hannahs22
28.03.06, 07:02
No i co wyniknelo z tego artykulu, p. Hubarcie?
Mamy rok 2006, budujemy IV Rzeczpospolita a ja musze dojezdzac, oraz wiele
innych rodzin, do mojego domu polna droga, odprowadzac nieczystosci do
zbiornika, modlic sie zeby mnie nie zalalo gdy mocniej popada a wladze miasta
rozkladaja rece, belkoczac cos o wazniejszych priorytetach. Czy tak powinno
wygladac ponad stutysieczne miasto w kraju nalezacym do UE w 2006 roku?
ps.
znajomi doradzaja mi, zeby w zbiorniku kloacznym zrobic otwory wtedy odchody
beda sobie swobodnie splywaly do gruntu!!!! Koniec swiata, jak by powiedzial
Pawlak.
ds.