polsilver
10.06.05, 09:33
Spacerując po naszych ulicach widzę pałętających się młodych ludzi o
gniewnych minach, takich co to jedno słowo w ich kierunku powoduje zaczepkę z
ich strony. Często przesiadują pod blokami i czekają na to aby kogoś zaczepić
a potem pobić. Czy w Płocku kiedyś będzie tak jak w Łodzi, W-wie, czy też w
Krakowie?
Rozwiązanie jest myślę bardzo proste i w miarę tanie. Policja i miasto ponosi
wielkie straty w związku z młodymi łobuzami, którzy niszczą wiaty
przystankowe, reklamy, elewacje bloków, autobusy itd.
Czy nie można na osiedlach zagospodarować trochę miejsca na rampy dla
rolerów? Taka rampa nie kosztuje aż tak wiele. Można też postawić więcej
stołów do ping ponga, małych boisk (trawiastych) osiedlowych, boisk do kosza,
placów zabaw itd. Lepiej chyba dać możliwość młodym się wyszaleć sportowo niż
na kimś komu obijają buźkę?
Trochę się w tym temacie kiedyś ruszyło, ale to wszystko mało.
Jak sądzicie, co jeszcze można zrobić, aby było normalniej, bezpieczniej?