, w tym dowód wpłaty gotówkowej, składany przez Klienta do realizacji powinien zawierać podpis (podpisy) Zleceniodawcy złożone pod pieczęcią firmową (o ile Klient takiej pieczęci używa) na odcinku przeznaczonym dla Banku.
          Dodatkowo wyjaśniam, że Bank nie weryfikuje zgodności podpisu złożonego na dyspozycji wpłaty z podpisem na karcie wzorów podpisów znajdującej się w dokumentacji bankowej.

          Przekazując powyższe, uprzejmie przepraszam za zaistniałą sytuację i związane z nią niedogodności. Jednocześnie wyrażam nadzieję, że w przyszłości nie spotka się Pani z podobną sytuacją, a dalsze korzystanie z usług PKO Banku Polskiego będzie dla Pani źródłem zadowolenia.


          Z poważaniem,
          • Gość: Zmiana Re: PKO BP a traktowanie klienta. IP: *.dynamic.mm.pl 19.02.15, 12:24
            Pani Aniu i Panie Darku ..w zaistniałej nie miłej sytuacji która Państwa spotkał proponował bym opuści szeregi tego banku i przenieś do innego banku gdzie Państwa pieniążki będą mile widziane ...NA samej ulicy Tumskiej zwanej inaczej ul.Bankowo w pobliży w.w palcówki znajduje się z kila jak nie kilkanaście oddziałów konkurencji ..
            Ps. A może zamiata Pana ochroniarza zatrudnić panią do okienka ze by usprawnić obsługę klienta ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka