Dodaj do ulubionych

Radny z e-mailem

17.10.02, 09:58
Proponuje coś dla kandydatów na radnych. Żeby czuli się bardziej przywiązani
do swoich wyborców i dobrze wypełniali obowiązki swe, powinni zaopatrzyć się
darmowe (lub płatne) konta e-mail i zamieścić je na swych plakatach
wyborczych. Oczywiście konta nie wystarczy tylko mieć, trzeba je
systematycznie sprawdzać i odpowiadać na listy wyborców. Jeden warunek trzeba
się znać na obsłudze komputera i internetu ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafał Wereszczaka Re: Radny z e-mailem IP: 213.77.7.* 17.10.02, 10:13
      Kandyduję z listy nr 17 (spoza układów) w pierwszym okręgu (na wschód od
      Zakładu Energetycznego) i zapraszam do kontaktu pod mailem skiwer@gazeta.pl
      Odpowiem na każdy list.
      Rafał Wereszczaka
      • Gość: hkreuz czyja to lista 17 IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 15:25
        Gość portalu: Rafał Wereszczaka napisał(a):

        > Kandyduję z listy nr 17 (spoza układów) w pierwszym okręgu (na wschód od
        > Zakładu Energetycznego) i zapraszam do kontaktu pod mailem skiwer@gazeta.pl
        > Odpowiem na każdy list.
        > Rafał Wereszczaka

        Witam Pana panie Rafale. A co to za lista nr 17. Jestem trochę tępy i nic mi
        nie mówi.
        A tak szczerze to nie interesowałem się wyborami jak wielu i dlatego nie wiem
        czyja ta lista.

        Co do istoty, to dobry pomysł, ale znając trochę możliwości intelektualne
        radnych, to raczej należałoby ich wnukom założyć konta, może by wtedy coś
        pozytywnego z tego wynikło, może nawet prawdę napisaliby o dziadku ?

        Z poważaniem
        Henryk Kreuz
        • Gość: Rafał Wereszczaka Re: czyja to lista 17 IP: 213.77.7.* 21.10.02, 11:06
          > Witam Pana panie Rafale. A co to za lista nr 17. Jestem trochę tępy i nic
          mi
          > nie mówi.
          > A tak szczerze to nie interesowałem się wyborami jak wielu i dlatego nie wiem
          > czyja ta lista.
          >

          Również Witam Bardzo Serdecznie Panie Henryku!

          Lista nr 17 to lista której liderem jest stary dobry znajomy Pan Mieczysław
          Modzelewski. Rdzeń stanowią ci sami kandydaci, którym przed czterema laty z
          listy KPN-Ojczyzna naprawdę bardzo mało zabrakło by znaleźć się w radzie i
          przekroczyć nawet pięcioprocentowy próg w skali kraju. Jak na nową krajową
          listę był to bardzo dobry wynik i dziwię się, że KPN-Ojczyzna praktycznie
          przestała działać. Na szczęście są tacy ludzie jak Mieczysław Modzelewski,
          którzy nigdy się nie poddają i nigdy się nie poddadzą.

          Jest to rzeczywiście lista kandydatów, którzy stanowią alternatywę dla rządów
          partyjnych w mieście. Po prostu "Ludzie spoza układów". Jak sama nazwa komitetu
          wskazuje składa się ona z "wyborców miasta Płocka" - a więc po prostu zwykłych
          ludzi, sąsiadów, a nie kacyków partyjnych, czy innych. Najważniejsze więc jest
          dla nas by decyzje lokalne były podejmowane w interesie całej społeczności, a
          nie jakiejkolwiek partii. Chodzi tu również o stosowanie zasady prawa do
          dobrotytu dla wszystkich, a nie dla wybranej "nowej biuro-burżuazji" z wiadomym
          rodowodem.

          Jest tu naprawdę bardzo dużo do zrobienia i dużo by pisać na ten temat i mówić.
          Ograniczę się do zasygnalizowania jednego z naszych pomysłów: powołania
          specjalnej komisji w Radzie Miasta, która dokonałaby przeglądu wszystkich
          inwestycji (tych w toku i tych do rozpoczęcia) pod względem praworządności ich
          prowadzenia. Sam Pan wie ile tutaj zostało zmarnowanych pieniędzy - jak
          przeprowadzane są przetargi (kurioza na porządku dziennym w tej tematyce to np.
          obarczanie winą za przeciągnięcie w czasie bardzo potrzebnej miastu inwestycji
          oferenta odrzuconego w przetargu, oferenta, który się od decyzji komisji
          przetargowej odwołał, a ciało odwoławcze to odwołanie uznało za zasadne i
          przetarg trzeba było przeprowadzić od nowa).

          Przede wszystkim też osoba Mieczysława Modzelewskiego gwarantuje tutaj też
          nieskazitelność wszystkich kandydatów (nawet czasem do przesady - jak Pan to
          miał okazję stwierdzić).

          A co tam u Pana? Czytałem o stanie sprawy z myjnią i cały czas jej kibicuję.
          Mieszka Pan dalej w Płocku? Dziennikarze się do Pana pamiętnego dnia, kiedy
          miał Pierwszą stronę w "Wyborczej" nie dodzwonili w końcu?

          Pozdrawiam
          Rafał Wereszczaka
          • Gość: hkreuz co? i jak dalej? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 12:06
            Gość portalu: Rafał Wereszczaka napisał(a):

            > Ograniczę się do zasygnalizowania jednego z naszych pomysłów: powołania
            > specjalnej komisji w Radzie Miasta, która dokonałaby przeglądu wszystkich
            > inwestycji (tych w toku i tych do rozpoczęcia) pod względem praworządności
            ich prowadzenia. Sam Pan wie ile tutaj zostało zmarnowanych pieniędzy - jak
            > przeprowadzane są przetargi. A co tam u Pana? Czytałem o stanie sprawy z
            myjnią i cały czas jej kibicuję. > Mieszka Pan dalej w Płocku? Dziennikarze
            się do Pana pamiętnego dnia, kiedy miał Pierwszą stronę w "Wyborczej" nie
            dodzwonili w końcu?
            >
            > Pozdrawiam
            > Rafał Wereszczaka

            Witam!
            Pomysł bardzo dobry, aby tylko wyborcy dali Wam tyle głosów abyście mogli go
            zrealizować, a dobry Bóg dopomógł.
            Przypuszczam, że był to pewny skrót myślowy. Ale myślę, znając Was trochę, że
            jeżeli pójdzie dobrze w wyborami, to pokażecie, że "niemożliwe" jest możliwe
            np. zapoczątkujecie odpowiedzialność materialną tj. wyegzekwujecie naprawienie
            wyrządzonych Gminie szkód. Z wielką ochotą przekaże Wam i innym też (którzy
            będą takiej potrzebować) swoją wiedzę popartą konkretnym efektem mojej
            wcześniejszej pracy (z czego wielu durni kiedyś się śmiało), że można uzyskać
            naprawienie szkody nawet jak firma splajtowała przed 10 laty. Przykład: w 1989
            firmy "Unirol" i "Marwit" przywłaszczyły moje anteny satelitarne. Unirol
            uciekając z pieniędzmi został postawiony w stan likwidacji w 1990 roku.
            Poszkodowanym było 400 wierzycieli w tym banki. Jak ja mówiłem, że można
            odzyskać pieniądze i je odzyskam, to całe otoczenie się ze mnie śmiało. Wtedy
            nie spotkałem ani jednego człowieka który powiedziałby, że jest to możliwe w
            tej sytuacji, łącznie z najmundrzejszymi prawnikami w mieście.
            A dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem jedynym który pieniądze od złodziei
            odzyskał. Nabrało znaczenia mądre powiedzenie, że śmieje się zawsze ten, kto
            się ostatni śmieje.
            W taki sam sposób można odzyskiwać utracone pieniądze dla Gminy, aby oszust
            lub złodziej nie czuł się bezpieczny. Np. Można było odzyskać pieniądze za
            fikcyjną budowę ujęcia wody. Ale nowe władze w mieśćie z SLD bezczelnie
            okłamywały ludzi twierdząc, że koszty wpisu sądowego były zbyt duże, a w
            rzeczywistości Gmina nie płaci nawet złotówki w sprawach dotyczących
            użyteczności publicznej - po prostu zwykli oszuści, chcieli tylko tak
            usprawiedliwić nic nie robienie.

            Ci bardziej obrotni dziennikarze się dodzwonili np. z Polsatu i był kilka razy
            program z moim udziałem.

            Wie Pan, w to co powiem, to tu dalej mało ludzi wierzy, że można całymi latami
            robić coś dla ogółu. Ja wiele lat temu coś zacząłem robić, aby pokazać ludziom
            którzy wszystko uważają za niemożlwie, że jednak jest możliwe. W tej chwili
            jest sporo zakończonych starych spraw małych i wielkich, ale czekają na
            publiczne omówienie, a wie Pan jak u Nas z tym jest.
            Np.:
            1/ Ważne orzeczenie dla całego bloku wschodniego ze Strasbourga, o czym Pan
            wspominał.
            2/ Ważne dla wszyystkich mieszkańców Polski, doprowadzenie do usunięcia
            przepisu z Kodksu Cywilnego który unieżliwał dochodzenie naprawienia szkód
            wyrządzonych przez funkcjionariuszy publicznych.
            3/ Pokazanie że można odzyskać pieniądze mimo, że firmy już dawno zostały
            zlikwidaowane.
            itd.

            Pozdrawiam.
            Życzę sukcesów w pracy dla dobra wspólnego, bo naprawdę źle tu żyć jak w okół
            tyle biedy i beznadziei.

            Henryk Kreuz
            • Gość: RW Re: co? i jak dalej? IP: 213.77.7.* 21.10.02, 15:28
              Panie Henryku,
              Niestety w kampanii wyborczej można tylko używać skrótów myślowych, bo tak
              naprawdę większości "dociekliwych" (udających, że chcą zgłębić program wyborczy)
              sedno sprawy wcale nie obchodzi. Pan jednak zna bardzo dobrze ten temat i miło
              mi, że dobrze nam Pan życzy. Jako dziennikarz, jak Pan wie, niewiele już miałem
              możliwości ruchu w Płocku, ale nigdy nie zamierzam zrezygnować z dążenia do
              praworządności i normalności w Polsce, nawet jakby czerwoni i złodzieje mieli
              100 proc. władzy na każdym jej szczeblu. Dlatego, że podobnie jak Pan miałem
              też okazję mieszkać przez pewien czas w normalnym kraju, gdzie radny jest
              radnym, demokracja demokracją, a małpy małpami i rzeczy nazywa się po imieniu,
              tak jak w korespondecji z Panem.
              Pozdrawiam jeszcze raz
              RW
          • Gość: toya Re: czyja to lista 17 IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 01:51

            >
            > Lista nr 17 to lista której liderem jest stary dobry znajomy Pan Mieczysław
            > Modzelewski.

            czy to ten ktoremu AC zalatwił badania psychiatryczne?????? sory ale takie
            slyszalem ploty. prosze o odp

            cze
            • Gość: sędzia Re: czyja to lista 17 IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 10:39
              Gość portalu: toya napisał(a):

              >
              > >
              > > Lista nr 17 to lista której liderem jest stary dobry znajomy Pan Mieczysła
              > w
              > > Modzelewski.
              >
              > czy to ten ktoremu AC zalatwił badania psychiatryczne?????? sory ale takie
              > slyszalem ploty. prosze o odp
              >
              > cze

              Ploty to tylko ploty. Natomiast iostotne są tylko fakty. Co wynikło z badań i
              skutki dla "załatwiacza". "Załatwienie" tych badań nie wyszło na zdrowie tylko
              assesorowi sądowemu kandydatowi na sędziego o nazwisku Kwaśnicki, a który z
              tego powodu nie został sędzią.

              Głupiec będący sędzią lub też sędzia podatny na "sugestie" adwokata - może
              każdego wysłać na takie badania, Ciebie też. Zwłaszcza w kraju komunistycznym
              lub postkomunistycznym (stosunki społeczne i mózgi takie same). Ale ważne co
              potem. Kto wyszedł na idtotę? Assesor, a teraz Ty - powtarzający plotki.

              sędzia
              UW
              • Gość: RW Re: czyja to lista 17 IP: 213.77.7.* 22.10.02, 16:18
                W zasadzie to chciałbym odpowiedzieć na pytanie toyi i ustosunkować się do
                odpowiedzi sędziego.
                1. Przyjmując teorię spiskową dziejów można tak stwierdzić, że to AC spowodował
                wizytę MM w szpitalu pod Gostyninem. Sprawę znam, bo akurat jak "suka"
                podjechała pod blok MM miałem poranny dyżur w radiu i wszystko odbyło się jak
                za starych "dobrych" czasów tylko może bez pałowania delikwenta. Rano (już
                wtedy policja) zabrała Modzelewskiego prosto do szpitala. Jakieś tam badania
                przeszedł - ich wynik powinien być tajemnicą - ale nie jest tajemnicą, że
                zdrowie psychiczne MM nie odbiegało i nie odbiega od normy. Po latach walki
                przed sądami MM uzyskał przyznanie, że cała sprawa była dęta, dostając
                jeszcze "odszkodowanie" w wysokości tysiąca obecnych złotych polskich. Miło, że
                sędzia ujawnia tutaj ciekawe szczegóły, dotąd nieznane publiczności, co do
                dalszych konsekwencji.
                2. Pojawił się tu wątek AC, z którym miałem wiele do czynienia. Otóż dziwna
                jest dla mnie kariera obecnie byłego pana ministra, który zaczynał od Komitetów
                Obywatelskich, z których wypłynął w pierwszych wyborach, po to by przez Unię
                Demokratyczną, przejść wysoko do SLD i stać się ministrem tamtej strony. Szkoda
                trochę człowieczeństwa, ale jak widać czerwoni "kolesie" potraktowali AC bez
                szacunku pozbywając się go z rządu przy pierwszej nadarzającej się okazji.
                3. Sprawa wytoczona przez AC Modzelewskiemu również miała swój epilog przed
                sądem apelacyjnym w W-wie, który wydał uchylił wyrok wydany w Płocku. Druga
                instancja przyznała rację Modzelewskiemu, że pisząc w liście otwartym, że czuje
                się oszukany przez ówczesnego sentora bodaj, wcale nie narusza jego dóbr
                osobistych tak jakby stwierdził wprost, że "AC jest oszustem" - bo taka była
                zawiła interpretacja płockiego sędziego ujęta w wyroku.
                Niezbadane są Panie Sędzio drogi naszej polskiej sprawiedliwości...
                Przyznam też rację, że wciąż można u nas zrobić wszystko z człowiekiem bez
                wyroku. Nie wiedziałem, jednak, że tacy sędziowie są w Płocku jak wyżej
                podpisany, tacy, którzy nie boją się mówić prawdy (anonimowo, ale zawsze).
                Pozdrawiam
                RW
    • roman_j Re: Radny z e-mailem 17.10.02, 11:21
      Z treści pierwszego wpisu wynika, że chodzi o kandydatów na radnych. Pomysł
      jest bardzo dobry, ale ja ograniczyłbym go do samych radnych.
      Dlatego proponuję, żeby po wyborach każdemu z nowowybranych rajców została
      założona skrzynka pocztowa w domenie Urzędu Miasta. Adresy te nalezy następnie
      upublicznić. Weźmy przykład z Sejmu, gdzie każdy poseł ma swój adres e-mail.
      Proponuję też, żeby prezydent i pozostali członkowie Zarządu Miasta mieli
      powszechnie znane adresy poczty elektronicznej. To na pewno ułatwi kontakt
      rządzących z rządzonymi. A taki kontakt jest po prostu niezbędny. :-))
      • hiubi Re: Radny z e-mailem 19.10.02, 00:44
        posiadanie konta jak już zauważono tutaj to dopiero połowa sukcesu - a raczej
        1%. Co z tego, że posłaowie mają konta jak nie używają ich. Ciekawe jak będzie
        z radnymi...
        • roman_j Re: Radny z e-mailem 19.10.02, 09:07
          hiubi napisał:

          > Co z tego, że posłaowie mają konta jak nie używają ich.

          Być może odpiszesz, że się czepiam, ale zapytam, czy to sprawdzałeś?
          Mnie co prawda na razie żaden poseł nie odpisał, ale też moje 2-3 listy
          skierowane na konta poselskie nie wymagały odpowiedzi. :-))
          • hiubi Re: Radny z e-mailem 19.10.02, 14:48
            > > Co z tego, że posłaowie mają konta jak nie używają ich.
            >
            > Być może odpiszesz, że się czepiam,

            Prawdę powiedziawszy to liczyłem na to ;-)

            > ale zapytam, czy to sprawdzałeś?

            Osobiście wysłałem kilka maili do Borowskiego, ale odpowiedzi byłt chyba z automatu lub pewnie sekretarki.
            Ale jeśli chodzi o uogólnienie na wszystkich posłów to widziałem w jakichś wiadomościach (kurcze nie pamiętam, ale chyba Fakty, no ewentualnie Panorama, GW lub Wiadomości) raport o wykorzystywaniu e-maili przez posłów i było sporo posłów, którzy internet wykorzystywali, ale więcej było tych, którzy pewnie do tej pory nie wiedzą co to jest poczta elektroniczna...
      • pelagia2 Re: Radny z e-mailem 22.10.02, 08:52
        roman_j napisał:

        > Z treści pierwszego wpisu wynika, że chodzi o kandydatów na radnych. Pomysł
        > jest bardzo dobry, ale ja ograniczyłbym go do samych radnych.
        > Dlatego proponuję, żeby po wyborach każdemu z nowowybranych rajców została
        > założona skrzynka pocztowa w domenie Urzędu Miasta. Adresy te nalezy
        następnie
        > upublicznić. Weźmy przykład z Sejmu, gdzie każdy poseł ma swój adres e-mail.
        > Proponuję też, żeby prezydent i pozostali członkowie Zarządu Miasta mieli
        > powszechnie znane adresy poczty elektronicznej. To na pewno ułatwi kontakt
        > rządzących z rządzonymi. A taki kontakt jest po prostu niezbędny. :-))

        Oj Romanek. Dziwię się że nie sprawdziłeś tego o czym piszesz. Ja byłam troszkę
        bardziej cierpliwa i sprawdziłam. Członkowie zarządu miasta posiadają adresy e-
        mail. Są nawet upublicznione. Wystarczy zajrzeć na stronę urzędu miejskiego i
        poszukać. Możesz więc pisać do woli. Tylko pamiętaj! Pisz z sensem :=)
        Pozdrawiam - Pelagia
        • roman_j Re: Radny z e-mailem 22.10.02, 10:51
          pelagia2 napisał(a):

          > Oj Romanek. Dziwię się że nie sprawdziłeś tego o czym piszesz. Ja byłam
          > troszkę bardziej cierpliwa i sprawdziłam.

          Nie wiem, co ma tutaj do rzeczy cierpliwość...

          > Członkowie zarządu miasta posiadają adresy e-mail. Są nawet upublicznione.
          > Wystarczy zajrzeć na stronę urzędu miejskiego i poszukać. Możesz więc pisać
          > do woli. Tylko pamiętaj! Pisz z sensem :=)
          > Pozdrawiam - Pelagia

          Droga Pelasiu! Dzięki za info. Na pewno nie raz skorzystam z tych adresów.
          Natomiast z Twojego wpisu nie wynika, że konta pocztowe mają też radni. Jeżeli
          nie mają, to nie pisałem na próżno. :-))) Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka