Gość: Podolak
IP: *.pt-2.petrotel.pl
03.01.03, 21:02
Dzisiaj, po półrocznej nieobecności ponownie odwiedziłem myjnie samochodowa
na stacji paliw Petrochemii przy ul. Wyszogrodzkiej (tej starej).
To co tam zobaczyłem zaszokowało mnie.
W myjni śmierdziało a na ścianach i kaloryferach było tyle brudu, że mój
samochód - po przejechaniu kolkuset kilometrów w deszczu i błocie - w tym
brudzie był czyściutki jak łza.
I tu moja refleksja.
Nowy Pan Wiceprezydent zarządza tą stacja paliw od kilku lat. Początkowo
można było zoobserwować wiąkszą dbałość o klienta.
To co dzisiaj zobaczyłem uprawnia mnie do postawienia PYTANIA.
CZY PAN WICEPREZYDENT BĘDZIE W STANIE ZAJMOWAĆ SIĘ SPRAWAMI CAŁEGO MIASTA
SKORO NIE POTRAFI ZADBAĆ O TAK BANALNY INTERES JAK STACJA PALIW.
Proponuję dyskusję:
Czy nowi ludzie we władzach miasta sprawdzili sie na popszednich
stanowiskach ?
Czy nowi ludzie Prezydenta sa kompetentni ?
Czy Pan Prezydent Miasta kiedykolwiek zarządzał jakim poważniejszym
przedsięwzięciem ?
Pozdrawiam