Dodaj do ulubionych

Hetkowski niewinny

    • Gość: Gerwazy Re: Hetkowski niewinny IP: 80.48.4.* 21.01.07, 19:43
      Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak.
      Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
      - Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
      - Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
      - A za sto złotych? - pyta małżonka.
      - A, za 100 to spoko.
      Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę,
      zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym
      kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i
      pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
      - Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...

      Przychodzi do restauracji w Sosnowcu facet i zamawia kurę, ale zastrzega, ze
      musi to być kura z Czeladzi. Kelner przynosi mu kurę, a ten wpycha jej rękę do
      dupy i mówi:
      - To jest kura z Sosnowca.
      Kelner przychodzi z nowa, a ten robi to samo i mówi:
      - To tez jest kura z Sosnowca.
      Po kilku rundkach podchodzi do stolika przyglądający się wszystkiemu pijaczek,
      obraca się tyłem i mówi:
      - Sprawdź pan, q*.*a, skąd ja jestem, bo od tygodnia nie umie do domu trafić.

      Idzie dwoch zalanych gości przez most. Jeden potężny siłacz a drugi taki
      chuderlak. Ten chudy mówi:
      - Ja to podniosłem 200 kilo...
      A ten gruby:
      - A ja 300 ...
      Chudy:
      - To ja 500!
      Nagle ni stad ni z owad pojawia się przed nimi dwoch gliniarzy. I mówią:
      - Dowody!
      Na to gruby plum i skacze do rzeki... Po chwili słychać z dołu wołanie:
      - Toooonęęęęęę!...
      Na to chudy, który został na moście:
      - A ja dwie tony....

      Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi poszli sobie do baru
      na kielicha. Gdy już wracali po paru w drodze zaatakował ich byk. Jak przystało
      na silnego faceta (a zapaśnik był mistrzem) nie uląkł się. Złapał byka za rogi
      i zaczął z nim walczyć. W końcu byk zrezygnował i udało mu się uciec..
      Zapaśnik na to:
      - Kurcze, gdyby nie ten ostatni drink to bym go ściągnął z tego roweru.

      - Tu wieża, tu wieża, 747 odezwij się!
      - ...
      - Tu wieża, 747, do cholery! Kapitan!!!
      - hik... epf... ka..kapitan nie hik nie może... teraz podejść!
      - A co mu się stało?
      - hik... hik... jest... kompletnie... zalany!
      - To dajcie drugiego pilota!
      - efp... bleeee... uh... drugi piiiiilot... hik, nie może podejść... eee, jest
      kompletnie... fffff... wcięty!
      - Do cholery! To dajcie stewardesę!
      - Ste... hep... buuu stewar... desa nie może podejść bo ... uf..ep... jest
      kompletnie... pffff pijana...
      - A z kim ja w ogóle rozmawiam?
      - Epf, jak to, hik, z kim? Hik, tu hep, automatyczny pilot!

      Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza:
      - Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej?
      - Zmieszczą się.
      - A talerz bigosu?
      - Pewnie.
      - 5 piw?
      - No jasne.
      - A torcik czekoladowy?
      - Torcik się zmieści.
      - Słoik śledzi?
      - Wejdzie.
      - A butelka szampana?
      - Zmieści się.
      - 15 kanapek?
      - Też się zmieści.
      - Otwieraj pan!
      Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
      - BUUUUEEEEEEEE.....

      Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie:
      - Klinika?
      - Pomyłka, prywatne mieszkanie.
      Za krótka chwilunię ponownie telefon:
      - Klinika?
      - Nie, do cholery! Prywatne mieszkanie!
      - Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz, tu Mietek. Pytam czy strzelimy sobie
      klinika z rana.

      Jedzie sobie w autobusie kompletnie pijany facet. Nagle spadło mu cos na głowę,
      ocknął się i rzuca hasło do gościa obok:
      - Przepraszam gdzie my jesteśmy?
      - W Lodzi - odpowiada facet.
      - To wiem, ale dokąd płyniemy?

      Fąfara wraca do domu pijany. Żona wrzeszczy:
      - Codziennie wieczorem wracasz pijany!
      - Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu
      pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to, że wychodzę trzeźwy!

      Podpity mąż wraca do mieszkania w środku nocy - otwiera cicho drzwi, zdejmuje
      buty i na palcach wkrada się do sypialni. W tej właśnie chwili słyszy głos żony:
      - To ty? O tej porze?!
      - A co, kochanie, spodziewałaś się kogoś innego?

      - Kto cię tak pogryzł?
      - Mój pies.
      - Jak to się stało?
      - Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.

      W świąteczny wieczór żona bezskutecznie oczekuje na męża, który najwidoczniej
      zasiedział się z kolegami na tradycyjnym "śledziku". Wreszcie słyszy znajomy
      zgrzyt klucza w drzwiach:
      - O mój Boże! - załamuje ręce małżonka.- Ty znowu wracasz z knajpy! O tej
      porze?!...
      - Wybacz, moja droga - odburkuje mąż. - Ale już zamykali i dłużej nie mogłem
      zostać.

      Stoi sobie pijaczyna pod ścianą kasy biletowej PKP. Podchodzi do kasy student i
      mówi:
      - Połówkę do Radomia
      A pijaczek na to:
      - A ja ćwiartkę na miejscu.

      Kowalski postanowił zrobił w domu porządek. Wraca podpity i od progu wola:
      - Za trzy minuty widzę na stole obiad i pól litra!
      - Jak to?! - protestuje żona.
      - Co takiego?! - wtóruje teściowa.
      - A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie?
      Zjadł, wypił i mówi:
      - A teraz prześpię się z teściowa!
      - Jak to?! - krzyczy żona.
      - Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa.

      Mąż wraca do domu, całuje żonę i mówi:
      - Możesz mi pogratulować, dziś wieczorem założyliśmy klub abstynentów!!!
      - A to dopiero musieliście być porządnie urżnięci! - zdumiewa się żona.

      Mąż wraca późno w nocy do domu. Aby nie budzić żony - rozbiera się w
      przedpokoju i nagi wchodzi do sypialni. Budzi się żona.
      - To dzisiaj nawet ubranie przepiłeś???!!!

      Podchodzi pijak do policjanta
      - Panie, gdzie tu jest druga strona ulicy.
      - No, tam.
      - Q*.*a! Jak byłem tam to mi powiedzieli, że tu.

      Mąż rano patrzy w lustro i mówi do zony
      - Co sobie pomyślałaś wczoraj jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
      - Jak przyszedłeś to go wcale nie miałeś!

      Notoryczny przestępca, alkoholik został skazany na karę śmierci. Sad pyta się
      go jaki sobie wybiera rodzaj egzekucji. Alkoholik na to:
      - Proszę o powolne zatruwanie organizmu alkoholem.

      Najbardziej ponury sen pijaka:
      - Wylanie pół litra wódki na pieluszkę Pampers.

      Kiedyś jednego pijaczka zapytano, ile razy w życiu się upił. A on:
      - Tylko raz. Alem dotąd jeszcze porządnie nie wytrzeźwiał.

      - A dokąd to obywatelu? - pyta policjant pijanego.
      - Idę wysłuchać kazania!
      - A kto wygłasza kazania o trzeciej w nocy?!
      - Moja żona.

      Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
      - To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
      Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
      - Władek, czy to ty pukasz?
      Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi
      swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna.
      - Władziu, to ty pukałeś w nocy?
      - Ja...
      - To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania?
      - Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową...

      Pijany facet wtacza się do baru i mówi:
      - Wy tam co siedzicie po lewej stronie - jesteście idioci, a wy co siedzicie po
      prawej jesteście rogacze...
      Na sali zalęgła cisza. Nagle jedna z pan odzywa się do męża:
      - Władek, nie pozwolisz się chyba obrażać?
      Pan Władek wstaje i zwraca się do pijanego:
      - Panie, ja nie jestem rogaczem...
      - W porządku, możesz pan przejść na lewa stronę...

      Idzie pijak ulicą i co chwila się śmieje, to znowu macha ręką. Podchodzi do
      niego jaki gość i pyta:
      - Z czego pan się śmieje?
      - Opowiadam sobie kawały.
      - To dlaczego macha pan ręką?
      - Bo niektóre już znam.

      Mocno podpity Nowak wraca o trzeciej nad ranem do domu. W małżeńskiej sypialni
      zegar właśnie zaczyna wybijać godzinę.
      - Tak, tak, wiem, że jest już pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy
      powtarzać...

      Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma się na nogach. Obok stoi elegancka
      kobieta i cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak nie
      wytrzymuje i wymiotuje na kobietę.
      - Pan jest świnia!
      - Ja świnia? To niech pani zobaczy, jak pani wygląda...

      Pijak złapał nad morzem złotą rybkę i ona obiecała mu spełnić jego 3 życzenia w
      zamian za wolność. Pierwsze życzenie:
      - Niech woda w rzekach zmieni się
      • Gość: lis Re: Hetkowski niewinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 00:04
        co ma plemnik do wiatraka?
        • Gość: Antykomuch Re: Hetkowski niewinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 19:07
          Ja bym zamknął romana w jednej celi z Wojtkiem, żeby go pocieszał od tyłu.
          • Gość: do antykomucha Re: Hetkowski niewinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:23
            przykro będzie Cholewce
    • Gość: civ Re: Hetkowski niewinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 09:27
      nie ma kary dla zlodziei
      • Gość: xyz Re: Hetkowski niewinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 10:05
        CIV-ie i po co te kotlety odświeżasz? Błyśnij czymś inteligentniejszym - np.
        jak wymóc na Panu Prezesie Kownackim sponsorowanie na rzecz Wisły Płock w
        takiej skali jak to świadczy KGHM dla swoich ....kilku I ligowych!!!
        ręcznych /w tym damskich/ i nożnych. Nie wspomninam o wspaniałych
        obwodnicach ...Miedzowego Zagłębia.. A u nas ..śmietana płynie do Warszawy a ta
        kadrowa głównie z Warszawy do Płocka, pożerając ...nasze miejsca pracy. Kiedyś
        awans Dyrektora /Pionu lub Generalnego - co na p. Jaskóle się skończyło/
        powodował ruch i naturalne awanse na niższych poziomach. Dziś został nam
        przysłowiowy i w przenośni smród...i 18 % bezrobocie../15,6 % w kraju/...O
        niezadowolonych kibicach nie wspominam o czym świadczy zresztą ich list do
        Ministra Skarbu - płocczanina zresztą....
      • Gość: niedomyslny Re: Hetkowski niewinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 11:01
        Kto ukradl ,co ,komu i kiedy ?
    • slft Re: Hetkowski niewinny 15.02.07, 15:26
      roman_j napisał:

      > Hetkowski niewinny

      > a ja jestem sułtanem Brunei ! ;-)
      • roman_j Re: Hetkowski niewinny 15.02.07, 17:38
        slft napisał:

        > roman_j napisał:
        >
        > > Hetkowski niewinny
        >
        > > a ja jestem sułtanem Brunei ! ;-)

        Jak dla mnie możesz być i królem Anglii i sułtanem Brunei, a nawet szachem Iranu
        i Turkmenbaszą. Ale niestety żaden z tych władców nie może zmienić wyroku
        niezawisłego sądu, który orzekł, że prezydent Hetkowski jest w świetle prawa
        niewinny. Ale oczywiście we własnym mniemaniu możesz go sobie uznać za winnego
        wszelkich przestępstw i zbrodni, jakie podpowie Ci wyobraźnia. Myślę, że nawet
        on sam Ci tego nie zabroni. ;-))
        • Gość: Zbyszek Re: Hetkowski niewinny IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.02.07, 02:48
          A czy Ty ogladasz sie w lustrze Romciu?
          Mam pewne watpliwosci iz zostales poczety z rasy mieszanej czyz nie?
          • roman_j Re: Hetkowski niewinny 23.02.07, 06:34
            Tak, Zbysiulku, oglądam się w lustrze. :-))
            • Gość: do romana [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 09:02
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: mikos Re: Hetkowski niewinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 16:14
                I jakie wnioski z tego nalezy wysnuc Przeciez to nie jest list gonczy ni sadowa
                wokanda ?
                • Gość: Zbysiulek Re: Hetkowski niewinny IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.02.07, 23:41
                  I nie chcesz wyciagnac wniosku z tego wpatrywania sie w lustrze Romciu?
                  Nie stac Cie na chirurga plastycznego nie martw sie zrobimy na internecie
                  zrzutke by choc maske z prostokatnej zrobili kwadratowa tak jak maja wszyscy
                  komusi zreszta Twoi wybrancy.
                  Acha bym zapomnial nie traf przypadkiem w szpony tego chirurga co przerabial
                  nasza znakomita malarke gdyz wtedy juz bys byl podobny do tych co po drzewach
                  skakaja a to juz tragedia malpeczko.
                  • Gość: Zibi Re: Hetkowski niewinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:52
                    I skąd takie ur..wy










                    I co ma zrobić impotentowi kur..a jak nic sie nie da panie H bez układów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka