Dodaj do ulubionych

Piwniczny sadysta na Podolszycach

IP: *.chello.pl 01.03.05, 21:23
sku..syny pie..ne zajebałbym wsiunów gołymi rękami
Obserwuj wątek
    • Gość: złłłły Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:31
      jak tak mozna... popieram przedmowce!
      • Gość: anka24 Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:08
        to nam rosnie na Podolszycach kolejny socjopata..... moim zdaniem te podolszyce
        to wylegarnia istnego zła....
    • Gość: zbulwersowany II Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:34
      Ja bym Ci z chęcią pomógł gdybym dorwał takiego skurw,iela zrobiłbym mu
      dokładnie to samo, a ogona pozbawiłbym go przedniego. No ku,rwa w dupe jeb,ana
      mać aż mnie szarpie no.......... żeby tak trafił ich jakis samochód na tym
      przejsciu co tam tyle wypadków mają!!!
    • Gość: wladek pasikowski Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:37
      po co taki czlowiek zyje jak ten chwast?? wyrwac chwasta!!
    • mika_p Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach 01.03.05, 21:41
      Pani z MSM tylko pogratulować wrażliwości i empatii, oraz zrozumienia tematu.
      Czy ona w ogóle zdaje sobie sprawę, co komentuje i jak ?
      • Gość: Konrad Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: 193.243.142.* 02.03.05, 14:39
        Może jeszcze zaspawać albo zamurować drzwi do klatek schodowych. Po co
        ktokolwiek ma tam wchodzić. Jeśli śmiedzi przez koty to włśnie dlatego że nie
        maja sie jak wydostac z bloku.
    • Gość: Kot Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:43
      Grażyna Orędowicz

      z administracji Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej
      Bo niektórzy mieszkańcy skarżą się, że od kotów śmierdzi.

      Od ciebie i od tych niektórych mieszkańców bardziej śmierdzi niż od kotów.
      • Gość: płocczanin [...] IP: *.border.plocman.pl 02.03.05, 08:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Piotrek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: SPAT Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:51
      tez mam ochote im zrobic to samo, ale ide o zaklada, ze takich @#$%^#$%^#$%^&
      wypuści sad za "mala szkodliwosc spoleczna". takich jak oni powinno sie na
      miejscu odstrzeliwac, bo taki...takie COS (bo to czlowiek nie jest) powinno
      miec od razu cofniete prawo do zycia i ustrzelone w imie sprawiedliwosci.
      rzygac mi sie chce od samego myslaenia o tym, ze naleze z takimi do tego samego
      gatunku.
    • Gość: długopisem jedyna rozsądna odpowiedz IP: *.plock.mm.pl 01.03.05, 22:39
      Gość portalu: zbulwersowany i jeszcze inni napisali:

      > sku..syny pie..ne zajebałbym wsiunów gołymi rękami

      nie kłam, jeżeli nawet jesteś do tego zdolny to proszę bardzo .. zacznij od zwracania uwagi takim psychopatom - wypędzać z klatki, nie wspominając już o prawidłowych reakcji na krzyk kobiety której kradną torebkę i niestety 90% ludzi udaje, że tego nie widzi itd.! bo tak to zwykle się zaczyna
      • bzykador_wspanialy jedyna prośba 01.03.05, 22:58
        Gość portalu: długopisem napisał(a):

        > nie kłam, jeżeli nawet jesteś do tego zdolny to proszę bardzo .. zacznij od
        zwracania uwagi takim psychopatom - wypędzać z klatki, nie wspominając już o
        prawidłowych reakcji na krzyk kobiety której kradną torebkę i niestety 90%
        >ludzi udaje, że tego nie widzi itd.! bo tak to zwykle się zaczyna

        Mam prośbę. Możesz przetłumaczyć to co napisałeś? Albo napisz w punktach
        streszczenie. Z góry dzięki.
        • Gość: długopisem realizacja prośby IP: *.plock.mm.pl 02.03.05, 23:49
          chodzi o to, że u nas tolertuje się takie rzeczy będąc ich światkiem, a jednocześnie zaprzecza póżniej mówiąc "ja tam nic nie widzę.. nie słyszę, mieszkam w bezpiecznej dzielnicy"
    • roman_j Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach 01.03.05, 22:56
      Ktoś z wypowiadających się stwierdził, że koty śmierdzą. Otóż śmierdzą nie koty,
      ale ich odchody jeśli się ich nie sprzątnie. Wniosek, trzeba sprzątać, a nie
      narzekać, że śmierdzi. Szczurze odchody też śmierdzą, o czym miałem możliwość
      się przekonać, kiedy szczury gnieździły się w moim bloku. I do tego sieją w
      piwnicach spustoszenie. Ale odkąd w okolicy kręcą się koty, po szczurach nie ma
      śladu. Dlatego ja zawszę uchylę kotu okienka w piwnicy. :-))
      • henrykkreuz Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach 02.03.05, 00:21
        I za to ma Pan u mnie duży plus. Na serio.
        Mimo, że - domyślam się - jest on Panu obojętny.
    • kawka Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach 01.03.05, 23:05
      To rzeczywiście wstrząsające, że tak można postąpić z jakimkolwiek żywym
      stworzeniem. Ale dla mnie największym wstrząsym jest komentarz przedstawicielki
      spółdzielni. Można przyjąć, że kat kota to jakiś dewiant, ale ta pani
      funkcjonuje jako urzędnik. Jeśli taka jest wrażliwość i zrozumienie tematu
      przez urzędników, to... miej nas, Panie Boże, w swojej opiece! Przecież ona w
      pewien sposób usprawiedliwiła ten czyn! To jakby wprost powiedziała: "No i
      dobrze, trzeba było kota nie wpuszczać do piwnicy, bo śmierdzi, a jak już
      wlazł, to ktoś musiał z tym zrobić porządek." Jakoś nie lubię tej pani...
    • Gość: Mike Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.access.as9105.com 01.03.05, 23:56
      wiecie co - takiemu sukinsynowi nalezaloby prztracic kregoslup i zostawic zeby
      sie meczyl. Co mu zawinil ten kociak?
    • daniel.jed Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach 02.03.05, 00:03
      Popieram wszystkich po kolei. Znaleźć sku..ela i zaje...
    • Gość: ktosik heh moje zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:21
      osobiscie posiadam kota, mieszkam na podolszycach i nie raz zdarzylo mi sie pic
      wodke w plastku. bo niestety nie mamy gdzie pic w zime :(
      jednak zawsze z kumplami po skonczenonym piciu wszystko po sobie sprzatamy i
      nigdy nie katujemy zadnych zwierzat !!
      i nie pijemy w piwnicy tylko tam wysoko na schodach gdzie jest winda.

      a jak ktos by cos takiego zrobil mojemu kotu, to nie wiem co bym z takim
      delikwentem zrobil.

      pozdrawiam, prawdziwy
    • Gość: Gośc27lat P.Orędowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:23
      Widocznie pani z administracji ma tyle serca co ten skurw......, jeśli koty
      smierdzą to i psy, może i psów nie powinnismy mieć a że gospodarz w klatce nie
      sprząta to i śmierdzi a pewnie większy smród zgniłego czlowieczeństwa unosi się
      za "szanowną" panią z administracji
      • Gość: morfi Re: P.Orędowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 03:54
        dorwac tego pedała skur... i obic mu morde zeby dokonca swych dni pamietał,
        a śmierdzi tym co dopiero ze wsi do miasta przyszli a juz wielcy panstwo
        ajeszcze słoma z butów wystaje
        • Gość: Grom IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 06:39
          ... TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZĘTA!
    • Gość: Grom Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 06:33
      Wyjątkowa dzicz, ale z drugiej strony...
      > - Kiedy w poniedziałek wieczorem znów zszedłem do piwnicy, kot leżał już
      > martwy. Zmroziło mnie, gdy dostrzegłem, że ma odcięte łapkę i ogon. O, tu
      > jeszcze sierść leży, wychodzi na to, że katowany kot próbował się bronić i
      > walczył - pokazywał nam wczoraj pan Mieczysław. - To wyjątkowe draństwo; tak
      > się przejąłem, że łykam tabletki uspokajające. Na pogrzebie ojca nie płakałem
      > tak jak teraz.
      Na pogrzebie ojca nie płakał tak jak teraz. Nie najlepiej to świadczy o
      cytowanym p. Mieczysławie. A po pogrzebie ojca tabletki brał czy nie?
      Kota żal ale ojciec to jednak ojciec.
      • Gość: xxx Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: 160.213.122.* 02.03.05, 10:26
        Sprobuj kiedys posluchac przez pare godzin jeczenia kota. Gwarantuje
    • Gość: sąsiad Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.c156.petrotel.pl 02.03.05, 08:03
      A może ten biedny kot słuzył komuś w jakiś obrzedach djabelskich? Tacy to
      potrafią tak robić. Robią jakis ołtarz, palą świece modlą sie i chwalą diabła a
      kota daja jako ofiarę. To są ci co wymalowali w katedrze krzyż "do góry
      nogami". To moą być sataniści. Jest tego elementu na Podolu jest. Człowiek sie
      boi odezwać bo ma małe dzieci i samochód na podwórku. Dzielnicowego nie widać.
      Zbiera on tylko zgłoszenia u siebie. Toć jest to przecież spore miasto to
      Podole.
    • Gość: pitbull Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:05
      Popieram zabójcę kota Powybijać wszystkie na wiosnę spać nie można przez te
      koty.Zabić jak najwięcej..
      • Gość: xxx Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: 160.213.122.* 02.03.05, 10:54
        A potem bedziesz narzekal, ze ci szczury w piwnicy biegaja... Albo zasugerujesz
        wybic dzieci sasiadow, bo tez glosne.
      • Gość: Amstaff Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:06
        Puknij się w czółko. Pewnie echo Ci odpowie.
        I mam prośbę, zmień nick, bo tylko obrażasz psy.
      • Gość: zbulwersowany II [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ja Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.plocman.pl 02.03.05, 08:32
      Chciałam coś napisać... Ale nie mogę...
    • Gość: Miłośniczka kotów Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:51
      ja to bym bez zastanowienia takiemy obcięła jego genitalia. i dodatkowo
      zafundowała wózek inwalidzki. Nie znoszę złego traktowania zwierząt. dla mnie
      Ci oprawcy nie sa ludźmi. Nie rozumiem ludzi, którzy czerpia przyjemność ze
      znęcania sie nad zwierzyną.jest to karygodne. najprawdopodobniej jest to
      zadatek na mordercę. Skoro życie zwierzaka nic dla niego nie znaczy, to
      dlaczego zycie ludzkie miało by miec jakieś znaczenie?Ludzie są podli. walczmy
      z nimi. potepiajmy ich. a jesli widzimy okrucieństwo wobec zwierzaka, nie
      odwracajmy głowy.Żal mi tego biednego kotka.Jak on sie musiał bać...Aż łzy same
      lecą z oczu.Życzę jego oprawcom jak najgorzej!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ivulspirit Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.visp.energis.pl 03.03.05, 01:43
        > ja to bym bez zastanowienia takiemy obcięła jego genitalia.
        eee a skad wiesz ze to "on"? Moze to "ona"

        samiec twoj wrog?
    • Gość: SAS Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.ump.pl / *.ump.pl 02.03.05, 09:24
      Myślę, że tego Kotka zabiła i poturbowała ta pani ze spółdzielni. Wszystkie
      poszlaki na to wskzaują. Proszę ją zamknąć!!! To zły człowiek - nie kocha
      kotków. Pozdrawiam miłośników zwierząt.
    • Gość: Bolek Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 09:30
      Popieram pomysł że jak najszybciej powinno sie znaleźdz skórwysyna za ten
      wybryk bo może zaczoł od kota i hujowi sie spodobało.A nastepną ofiara może być
      jakies dziecko,trzeba mieć ostro w głowie pokrecone żeby się tak pastwić nad
      zwierzakiem(Ludzie powinni go sami znaleźdz i kite mu ukrecic, zaje..y
      wiesniak.Huj mu w dupe poprostu
    • Gość: anika Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.c158.petrotel.pl 02.03.05, 10:33
      płakać mi się chce, niech skurczybyki staną z równymi sobie, ciekawe czy byliby
      tacy chojracy.
    • roman_j Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach 02.03.05, 10:49
      Jeszcze raz wypowiem się tutaj, tym razem bezpośrednio o sprawie. To, co
      napiszę, może się niektórym wydać kontrowersyjne, ale jestem przekonany o
      słuszności takiego podejścia. Przeczytałem większość wypowiedzi w tym wątku i
      nie zgadzam się z większością pomysłów postępowania wobec takich sadystów, jakie
      zostały tu zaproponowane. Pozwólcie, że napiszę, co ja bym proponował zrobić.
      Przede wszystkim poprosiłbym takiego delikwenta na spotkanie w obecności
      psychologa. Na to spotkanie zabrałbym ze sobą kotą. Najlepiej takiego
      kota-przylepę, który łasi się do każdego, wskakuje sam na kolana, domaga się
      głaskania i głośno mruczy. Poprosiłbym tego delikwenta, żeby się chwilę z tym
      kotem pobawił, a po jakimś czasie... opowiedziałbym mu z punktu widzenia kota to
      wszystko, co czuje zwierze maltretowane w tak okrutny sposób, jak on sie tego
      dopuścił. Nie oszczędziłbym mu żadnych szczegółów, opisu niewyobrażalnego bólu,
      cierpienia, przerażenia, itp. odczuć. Poprosiłbym go też, żeby sam si spróbował
      wczuć w sytuację tego dręczonego kota. Myślę, że delikwent po takiej "sesji
      terapeutycznej" dochodziłby do siebie znacznie dłużej, niż po najdotkliwszym
      pobiciu. Co więcej, jestem pewien, że prawdopodobieństwo recydywy w jego
      wykonaniu zdecydowanie by spadło. Gdyby takiemu sadyście spuścić łomot, to efekt
      byłby dokładnie odwrotny. Taki człowiek prawdopodobnie do końca życia nie
      przepuściłby żadnemu zwierzęciu. Sami stworzylibyśmy potwora, bo myślę, że
      niekoniecznie on nim już jest, nawet jeśli tak się zachowuje. Jestem przekonany,
      że ludzie są zdolni do takiego bestialstwa tylko dlatego, że nie dopuszczają do
      siebie myśli, że maltretowane przez nich stworzenie coś czuje i co czuje. Widzą
      w nim tylko obiekt, na którym mogą się wyładować. Odrobina empatii dla takiego
      zwierzaka momentalnie odebrała by im te psychiczne korzyści, jakie czerpią ze
      znęcania się. I myślę, że to lepsza droga, niż stosowanie zasady "oko za oko,
      ząb za ząb". :-))
      • Gość: Lena Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 22:55
        Roman napisal:

        " Autor: roman_j
        Data: 02.03.2005 10:49
        Jeszcze raz wypowiem się tutaj, tym razem bezpośrednio o sprawie. To, co
        napiszę, może się niektórym wydać kontrowersyjne, ale jestem przekonany o
        słuszności takiego podejścia. Przeczytałem większość wypowiedzi w tym wątku i
        nie zgadzam się z większością pomysłów postępowania wobec takich sadystów, jakie
        zostały tu zaproponowane. Pozwólcie, że napiszę, co ja bym proponował zrobić.
        Przede wszystkim poprosiłbym takiego delikwenta na spotkanie w obecności
        psychologa. Na to spotkanie zabrałbym ze sobą kotą. Najlepiej takiego
        kota-przylepę, który łasi się do każdego, wskakuje sam na kolana, domaga się
        głaskania i głośno mruczy. Poprosiłbym tego delikwenta, żeby się chwilę z tym
        kotem pobawił, a po jakimś czasie... opowiedziałbym mu z punktu widzenia kota to
        wszystko, co czuje zwierze maltretowane w tak okrutny sposób, jak on sie tego
        dopuścił. Nie oszczędziłbym mu żadnych szczegółów, opisu niewyobrażalnego bólu,
        cierpienia, przerażenia, itp. odczuć. Poprosiłbym go też, żeby sam si spróbował
        wczuć w sytuację tego dręczonego kota. Myślę, że delikwent po takiej "sesji
        terapeutycznej" dochodziłby do siebie znacznie dłużej, niż po najdotkliwszym
        pobiciu. Co więcej, jestem pewien, że prawdopodobieństwo recydywy w jego
        wykonaniu zdecydowanie by spadło. Gdyby takiemu sadyście spuścić łomot, to efekt
        byłby dokładnie odwrotny. Taki człowiek prawdopodobnie do końca życia nie
        przepuściłby żadnemu zwierzęciu. Sami stworzylibyśmy potwora, bo myślę, że
        niekoniecznie on nim już jest, nawet jeśli tak się zachowuje. Jestem przekonany,
        że ludzie są zdolni do takiego bestialstwa tylko dlatego, że nie dopuszczają do
        siebie myśli, że maltretowane przez nich stworzenie coś czuje i co czuje. Widzą
        w nim tylko obiekt, na którym mogą się wyładować. Odrobina empatii dla takiego
        zwierzaka momentalnie odebrała by im te psychiczne korzyści, jakie czerpią ze
        znęcania się. I myślę, że to lepsza droga, niż stosowanie zasady "oko za oko,
        ząb za ząb". :-))"

        Generalnie troche racji masz ale nie zgadzam sie z twoim optymizmem. Ja wiem ze
        zab za zab nie jest dobra metoda i ze w zemscie nie nalezy sie zacietrzewiac ale
        wez pod uwage Romku jedno: jesli ktos nie nauczyl sie empatii to nie poczuje
        nic. Po prostu nie jest w stanie wejsc w uczucia innej istoty. Nie bede sie tu
        rozwodzic nad tym... wszystkim zainteresoewanym polecam rozdzial o EMPATII z
        bestsellerowej ksiazki psychologicznej "Inteligencja emocjonalna" Tam jest
        tysiac przykladow na to ze z empatia to nie jest tak hop siup i naprawde trzeba
        wiele staran zeby miec taki dar. A zwyrodnialec ktory wychowal sie w
        patologicznej rodzinie gdzie rodzice (niekoniecznie go bili i chlali wode) ale
        nie nauczyli dziecka paru podstawowych zdolnosci emocjonalnych... to naprawde...
        dorosly czlowiek juz nie jest tak plastyczny.


        polecam te ksiazke bardzo goraco!


        a co do kotow... ja je kocham, mam swoje, ratuje dzialkowe, schroniskowe,
        pobitew, pogryzione i wszystkie jakie sie da, i chyba nie musze mowic jak sie
        czuje po tym artykule

        babka ze spoldzielni jest kretynka

        L.
        • roman_j Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach 04.03.05, 23:52
          Gość portalu: Lena napisał(a):

          > Generalnie troche racji masz ale nie zgadzam sie z twoim optymizmem. Ja wiem
          > ze zab za zab nie jest dobra metoda i ze w zemscie nie nalezy sie
          > zacietrzewiac ale wez pod uwage Romku jedno: jesli ktos nie nauczyl sie
          > empatii to nie poczuje nic. Po prostu nie jest w stanie wejsc w uczucia innej
          > istoty. Nie bede sie tu rozwodzic nad tym... wszystkim zainteresoewanym
          > polecam rozdzial o EMPATII z bestsellerowej ksiazki psychologicznej
          > "Inteligencja emocjonalna" Tam jest tysiac przykladow na to ze z empatia to
          > nie jest tak hop siup i naprawde trzeba wiele staran zeby miec taki dar. A
          > zwyrodnialec ktory wychowal sie w patologicznej rodzinie gdzie rodzice
          > (niekoniecznie go bili i chlali wode) ale nie nauczyli dziecka paru
          > podstawowych zdolnosci emocjonalnych... to naprawde... dorosly czlowiek juz
          > nie jest tak plastyczny.

          Mimo wszystko uważam, że warto spróbować. :-))

          > polecam te ksiazke bardzo goraco!

          Czytałem. Też polecam. :-))
    • Gość: gsx Re: Piwniczny sadysta na Podolszycach IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:53
      Zbrodniczy skandal! Zwyrodnialcy! Tylko czekac, az taki sadysta dla zabawy
      sobie czyjes dziecko wybierze! Bezwzględnie powinno sie łapac i surowo, w
      majestacie prawa, karac takich zbrodniarzy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka