Dodaj do ulubionych

STREFA HUMORU

    • Gość: .... Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 01:06
      - Słyszałeś? szef zmarł...
      - Tak... i cały czas się zastanawiam kto jeszcze...
      - Jak to "kto jeszcze"?
      - No tak, w nekrologu bylo "wraz z nim odszedł jeden z naszych najlepszych
      pracowników"
    • Gość: kibol Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 02:32
      dialog:
      - Wisła rządzi w Krakowie
      odp.- w Krakowie rządzą żydzi
    • Gość: jkm Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 08:04
      Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść.
      - Jakiż to powód moja Salcie? - pyta Rebe.
      - Mój mąż ma brzydkie nazwisko.
      - A jak się nazywa?
      - Lampe!
      Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
      ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko
      narzeczonego.
      - Lampe!
      - Salcie - mówi Rebe, - ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się
      z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
      Lampe?
      - Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące.
    • Gość: uuuaa Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 21:34
      O Siwaku nie pamiętam, ale pamiętam że Grudzień powiedział "Mówię nie z kartki
      tylko z głowy, czyli z niczego".
    • Gość: ada Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 20:07
      Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
      - Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie
      tego nie zauważyłem.
      - Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!
    • Gość: jan Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 20:12
      Hrabia Dziaduszycki przychodzi do lekarza i mowi:
      -Doktorze,mam problem:w nocy przychodzi do mnie krasnoludek,skacze po brzuszku
      i mowi:sikamy,sikamy!!!Co mam zrobic???
      -Niech mu pan powie:nie krasnoludku,nie sikamy.
      Przychodzi hrabia nastepnego dnia.Lekarz sie pyta:
      -Pomoglo??
      -Czy ja wiem...Przyszedl wczoraj do mnie krasnoludek w nocy,wskoczyl na
      brzuszek i mowi:sikamy,sikamy!!!Ja mowie : nie krasnoludku nie sikamy.
      A on na to:no to sramy!!!!
    • Gość: kkkk Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 03:54
      Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków narciarskich. Po niezbyt
      udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą:
      - Chodż prędko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej.
      - E, no co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej!
    • Gość: sssssssssss Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 09:42
      Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do
      miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest
      wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra,
      troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Gąbin !
      - Dlaczego? Pytają tamci. A on na to:
      - Dziura... po prostu dziura
    • Gość: jola W Płocku mieszkają ludzie bez poczucia humoru ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 10:40
      Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w
      ręku teczka. Kierownik krzyczy:
      - Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?! Kowalski:
      - Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W
      pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło - krawaty na żyrandol. Światło
      się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Ganie światło, hasło - Panie do
      naga. Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu gaśnie światło, hasło - Panowie
      do naga. Zapala się - Panowie nago. Ganie po raz kolejny, hasło - Panowie do
      roboty...
      No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem.
    • Gość: jola Płock to miasto charakterne było i powinno być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 10:45
      Po kilkumiesięcznej, namiętnej znajomości dziewczyna pyta swojego wybranka:
      - Znamy się już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
      - Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu jest to niemożliwe. Żona z dziećmi
      wyjechała do teściów.
    • Gość: jola Płock miasto ludzi pozbawionych poczucia humoru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 10:53
      Wiek mężczyzn:

      0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
      20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
      30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
      40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
      50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.
      60- ... lat - wypada zmienić markę.

      Wiek kobiet:

      0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
      20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna.
      30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała.
      40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana
      ale wciąż piękna.
      50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie
      chce tam jechać.


      --------------------------------------------------------------------------------

      Ojciec pyta się córki:
      - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
      - Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
      Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z
      oburzeniem pyta się ojca:
      - Tato co Ty u licha robisz?
      - Piję z zięciem!!
    • Gość: add Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 14:04
      Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
      - Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim
      pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
      Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma
      chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:
      - Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
      - No problem, mówi tamten.
      Po miesiącu spotykają się.
      - I jak ?
      - Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś:
      - W łóżku nie jest lepsza od twojej żony.


      Jaś dobiega do apteki. Tu jak zwykle duża kolejka. Jasio staje na końcu i
      zaczyna mruczeć pod nosem:
      - A ona tam leży i czeka...
      Powtarza to coraz głośniej, aż ludzie się zirytowali i przepuścili go.
      Jasio przepycha sie do okienka i prosi o paczkę... prezerwatyw.

      Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie jego
      żona. Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę.
      - Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
      - Żona mi zachorowała, wiozę ją do szpitala.
    • Gość: jaga Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 15:52
      Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze
      sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę
      rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry
      swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra
      natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania
      ekspedient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana
      majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii
      dołączając następujący list:
      Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki ponieważ zauważyłem że
      nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej
      siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe
      do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je
      sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były
      poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała
      naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne
      inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz
      zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem
      naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyl tylko jak często będę je
      całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy
      wieczór. Z całą moją miłością
      PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było
      trochę futerka.
    • Gość: jaga Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 17:31
      Dyrektor do sekretarki:
      - Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
      - Dałam.
      - I jaki efekt?
      - Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.


      --------------------------------------------------------------------------------

      Młody tygrys po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury.
      Zaciekawiony pyta matkę:
      - Kto tam siedzi?
      - To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież widzisz, że wszyscy są
      za kratami.


      --------------------------------------------------------------------------------

      Fąfara poszedł do księgarni i pyta:
      - Czy dostane książkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
      - Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.
    • Gość: jaga Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 20:04
      Do dyskoteki w Niemczech przychodzi Rosjanin w koszulce z napisem:"Turcy mają
      trzy problemy".Oczywiście,nie trzeba długo czekać,zaczepia go wściekły Turek
      i mówi:"Te,Rusek chcesz w dziób?".Rosjanin wzdycha i mówi:"To jest właśnie
      pierwszy z waszych problemów.Wszystko traktujecie zbyt serio".Chwilę później
      Rosjanina zaczepia inny Turek:"Co ty masz tu napisane?Chcesz w pałę?".Ten
      znowu wzdycha i mówi:"To jest właśnie drugi z waszych problemów:Za dużo w was
      agresji..."Po imprezie na Rosjanina czeka przed lokalem już cała grupa
      wściekłych Turków:"Te,Rusek teraz dostaniesz za swoje".I wyciągają noże.Na to
      Rosjanin kręci z niesmakiem głową,wyciąga pistolet i mówi:"I to jest właśnie
      trzeci z waszych problemów:Zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami..."
    • Gość: jaga Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 20:41
      Myśliwy przechwala się przed kolegami swoją pewną ręką i niezawodnym okiem. Aby
      zademonstrować swoje umiejętności strzeleckie, strzela do przelatującej gęsi.
      Gęś leci dalej.
      - Koledzy cud, cud! - woła do kolegów. - Pierwszy raz w życiu widzę lecącą
      martwą gęś!
    • Gość: mk Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 22:40
      Fąfara poszedł do księgarni i pyta:
      - Czy dostane książkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
      - Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.
    • Gość: jaga Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 08:31
      Ja sama nie dam rady, tylko z Alfonsem i tą drugą, pomóżcie,chcecie się śmiać ?

      --------------------------------------------------------------------------------
      Trędowaty jedzie pociągiem, podchodzi konduktor i prosi o bilet.
      Zdesperowany pasażer zaczyna szukać i odpada mu ręka, bierze ją i wyrzuca przez
      okno. konduktor znowu prosi o bilet, tym razem podczas szukania biletu odpada
      trędowatemu noga...potem druga i również jest wyrzucona przez okno. Wkoncu
      zdenerwowany konduktor mówi do pasażera - my tu gadu, gadu, a pan mi powoli
      spier....!!!
    • Gość: ziomek Re: STREFA HUMORU IP: *.c155.petrotel.pl 28.05.05, 10:31
      Piwoszom ku przestrodz. Stare ale dobe PIWKO


      Poranek wczesny
      Jadę pośpiesznym
      Wprost do Warszawy
      Załatwić sprawy
      pociąg o czasie
      Ja w drugiej klasie
      Wagon się kiwa
      Piję trzy piwa
      Łódź Niciarniana
      W pęcherzu zmiana
      Pęcherz nie sługa
      A podróż długa
      Ruszam z tej racji
      Do ubikacji
      Kto zna koleje
      Wie, wie jak się leje
      To, co trzęsie się
      W Los Angelesie
      Formę osiąga
      W polskich pociągach
      Wyciągam łapę
      Podnoszę klapę
      Biada mi biada
      Klapa opada
      Rzednie mi mina
      Trza klapę trzymać
      Łokieć, kolano
      Trzymam skubaną
      Celuję w szparkę
      Puszczam Niagarkę
      Tryska kaskada
      Klapa opada
      Fatum złowieszcze
      Wszak wciąż szczę jeszcze
      Organizm płynną
      Spełnia powinność
      Najgorsze to, że
      Przestać nie może
      Toczę z nim boje
      Jak Priam o Troję
      Chcę się powstrzymać
      Ratunku ni ma
      Pociąg się giba
      A piwo spływa
      Lecę na ścianę
      z mokrym organem
      Lecąc na drugą
      Zraszam ją strugą
      Wagonem szarpie
      Leję do skarpet
      Tańcząc Czardasza
      Nogawki zraszam
      O, straszna męko
      Kozak, flamenco
      Tańczę cholera
      Wzorem Astair'a
      Miota mną, ciska
      Ja organ ściskam
      Wagon się chwieje
      Na lustro leję
      Skład się zatacza
      Ja sufit zmaczam
      Wszędzie Łabędzie
      Jezioro będzie
      Odtańczam z płaczem
      La Kukaraczę
      Zwrotnica, podskok
      Spryskuję okno
      Nierówne złącza
      Buty nasączam
      Pociąg hamuje
      Drzwi obsikuję
      I pasażera
      Co je otwiera
      Plus dawka spora
      Na konduktora
      Resztka mi kapie
      na skrót PKP
      Wreszcie pomału
      Brnę do przedziału
      Pasażerowie
      Patrzą spod powiek
      Pytania skąpe
      Gdzie pan wziął kąpiel?
      Warszawa, Boże!
      Nareszcie dworzec!
      Chwilo szczęśliwa
      Na peron spływam
      Walizkę trzymam
      Odzież wyżynam
      Ach, urlop błogi
      Od fizjologii
      Ulga bezbrzeżna
      Pociąg odjeżdża
      Rusza maszyna
      Hen w dal
      Po szczy...
      Po szynach.



      Obok kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona, patrząc na niego z pogardą,
      mówi:
      - Aleś się pan uchlał jak świnia!
      - A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro będę trzeźwy!




      Mietek siedzi przy barze w londyńskim pubie i pije jedenaste piwo. Przywołuje
      barmana:
      - Proszę o jeszcze jedno piwo!
      Kelner przynosi mu piwo zapominając o kartonowej podkładce.
      - Dziękuję - mówi Mietek - ale dlaczego tym razem nie przyniósł mi pan ciastka?



      Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
      - Dostałem piątkę i w mordę!
      - Za co dostałeś piątkę?
      - Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
      - A za co w mordę?!
      - Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
      Tata: - Przecież to jest jeden ch..!
      - Też tak powiedziałem!!



      Seks lokomotywa

      Słuchaj dziewczynko! - Ona nie słucha.
      Przesunął więc rękę od piersi do brzucha...
      Buch! Jak gorąco!
      Uff! Jak gorąco!
      Ty żeś to w nocy? Ty żeś Jasieńku?
      Jam ci najdroższa! Więc wchodź pomaleńku!...
      I wszedł w nią powoli, jak żółw ociężale
      Ruszył - dwa razy - wolniutko, ospale.
      Szarpnęła się trochę, przyciągnął z mozołem,
      Nogami się zaparł o krzesło za stołem,
      I teraz przyśpieszył, i gna coraz prędzej,
      I dudni i stuka, łomoce i pędzi.
      A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
      (klęczała wygięta w pozycji "na most")
      A on w tę szparę, w ten tunel, w ten las,
      I spieszy się, spieszy by zdążyć na czas.
      Aż łóżko turkocze, i krzesło też puka,
      A Jasiu ją puka i puka i puka.
      Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal,
      Wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
      A ona spocona, zziajana, zdyszana,
      Legła na plecach, uniosła kolana,
      Zdziwiona tym wszystkim, co się z nią dzieje
      Pyta się Jaśka, pyta i śmieje;
      A skądże, a jakże, a czemu tak gnasz!?
      A co to, a co to tak szybko mi pchasz!?
      Że wali, że pędzi, ze bucha buch buch!!
      Ach jakże, ach jakże ja lubię ten ruch!
      I gna ją, i pcha ją i akcję swą toczy,
      I tłoczy ją Jasiu uroczy i tłoczy.
      Nagle - świst!
      Nagle - gwizd!
      Buchnęło - Buch!
      I stanął już ruch.
      Oj gdzie mi zniknąłeś!
      Chce jeszcze Jasieńku!
      Próbuje go znaleźć ręką po ciemku.
      A on już bez ducha, mały, skulony,
      Śpi nieboraczek, choć akt nie skończony.
      Więc strzela biedna wokoło oczyma,
      Dziwi się temu, co w ręce trzyma.
      I płacze, narzeka na los swój niewieści,
      I w końcu się sama ze sobą pieści.
      A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu.
      Przeczytał Wisłocką, chciał teraz cudu.
      Sądził, ze starczy ta szybkość, ten ruch,
      Technika, pozycja i owo "buch buch".
      By żonę rozpalić do ognia białości.
      A ona pragnęła też innej miłości.
      Miłości zawartej w spojrzenia iskierce,
      Więc Jasiu - prócz kuśki - miej także serce!



      Góralska piosenecka

      Ej, posadzili bacę
      na brzegu Dunajca,
      Ej, za pomocą kosy
      obcieli mu... włosy

      Ej, posadzili bacę
      na kamieni kupę
      Ej, obchodzili wkoło
      całowali w... czoło

      Ej, góralu, góralu
      po cóż żeś tam wyloz,
      Ej, gacie ci opadły,
      ołówek ci wyloz

      Ej, mówił wuj do wuja
      - "Ach mój drogi wuju,
      Ej, ja wiaderko wody
      podnoszę na... schody"

      W Zakopanym na rozstajach
      powiesił się chłop na jajach,
      powiesił się tak paskudnie
      - lewym jajem na południe

      W Zakopanym, tam na zboczu
      baca bacę topił w moczu...
      Cy go topił czy utopił,
      w każdym razie go ożłopił

      W Zakopanym na Giewoncie
      bacę piorun trącił w prącie.
      Czy go zabił, czy nie zabił
      w każdym razie go osłabił.

      Co to za gosopodarz,
      co nie ma chałupy.
      Co to za dziewczyna,
      co nie daje... wina.

      Cieszy sie Maryśka,
      że jej cycki rosną.
      Przedział też ją swędzi,
      będzie dawać wiosną...

      Widać ci to widać,
      która dziewka daje,
      bo jej lewa noga
      od prawej odstaje.

      Siedziała na dębie
      i dłubała w zębie,
      a ludziska głupie,
      myślały, że w... nosie.

      Żebyś ty wiedziała,
      jak mnie swędzi pała.
      A żebyś ty wiedział,
      jak mnie swędzi przedział.

      Wisiały, wisiały
      jaja u powały.
      A te głupie dziwki
      myślały, że śliwki.

      Nikogo mi nie żal,
      tylko Mikołaja,
      odcedzał makaron,
      poparzył se jaja.

      Maryś moja, Maryś
      aleś ty niechluja,
      że przy mojej mamie
      trzymasz mnie za... ramię.

      Maryś moja, Maryś
      pójdź ze mną do lasa,
      a ja ci wśród gąszcza
      pokażę... chrabąszcza.

      Dziewczyno kochana,
      pokaż mi kolana.
      A ja ci pokażę,
      stojącego pana.






      Graffiti (napisy z murów)

      Pij mleko! Nie wysyłaj krów na bezrobocie.

      Skup żywności używanej.

      Zeus też był elektrykiem.

      Używaj prezerwatywy! Codziennie rodzi się nauczyciel.

      Polak nie kaktus - pić musi.

      Umyjcie węgiel.

      Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec.

      Reksio kłamie.

      Rolniku! Myj jaja przed skupem!

      Poszerzaj swoje horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka.

      Górnicy do kopalń. Rolnicy do pługów. Pasta do zębów

      Koziołek Matołek walczy!

      Latające talerze - przyszłością stołówek.

      Nie płacz kiedy odjadę - tramwaj.

      Jedz mniej - bramy raju są wąskie.

      Jak sobie pościelisz to mnie zawołaj.

      Sprzedam chińską porcelanę - Zygmunt III Waza.

      Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę.

      Chciałem dobrze - Adolf Hitler.

      LOVE - Liga Obrony Vróbelka Elemelka.

      Nie ma złych kierowców, są tylko źle postawione słupy.

      Bezdomni do domu!.

      Popieramy głodujących w Etiopii.

      Bosek wracaj do domu! - Matka Boska.

      Kazimierz nad Wisłą już tu nie mieszka.

      Genitalia - to nie są włoskie linie lotnicze!.

      Sprzedam dolinę. Muminek.

      Nieudana operacja to połowa udanej sekcji.

      Krecik czołowym działaczem podziemia.

      Skup żywności używanej.

      Tydzień na działce - audycja dla narkomanów.

      Sprzedam biblię z autografem.

      Elvis Prędzej.

      Julio Pleksiglas.

      Szyna Okonor.

      Leny Krwawisz.

      Fredi Makury.

      Eryk Klapnął.

      Wanesa Paraliż.

      Pił Kolins.

      Chopin - pomścimy Cię.

      Prezydenta na Pal, premiera na secam.

      Komar jest ssakiem.

      Kaszanka polskim kawiorem.

      Mięso ze słonia - słonina.

      Takich trzech jak nas dwóch nie ma ani jednego.

      Siała baba mak, bo lubiła kompot.

      Serce nie sadysta, kiedyś przestanie bić.

      Bóg też zaczynał od zera.

      Dyżurny, idź zmoczyć kredę.

      Wszyscy myślą tylko o sobie, tylko ja myślę o mnie.

      Będą z Ciebie ludzie... się śmiali.

      Wolę brzuch od piwa, niż garb od pracy.

      Biz
    • Gość: gluglu Re: STREFA HUMORU IP: *.c154.petrotel.pl 29.05.05, 17:34
      Policjant pyta staruszkę:
      - Wiek?
      - 86 lat
      - Czy mogłaby pani opowiedzieć swoimi słowami, co tu się właściwie wydarzyło?
      - Siedziałam na ławce na tarasie przed domem, podziwiajac ciepły wiosenny
      wieczór, kiedy przyszedł ten młodzieniec i usiadł obok mnie.
      - Znała go pani?
      - Nie, ale był przyjaznie nastawiony.
      - Co stało się po tym, jak usiadł obok pani?
      - Zaczał pocierać moje udo.
      - Czy powstrzymała go pani?
      - Nie.
      - Dlaczego?
      - Bo odczuwałam przyjemność. Nikt nie robił tego od czasu, kiedy mój mąż odszedł
      z tego świata 30 lat temu.
      - Co stało się potem?
      - Zaczał pieścić moje piersi.
      - Czy próbowała go pani powstrzymać?
      - Nie.
      - Dlaczego?
      - Mój Boże, dlaczego??? Było mi tak dobrze, czułam że naprawdę żyję. Od lat tak
      się nie czułam!
      - Co stało się później?
      - Cóż, rozpalił mnie do czerwoności, więc rozłożyłam nogi i zawołałam: "Bierz
      mnie, chłopcze, bierz mnie!"
      - I co? Zrobił to?
      - Nie, do diabła! Zawołał "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzeliłam
      sukinsyna!




      Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję,
      pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - NIC! Po dwóch
      dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni.
      Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
      - Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta Cię szuka!
      - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów,
      zawiozło "na chatę", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w pojedynkę,
      dwójkami, trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu,
      afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
      - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
      - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanap

      Przychodzi do knajpy dziewięćdziesięcioparoletnia babcia z papuga na ramieniu.
      Podchodzi do baru zamawia kolejkę i zwraca się do zgromadzonych w barze mężczyzn:
      - Kto zgadnie jakie zwierze siedzi u mnie na ramieniu z tym spędzę upojna noc!!
      Jeden facet z głębi knajpy krzyczy:
      - Aligator!
      Na co babcia:
      - Myslę, że mogę uznać tę odpowiedz!


      Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
      Pierwsza mówi: - Wiecie jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
      Druga mówi: - Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma
      zimne jajka.
      Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój
      Jacuś w trakcie stosunku.
      Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od
      Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe
      dwie pytają się - co ci się stało?
      Ona odpowiada:
      - Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:
      - Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka - jak Zenek i Franek
      ....



      • Gość: Mitsurugi Re: STREFA HUMORU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 12:44
        W parku, pod drzewm stoi nawalony jak ruski plecak budowlaniec.
        Jedną ręką opiera się o drzewo, co by nie upaść, a drugą trzyma wacka i leje.
        Przechodząca obok kobieta mówi z odrazą: -ależ bydle !!!
        - Spokojnie, prosze się nie bać, mocno go trzymam.
    • pluskacz1 Re: STREFA HUMORU 01.06.05, 20:06
      Jak zrobić salatke z buraków?

      Wrzucić granat do BMW.

      Co to jest: 40 żabek i ropucha?
      Teściowa wieszająca firanki!

      Jaka jest różnica między weselem, a pogrzebem ?
      Na pogrzebie jest o jednego pijanego mniej.

      Jaka jest roznica miedzy dawnym a wspolczesnym Kopciuszkiem??
      - Wspolczesny Kopciuszek prędzej zgubi majtki niz pantofelek...

      Kiedy pojawiaja sie pierwsze objawy ciazy?
      Pierwsze objawy ciazy to wytrzeszcz galek ocznych. Pojawia sie zaraz po
      peknieciu
      kondoma.

      -Co to jest: białe, okrągłe i goni?
      -Tabletka na przeczyszczenie.

      -O której godzinie idzie do łóżka porządna dziewczyna?
      -O szesnastej, bo o dwudziestej drugiej musi być w domu.

      -Od czego pochodzi słowo "weekend"?
      -Od polskiego łykać.

      -Ile można patrzeć na teściową z przymrużonym okiem?
      -Aż się nie naciśnie spustu.

      - Kiedy Eskimos wie, że zima jest naprawdę siarczysta?
      - Jak mu się psy łamią na zakręcie.

      - Co wspólnego ze sobą mają pijana kobieta i Fiat 126P?
      - I jedno i drugie wstyd prowadzić.

      - Czym się różni Papież od Pana Boga?
      - Pan Bóg jest wszędzie, a Papież już wszędzie był.

      Który z dwóch łysych jest bardziej łysy?
      -Ten,który ma większą głowę

      Co to jest żona i teściowa w samochodzie?
      - Zestaw głośnomówiący.

      - Jakie kroki należy podjąć, gdy spotka się wściekłego psa?
      - Jak najdłuższe.

      -Jak poznać wiek ryby?
      -Po oczach. Im oczy dalej od ogona, tym ryba starsza.

      -Jaki lekarz nie może poślubić swojej pacjentki?
      -Weterynarz.

      -Który kolor jest najbardziej wystrzałowy?
      -Granat.

      Co to jest tapczan?
      - Jest to przyrząd do pokojowego wykorzystania energii jądrowej.

      - Jakie są polskie drogi do kapitalizmu?
      - Drogi węgiel, drogi gaz, drogi prąd...

      - Co robi górnik po śmierci?
      - Trzy dni wolnego a potem znowu pod ziemię...

      - Kto to jest harcerz?
      - Harcerz jest to dziecko przebrane za idiotę pod opieką idioty przebranego za
      dziecko.

      Co to jest 5 posłów Samoobrony?
      - Pół tony buraków

      Jak sie nazywa kobieta (slawna) tanczaca w balecie ?
      - Prima balerina !!
      A facet ??
      - Prima baleron !!!!

      Jakie ciastka jedza hydraulicy??
      - Rurki

      A gorale ?
      - Karpatki

      A stare dziadki ?
      - Pierniki

      Do czego mozna porownac narzeczona?
      - Do butelki dobrego wina.
      A zone?
      - Do butelki po winie...

      - Dlaczego orkiestra nie gra na moscie?
      - Bo most to nie instrument!

      Gdzie sa najtansze dziewczyny ?
      - W Rosji. Co druga to Tania.

      Jak sie nazywa maly rosjanin?
      - Mikrusek.

      Co robi szklarz, gdy nie ma szkla ???
      - Pije z gwinta.

      Co to jest : zielone, ogolone i skacze?
      - zolnierz na dyskotece

      Kiedy zolnierz moze uzywac broni ?
      - Kiedy bronia skonczy 16 lat.

      Czym sie rozni policjant od ksiedza?
      - Ksiadz mowi "Pan z wami", a policjant "Pan z nami"

      A co to jest krzyzowka krowy z zolwiem ?
      - Ciele w kasku !

      A krzyzowka weza z jezem?
      - Drut kolczasty

      Jak spia niemowleta w Sarajewie ?
      - Jak zabite.

      Czym sie rozni saper od elekrtyka?
      - Wlasciwie to niczym, bo i saper i elektryk myli sie tylko raz... ale elektryk
      jeszcze przed smiercia ZATANCZY !

      Co by bylo, gdyby ziemia krecila sie 28 razy szybciej?
      - Kobiety by krew zalala.

      Czym sie rozni ryba pila od czlowieka?
      - Tym, ze ryba pila a czlowiek pil, pije i pic bedzie!

      Czym sie roznie wegiel kamienny od kamienia wegielnego..?
      - Tym samym co picie w szczawnicy od szczania w piwnicyCo to jest ?

      Co to jest : wisi u sufitu i grozi?
      - Zarowka firmy OSRAM!

      Kiedy w Rumunii pies po raz ostatni widzial kosc?
      - Jak mial otwarte zlamanie!

      Co jest calkowita niewygoda?
      - Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.

      Czy Ewa zdradzala Adama ?
      - Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze czlowiek
      pochodzi od malpy...

      Jaka jest roznica miedzy dziewica a rencistka?
      - Zadna. Obie czekaja na pierwszego.

      Co ma zolnierz pod lozkiem ?
      - zolnierz pod lozkiem ma sprzatac ...

      Po co ma zolnierz plaszcz?
      - po kolana

      Dlaczego Chinczycy sa zolci?
      - Bo sikaja pod wiatr!

      Wiecie jakie wino jest najmocniejsze ?
      - Mszalne - a dlaczego ?
      - Bo jak jeden wypije to wszyscy spiewaja.

      Dlaczego ksiadz powinien zawsze brac prysznic w szortach?
      - By nie spogladac z gory na bezrobotnego!
      ... (Kawal amerykanski, ale moze i w Polsce bedzie smieszny; oby tylko nie
      obrazili
      sie bezrobotni. Amen!)

      Wiesz dlaczego Hitler sie zastrzelil?
      - Bo mu przyslali rachunek za gaz.

      Jak sie nazywa maly Niemiec?
      - mikroszkop

      Jak sie nazywa maly Turek?
      - miniaturek

      Jak sie nazywa syn optyka?
      - synoptyk

      Jak sie nazywa emeryt pod prysznicem???
      - Wapno gaszone

      Co to jest : lezy w trawie i nie dycha ?
      - Dwie dychy.

      Co to jest : wisi na scianie i smierdzi ?
      - Zegar ze zdechla kukulka.

      Nie jedza, nie pija a rosna?
      - Ceny.

      Jak sie nazywa zona popa?
      - Poparzona.

      Jak wyglada picie wodki po afrykansku ?
      - Dwoch pije, trzecim zakaszaja.

      Co to jest :
      Ma 2km i sra po rowach:
      - Pielgrzymka..

      Dlaczego wygoniono garbatego z basenu?
      - Bo straszyl ludzi udajac rekina.

      Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny?
      - Powiesic sobie nad lozkiem haslo : "I ty mozesz splodzic Urbana!".

      Dlaczego Rosjanie tak dobrze graja w hokeja?
      - Bo po zwyciestwie rewolucji pazdziernikowej Lenin zostawil ich na lodzie!

      Co w wojsku jest niemozliwe? - W wojsku niemozliwe sa tylko dwie rzeczy :
      - Okopac sie w wodzie i przewrocic helm na lewa strone!





    • pluskacz1 Re: STREFA HUMORU 01.06.05, 20:07
      Komisja wojskowa:
      > - Zawod ojca?
      > - Ojciec nie zyje.
      > - Ale kim byl?
      > - Gruzlikiem
      > - Ale co robil?
      > - Kaszlal..
      > - Ale z czego zyl? z tego sie przeciez nie zyje.
      > - Przeciez mowie, ze nie zyje...
    • Gość: o ile Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 05:21
      piękny dzień się rozpoczyna
      to i humor będzie
    • Gość: Jurek Re: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 15:49
      niestety - już pada......
    • Gość: Rampe Re: Autor: STREFA HUMORU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 18:29
      Wpada facet do gabinetu dyraktora cyrku i mowi: Panie, mam taki numer, że
      ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem!
      Dyraktor na to: Spadaj mie pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych
      nowych numerów.
      Facet: Niech pan posłucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam.
      Dyrektor: No dobrze, mów pan, ale szybko.
      Facet: Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami.
      Balonami z gównem. A na arenę wjeżdzają konie. Na każdym koniu amazonka. Z
      łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają
      strzelać do balonów. Przebijają je po kolei a całe gó.. spada na dół.
      Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gó..e,
      arena w gó..e, orkiestra w gó..e, konie w gó..e, amazonki w gó..e.
      I wtedy wchodzę ja... Cały na biało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka