Dodaj do ulubionych

Znika mur przy Stanisławówce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:15
Przechodniaka "bronią" aż 3 kamery. Pytam się: po co aż tyle w jednym
miejscu? Dlaczego 2 z nich nie zostały zamontowane dalej (np. koło placyku
nauki jazy i na bloku na przeciwko przechodniaka), żeby "bronić" całego placu?

PS: Oczywiście, pewnie chodzi o kasę. Łatwiej zamonotwac 3 w jednum miejscu
niż efektywnie rozmieścić dla poprawy bezpieczeństwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: d4ce Re: Znika mur przy Stanisławówce IP: *.class147.petrotel.pl 01.09.05, 08:45
      bo pewnie takie sa mozliwosci techniczne kamer przemyslowych ze im blizej tym
      lepiej ale spoko....
      • Gość: Jan Osiedlowy Re: Znika mur przy Stanisławówce IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.05, 09:02
        Gratuluję ks.proboszczowi Jackowi Wilczyńskiemu ,że kontynuując dzieło
        ks,proboszcza ś.p.Rafałko doprowadził sprawę oddzielenia terenu parafii
        św.Stanisława Kostki od publicznego przejścia w głąb osiedla Dworcowa do
        pozytywnego końca.Sprawa ta trwała 13 lat od wniosku RMO b.os."MICKIEWICZA" do
        planu zagospodarowania przestrzennego tych terenów.Kamery są własnością
        Stanisławówki i monitorują otoczenie jej plebanii ,która bywała narażona na
        chuligańsko-pijackie wybryki. Przy okazji pokazują teren krzywego przejścia.I
        uwagi na ten temat są nieporozumieniem.Należy jeszcze podciąć gałęzie od dołu
        dużej lipy od strony przystanku KM i wyciąć obok niej półsuche stare drzewo
        owocowe . I to by było na tyle z mojej 13 letniej wytrwałego boju o pasaż.
        • Gość: zenon dylewski Re: Znika mur przy Stanisławówce IP: *.plock.mm.pl 01.09.05, 11:36
          Stanisławówka to moja parafia i mojej rodziny. Jestem przecież z Padlewskiego.
          Czuje ogromny smutek patrzac jak znikaja ostanie slady starego Płocka. To co
          dla niektórych jest suchą gałęzią lipy - dla mnie i płocczan jest śladem
          pięknych ulic. Myła to przemyslana opieka dawnych płocczan. Od Rogatek
          Warszawskich do Nowego Rynku. Od kasztanowców i pięknej alei lip do topoli
          włoskich. Lipy koło stacji energetycznej maja swoją historię, Pod nimi w czasie
          wojny, wpadł pod koła wojskowego niemieckiego samochodu, młody chłopiec z
          naszej ulicy... To te lipy nie skażone spalinami, były dla nas kwiatem do
          leczenia. Nieubłagany rozwój miasta, zniszczył cały urok i duszę naszego
          miasta. Ten opisany mur - kojarzy mnie jednoznacznie. To był mur Stanisławówki.
          Nasze drogie sercu progido drewnianego kościółka, z którym mieliśmy bliski
          kontakt. Był akurat u ksiedza proboszcza Brunke - kiedy ngle zrobiło sie
          widno.... To padły ostanie stare drzewa wycinane obok rozebranego,
          pamietajacego SOLIDARNOŚĆ - budynku parafii. To obok opisywanego tera MURU-
          przy mnie odkopano szczatki starej figury koscielnej - bardzo pieknej... Każdy
          kamień i cegła -kojarzy sie nam z naszym zyciem . Uschniete drzewa owocowe--
          księza Salezjanie mieli piękny ogród i sad . Rosły tam małe żółte gruszki,
          jedzone w całości. Sprzedawał je koscielny w małej budce. To wszystko było
          nasze... płockie. Nowi przybysze nie zobacza pięknych ogrodów sadów, lip,
          kanałków. Obecnie uzywana nazwa PRZESTRZEŃ - ZASFALTUJE, ZABETONUJE, CO SIE
          DA... tO NA MURZE STAREJ KSIĘŻOWSKIEJ KUCHNI WISIAŁA TABLICA solidarnoiści -
          GDZIE UMIESAZCZAŁEM NA BIEŻĄCO ZDJĘCIA s- ROBIONE PRZEZE MNIE... tABLICĘ
          ZERWAŁA NIEZNANA SIŁA NA JEDEN DZIEŃ PRZED STANEM WOJENNYM... wCZORAJ
          POWIEDZIANO MI, ŻEBYM UDOWODNIŁ, ŻE ROBIŁEM ZDJĘCI s...tO CO NIE ZWIĄZANI Z
          MIASTEM, WIDZA JAKO SMIECI - TO CZĘŚC MOJEGO ŻYCIA, TAK SAMO SMIECIOWA, JAK TE
          RIUINY. jESTEM CZŁOWIEKIEM SWIADOMYM. wIEM, ZE ISTNIEJE KONIECZNOŚĆ ROZWOJU
          MIASTA. aLE ŻAL POZOSTANIE. i SZACUNEK DLA ZNIKAJĄCYCH BŁYSKAWICZNIE ŚLADÓW
          starego Płocka. Nowy ma być piekny i czysty. Jak widzimy MIEJSCA PAMIECI
          NARODOWEJ - to nie tylko groby. TO PAMIĘC DUSZY NARODU. Niech bedzie polbruk i
          kamery. Ale pamięć naszego miasta pozostanie. Pozdrowienia dla księzy
          SALEZJANÓW.
          • Gość: Jurek Re: Znika mur przy Stanisławówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 21:46
            Pamętam wszystko to co Pan Zenon opisał. Stary drewniany kościół w którym byłem
            ochrzczony, w którym później byłem ministrantem. Pamiętam księdza Salezjana
            Koniecznego lub Skoniecznego, który uczył mnie religi w "ćwiczeniówce". Pamiętam
            ten mur przy kościele, mur symbol. Pamiętam Dom Dziecka który był przy
            Stanisławówce i rozgrywało się mecze w piłkę nożną na boisku które było przy
            kościele. Pozostały wspomnienia po tym jak się wchodziło przez dziurę w płocie
            do sadu księżowskiego na jabłka, a organista lub kościelny nazywał się chyba
            Szymborski jak któregoś z nas złapał, to musiał zamiatać chodnik dookoła
            kościoła. Niestety czas mija, a wspomnienia pozostają.
    • Gość: M@ro Te kamery to atrapy, zwróćcie uwagę IP: *.zep.com.pl 01.09.05, 12:39
      • Gość: Jan O.do Zenona D. Re: Dobry pasaż i kwita. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.05, 14:32
        Panie Zenonie w części historycznej się zgadzam ,ale pasaż był potrzebny gdyż
        teren plebanii był narażony na wybryki pijacko-chuligańskie , bo teraz to nawet
        kościoła nie uszanują opoje i zbiry.Po drugie tam były b. stare - suche w 2/3,
        chyba czereśnie (jedna została przy lipie) , a takie drzewo jest tylko
        siedliskiem szkodników i niebezpieczeństwem podczas wiatrów (grozi upadkiem) na
        przejściu dla pieszych .Te drzewa nie rodziły owoców..Pozdrawiam. Popieram
        ochronę pomników pamięci . Sam pisałem do Gazety ,żeby pasaż miał salezjańską
        nazwę bo jest na gruntach posalezjańskich jak sąsiednie ulice.Co do kamer
        wyjaśniam ,że jest to prywatna sprawa plebanii i ks.proboszcz o nich
        decyduje ,nie miasto.Pozostawmy sprawę kamer kancelarii parafialnej i już.
        • Gość: z.d. Re: Dobry pasaż i kwita. IP: *.plock.mm.pl 01.09.05, 15:14
          Pasaż jest konieczny i nie wystepuję przeciw niemu, zwłaszcza, ze jest godnie
          nazwany. Moje refleksje są wspomnieniem MIEJSCA. ZWRÓCENIE UWAGI ŻE JESTEŚMY
          SWIADKAMI czegoś..., ZE ŻYCIE WYMUSZA SYTUACJĘ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka