Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych

18.12.05, 12:51
Mam następujące pytanie do forumowiczów. Jak podoba Wam się obecnie
obowiązująca procedura powoływania członków RN spółek z udziałem gminy?
Przypomnę może, że dziś decyzję z tej sprawie podejmuje prezydent (burmistrz,
wójt) i ma w tym względzie bardzo dużą dowolność. Natomiast niewielka jest
kontrola tych decyzji ze strony mieszkańców, a przecież chodzi o majątek
gminy. Dziś taka procedura może wyglądac np. tak (zbieżność imion i inicjałów
całkowicie przypadkowa):

"Do prezydenta miasta P. dzwoni burmistrz miasta Ł:
- Cześć Mirek, Krzysiek z tej strony.
- A cześć Krzysiu, co słychać?
- Słuchaj, mam sprawę. Czy mógłbyś wkręcić moją żonę do Rady Nadzorczej
jakiejś spółki u siebie w P.? Wiesz, ona kiepsko zarabia, a ja nie mogę dać
jej podwyżki, bo ludzie by mnie zeżarli.
- Jasne, nie ma problemu. A może Ty też byś chciał się do jakiejś Rady załapać?
- No tak. Nie miałem śmiałości o to prosić, ale skoro proponujesz...
- Żaden problem. Ale przysługa za przysługę. W zamian dasz mojej Violce
miejsce w Radzie jakiejś spółki w Ł. Na pewno się nada. W końcu to moja krew.
- Nie ma sprawy. Może jeszcze kogoś wkręcić?
- Hmmm. Przydałoby się. Mam kilku radnych, na których poparciu mi zależy. Nie
są nasi, więc muszę im coś zaoferować. Szukam właśnie jakichś posad, żeby ich
upchnąć. Pomożesz?
- Jasne. Podaj nazwiska.
- Później. Sam do ciebie zadzwonię w tej sprawie. Ale trzymaj dla mnie te
miejsca.
- OK. Masz to jak w banku.
- Dzięki, pozdrowienia dla małżonki. Klepnij ja po tyłku ode mnie.
- Wstydziłbyś się, ty zbereźniku [śmiech]. No to pa.
- Pa
- Pa
- Pa
- Odłóż do cholery tę słuchawkę, bo będziemy tak sobie papać w nieskończoność!
- Ty odłóż pierwszy.
- Co??? Ja jestem prezydentem, a ty tylko burmistrzem!!!! Zresztą ja jestem
kumplem Jarka!!! Odkładaj słuchawkę, ale już, bo będziesz miał g..o, a nie
posadę w Radzie Nadzorczej!
- No dobra. Nie źlij się. Już odkładam."

Podoba Wam się taka procedura? Mnie nie. I uważam, ze warto coś w niej
zmienić. Według mnie najlepiej wprowadzić wymóg otwartych konkursów.
Oczywiście nie urodziłem się wczoraj i wiem, że konkurs tez można
"odpowiednio" przeprowadzić, ale po konkursie zostają przynajmniej jakies
ślady w postaci dokumentów. Można te dokumenty obejrzec i ocenić, czy konkurs
był uczciwy, przeprowadzony zgodnie z prawem i zdrowym rozsądkiem, itp.
Generalnie konkurs pozowliłby też na większą kontrolę obsady stanowisk w RN.
No i do konkursu mogłyby przystąpić kompetentne osoby, które dziś nie mają
szans, bo nie mają dojśc do prezydenta, burmistrza, wójta. Wiem, co należy
zrobić, żeby spróbować obecną sytuację zmienić. Ale zanim podejmę próbę,
chciałbym wiedzieć, co na ten temat sądzą inni. Może większości obecny układ
się podoba i nie ma sensu nic zmieniać? :-))
Czekam na opinie. Dziękuję z góry za wpisy merytoryczne. Za wpisy
niemerytoryczne również dziękuję, bo dzięki nim wątek jest podbijany w górę, a
to również jest jakaś korzyść. ;-))
    • Gość: duduś Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 13:04
      nie napisałeś Romku jeszcze o żonach prokuratorów zasiadających w Radach
      Nadzorczych, ciekawe jak w takim przypadku przebiegała rozmowa ?
      • Gość: eeech Re: Obsada Rad Nadzorczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 13:13
        i dodam
        brak słowa o sitwie co rozkradała Płock przez lata
        a ukrzyżować trzeba sprawiedliwego, ecce homo
        • Gość: milton Re: Obsada Rad Nadzorczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 13:17
          twój pomysł zasługuje na poparcie, ponieważ moim skromnym zdaniem, jakiekolwiek
          stawonisko winno być zajmowane przez kompetentne osoby, które mają ku temu
          merytoryczne przygotowanie, nie zaś tylko tzw. "plecy". do dzieła panie romanie
          • Gość: ja Re: Obsada Rad Nadzorczych IP: 80.50.35.* 18.12.05, 14:36
            a ciekawe jest jak romus dostał sie na politachnike??a moze po jakims układzie
            co??no romus zdradz na to co nie wiedza wszyscy ale wiedza nieliczni!!!:)
            pozdrawiam romka małego kłamczuszka i moraliste!!!
            • Gość: Jurek Re: Obsada Rad Nadzorczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:02
              Myśle ,że w bazie Ministerstwa Skarbu są nazwiska ludzi , którzy mają
              uprawnienia i złożyli egzaminy na członków Rad Nadzorczych.Ja mam od 9 lat też
              takie uprawnienia ,lecz nikt mi nigdy nie zaproponował pracy w żadnej Radzie
              Nadzorczej.Prędzej mogę liczyć na wylosowanie przypadkowe przez komputer.
              Dlatego byłbym za tym, aby komputer losował obsady Rad Nadzorczych do spółek
              Skarbu Państwa i Miejskich komunalnych.Niektórzy mają obecnie pracę w kilku
              Radach Nadzorczych i dostają duże pieniądze .,ale są to wybrańcy którzy dostają
              w nagrodę,po znajomości lub za lojalność po układach opcji politycznej.Gdzie
              jest przejrzystość w takim razie w Urzędzie Miasta Płocka, przeciez to jest
              jawna kpina ,przejrzysta korupcja. Czy Ty Romanie nie widzisz tego , przeciez
              jesteś liderem Stowarzyszenia Przejrzystej Polski,co Ty na to.
              • roman_j Re: Obsada Rad Nadzorczych 19.12.05, 10:14
                Gość portalu: Jurek napisał(a):

                > Dlatego byłbym za tym, aby komputer losował obsady Rad Nadzorczych do spółek
                > Skarbu Państwa i Miejskich komunalnych.

                To też ciekawy pomysł. Ja mam tylko jedną wątpliwość. Ślepy los nie zagwarantuje
                kompetencji tak wyłonionych członków RN. Konkurs przynajmniej daje na to szanse.
                :-))

                > Gdzie jest przejrzystość w takim razie w Urzędzie Miasta Płocka, przeciez to
                > jest jawna kpina ,przejrzysta korupcja. Czy Ty Romanie nie widzisz tego ,
                > przeciez jesteś liderem Stowarzyszenia Przejrzystej Polski,co Ty na to.

                Małe sprostowanie. Nie jestem liderem żadnego stowarzyszenia. Jestem liderem
                nieformalnej grupy i szeregowym członkiem ogólnopolskiego stowarzyszenia, które
                utworzyli liderzy akich grup.
                A na pytanie, co ja na to, odpowiedzią jest m.in. ten wątek. I to ja się
                chciałbym zapytać, co Wy na to? Bo może jest tak, że taka sytuacja ludziom
                odpowiada i nie ma co ich na siłę uszczęśliwiać. Może lubią dawać w łapę, szukać
                dojść, itp. :-))
            • roman_j Re: Obsada Rad Nadzorczych 19.12.05, 10:15
              Masz jakąś wiedzę na ten temat? No to ujawnij ją proszę. Niech i ja się dowiem
              czegoś nowego. :-))
      • Gość: Julian T. Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 16:09
        Ja słyszałem inną historię:
        "Przychodzi Romek do Mirka i mówi: - Chciałbym ciepłą posadkę w urzędzie albo jakiejś podległej spółce, umiem doskonale poniżej pasa atakować przeciwników politycznych i... to powinno wystarczyć.
        Mirek na to: - Nie da rady, tu się pracuje, musimy trzymać poziom.
        Nie pocieszony Romek: - A może dało by się to jakoś "załatwić", oczywiście tak żebysmy obaj byli zadowoleni.
        Mirunio: - Uprzedzę Pana następne pytanie, jestem uczulony na wziątki, nie da rady.
        Romuś czerwony jak burak: - Ja Ci jeszcze pokażę!
        Mirosław: - Nie robią na mnie wrażenia UBeckie metody. Proszę wyjść."




        Zbieżność imion, nazwisk, wydarzeń i miejsc jest oczywiście zupełnie przypadkowa.
        • Gość: myjka Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 16:24
          dziabnąleś go nieźle, bezbłędnie
          Julian T. no no
          niech bedzie,Twoje zdrowie
          • Gość: romario Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.c155.petrotel.pl 19.12.05, 10:38
            hehe, roman dołożył i juliana zabolało hehehe
        • roman_j Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 19.12.05, 10:08
          Bardzo fajna historyjka. Uśmiałem się jak norka. :-)))))
    • Gość: rec Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:57
      wszystko sie wyjaśniło
      ale żeby "wziątek" nie
      nie brać, :) >>>>?????
      $%&^$#9 gu gu
      • Gość: Troll Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 10:26
        No właśnie. A z czego żyć?
    • Gość: IdPOl Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 10:25
      Dlaczego Prezydent Milewski członek PiS-u obsadza na stanowiskach w Radach
      Nadzorczych Tajnych Współpracowników czytaj Stefan Kotlewski - Rynex? Czy ma on
      pilnować V-ce Prezesa tej firmy?
    • plockier Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 19.12.05, 10:51
      Drogi Romanie; czasem piszesz teksty mądre, społeczeństwu potrzebne, czasem (na
      moje szczęście rzadko, bo poświęcam czas na czytanie tego) coś na kształt
      bzdetu. Ale: Absentem, qui rodit amicum, qui non defendit alio culpante,
      solutos qui capiat risus hominum famamque dicacis, fingere qui non visa potest,
      commissa tacere qui nequit, hic niger est, hunc tu, Romane caveto!
      • roman_j Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 19.12.05, 11:17
        Piękne słowa. A może teraz coś na temat? :-))
        • plockier Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 19.12.05, 11:28
          > Piękne słowa. A może teraz coś na temat? :-))

          Drogi Romanie; rozumiem (lub rozumiałem; to się okaże), że władasz łaciną
          (przynajmniej rozumiesz sentencję którą się często podpisujesz). Moja odpowiedź
          nie dotyczyła Twojej fikcji (chyba, że masz dowód prawdziwości takiej rozmowy).
          Tylko stylu, jaki zaczynasz stosować w swoich bataliach.
          Jasne; może jestem wyjątkiem który się czepia. Ale jestem. Nie podoba mi się on
          gdy przypisując sobie rzymskie cnoty nijak on do nich nie pasuje po prostu.
          PS
          Rozumiem, że rozumiesz ten fragment z Horacego? Czy może przetłumaczyć?
          • roman_j Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 19.12.05, 13:35
            plockier napisała:

            > Drogi Romanie; rozumiem (lub rozumiałem; to się okaże), że władasz łaciną
            > (przynajmniej rozumiesz sentencję którą się często podpisujesz).

            Rozumiem zarówno treść sentencji, którą się podpisuję, jak tez zrozumiałem treść
            sentencji, którą Ty byłeś łaskaw przytoczyć. Mam jednak poważne podejrzenia, że
            Ty niekiedy nie rozumiesz słów kierowanych do Ciebie w naszym ojczystym języku,
            ale o tym za chwilę. :-))

            > Moja odpowiedź nie dotyczyła Twojej fikcji (chyba, że masz dowód prawdziwości
            > takiej rozmowy).

            Czy gdzieś zasugerowałem, że dotyczyła? Pierwsze nieporozumienie. Bronisz się,
            choć nie zostałeś niezaatakowany. Wyluzuj, jak mawiają młodzi ludzie. :-))

            > Tylko stylu, jaki zaczynasz stosować w swoich bataliach.

            Styl jest dopasowany do stylu dominującego forum. :-))

            > Jasne; może jestem wyjątkiem który się czepia. Ale jestem. Nie podoba mi się
            > on gdy przypisując sobie rzymskie cnoty nijak on do nich nie pasuje po
            > prostu.

            Skoro już sobie to wyjaśniliśmy, to będę zobowiązany, jeśli oprócz zamieszczenia
            komentarza do formy mojej wypowiedzi odniesiesz się również do jej treści, czyli
            przedstawionego problemu. Zdawało mi się, że poprosiłem o to w dość jednoznaczny
            i zrozumiały sposób (wybacz, że po polsku). Chyba, że nie masz zdania w tej
            kwestii? Ale w to trudno mi jakoś uwierzyć. :-))
            A co do Rzymu, to pamiętasz chyba, że upadł pod naporem barbarzyńców. Ja nie
            zamierzam podzielić jego losu, wybacz więc pewną elastyczność, która jest cnotą
            ze wszech miar współczesną. ;-))

            > PS
            > Rozumiem, że rozumiesz ten fragment z Horacego? Czy może przetłumaczyć?

            Tak. Zrozumiałem ten fragment. Życzysz sobie tłumaczenia? Proszę bardzo:
            "Kto obmawia przyjaciela, kto go nie broni wobec oskarźeń innych, kto cieszy się
            z wyśmiewań ludzkich i łowi plotki gadułów, kto potrafi zmyślać rzeczy nie
            widziane, a nie potrafi zmilczeć zawierzonej tajemnicy, jest czarnym
            charakterem, tego wystrzegaj się Rzymianinie!"
            • plockier Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 19.12.05, 15:01
              Drogi Romanie; w końcu otrzymałem, co chciałem.
              Wybacz, że popełniam błąd przypisywania (wiązania kogoś) swoimi, jakże marnymi
              normami. Po prostu mnie prostaczkowi (czasami nawet prostakowi) w pale nie
              mieści się, że ktoś taki jak Ty (znacznie powyżej przeciętnej inteligentna)
              osoba zniża się do poziomu właściwego chamom i oszołomom. To że takie jest
              forum nie znaczy chyba, że my takimi mamy być; postępować wg ich standardów.
              Ubodło mnie zwłaszcza (z Horacego); "kto potrafi zmyślać rzeczy nie
              widziane". Metoda jaką sie posłużyłeś jest niska; ewidentnie nawiązywałeś w
              historyjce do konkretnych osób. Co prawda, zawsze będziesz mógł powiedzieć, że
              to zbieg okoliczności, ale...
              A teraz wnosząć do meritum tematu: chyba złodziej absolutny stwierdziłby, ze
              nie masz racji. Masz rację - to powinno i musi się zmienić. Może kiedyś razem
              (chociaż nam nie po drodze) uda się do tego doprowadzić.
              A propos; nie broniłem się, nie miałem przed czym. To Ty drogi Romanie wyluzuj;
              nie wszyscy boją się Twojej forumowej pozycji.
              PS
              Mały ale szatan ;-))))))))))))
              • roman_j Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 22.12.05, 23:35
                plockier napisała:

                > Drogi Romanie; w końcu otrzymałem, co chciałem.

                A to się niezmiernie cieszę. Zwłaszcza, że mamy za pasem Święta. :-))

                > Wybacz, że popełniam błąd przypisywania (wiązania kogoś) swoimi, jakże
                > marnymi normami.

                Jeśli ma to dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie, to wybaczam. :-))

                > Po prostu mnie prostaczkowi (czasami nawet prostakowi) w pale nie
                > mieści się, że ktoś taki jak Ty (znacznie powyżej przeciętnej inteligentna)
                > osoba zniża się do poziomu właściwego chamom i oszołomom. To że takie jest
                > forum nie znaczy chyba, że my takimi mamy być; postępować wg ich standardów.

                Chcesz, żeby ludzie Cię słuchali, mów ich językiem. Poza tym chyba nie
                zauważyłes, że świat nieco się zmienił i dziś żeby wywołać zainteresowanie
                jakimś tematem, trzeba odwołać się do emocji i to najlepiej w stylistyce
                "Faktu". Ponieważ zależało mi na opinii wyborców, do których zaliczają się też
                ludzie określani przez Ciebie mianem "chamów" i "oszołomów" (nie ma w ordynacji
                wyborczej cenzusu kultury czy wykształcenia), więc użyłem języka i konwencji
                odpowiedniej do sytuacji. Tobie się nie spodobało? Widocznie nie byłeś tzw.
                targetem. ;-)))

                > Ubodło mnie zwłaszcza (z Horacego); "kto potrafi zmyślać rzeczy nie
                > widziane". Metoda jaką sie posłużyłeś jest niska; ewidentnie nawiązywałeś w
                > historyjce do konkretnych osób. Co prawda, zawsze będziesz mógł powiedzieć,
                > że to zbieg okoliczności, ale...

                Myślę, że Horacego w tym punkcie źle zrozumiałeś. Mnie zresztą też.
                Zacznijmy od Horacego, któremu, moim zdaniem, chodziło o sytuację, w której ktoś
                zmyśla coś, czego nie był świadkiem, po czym twierdzi, że tak właśnie to
                wyglądało. I tutaj nie mam sobie nic do zarzucenia. Pod ten punkt nie podpadam.
                A jeśli chcesz przyjąć szerszą interpretację, to powinieneś zacząć Horacego
                cytować także, a może przede wszystkim, tym wszystkim, którzy żyją z fikcji,
                czyli literatom. A już szczególnie tym, którzy piszą powieści usytuowane we
                współczesnych realiach społeczno-politycznych. :-))))

                [ciach]

                > A propos; nie broniłem się, nie miałem przed czym.

                Czyżby? Czym więc podyktowane były te Twoje słowa: "(...) Moja odpowiedź
                nie dotyczyła Twojej fikcji (chyba, że masz dowód prawdziwości takiej rozmowy)"?
                Przecież ja we wpisie, na który w ten sposób odpowiedziałeś, nawet się nie
                zająknąłem, że Twoja odpowiedź mogłaby dotyczyć mojej fikcji.
                Myślę, że założyłeś sobie wcześniej, jakiej udzielę Ci odpowiedzi (do czego się
                przyczepię) i przemyślałeś sobie, jak mi odpiszesz. I choć te założenia wzięły w
                łeb, Ty i tak napisałeś to, co zaplanowałeś. Na pierwszy rzut oka widać, że
                brakuje logicznego związku między moją wypowiedzią i Twoją nań reakcją. Widać, z
                której strony spodziewałeś się ataku, który nie nastąpił. ;-)))

                > To Ty drogi Romanie wyluzuj; nie wszyscy boją się Twojej forumowej pozycji.

                Rozumiem, że Ty się nie boisz? Ale pośrednio przyznałeś właśnie, że według
                Ciebie mam na forum jakąś "pozycję", której można się obawiać. Myślę jednak, że
                jesteś jedyną osobą albo jedną z nielicznych, która mi taką pozycję na forum
                przypisuje i uznaje, że z racji tej pozycji mogę być postrachem forum. Ale skoro
                Ty mnie się nie boisz, to tym bardziej nie boją się mnie inni, bo reszcie po
                prostu do głowy nie przychodzi nawet taka myśl, że można się mnie bać. :-))
                Po co więc robisz ze mnie na własne potrzeby jakiś postrach, a potem piszesz "a
                ja się Ciebie i tak nie nie boję"? Walczysz z upiorami? ;-)))
                • plockier Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych 23.12.05, 08:10
                  Drogi Romanie!
                  Cieszę się ponownie, że raczyłeś zająć się moją (marną jak zawsze)
                  wypowiedzią :-)) Dziwię się z kolei, iż czekałem na nią aż 3 (słownie: trzy)
                  dni. Opuszczasz się drogi Romanie; kiedyś Twoje odpowiedzi były natychmiastowe.
                  Nawet zdażyło Ci się napisać, że pisanie jest dla Ciebie proste (albo
                  przychodzi Ci łatwo) jak sikanie. Rozumiem; praca naukowa. Proszę Cię, nie
                  przeszkadzaj sobie więcej, chociaż pamiętając Twój nawyk wiem, że musisz coś
                  tam napisać jako ostatni w wątku. Jeżeli tylko pozwolisz to skończę tą
                  niepotrzebną pisaninę. Zajmnijmy się czymś bardziej konstruktywnym niż reductio
                  ad absurdum komentując poszczególne wersety naszych postów. Beznadziejna to
                  według mnie metoda dyskusji. Szkoda Twojego i mojego czasu (nie protestuj
                  proszę). A pamiętając, że omnis homo mendax nie naciągajmy strun
                  rzeczywistości. Brednie i pseudologika, szkoda czasu. Naszego czasu.
                  Pulvis et umbra sumus!
                  Myślę, że w końcu zrozumiesz; EOT
          • Gość: olo Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 14:50
            Daj spokój romkowi,do niego i tak nic nie dociera.Jest przecież
            najmądrzejszy...Taki odmiana narcyzmu....
    • Gość: zzz Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.c149.petrotel.pl 19.12.05, 13:52
      Jedyna rada to, szybka prywatyzacja wszystkich spółek skarbu państwa i spółek z
      udziałem gminy!!!!!! Skarb państwa i gminy nie są powołane po to, żeby
      prowadzić działalność gospodarczą. Niech tym zajmują się przedsiębiorcy i
      odpowiednio wykształceni, profesjonalni menedżerowie. A nie panie i panowie tj.
      częstą nauczyciele, lekarze, fizycy i lokalni politycy z układów koleżeńsko-
      politycznych, po krótkim kursie i egzaminie w ministerstwie, bez dogłębnej
      wiedzy, doświadczenia w obszarze szeroko rozumianego zarządzania
      przesiębiorstwami.
      • Gość: gmina Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.c149.petrotel.pl 19.12.05, 13:56
        "ZZZ" POPIERAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: przedsiębiorca Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: 213.158.197.* 19.12.05, 14:05
        Tylko szybka prywatyzacja rozwiąże, istniejący od lat, problem.
    • Gość: tytus Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 17:21
      jasno wynika ze w tych układach jakie są teraz
      nic nie można opie..ć,:)?????,.
    • Gość: xxx Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.class146.petrotel.pl 20.12.05, 09:03
      Ilu radnych ma RN no i gdzie?
    • Gość: RN Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: 213.158.197.* 23.12.05, 12:07
      Jedyna rada to, szybka prywatyzacja spółek skarbu państwa i spółek z
      udziałem gminy!!!!!! Skarb państwa i gminy nie są powołane po to, żeby
      prowadzić działalność gospodarczą. Niech tym zajmują się przedsiębiorcy i
      odpowiednio wykształceni, profesjonalni menedżerowie. A nie panie i panowie tj.
      częstą nauczyciele, lekarze, fizycy itp oraz lokalni politycy z układów
      koleżeńsko-politycznych, po krótkim kursie i egzaminie w ministerstwie, bez
      dogłębnej wiedzy, doświadczenia w obszarze szeroko rozumianego zarządzania
      przesiębiorstwami.
      • Gość: Krzysztof Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.c158.petrotel.pl 23.12.05, 19:22
        A czym Milewski i jego następca będą kupować głosy radnych?
        • Gość: magik Re: Obsada Rad Nadzorczych spółek komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 20:06
          Merytoryczną dyskusją kmiotku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja