Gość: MICHAL
IP: *.skane.se
28.08.02, 01:37
Zajme sie sprawa marginalna, gdyz do Teatru Dramatycznego pod kierownictwem
p.Makrowieckiego i tak nikt nie chodzi.Pan M. ma ta synekture juz od lat
kilkunastu.Otrzymuje pensje Dyr , rezysera.wystepuje jako aktor, a takze
pisze sztuki, ktore w tym nieszczesnym przybytku kultury wystawia.
Sztuki te to raczej kompilacje czyli zerzniecia z innych autorow.
Niekiedy nazywa toto adaptacjami.
Kilka miesiecy temu dzialalnosc Mokrowieckiego ostro skrytykowala
rada wydzialu kultury z Warszawy.Dzialalnosc M zostala doslownie
krytycznie wychlostana jako hochsztaplerka artystyczna.Moglismy o tym
przeczytac na lamach lokalnej G.W.Wydawalo sie pewne , ze M. odejdzie
kiepski zespolik artystyczny zostanie rozwiazany.
A tu figa .Prowincjonalne uklady i ukladziki nadal istnieja.Okazuje sie,
ze M jest nadal dyr Teatru.Na otwarcie nowego sezonu zapowiada wystawienie
Kordiana.Rezyserem jest pan o imieniu Linus.Litwin , ktorego niedawno
wyrzucono z wielkim hukiem z Teatru w Radomiu.
Kordian,Slowacki , durektor M i rezyser L.