Gość: mietek Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:04 WITAM WSZYTKICH. BARDZO ZBULWERSOWAŁA MNIE TA SPRAWA. DZIWIE SIE ZE MIESZKANCY A TYMBARDZIEJ POLICJA NIC JESZCZE NIE ZROBIŁA Z TYMI ŁOBUZAMI. ALE JEST TO CHYBA SPOWODOWANE TYM,ZE MIESZKANCY SIE BOJĄ.GDYŻ MOWA JEST TU O MŁODYCH MIESZKAŃCACH BLOKU "SZARYCH SZEREGÓW" TZW."RADZIWIAKACH",CZYLI BYŁYCH MIESZKANCACH RADZIWIA PRZESIEDLONYCH PO POWODZI.MŁODE POKOLENIE-SAME ŁOBUZY- STOJĄ CIAGLE PO KLATKACH,ŁOBUZUJA,NAPADAJA NA LISTONOSZY (W ZESZŁYM ROKU CHYBA 2 RAZY),KRADNA W POBLISKIM HIPERMARKECIE I HANDLUJA NARKOTYKAMI!!!!!...ITD. MOZNA BY PRZYPISAC JESZCZE WIELE RZECZY. TYLKO CZEMU POLICJA Z TYM NIC NIE ROBI?? NALEZY WYTOCZYC IM WOJNE. GDZYZ NIEDŁUGO NIE BEDZIE MOZNA BEZPIECZNIE CHODZIC PO TYM OSIEDLU. PRZEJSCIA MIEDZY BLOKAMI SA SŁABO LUB WCALE OSWIETLONE, PATROLE POLICJI SA TAM TAK RZADKO, ZE PRAWIE WCALE. PROSZE REDAKCJE O ZAINTERESOWANIE SIE SZERZEJ TYM TEMATEM. ZROBIC SZERSZY REPORTAZ,NAGŁOSNIC TO.MOZE W KONCU BEDZIE PORZADEK NA TYM OSIEDLU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbara Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:34 Mieszkam na przeciwko tego bloku i wystarczy przejsc sie ok 19, 20 pod tym blokiem, przeciez tam kazdy sie zna i widac kto tam non stop przesiaduje, mam nadzieje ze ktos tych chłopców w końcu wyda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:41 Nie jest to pierwszy przypadek w płocku bestialstwa wobec zwierząt. 1.Potrącony był kot przez auto na ulicy Warszawskiej przy wieży ciśnień.Było to w upalny dzień lata ,kot był aż wklejony w asfalt. Z Miastem nikt z weterynarzy nie miał podpisanej umowy.Sciągnięty przez służby weterynarz z ul wiatraki stwierdził że kota należy uśpić lecz za jego usługę i dojazd należą mu się pieniądze 40 zł .Jako osoba postronna dziwiłem się bo myślałem ,że lekarz po ludzku postąpi i go uśpi bez pieniędzy , lecz wkrótce okazało się że nie zrobi bezinteresownie tego więc aby ulżyć zwierzęciu zapłaciłem prywatnie ze swoich pieniędzy. 2Na terenie byłej jednostki był powieszony na drzewie pies.Policja była powiadomona lecz nie znaleziono sprawcy. 3Na terenie byłej jednostki pies uderzony szpadlem a potem żywcem zakopany widział to bezdomny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotka Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.c151.petrotel.pl 02.03.05, 18:53 Byłoby dobrze gdyby urzednicy z Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej wywiesili ulotki na klatkach schodowych informujace o tym a by otwierać okienka piwniczne dla kotow i pomagac im w przetrwaniu zimy, bo to wlasnie koty sa naszymi sprzymierzeńcami w walce z gryzoniami, a rodzice przykladali wieksza wagę do edukacji swoich dzieci i uczyli wrazliwości wobec naszych "braci mniejszych"- zwierząt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 19:16 a ja ucinalbym temu skur... jego penisa po kawaleczku. i to na oczach jego dziewczyny. szkoda slow na takie bagno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.c157.petrotel.pl 02.03.05, 21:24 A co Ci winna ta biedna dziewczyna? Szukać tu należy roli ojca i matki. Ot co. Tu lezy prawda. W domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.class147.petrotel.pl 02.03.05, 21:25 Bardzo madra pani z administracji> Brawo panie prezesie zatrudnia Pan takich idiotów? Nie bedzie kotow a zwyrodnialcy beda> Zgwalaca pani z administracji powie kobiety po co chodzicie po ulicach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.c154.petrotel.pl 02.03.05, 21:56 to wina spółdzielni że nie popiera otwierania okienek w zimie. w moim bloku na szopena człowiek bez uczuć wyższych zabił okienko przez które wchodziły koty. teraz na osiedlu są tylko dwa - pseudoludzie szczują je psami i mają wtedy radochę :( . jak karmiłam koty to facet ze spółdzielni , cieć co sprząta pod blokami - wyrzucał tacki, nawet z karmą. spółdzielnie łamią prawo i nic im za to nie grozi. no ale w naszej kochanej demokracji to nic dziwnego. kto by się tam przejmował kotami!!! pamiętajmy że wrocław po powodzi uratowały koty, tylko one skutecznie walczyły ze szczurami. jak człowiek po sobie w toalecie nie spuści wody - a to się wielu zdarza ! - to też śmierdzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie potrafię opisac wściekłosci na tych .... co popełnili to barbarzyństwo na podolach. to chorzy, biedni ludzie!!!! trzeba to podac na policję!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek A ja jestem przeciwny zawracaniem głowy policji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:44 ... i marnowaniu moich podatków na łapanie "sadytstycznych morderców kotów". Z trzech powodów: 1. Policja i tak ma co robić (mojego samochodu nie znaleźli i pewnie już nie znajdą), więc zawracanie im głowy, za przeproszeniem "pierdołami" nie mna sensu, a odrywa ich od uczciwej roboty. 2. Jak komuś żal zwierzaków, to jak tu wyczytałem,pisał tu też ktoś, kto mieszka w tym bloku. Proszę wykazać obywatelską postawę i wskazać sprawców - przecież się tam wszyscy znacie... 3. I na koniec - po co łapać sprawców? Żeby media miały radochę? Bo sąd ich NIE skarze, więc znowu zmarnowane moje (podatnika)pieniądze... Pani ze spółdzielni współczuję - ciekawe, co by powiedziała na temat własnego zwierzaka. I jeszcze jedno - inwektywy, obrażanie ludzi na tym forum przerasta wszelkie granice. Skoro Płock ma być "czystą gminą" - zacznijmy od siebie samych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: A ja jestem przeciwny zawracaniem głowy polic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:00 Z tym sie zgodze moi drodzy... jak macie problem z takimi sprawami to w pierwszej kolejnosci do strazy miejskiej, oni sa od takich spraw a policja naprawde chwilami nie ma na to czasu i olewa. a to ze nie skaze to wina zbyt malego nacisku spolecznego na takie zdarzenia bestialskie. gdyby prasa naglasniala co drugi akt bestialstwa i sledzila proces, a spoleczenstwo pietnowaloby sprawcow to skazan byloby o wiele wiecej, a dopoki adwokaci bronia sprawcow jako "przeciez nic takiego sie nie stalo" a lawa przysieglych przytakuje to wiecie... L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 00:37 Gostek a mnie akurat wali twój samochód. A po drugie pewnie taki z ciebie płatnik że bez ciebie państwo by się zawaliło. A dla tych skur.ieli kamień i do wisły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivulspirit Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.visp.energis.pl 03.03.05, 01:45 polowa z was chce temu psychopacie uciac fujare....a co jesli to kobita? Przeciez tez moze byc jakas psychiczna:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocham koty DEBIL PIER***ONY, ZJEB!!! IP: *.us 04.03.05, 12:36 KU*WA NIE MOGE PRZESTAC O TYM MYSLEC!! CO ZA HU* ZJEB**Y NIGDY SIE NIE RUGAM ALE TERAZ NIE MOGE WYTRZYMAC!! JAKBYM GO ZOBACYLA BYM GO TAK WYRUGALA, KU*WA HU*A BYM MU ODCIELA!! A MOZE KTOS JUZ PEDALOWI GO ODCIAL!! CO ZA CZLOWIEK POPIE..NY!! GO NAWET CZLOWIEKIEM NIE MOZNA NAZYWAC!! ON JEST KU.. RESZTKA CZLOWIEKA!! POPIE..NIEC... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:12 do wszystkich, którzy chcą wytępić koty! Nie jestem miłośniczka zwierząt, ale nie pozwolę by tzw.ludzie wyżywali swoje niskie instynkty na biednych zwierzakach. Mi też przeszkadzają wiosenne odgłosy kotów, ale tak samo, albo i bardziej drażnią mnie "niebieskie ptaki" stojace pod moim balkonem i urzadzający sobie głośne rozmowy przy piwku. Oczywiscie,że odchody wszystkich zwierząt smierdzą, ale co zrobić z kilkunastoletnim "człowiekiem", któremu nie chce się iść do domu do toalety (bo własnie rozmawia z kumplami z osiedla), tylko załatwia swoją grubszą potrzebę na klatce schodowej? Czy takich też wytępić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:06 z kotami latwiejsza sprawa - wystarczy wysterylizowac - skonczy sie wycie w marcu z kupami tez prosto - otworzyc okienko do piwnicy, niech sobie zwierz spi ale ma jak wyjsc, kot to czyste zwierze, nie narobi tam gdzie zyje. koty nawet dzialkowe, dzikie (a ratowalam kilka takich) od zazwyczaj PIERWSZEGO RAZU zalatwialy mi sie do zwirku lub blyskawicznie sie uczyly! tak silne jest w nich poczucie czystosci, i wcale nie musza byc do tego przyuczane od malenkosci. kocury znacza - jasne, ale po sie kocury kastruje, a kotki sterylizuje. Gdyby spoldzielnie pomagaly karmicielom udostepniajac np pomieszczenie do przechowywania kotow po zabiegu to nie byloby tyle problemow, koty by sobie zyly, myszy lapaly, nie brudzily i nie mnozyly sie. nie sadze by tak proste sposoby istnialy na poradenie sobie z "niebieskimi ptakami" oblewajacymi murki i zostawiajacymi po sobie plastikowe butelki po winie L. Odpowiedz Link Zgłoś