Gość: ZAZ-y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:19 I tu zgadzam się z tymi, którzy chcą przywrócenia kary śmierci. Jestem za. Publicznie, na rynku, w obecności innych bandytów i łobuzów. Ku przestrodze. ['][']['] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kat Zabity dla kilku tysięcy IP: *.plock.msk.pl 04.09.06, 21:27 jestem za- złapać mendę i na stryczek, albo dożywocie w łagrze ( takie obskakują u ruskich jeszcze teraz!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
ivulspirit Re: Zabity dla kilku tysięcy 04.09.06, 21:43 a nie lepiej przymusowe dożywotnie publiczne roboty pod nadzorem uzbrojonej straży? Jakby taki nie chciał robić to pod sciane go od razu i koniec bajki Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem Re: Zabity dla kilku tysięcy 04.09.06, 22:34 Gość portalu: kat napisał(a): > jestem za- złapać mendę i na stryczek, albo dożywocie w łagrze ( takie > obskakują u ruskich jeszcze teraz!!!) I co, "u ruskich" dzięki temu jest bezpieczniej? Nie jest. Co za brak logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spat mam gdzies jak tam jest-ja bym chetnie zaryzykowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 07:38 wieszajac ku przestrodze takiego s*****na, co zabija właściwie dzieciaka, na najwyzszym drzewie w miescie zeby wszyscy widzieli. i prosze - nie mowice mi tu o humaniteryzmie i o innyhc glupotach, bo mnie to nie interesuje. w momencie, gdy zabija sie z zimna krwia kogos to mnie wnerwia gadka o tym, ze ten ktos dostanie 25 lat wiezienia. co z tego? przez te 25 lat ktos bedzie musial go utrzymywac - nie dosc, ze zabil to jeszcze bedzie ial 25 letnie wakacje na koszt panstwa? sorki, ale z mojej prywatenj ekonomii wynika, ze kilka matrow liny kostuje mniej niz dzien utrzymywnaia w wiezieniu takeigo pasozywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linka Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:34 zdecydowanie popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 22:30 ZAZ-y, to nie takie proste. Co z pomyłkowo skazanymi, były takie przypadki... Ja wiem, że inaczej bym mówił jakby to był ktoś z mojej rodziny. Tu trzeba przemyślanego prawa karnego. Nie chcę, zeby w moim imieniu ktoś byl mordercą. Chcę za to odpowiedzialności za czyny i nieuchronności kary. To nie takie proste ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 23:41 i co kretynowi sprawilo przyjemnosc nie rozumiem??? jak mozna odebrac mlodemu czlowiekowi życie dla głupich pieniedzy!!! mam nadzieje że zjedza go wyrzuty sumienia i dostanie dozywocie!!! to i tak za malo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowojorczyk Re: A gdzie kamery? IP: *.proxy.aol.com 05.09.06, 04:15 W USA wszedzie sa kamery przemyslowe, stad latwo pozniej zidentyfikowac bandyte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dubi Floryda Re: A gdzie kamery? IP: *.atlsfl.adelphia.net 05.09.06, 04:57 kamery i sa ale Polska to nie Ameryka!!! jest mi bardzo przykro ze jakas sumowina spoleczna zadzgala czlowieka ktory pracowal za naprawde male pieniadze!! kondolencje dla rodziny i zycze sobie i ploczczanom by jak najszybciej MoRDERCE zlapano i by Policja mogla wykazac sie do czego jest powolana!! bede to bacznie obserwowal na lamach gazety/plock Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWAN Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.eranet.pl 05.09.06, 07:55 Znałem tego chłopaka, to straszne co się stało... Gdybym tylko miał możliwość wymierzyłbym sprawiedliwość sam, gołymi rękami, a mam po temu warunki... Wiem, że to co piszę jest nieetyczne i niemoralne, ale tylko tak potrafię o tym myśleć. Ten morderca, to zupełnie odczłowieczone bydle, potwór i zasługuje na taki osąd - według moich kategorii moralnych. Może nie zawsze oko za oko to dobra postawa, ale w tak ewidentnych przypadkach dosyć trudno myśleć inaczej. Jeśli trafi do aresztu w Płocku, to gwarantuję, że dam znać odpowiednim ludziom żeby nie miał łatwego życia. Serdeczne kondolencje dla rodziny, naprawdę bardzo mi smutno i ciężko mi się po tym pozbierać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEWY Zabity dla kilku tysięcy IP: 193.59.95.* 05.09.06, 07:57 Ale się przeraziłem <WOW> Przecież to niepojęte Jakie bydle mogło zrobić coś takiego?? A niby w Polsce bezpoiecznie jest - bezpieczniej niż w Iraku?? Gó.. prawda - w prawie biały dzień bandyta zażyna jak świnię młodego chłopaka. Znałem go - ostatnio nawet z nim gawędziłem (ofiarę oczywiście). Jest mi niezmiernie przykro - bo co zawinił taki młody chłopak?? On na pewno nie miał wrogów - był bardzo grzeczny i dobrze wychowany - nawet nie bluźnił podczas rozmowy typu wstawka co kilka słów qrwa itp. I widać teraz jaki Płock jest bezpieczny - chłopak sumiennie pracował, nawet skarżył mi się nieraz że zmiennik nie przyszedł bo zalał robaka a przecież stacji nie zamknie - sumienny był. I proszę jak się życiem długo nacieszył. Wyobrażam sobie rozpacz jaka panuje u niego w domu - rodzice, a przede wszystkim dziewczyna... Dla mnie to po prostu niepojęte! Moim zdaniem - zabójcą może być łotr, który miał albo raczej ma porachunki z właścicielem stacji LPG. Ale jeżeli nawet - to są różne sposoby na odebranie długu - przecież mógł zabrać pieniądze - nie zabijając pracownika. A na Policję pewnie by rabunku nie zgłosili - bo jak właściciel ma nieokreślone kontakty, to by się bał tego ruszać. Ale widać tak miało być - tylko czemu trafiło na tego jakże spokojnie i pogodnie nastawionego do życia chłopaka?? Zabójcę należałoby usmażyć na wolnym ogniu, polewając go co chwila zimną wodą - to na pewno życia ni przywróci ofierze, ale przynajmniej zabójca zanim by ducha wyzionął (o ile go jeszcze ma) przekonał by się jakie znaczenie dla społeczeństwa miało własnie życie tego zabitego kolegi.... Kondolencje dla rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Zabity dla kilku tysięcy IP: 80.249.4.* 05.09.06, 08:10 kara śmierci dla badziora niech każdy się rozejrzy może to twój sąsiad trzeba go wyeliminować ze społeczeństwa a gierula cnich bajek nie opwiada pracuje raptem trzy lata ngus do patrolówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelniczka Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 08:16 Nie mogę zrozumieć co dzieje się z ludźmi,niedługo strach będzie wyjść z domu. Znałam tego chłopaka, zawsze z mężem kupowaliśmy w tym punkcie gaz, to był młody energiczny chłopak, pełen życia. Czy nasze życie jest warte tych pieniędzy i czy człowiek dopuszczający się takiego czynu nie może pomyśleć, że kiedyś też będzie miał dzieci i co czułby gdyby taki drań jak on zabił je. Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: Zabity dla kilku tysięcy 05.09.06, 08:24 Emocje wszystkich piszących zrozumiałe...Należy się jednak pogodzić z tym,że kary śmierci nie będzie.Partnerom z unii to nie pasuje. Do końca życia bandziora (tego i wielu innych) będziemy łożyć po ok. 1600 zł miesięcznie(jeśli dobrze pamiętam statystyki)na jego utrzymanie.A jak mu przyjdzie do łba jeszcze kogoś zabić, strażnika lub współwięźnia,to go skażą na kolejne dożywocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 08:46 Znałem tego chłopaka. To był mój kolega razem studiowaliśmy na PWSZ i razem tą szkołe skończyliśmy zawsze tankowałem gaz na tej stacji. Naprawde to coś nieprawdopodobnego. Najszczersze wyrazu wpółczócia dla rodziny. A tego s....na , to bym na rynku powiesił i niech by tak z tydzień wisiał niech inni debile tego typu popatrzą co się znimi stanie. I TERAZ SIĘ NASUWA SIĘ PYTANIE ILE JEST WARTE LUDZKIE ŻYCIE?? 2-3 tys?? A dostanie taki dorzywocie przy dobrych witrach a jak nie to 25 lat bo sąd znajdzie jakieś wątki łagodzące takie postępowanie i za dobre sprawowanie wyjdzie po 15 latach. A my z podatków musimy tekie dziadostwo utrzymywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spat Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:08 byl bardzo przyjaznym gosiem. szkoda mi strasznie jego. za samo tak bezsensowne zabojstwo powinna byc KARA ŚMIERCI. tez chetnie widzialbym zabojce dyndajacego na sznurze, a jeszcze lepiej widzialbym takiego sk**********ela, ktorego by wbito na pal, ale tak, zeby blagal o smierc - zeby czul, ze umiera - zeby czul kare za to, ze pozbawil zycia kogos, kto mial je cale przed soba i nikomu nic zlego nie zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 09:31 Tylko publiczna egzekucja bandytów ze specjlanym długotrwałym ceremoniałem i to przy udziale tj. lamecie najbliżej rodziny bandziora skutecznie odstraszy potencjalnych bandytów. Społeczność musi stosować takie środki które skutecznie obronią ją przed bandytami, inne środki które tego bezpieczeństwa nie zapewniają są ułudą i służą zniewoleniu tego społeczeństwa. Proszę zwrócić uwagę, że Judajczycy u siebie stosują prawo ząb za ząb oko za oko i to w wydaniu szczególnym : wy nam 1 żołnierza to my wam 10000 cywili i rozwalone mosty, elektrownie, domy i to jest ich zdaniem OK, ale ci sami judajczycy na terenach im obcych i ich nie dotyczących forsują inne rozwiązanie, jak ktoś uderzy cię w policzek to nadstaw drugi i stąd też wzieło się niestosowanie kary śmierci, chyba tylko po to, aby było komu zdzielić cię w drugi policzek. Takie podejście jest tak głupie, że szkoda gadać: np. jak bandziory zgwałcą Towją żonę, to ty oddaj im jeszcze córkę, ale nie podnoś na nich ręki. Kretynizm. Normalne podejście jest takie, jak bandzior zgwałci Twoją żonę to ty go natychmiast bez żadnego zastanowienia zajeb czymkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizior Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.plock.msk.pl 05.09.06, 09:55 Wiecej policji w do lasu na "grzybobranie"! Pomysł idiotyczny gdyż zamiast pilnować miasta pilnuje sie maślaków. KARY ŚMIERCI NIE ma! Bowiem to nie jest żadna kara.To jest zwykła eleminacja, bywa nawet przyjemna. Śmierć dla takiego typa jest tylko wyzwoleniem się od kary. W Polsce nie ma prawdziwych zakładów KARNYCH dla tego rodzaju przestępców (mordercy, bandyci czyli rozbojarze, gwałciciele, pedofile i recydywiśći wszelkiej maści. Są tylko zakłady izolacji. Tam wyrzutki społeczne tego pokroju byczą się, ćpają, zażywają sportu i kultury (radio, gazety, telewizja, teatr itp. rozrywki) jednym słowem wypoczywają i nadal kombinuję co znowu zrobią na wolności. Powinno się utworzyć obozy karne (nic nowego: zakłady karne) gdzie karą będą uciążliwe warunki bytowania i fizyczna ale użyteczna praca. Jaka praca? Czeka regulacja wielu rzek , melioracja antypowodziowa, sypanie wałów, drogi bite i kolejowe oraz inna użyteczna praca. Praca NIE JEST KARĄ jak to niektórzy pojmują. Praca jest pożytkiem. Dlatego niech tam pracują zamiast leżeć i czekać na żarcie, które jest lepsze od tego jakie miałby każdy z nich na wolności. Czasami policja eleminuje zwyrodnialców likwidując ich podczas różnych akcji. Natomiast NIGDY KARY ŚMIERCI gdyż ta "kara" nie odstrasza i nie ma żadnego wpływu na zachowanie się następnych grożnych przestępców co zostało wiele razy udowodnione. W Polsce nie ma tej kary i bardzo dobrze ale jest n i b y "dożywotnie więzienie z możliwością zwolnienia po tylu a tylu latach" i ta zmyłka "25 lat". W obu tych przypadkach istnieje możliwośc wyjścia na wolność! To brak konsekwencji i idiotyzm w prawie karnym. To "niby kara", to formalizm. Wiele jest złego prawa w polskim kodeksie karnym. Istnieje powszechnie znane pojęcie "mordu sądowego", istnieją mozliwości pomyłek sądowych co w każdym przypadku uzasadnia natychmiastowe zniesienie zabijania z nakazu sądu. Zaczęto grzebać przy kodeksie karnym, wtrącili się różni nie omylni doktrynerzy i inni "spece" do prawa wg swojego widzimisie i mammy to co mamy. Wiele fikcji, sanatoria zamiast więzień i poczucie bezkarności. Więzienie powinno zapewnić minimum wygód i egzystencje na minimalnym pozimie, a przede wszystkiem maksymalny rygor, katalog kar porządkowych (bez sadyzmu!) i ciężką, fizyczną, użyteczną pracę. Tam odbywa się karę, a nie uczestniczy w niby procesie wychowawczym. Strażnik (klawisz) tam nazywa się także "wychowawcą"! Śmiechu warte. To ma być strażnik więzienny i tyle. To wszystko odnosi sie do grożnych przestępców i recydywistów. Miejmy nadzieję, że policja ustali i zatrzyma mordercę jak tylko mozliwie najszybciej. My zaś współczujmy rodzinie i przyjaciołom zabitego, któremu odebrano życie w tak młodym wieku zanim go posmakował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 10:03 I ty jesteś odpowiedzialnym za jego śmierć, ponieważ powtarzasz głupoty o karze śmierci i za sprawą takich jak ty jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..---- Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.c155.petrotel.pl 05.09.06, 10:36 KIZIOR zle nie napisal,kara smierci dla bandytow nie jest kara-niestety a dodam tylko ze przy okazji czyni z nas mordercow,godzac sie na kare smierci czynimy siebie mordercami,nasza powinnoscia jest ukaranie za taki czyn konkretnie,i sluszne sa tu slowa o zastosowaniu ciezkich robot itp,zlikwidowaniu tych sanatoriow zwanych wiezieniami.Warunki jakie panuja w wieziewniach sa paranoja,tam sie nie odbywa kary tylko przyjemnie egzystuje,a pomyslec ze za te pieniadze mozna by bylo ubogim dzieciom sponsorowac wakacje,ferie zimowe.Bandyta powinien miec klop,umywalke,prycze z derka,suchy chleb i czarna kawe,walczy sie o godnosc ludzka godziwe warunki...tyle ze nie powinno sie walczyc o nie dla wypaczencow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 10:43 Wolę być zabójcą bandyty jak jego ofiarą. Co do reszty zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizior Re: TROLL-owi IP: *.plock.msk.pl 05.09.06, 13:21 TROLL jesteś głupcem. Nie pojmujesz podstawowych spraw ty zdziczały trolu. Trzeba byc kretynem aby nie pojąć prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bukoszczak Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.c244.petrotel.pl 05.09.06, 11:12 Szok,przed nim było całe dorosłe życie,aż mi trudno uwierzyć w taką tragedię . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..---- Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.c155.petrotel.pl 05.09.06, 11:21 Troll,z taka twoja wola i podejsciem sam masz zaczatki na skazanca,zastanow sie...wolisz byc zabojca mordercy niz ofiara.Wobec tego..No wobec twojego podejscia wszyscy powinnismy pomordowac potencjalnych mordercow,tych ktorym z oczu zle patrzy,tych ktorzy wieczorami w grupach na lawkach siedza...no ogolnie wszelki potencjalny element spoleczny,bo mozemy stac sie ofiarami.A co jak ciebie ktos nie trawi,nie lubi tak,ze az patrzec sie nie moze- a moze ktos sie ciebie obawia a nie wiadomo jak ty mozesz zachowac sie wobec drugiej osoby,moze ktos nie chcialby zostac twoja ofiara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:33 Nadinterpretacja mojej wypowiedzi. Ty mówisz o profilaktycznym zabijaniu tych którym z oczu źle patrzy traktując ich jako potencjalnych bandytów i w takim przypadku każdy były potencjalnym bandytą. Nie chodzi o potencjalnych bandytów tylko o bandytów tj. tych którzy już dokonali czynności bandyckich chociażby jak ten przypadek. Wolę mieć odpowiedzialność za zastosowanie kary śmierci (o tym była mowa) jak być ofiarą (chodzi o innych) tego bandyty w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TAKI TAM Zabity dla kilku tysięcy IP: 193.59.95.* 05.09.06, 11:32 A nie przyszło policji do głowy aby sprawdzić monitoring, przecie chyba juz działa Możliwe ze jechał z płocka więc może coś go uchwyciło rodzaj i kolor auta macie wiec może w czasie kiedy ta tragedia się wydarzyła, sprawdzić co się zarejestrowało. Druga wersja jeśli uciekał w stronę Lipna a nie był z Połocka możliwe ze zarejestrował go wideo radar na Maszewie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEWY Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: 193.59.95.* 05.09.06, 12:26 FOTORADAR i KAMERY w Płocku. Wiesz - to bardzo logiczne w takim przypadku, ale przecież Policja musi najpierw zbadać okoliczności, może rabunek, może porachunki ect ect Nie wieżę żeby ktoś był na tyle cwany, żeby przejżeć już teraz na świeżo zdjęcia z Fotoradaru. Ale pomysł masz na prawdę genialny Popieram i pozdrawiam. Żeby to był człowiek już przed emeryturą, co ślad po sobie zostawił na ziemi (czego nikomu nie życzę oczywiście), ale to był młodziutki chłopak, spokojny, entuzjastyczny, bardzo rozmowny, na prawdę dający się lubić od pierwszej chwili konwersacji. Nie dociera to do mnie jakoś - nie mogę ogarnąc myśli od rana myśląc o losie tego kolegi, który już nigdy sie do nikogo nie odezwie...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..---- Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.c155.petrotel.pl 05.09.06, 13:06 TROLL,w momencie wykonania kary smierci,stajesz sie zbrodniarzem i zapobiegawczo ciebie tez trzeba by bylo zlikwidowac zebys nie pozbawil zycia nastepnej istoty,wez pod uwage ze niejednokrotnie wyroki byly mylne co do domniemanych mordercow.Zreszta nie ma co drazyc tego tematu masz prawo do wlasnych ocen.Fakt ze prawo jest do d.py i tyle,kary powinny byc dotkliwe do konca zycia dla takich,zeby dzien w dzien odczuwali na wlasnej skorze swoj czyn,a nie przebywali w sanatoriach smiejac sie wszystkim w twarz,sa ludzie ktorzy uczciwie pracuja,sa prawi a nie maja co do gara wlozyc,zima chodza w cienkich bucikach...Szkoda slow,byc moze kiedys to sie zmieni,ale za innej kadencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:20 Ja chcę być zabójcą bandyty takiego jak ten sprawca, ja nie chcę czekać aż ten bandyta jeszcze kogoś zabije. To jest tylko samoobrona przed bandytą. Jeżeli ktokolwiek wejdzie do mojego domu, a ja (moja rodzina) poczuję się zagrożony, to bez zmróżenia oka podejmę skuteczną samoobronę nawet jeżeli skutkiem jej będzie śmierć napastnika. Działanie profilaktyczne jest takie, że jeżeli potencjalny bandyta wie, że jego działanie może spotkać się ze zdecydowaną obroną to ocenia czy warto. Podobnie działa bezwzględna kara śmierci za czyn taki jak w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frelek Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.plock.msk.pl 05.09.06, 13:32 Nie mieszaj zemsty z zapobieganiem, że cię może ktoś zabić to ty go teraz pierwszy?. Mieszasz pojęcia i nie da się z toba dyskutować. "Gość" i tak miał wiele cierpliwości. Cytuję twoje słowa:"Działanie profilaktyczne jest takie, że > jeżeli potencjalny bandyta wie, że jego działanie może spotkać się ze > zdecydowaną obroną to ocenia czy warto. Podobnie działa bezwzględna kara > śmierci za czyn taki jak w tym przypadku." Odpowiadam ci, gó.. prawda! Absolutnie nie masz racji. W żadnym miejscu. Jesteś laik w tym zakresie. Lepiej zamilcz. Odezwij sie po zapoznaniu z wynikami badań jakie przeprowadzono na temat "kary" śmierci. Kary śmierci niema, jest tylko eleminacja. A jak eleminacja to drugie morderstwo. Tak ci tłumaczył "kizior" i "Gość". Rozmawiamy o karze czy o eleminacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:42 Kara śmierci ma być eliminacją bandyty jako samoobrona społeczeństwa przed bandytyzmem. Kara śmierci powinna być też wykonywana w taki sposób aby odstarszyć potencjalnego bandytę od dokonania czynu bandyckiego. To nie zemsta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:55 jestem tylko troche starszy,tez pracuje zmianowo i sam na obiekcie jestem....nie wyobrazam sobie ze ubieram sie,szykuje sobie jedzenie do pracy,mam poprostu zyciowe plany,moze na najblizsze minuty a moze siegajace dalej i nagle ktos mi odbiera zycie i przerywa je....Zostaje tylko pamiec... Uczono mnie na kursie BHP aby oddac w razie czego caly utarg i mienie bandytom- zycie jest najwazniejsze i najcenniejsze.Nie wiem czy chlopak sie stawial i bronil kasy,czy tez zabojca mial zwyczajnie kaprys....Wiem jedno ELIMINOWAC TAKICH ZE SPOLECZENSTWA-argumetn ze sa pomylki i trafiaja sie niewinni-ok- rozumiem i wiem ze nawet u mnie w rodzinie mogloby sie tak trafic-ale niech ten 1-2% zginie niewinnych ale wylapmy i skarzmy na smiercv albo ciezkie roboty do konca zycia tych 99-98% zabojcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumoter Re: Śmierć - nigdy, ale... IP: *.plock.msk.pl 05.09.06, 15:16 Co ty mówisz?! Nie obchodzi cie życie aż 1-2%? To nie tak. Tak nie wolno mysleć ani postepować. Najważniejszy właśnie jest ten jeden , jedyny błęny wyrok i mord człowieka niewinnego. Wiem, że sie pomyliłeś. Podobnie sie muli TROLL. Rozumiem, że to jest pod wpływem emocji. Wiem, że ciągnie człowieka do naturalnego działania jak samosąd. Ale tak nie wolno. To nie jest po człowieczemu. Nigdy nie wolno zabijać nikogo. Ani bandyta okradzionego, ani więżnia skazanego, ani nikogo w takich sytuacjach. Jest problem bo wiem kiedy można. Tylko i tylko w obronie ojczyzny i w obronie własnej szeroko pojętej, np. przed atakiem skierowanym na mnie lub inna osobę (nawet mi obcą), jeżeli zagrożenie jest adekwate, stosowne do mojej obrony, np. na strzał - strzałem, lub innym spobobem uniknięcia śmierci bo ten co strzela chce mnie zabić (uwaga: ale nie strzelał - strzela nadal! On n a d a l mi grozi i mierzy do mnie chcąc teraz mnie zabić.) Ważne aby nie przekroczyć obrony koniecznej w sposób intensywny (np niewspólmienie, bo na kij odpowiadam strzałem) i ekstensywny (po czasie), inaczej grozi mi kara gdyż wtedy ja jestem zabójcą. Innego rozumowania w świecie cywilizowanym nie ma! I nie może być. Sprawę kary dobrze omówił "kizior". I ja się z nim zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL Re: Śmierć - nigdy, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:27 Bzdury kolego, bzdury. Żadne emocje u mnie nie działają w tej chwili. Potencjalny bandyta musi wiedzieć, że jak popełni czyn bandycki to zostanie osadzony w klatce na rynku bez jedzenia i picia zdany na łaskę społeczeństwa czekając na wykonanie na nim wyroku śmierci. Innym potencjalnym bandytom ma się odechcieć popełnienia bandyckiego czynu. Pamiętaj, że bandyta nie myśli normalnymi kategoriami na zasadzie moralności, przykazań - tylko czy mu się to opłaca, dlatego każdy potencjalny bandyta powinien mieć świadomość tego, że warunki jakie będzie miał po popełnieniu bandyckiego czynu takie, że jego jedynym wybawieniem będzie śmierć samobójcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumoter Re: TROLL IP: *.plock.msk.pl 05.09.06, 15:36 Załóż kaptur i rozpal stos. Masz średniowieczne poglądy facet. Niestety dla ciebie jest XXI wiek, a dokładniej 5 września 2006 roku. To bardzo daleko od twoich czasów. Jesteś niereformowalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROLL wyrwać chwasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:50 Ja jestem przygotowany obronić siebie i bliskich, jestem przygotowany psychicznie na zabicie napastnika by potem z tym żyć (może mi się nie udać to inna sprawa, ale daję sobie w ten sposób szansę w starciu z brutalną i bezwględną siłą). Czy ty jesteś na to przygotowany psychicznie? Czy też jesteś psychiczną ofiarą? Czy może psychicznym bandytą, który podświadomie odczuwa na sobie karę dla bandyty? Bandytę należy pozbawić życia tak jak chwast należy wyrwać, ponieważ chwast nie pozwala żyć szlachetnej roślinie. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjar Re: Śmierć - nigdy, ale... 05.09.06, 15:40 TROLL jesteś upierdliwy jak gorący kartofel. Zmiłuj sie i skończ swoje "twarde stanowisko". Wystarczy. Znamy je aż do mdłości. Nikogo nie przekonasz. Mnie również mimo, że fajny gościu z ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: Śmierć - nigdy, ale... IP: *.c155.petrotel.pl 05.09.06, 18:50 ciesze sie ze sa jeszcze tacy trzezwo myslacy,prawo jest takie ze wlasnie nawet jak zabijamy w obronie wlasnej to zawsze cos tam przekraczamy i zostajemy ukarani jak przestepcy.Bylo juz co nieco takich przypadkow.Nie w naszej mocy jest pozbawianie kogos zycia...Karac jak najsurowiej i najciezej,zmiecic warunki w wiezieniach ale nie stawac sie mordercami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 16:02 to nie tak ze ja skazuje te 1-2% niewinnych na smierc.Zanim sie wykona wyrok najpierw nalezy przebadac doglebnie sprawe i wszystkie za i przeciw.Chodzi mi tylko o to ze pomylki sa wliczone w "cene",aby spoleczenstwo moglo normalnie funkcjonowac.Obrazowo-zginie 1-2 niewinnych na 100 winnych,ale tych 98 bedzie mniej.Albo inaczej-mamy XXI wiek, jest atak terrorystyczny-samolot porwany z pasazerami na pokladzie leci nad miasto aby tam spasc i spowodowac katastrofe w ktorej moze zginac tysiace ludzi-co jest lepszym wyjsciem?zestrzelic samolot i pogodzic sie z tym ze ginie kilkaset osob w tym zamachowcy,ale zapobiec smierci tysiecy ,czy pozwolic spasc samolotowi i niech gina i te tysoace i ci w samolocie???Etyka niestety jest trudna i delikatna materia,i jedni i drudzy maja racje,swoje za i przeciw-sztuka jest dokonanie wyboru.... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjar Re: Tomaszowi 05.09.06, 19:18 Tomasz! Czy chciałbys być tym jednym niewinnym na 100 winnych? Napewno nie. Zasada jest taka. Skoro nie można się nie pomylić to nie należy ryzykować. Nie wolno ot tak sobie, godzić sie na to, że ktoś niewinny zostanie zamordowany w obliczu i za zgodą prawa bo on stoi jako setny w kolejce na sznur. Tak nie wolno!. Co innego jest z samolotem porwanym przez terrorystę i wiadomo jest, że istnieje realne zagrożenie, że samolot ten zostanie użyty do spowodowania masakry. Obecnie można uzyskać zgodę, że taki samolot zostanie zestrzelony i oprócz terrorysty (tego pal licho) zginą wszyscy niewinni. Tu działa zasada wyboru mniejszego zła. Nazywa sie ona w zasadą "wyższej koniecznośći". Wg niej można dla ratowania większego dobra poświęcić dobro mniejszej wartości. Tu życie kilkuset osób wobec kilku tysięcy. To trudny wybór i istnieją bardzo poważne zastrzeżenia i obawy. Np. Samolot wiezie 300 osób wybitnych naukowców, bardzo zdolnych konstruktorów i lekarzy. Pytanie, jaka jest ich wartość wobec zebranych przypadkowych ludzi w np. domu towarowym lub biurowcu jakiejś firmy handlowej. Kto to potrafi określić? Takich sytuacji istnieje mnóstwo. Inny temat. Mówisz kara śmierci i tylko taka. Kara? Jesteś pewny?. Otóż w jednym programie tv którejś stacji(TVN42?) około 2- 4 tygodnie wstecz znany i szanowany kardiolog zapytany o umieranie odpowiedział, że nie jest to aż tak przykre zdarzenie. Porównał umieranie do zasypiania. Ba, nawet wyraził gotowość, że w każdej chwili jest gotów umrzeć. To nic takiego, powiedział. A powiem ci, że ten gościu wie co mówi. Procedura zabijania toksyną jest taka, że najpierw sie usypia skazanego, a potem on nic nie czuje. Zabijanie na szubienicy - to także nic specjalnie przykrego. Spadające ciało zrywa rdzeń przedłużony w kręgach szyjnych i delikwent nic nie czuje jako, że ma w tym czasie jednoczesną tzw. blokadę bólu. Wybierz inną śmierć. Rozstrzelanie? Proszę bardzo kula trafiająca czaszkę niszczy w jednym momencie mózg, który staje się tzw. mazią swoistą bez swoich funkcji. Krzesło elektryczne? Pierwsze uderzenie prądu o napięciu kilku tysięcy volt (niech będzie kilkuset V - nie ma to większego znaczenia) i prądu wartości setek amper, co daje szalona moc, w jednej chwili spala przewodzenie neuronowe delikwanta i staje sie kupą smażonego mięsa oraz tłuszczu (dosłownie). Wybierasz gazowanie? O, tu gorzej. Po pierwszym wdechu nastepuje blokada układu oddychania i nerwu błędnego. Staje serce. Widzisz przez kilka sekund ale z każdym kolejnym wdechem zapadasz się w nicość. Tracisz przytomność i mogą ci naskoczyć. Nie mogę sobie teraz przypomnieć innego rodzaju śmierci zadawanej obecnie w więzieniach. Ale i tego wystarczy dla udowodnienia tezy, że śmierć jest eleminacją, a nie karą. A ma być kara. Kara jest w więzieniu. To miejsce człowiek stworzył dla karania innych ludzi. Zreszta człowiek wykazał się wielką pomysłowością w zadawaniu krzywdy innemu człowiekowi. Jest w tym wirtuozem. Nie wiem czy cię przekonałem ale wiedz jak to jest. Ps. Wrażliwych bardzo przepraszam za te "techniczne " opisy. ---------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Tomaszowi IP: *.zep.com.pl 06.09.06, 09:23 > zielonyjar napisał: > Wybierasz gazowanie? O, tu gorzej. Po pierwszym wdechu nastepuje > blokada układu oddychania i nerwu błędnego. Staje serce. Widzisz przez kilka > sekund ale z każdym kolejnym wdechem zapadasz się w nicość. Tracisz > przytomność i mogą ci naskoczyć. A co powiesz na gaz bojowy (paraliżujący np. sarin). delikawent jest cały czas przytomny i wszystko czuje podczas gdy toksyny wyżeraja mu wnętrzności i wypalają skóre. umiera długo i w straszliwych cierpieniach. oczywiście w stosowaniu takich środków musiały by być restrykcje. zbrodniaż powinien zostać osądzony a jego wina bezsprzecznie udowodniona. wtedy miało by to jakikolwiek sens. w moim przekonaniu obezne środki karne są stanowczo zbyt humanitarne dla takich skur....... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjar Re:Marcinowi 06.09.06, 12:07 Sarin jako gaz bojowy z rodzaju paralityczno-drgawkowych, zwany "agentem niemieckim" nie jest używany w więziennych komorach gazowych gdyż nie jest "humanitarny". Był użyty do zabicia Kurdów w Iranie i ludzi w tokijskim metrze. Jest bardzo grożny. Do zabijanie w komorach gazowych używany jest cyjanowodór (kwas pruski) o przyjemnym zapachu migdałów. Śmierć następuje poprzez niedotlenienie organizmu, a nastepnie utratę przytomności i bezbolesną śmierć. Mimo to Sąd Najwyższy USA uznał te metodę zabijania za niehumanitarną. ______________________________ Pusta ławka w parku to grzech! (Platan) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re:zielonyjar IP: *.zep.com.pl 07.09.06, 10:33 > Do zabijanie w komorach gazowych używany jest cyjanowodór (kwas pruski) o > przyjemnym zapachu migdałów. Śmierć następuje poprzez niedotlenienie organizmu, > > a nastepnie utratę przytomności i bezbolesną śmierć. Mimo to Sąd Najwyższy USA > > uznał te metodę zabijania za niehumanitarną. a czy humanitarne było zabicie wręcz zarżnięcie (przepraszam za wyrażenie) 20- kilku letniego chłopaka za 2-3 tyś zł. "humanitaryzm" kary śmierci ? kara śmierci z samej nazwy ma być KARĄ a nie bezbolesnym uśpieniem. co to za kara kiedy skur..... traci przytomność i nawet nie jest świadomy tego co sie z nim dzieje. niech cierpi jeśli na to zasłużył. i to napewno będzie przestrogą dla innych. przekaz o treści "patrz, jeśli zabijesz to tak będziesz zdychał skur.....".napewno dotrze to do nich lepiej niż perspektywa spędzenia reszty życia w więzieniu, w wygodnej celi z telewizorkiem i "kumplami do pokera". tak własnie w wielu przypadkach wyglądają polskie więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
g.dziwota Oblicza śmierci 06.09.06, 17:17 W filmie "Oblicza Śmierci" pokazano kiedyś chyba najcięższą forme karania. 4 konie z linkami przywiązanymi do rak i nóg. Tułów (korpus) traci kończyny i mózg nie może przetrawic informacji że stracił wszystkie kończyny. Bo głowa jest dalej połaczona z ciałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK Zabity dla kilku tysięcy IP: *.chello.pl 05.09.06, 16:38 Straszne stosunki w tym kraju! Dla niewielkiej kwoty,ginie człowiek! Szczere współczucia dla rodziny! Ratuje nas tylko kara śmierci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbulwersowany Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.c158.petrotel.pl 05.09.06, 20:25 Wina też jest po stronie właścicieli. Ciężko jest namówić co niektórych na alarm kamery czy monitoring. Zazwyczaj na bezpieczeństwo już nie ma pieniędzy to po co wogóle brać się za interes. Prywaciaże maja w dupie bezpieczeństwo w firmach. Ważne żeby brzuch był pełny i kieszeń. Reszta się nie liczy i tak zarabiasz 800 to się ciesz ale jeszcze trochę i się zmieni podejście bo za takie pieniądze nikt dupy nie będzie nadstawiał, nadstawi ją właściciel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renii Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:03 Masz rację za te parę złotych niedługo nikt sie nie skusi do pracy. Ja też optuję by właścicielowi stacji narobić koło d... za brak jakichkolwiek zabezpieczeń. To rzeczywiście stworzyło pokusę dla mordercy. Warto to przemyśleć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baggy Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:10 Śmierć tego człowieka to wielka tragedia nas wszystkich.Nie można przejść obok niej obojętnie.Trzeba zrobić wszystko aby znaleźć tego bandziora który to zrobił.To wprost niewyobrażalne.Wychodzisz do pracy i już z niej nie wracasz bo ktoś cię zarżnął.Każdy mógł być na jego miejscu.Kara śmierci może i tak ale najpierw łajzę trzeba złapać.To nie jest proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Zabity dla kilku tysięcy IP: *.plock.msk.pl 06.09.06, 10:35 jestem siostrą zabitego i chce powiedzieć ze męki ani smierć mordercy mojego bata nie przyniosą nikomu żadnej ulgi pogrążonej w bólu i cierpieniu mojej rodzinie to bedzie zabicie jednostki która i tak nie funkcjonuje normalnie w społeczeństwie były plany i marzenia które już nik nigdy nie zwróci zabójstwo mordercy przyniesie jedynie ulge na mysl że jego zbrodnia nie uszła mu bezkarnie ale nie zwróci mi brata osoby której wpełni nigdy nie docenilam a swoją drogą uważam ze trzeba by wyzutym z jakichkolwiek uczuć bydlakiem żeby z zimna krwią zabić za parę papierków mam nadzieję ze nasz ból i poczucie pustki zawsze już będą ciażyc na jego sumieniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: munio Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:44 Ktoś nie rżnij głupa i podaj się za kogoś kim nie jesteś. Nie chodzi o dobro zamordowanego, a o ochronę społeczeństwa przed bandytą i innymi potencjalnymi bandytami. Społeczeństwo chce czuć się bezpiecznie i jeżeli ktoś zrobił taki czyn ma prawo eliminacji takiego osobnika, aby było to przestrogą dla innych, że za taki i podobny czyn też zostaną wyeliminowani. Popieram TROLLA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:48 Na wstepie SIOSTRO ZABITEGO-moje najszczersze wyrazu zalu i bolu-to co napisze i tak jest pewnie nie wazne...... Poprostu szkoda pisac bo nic nie odda smutku ze smierci mlodej osoby,mojego prawie rowiesnika.Wyobrazam sobie jakbym to ja byl-straszne... A ten ktory zabil,niestety ale moze bardzo dobrze funkcjonowac w spoleczenstwie.:(Dlaczego?Poniewaz on nie ma wyrzutow sumienia-inaczej zglosilby sie sam jak ten chlopak ktory zabil swoja dziewczyne....Pozatym tylko BYDLE(nie ublizajac tym zwierzetom) moze zabic dla kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:47 czy cos juz wiadomo w tej sprawie?czy juz namierzyli sprawce albo jego auto???W sumie maja sporo danych i nic nie maja.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.class147.petrotel.pl 07.09.06, 12:05 Gość portalu: ciekawy napisał(a): > czy cos juz wiadomo w tej sprawie?czy juz namierzyli sprawce albo jego auto??? W > > sumie maja sporo danych i nic nie maja.... Płocka policja nie jest najszybsza..... to nie W-11:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieczorowy Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:27 "Powiedz... Ile wart jest człowiek? Ile masz go w sobie? Sam sobie odpowiedz. Między prawdą a Bogiem niejeden był pechowiec: Wieczorem, miasto wrogie, strach mu bije spod powiek... Zaciśnięte pięści obie, zasypia metropolia w starciu ma nierówne szanse jak Dawid i Goliat Jest sam a ich trzech, to już pech, oddech wstrzymany... "Nic nie zrobią, nie zabiorą, przecież jestem spłukany" A może jednak się pomylił, nagle w oczach trwoga Swiskali go , skopali... Odebrali czucie w nogach Więc może powiesz jako człowiek teraz dlaczego nasza wartość ciągle spada w stronę zera? Śmierć nie wybiera, życie krótkie i ulotne przez głupotę ludzką są tragiczne punkty zwrotne Alkohol, fura, mknie przed siebie jak wichura jaźwa mu się cieszy, pewnie gdzieś się spieszy a po drodze zabił dwójkę dzieci na przejściu dla pieszych..." cyt: Fenomen: Powiedz - zaproście ich na Desant 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik KMP Zabity dla kilku tysięcy IP: 82.177.1.* 07.09.06, 20:18 Komenda Miejska Policji w Płocku prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa, które miało miejsce 3 września 2006 r. ok. godz. 17.30 na stacji LPG przy ul. Dobrzyńskiej w Płocku (po przeciwnej stronie Oberży pod Strzechą). Wszystkie osoby, które tankowały gaz na tej stacji w niedzielę pomiędzy godzinami 16-18 lub przejeżdżały ulicą Dobrzyńską w kierunku Lipna , bądź przechodziły w tych godzinach w kierunku ogródków działkowych i zauważyły samochód osobowy koloru czerwonego lub bordowego, kierowanego przez młodego mężczyznę, proszone są o kontakt z policjantami Komendy Miejskiej Policji w Płocku pod numerami telefonów: 024 262 85 10, 0605 445 590 lub 997. Ponadto prosimy o kontakt wszystkie osoby, które widziały szybko poruszający się opisywany samochód po godz. 17.30 ulicą Dobrzyńską lub innymi ulicami miasta oraz wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie. Gwarantujemy całkowitą anonimowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosć Zabity dla kilku tysięcy IP: 82.177.1.* 07.09.06, 20:26 Ja byłem, jestem i będę za karą śmierci. W latach 80 powieszono człowieka z kradzież kilkunastu kilogramów mięsa a traz z moredestwo dostaje sie tylko 25 lat w "Hotelach Państwowych". W krajacj muzyłamńkich ie niue patyczkuja tylko o d razu wymierzają wyrok smierci. LUDZIE OBUDZMY SIE. Ja bym takiego S***********na powiesił i poprosił aby publicznie mu zrobiono to samo co on temu chłopakowi. I na dodatek tego bym go jak najdłużej podtrzymywał przy życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: 217.98.65.* 09.09.06, 09:32 Jestem za karą smierci,taki sku.....powinien cierpiec tak samo jak Michał.Bardzo szkoda jest mi tego chłopaka.Znałem go choc dawno sie nie widzielismy.Bardzo współczuje jego rodzinie.Szkoda,ze w tak okrutny sposób musiał zakonczyc zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacek Zabity dla kilku tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 20:55 mam pytanie do pana rzecznika KMP. czy kamera na rondzie przy skarpie ktora monitoruje wjazd w ul.Dobrzynską spełnila swoją role a moze nie była wlączona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik KMP Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: 82.177.1.* 07.09.06, 22:07 Niestety nie mogę odpowiedzieć na to pytanie dla dobra prowadzonego śledztwa. Jednocześnie chciałbym zapewnić, że policjanci pracują nad sprawą bardzo intensywnie i sprawdzają wszystkie informacje, aby jak najszybciej zatrzymać sprawcę tej zbrodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Zabity dla kilku tysięcy IP: *.plock.msk.pl 17.09.06, 09:39 ja tez jestem za przywroceniuem kary smierci nie ma innej kary dla zaujcow Odpowiedz Link Zgłoś