Gość: Anioł stróż
IP: *.c240.petrotel.pl
09.04.06, 16:04
Jestem zbulwersowany BRUDEM jaki panuje na ODDZIALE DZIECĘCYM NA
winiarach!!!!Na oddziale jest syf na korytarzach , mozna kulki lepić z kurzu
o salach już nawet nie wspominam , panie salowe chyba zapominają że jak się
zmywa podłogę to się zmienia wodę , a nie jedzie się na jednym wiaderku cały
oddział i to bez żadnych detergentów, worki na śmieci na salach są wymieniane
tylko na życzenie osób trzecich i to z cieżkim bólem bo tak to pani
przesypuje je do drugiego worka.środki dezynfekujące powinny być zmieniane
codziennie bo tak jest napisane, a przez tydzień ani rusz w sprawie.Lekarze
proszą rodziców aby się nie kręcili po korytarzu bo są bakterie i dzieci mogą
sie zarazić , a moze najpierw by sie zainteresowały szanowne panie czystością
i higieną bo jak chodzą na obchodzie to rączek nie łaska umyć na każdej sali
są umywalki i kto tu może pozarażać .Może by się zainteresował PAN ORDYNATOR
co się dzieje na jego oddziale no chyba że to dla niego żadna nowość ,A MOŻE
POWINIEN SIĘ ZAINTERESOWAĆ CAŁA SPRAWĄ ( SANEPID ) bo na pewno już dawno
tam ich nie było!!!!!!!!