m3m8 28.09.06, 09:17 Moja corka rozpoczyna studia dzienne. Mam pytanie , czy któras z Was orientuje sie ile wynosi dochód na członka rodziny by móc ubiegac sie o stypendium socjalne? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izabellaz1 Re: mama studentki 28.09.06, 09:37 Nie wiem czy na każdej uczelni jest tak samo ale na mojej to trzeba było mieć dochód 500zł na jednego członka rodziny (brutto oczywiście a tyle ile się ma na rękę po odliczeniu podatku z dochodów:/) i ogólnie strasznie dużo papierów chcieli. Lepiej było wywalczyć sobie naukowe. Wyższe było i ja tak zrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
darunia21 Re: mama studentki 28.09.06, 09:38 to zależy od uczelni!!!jak córka bedzie w szkole to niech zapyta!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fantas_magorie Re: mama studentki 28.09.06, 09:46 Wg przepisów 569 zł, ale uczelnia może ten próg obniżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
m3m8 Re: mama studentki 28.09.06, 10:17 dziekuje za podpowiedzi, wlaśnie wyczytalam ze..musi sie miescic w przedziale od 316 do 569 zł na osobe. Hmm..pewnie przekrocze o 20 zl i tak , jak rodzinnego to i tego nie dostane. A co sadzicie o kredycie studenckim?? Musze cos zrobic bo 'nie wydole" finansowo".Mysle , ze na I roku trudno jej bedzie gdzies pracowac, na drugim na pewno pójdzie do pracy. Ale jak przezyc pierwszy rok? :) Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: mama studentki 28.09.06, 11:29 Czy to są studia dzienne państwowe czy prywatne ?? Jeżeli państwowe to za dzienne nic nie płaci i radziłabym aby córka zdobyła stypendium naukowe jeżeli są to studia prywatne to radzę aby córka poszła na zaoczne, bo wtedy może iść odrazu do pracy. Ja tak zrobiłam zaczęłam pracę równo z I rokiem studiów (prywatne, zaoczne) i to na pełny etat, więc wszystko da się pogodzić aczkolwiek wiem, że tak czy inaczej nie będzie łatwo niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: mama studentki 28.09.06, 11:39 Ja nie korzystałam z kredytu studenckiego ale zawsze każdy go odradzał. Nawet nasi wykładowcy radzili żeby była to ostateczność bo potem młody człowiek pozbierać się nie może spłacając go i chcąc po studiach zarabiać i żyć normalnie. Ale jeśli nie ma wyjścia...ludzie z nich korzystają. A gdyby tak cała rodzina się "spięła" i sfinansowała pierwszy rok studiów? Potem może zdobędzie stypendium naukowe i będzie łatwiej. Zgadzam się z poprzedniczką, że jeśli studia są prywatne to lepiej na zaoczne iść. Nie ma się co łudzić, że po pierwszym roku córka pójdzie na dziennych do pracy bo niejednokrotnie spędza się na uczelni po 10 godzin. A nauka w domu? Raczej nie będzie na nią czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
m3m8 Re: mama studentki 28.09.06, 14:10 Dziekuje wszytskim za wyjasnienia. To sa studia dzienne- spełnienie marzeń moego dziecka. A stypendium naukowe? co to jest? czy to za dobre wyniki w nauce?? Mysle , ze dałaby rade , gdyz jest b.dobra uczennica ale liczyc tak na 100 % nie moge, dopiero zaczyna. Juz zaliczka na mieszkanie 300 zł zaplacona i czynsz za wrzesien ..zaraz pazdiernik.." ło matko" dopiero poczatek !!! :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: mama studentki 28.09.06, 14:15 No ale stypdenium naukowe to najwcześniej po zaliczeniu pierwszego roku, a tu pani pisze, że chodzi o przeżycie własnie pierwszego roku. Jeśli nie ma innego wyjścia to pożyczka nie jest złym rozwiązaniem Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycze123 Re: mama studentki 28.09.06, 14:17 Nawet > nasi wykładowcy radzili żeby była to ostateczność bo potem młody człowiek > pozbierać się nie może spłacając go i chcąc po studiach zarabiać i żyć > normalnie. Chciałabym wiedzieć, co to za wykładowcy i co studiowałaś? Bo moi mówia cos przeciwnego. Nie biore kredytu bo mam... za niski dochód. Ale gdyby zlikwidowali socjalne na rzecz kredytów to nie wahałabym się ani chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: mama studentki 28.09.06, 14:44 To dlatego właśnie napisałam, że kredyt to ostateczność ale, że ludzie korzystają i jakoś tam idzie. No przecież nie karzę rezygnować komuś z marzeń bo go nie stać:)! Daj spokój...próbować trzeba za wszelką cenę:) A ludzie mają różne zdanie. Skąd wiesz, że na Twojej uczelni wykładowcy byli tacu nieomylni zachwalając go jak zresztą na mojej ostrzegając (bo nikt nie zniechęcał). Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycze123 Re: mama studentki 28.09.06, 14:14 Próg ustawowy wynisu 569 zł, uczelnia może go obniżyć. Nie piszcie o naukowych, bo na pierwszym roku go nie ma. Nie piszcie bzdur o niespłacaniu kredytu, bo po co zaczynać w ogóle studia, jeśli potem nie będzie się go w stanie spłacić? To najrozsądniejsza i najlepsza forma dla ludzi, których dochód jest powyżej tego ustawowego progu, a których i tak nie stać na studia dziecka. Stadia zaoczne opłacają się tylko jeśli nie trzeba płacić za mieszkanie (tzn. znajdujesz pracę tam gdzie mieszkasz). Bo wątpię, czy osoba po liceum jest w stanie zarobić na czesne na zaocznych, mieszkanie i utrzymanie (czyli ok 1500 zł netto) . Ale może myślę kategoriami warszawskimi, gdzie wynajęcie mieszkania jest horrenalnie drogie i nie na studencką kieszeń, a i szkoły kosztuja ok. 500 zł miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
m3m8 Re: mama studentki 28.09.06, 14:21 Własnie i to chodzi, przekrocze próg o jakies 100 zł. Zatem stypendium socjalne odpada..pozostaje kredyt a tutaj ponoc może pożerowac ktos bliski z odpowiednim dochodem ? Córka trosze zarobiłą przez wakacje , postaram zrobic wszystko , przcisnąc pasek ale musze dac JEJ szanse.Czytalm gdzies na forum, ze tek kredyt studencki nie jest taki zły.. Wazne sa dla mnie wszystkie opinie. Odpowiedz Link Zgłoś