legal.alien
07.11.02, 07:52
Zeby jeszcze kierowniczka USC i inne urzedniczki byly uprzejme
to bylby luksus. Wolalbym przechodzic przez to podworko niz miec
kontakt z tymi camowatymi koczmoluchami. Bylem tam raz w sprawie
slubu i raz po odpisy - kalasznikow sie w kieszeni otwieral.
Szczegolnie chamska byla kierowniczka.