Dodaj do ulubionych

Przestępca - twój sąsiad

21.06.02, 11:37
Rozpoczęcie wątku wywołał artykuł "(Nie) czysta" z środkowego
dodatku "mazowsze" GW. Po prostu szlag mnie trafia gdy obserwuję jak policja
pomimo przeprowadzenia akcji zwinięcia towaru handlarzowi lewym spirytusem tak
właściwie sprawę OLEWA!!!!
Droga policjo, poddałaś się społecznemu standardowi, że jak ktoś robi na lewo a
dobrze mu wychodzi to jest wzorem przedsiębiorczości. Przestępca to ten co wali
w mordę, wyrywa torebkę, wyciąga portfel z kieszeni itd. - postkomunistyczny
pogląd na obraz bandziora.
A co robi w tym momencie Urząd Skarbowy? Niech ten handlarz spirytem udowodni
legalność pieniędzy za jakie postawił m.in tą łazienkę 35 m2. A kary za handel
artukułami monopolowymi bez akcyzy? Czy fakt, że zachowuje się grzecznie
oznacza, że trzeba mu trochę odpuścić? Nawet nazywać trzebaby go ładnie:
właściciel nielegalnej rozlewni spirytusu (za GW). Przecież ten facet robi
państwo, społeczeństwo i jego służby w konia i śmieje się w twarz. Nie dajmy
ulec ułudzie ładnej i uśmiechniętej buźki. Myślicie, że gdyby ktokolwiek zaczął
mu i jego interesom zagrażać to uruchomiłby "mutantów".
Niestety znam inne przykłady kiedy ludziom się pomieszało. Pospolite
przestępstwa, byle nie dotykały krzywdy osobistej, typu oszukiwanie na
podatkach, handel olejem opałowym jako napędowym, paserstwo jako źródło
tańszych rzeczy są wręcz akceptowane.
Wariatkowo na żywo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: Przestępca - twój sąsiad IP: 62.89.106.* 21.06.02, 13:26
      Wyluzuj się. Świata i ludzi nie zmienisz takim pisaiem. Potrzeba działać.
      Najlepiej zacząć od siebie, potem dogadać się z żoną i dziećmi, potem z
      sąsiadam, potem z szefem, potem z kelgami i koleżankami, itd... niestety skoro
      tak piszesz to znaczy, że większość wysiada już na pierwszym przystanku :( Ale
      głowa do góry... są jeszcze porządni ludzie na tym świecie.
    • Gość: rzecznik Re: Przestępca - twój sąsiad IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 15:02
      > [ciach...] Po prostu szlag mnie trafia gdy obserwuję jak policja
      > pomimo przeprowadzenia akcji zwinięcia towaru handlarzowi lewym spirytusem tak
      > właściwie sprawę OLEWA!!!!
      > Droga policjo, poddałaś się społecznemu standardowi, że jak ktoś robi na lewo a
      > dobrze mu wychodzi to jest wzorem przedsiębiorczości.

      a na podstawie czego Pan wysnuwa takie wnioski?

      > A co robi w tym momencie Urząd Skarbowy? Niech ten handlarz spirytem udowodni
      > legalność pieniędzy za jakie postawił m.in tą łazienkę 35 m2. A kary za handel
      > artukułami monopolowymi bez akcyzy? Czy fakt, że zachowuje się grzecznie
      > oznacza, że trzeba mu trochę odpuścić? Nawet nazywać trzebaby go ładnie:
      > właściciel nielegalnej rozlewni spirytusu (za GW). Przecież ten facet robi
      > państwo, społeczeństwo i jego służby w konia i śmieje się w twarz. Nie dajmy
      > ulec ułudzie ładnej i uśmiechniętej buźki. Myślicie, że gdyby ktokolwiek zaczął
      > mu i jego interesom zagrażać to uruchomiłby "mutantów".
      > Niestety znam inne przykłady kiedy ludziom się pomieszało. Pospolite
      > przestępstwa, byle nie dotykały krzywdy osobistej, typu oszukiwanie na
      > podatkach, handel olejem opałowym jako napędowym, paserstwo jako źródło
      > tańszych rzeczy są wręcz akceptowane.
      > Wariatkowo na żywo.

      Wydaje mi sie, ze troche pomysli Pan zadania i mozliwosci policji. nie od nas
      zalezy, czy ktos bedzie mial skonfiskowany majatek czy tez nie. policja prowadzac
      postepwoanie przeciwko jakiejs osobie, zbiera przeciwko niemu dowody, zbiera
      rowniez - jak to sie okresla - dane osobopoznawcze, m.,in. informacje dotyczace
      posiadanego przez podejrzanego majatku. to do prokuratora nalezy ewentualne
      wystapienie z odpowiednim wnioskiem do sadu, a do sadu podjecie decyzji.

      pozdrawiam

      Jaroslaw Brach

      • plockier odpowiedź rzecznikowi policji 24.06.02, 08:17
        Wnioski wyciągam li tylko i wyłącznie na podstawie obserwacji - własnych,
        prasowych i innych mediów, znajomych i przyjaciół.
        Zgadzam się z Panem, że możliwości polskiej policji są mizerne i będę opowiadał
        się za ich zwiększaniem i rozszerzaniem (przynajmniej do punktu, gdy uzyskają
        one już odpowiedni ich zakres).
        Mimo wszystko powtórzę myśl którą już Panu a'propos innej sprawy
        przytoczyłem: "zero tolerancji", ścigać jak wściekłego psa aż padnie.
        • Gość: rzecznik Re: odpowiedź rzecznikowi policji IP: *.plocman.pl 24.06.02, 10:18
          > Wnioski wyciągam li tylko i wyłącznie na podstawie obserwacji - własnych,
          > prasowych i innych mediów, znajomych i przyjaciół.
          > Zgadzam się z Panem, że możliwości polskiej policji są mizerne i będę opowiadał
          > się za ich zwiększaniem i rozszerzaniem (przynajmniej do punktu, gdy uzyskają
          > one już odpowiedni ich zakres).

          ciesze sie, ale nie do konca tu chodzi li tylko o mozliwosci polskiej policji. do
          tego na;lezy dodac odpowiednie uwarunkowania prawne, by podejmujac okreslone
          dzialania, nie naruszac przepisow.

          > Mimo wszystko powtórzę myśl którą już Panu a'propos innej sprawy
          > przytoczyłem: "zero tolerancji", ścigać jak wściekłego psa aż padnie.

          obowiazuje u nas zasada domniemania niewinnosci. i chyba dobrze, ze taka
          obowiazuje.
          pozdrawiam
          jaroslaw Brach
          • plockier Re: odpowiedź rzecznikowi policji 24.06.02, 13:38
            Szanowny panie rzeczniku.
            Jak można mówić o zasadzie domniemania niewinności w sytuacji, gdy w trakcie
            przeszukania policja znajduje dowody świadczące o przestępstwie?
            Może bandzior powie, że wszystko co ma pochowane w zakamarkach (butelki,
            naklejki, spirytus itd) przyniosło jego nieletnie dziecko, żona z żółtymi
            papierami, 90-letnia babcia?
            Recydywista poddaje się karze grzywny maksimum kilka tys. złotych przy
            dochodach rzędu milionów. I pan panie rzeczniku wiąże z nim zasadę domniemania
            niewinności.
            Taka sama sytuacja ma miejsce przy innym temacie - handel pirackimi płytami.
            Jak handlarza policja łapie z płytami to domniema jego niewinności?

            Panie rzeczniku - więcej zdrowego rozsądku. Popieram większość Pana poglądów,
            ale proszę nie stawiać się na pozycji adwokata diabła.
            • Gość: rzecznik Re: odpowiedź rzecznikowi policji IP: *.plocman.pl 24.06.02, 13:55
              > Szanowny panie rzeczniku.
              > Jak można mówić o zasadzie domniemania niewinności w sytuacji, gdy w trakcie
              > przeszukania policja znajduje dowody świadczące o przestępstwie?
              > Może bandzior powie, że wszystko co ma pochowane w zakamarkach (butelki,
              > naklejki, spirytus itd) przyniosło jego nieletnie dziecko, żona z żółtymi
              > papierami, 90-letnia babcia?
              > Recydywista poddaje się karze grzywny maksimum kilka tys. złotych przy
              > dochodach rzędu milionów. I pan panie rzeczniku wiąże z nim zasadę domniemania
              > niewinności.

              myli sie Pan troche. po pierwsze mowiac o zasadzie domniemania niewinnosci mowie
              o sytuacji, gdy ktos np. posiada same etykiety. na podstawie tego, ze posiada
              etykiety, nie mozna go ukarac za wytwarzanie alkoholu!!!jesli policja znajduje
              dowody swiadczace o jego dzialanosci przestepczej - tak jak w tej sytuacji -
              etykiety, butelki, alkohol itp / jako calosc/. to ze ktos dobrowolnie poddaje sie
              karze nie ma nic wspolnego z zasada domniemania niewinnosci. rowniez na te kare
              nie ma wplywu policja.


              > Taka sama sytuacja ma miejsce przy innym temacie - handel pirackimi płytami.
              > Jak handlarza policja łapie z płytami to domniema jego niewinności?

              tak prosze Pana, zawsze zasada domniemania niewinnosci jest stosowana. co ona
              oznacza - oznacza jedno. to policja, prokuratura musi dowiesc, ze dana osoba
              popelnila przestepstw, a nie przestepca musi dowiesc swojej niewinnosci.

              > Panie rzeczniku - więcej zdrowego rozsądku. Popieram większość Pana poglądów,
              > ale proszę nie stawiać się na pozycji adwokata diabła.

              nie mam najmniejszego zamiaru stawiac sie w roli adwokata diabla, ale musze
              przestrzegac przepisow prawa, musze je brac pod uwage, by samemu nie zapedzic sie
              w sytuacje, w ktorej to ja jako policjant decydowalbym o czyjejs winie i karze.
              od tego jest sad.
              pozdrawiam
              Jaroslaw Brach
    • plockier namierzony 15.07.02, 11:23
      Dla zainteresowanych. Łaziłem po mieście, zglądałem po wielu domach z różnych
      kątów i porównując ze zdjęciem z "Gazety" znalazłem tą super chałupę z łazienką
      35 m2.
      Maneżowa 15b
      Można iść i obejrzeć (oczywiśćie z zewnątrz) jak można dorobić się i żyć na
      niezłym standardzie z przestępstw będąc prawie bezkarnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka