Dodaj do ulubionych

Nowe wybory samorządowe

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 00:49
Szukam skladu do wyborow. Kto ma dosc glupot jakie wyczyniaja
nasi radni niech przystapi. Zalozymy grupe ludzi nie zwiazanych z polityka
celem przejecia wladzy. Potrzebna jest wymiana pokoleniowa. Starym politykom
wapno sie odklada szybciej niz powinno.
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Nowe wybory samorządowe 10.04.03, 07:01
      Gość portalu: s2 napisał(a):

      > Szukam skladu do wyborow. Kto ma dosc glupot jakie wyczyniaja
      > nasi radni niech przystapi. Zalozymy grupe ludzi nie zwiazanych z polityka
      > celem przejecia wladzy. Potrzebna jest wymiana pokoleniowa. Starym politykom
      > wapno sie odklada szybciej niz powinno.

      Daj sobie lepiej na wstrzymanie. Marzy Ci się władza? To najlepszy argument za
      tym, żebyś od polityki trzymał się z daleka. Popatrz sobie na obecny skład RM.
      Znaczna część obecnie rządzącej większości to ludzie wcześniej nie związani z
      polityką (a przynajmniej nie rządzący), jakby taka miała być nie daj Boże cała
      RM, to ja chyba zmienię miasto.
      Ale jeżeli nadal masz zamiar startować w ewentulanych wyborach, to napisz jakie
      masz atuty poza brakiem związków z polityką. Jakie masz doświadczenie,
      wykształcenie, program, itp. Jeśli ten program opiera się na założeniu, że
      będziesz po prostu lepszy niż obecni radni, to trochę za mało, żeby Cię
      poprzeć. :-))
      • Gość: s2 Re: Nowe wybory samorządowe IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 02:04
        Nie interesuje mnie wladza dla wladzy i pewnie nigdy nie bede sie pchal na
        stolki, poprostu denerwuje mnie glupota wszelkich decyzji tzw rzadzacych.
        Ostatnie trzynascie lat uwazam w duzej czesci za zmarnowane, a ostatnie cztery
        za regres. Mam wrazenie ze resztki szans na jakas przyszlosc jeszcze za mojego
        zycia zostana zmarnowane. Wychodze z zalozenia ze na ludzi nie ma co liczyc i
        zeby zrobic cos dobrze trzeba to zrobic samemu. W polityce potrzeba
        odswiezenia. Co bedzie jezeli parlament zostanie rozwiazany? Na kogo bedziesz
        golosowal. Niekompetencja pozamienia sie z glupota miejscami, a rozsadnej
        alternatywy brak. Zmiany w rzadzeniu wywolac moze juz tylko zmiana pokoleniowa
        w kadrach. Zmiana myslenia. To samo w samorzadach. Moja propozycje dotyczaca
        wyborow samorzadowych, nalezy chyba traktowac jako modlitwe, sadzac po
        odzewie.
        Jesli chodzi o wyksztalcenie to niedlugo bede inzynierem budownictwa.
        • roman_j Re: Nowe wybory samorządowe 12.04.03, 10:37
          Gość portalu: s2 napisał(a):

          > Nie interesuje mnie wladza dla wladzy i pewnie nigdy nie bede sie pchal na
          > stolki, poprostu denerwuje mnie glupota wszelkich decyzji tzw rzadzacych.
          > Ostatnie trzynascie lat uwazam w duzej czesci za zmarnowane, a ostatnie
          > cztery za regres.

          Pisząc o tych trzynastu latach masz na myśli Płock czy Polskę. Jeśli o Płock,
          to ja się nie zgodzę, że ostatnie trzynaście lat było czasem zmarnowanym, a
          ostatnie cztery okresem regresu. Owszem, za prezydentury Jakubowskiego Płock
          faktycznie zamarł, ale zarówno przedtem, jak i potem sporo się tutaj działo. I
          to sporo dobrych rzeczy, na których wymienianie szkoda czasu i miejsca.

          > Mam wrazenie ze resztki szans na jakas przyszlosc jeszcze za mojego
          > zycia zostana zmarnowane. Wychodze z zalozenia ze na ludzi nie ma co liczyc i
          > zeby zrobic cos dobrze trzeba to zrobic samemu.

          Ale trzeba mieć do tego jeszcze jakieś kompetencje. Czasy haseł "nie matura,
          lecz chęć szczera..." powinny na zawsze odejść w przeszłość.

          > W polityce potrzeba odswiezenia.

          Niewątpliwie, ale kompetentnych następców jakoś nie widać, niestety...

          > Co bedzie jezeli parlament zostanie rozwiazany?

          Będą nowe wybory.

          > Na kogo bedziesz golosowal.

          Odpowiem Ci, jak zostaną ogłoszone listy kandydatów.

          > Niekompetencja pozamienia sie z glupota miejscami, a rozsadnej
          > alternatywy brak. Zmiany w rzadzeniu wywolac moze juz tylko zmiana
          > pokoleniowa w kadrach. Zmiana myslenia.

          Zmiana myślenia, jak najbrdziej. Zmiana pokoleniowa, niekoniecznie, o czym
          poniżej.

          > Jesli chodzi o wyksztalcenie to niedlugo bede inzynierem budownictwa.

          Zatem jesteś bardzo młodym człowiekiem, a ja juz kiedyś pisałem, że jestem
          przeciwnikiem wybierania młodych i niedoświadczonym ludzi do organów
          sprawujących władzę. Nie skończyłeś jeszcze studiów, nie masz pewnie wielkiego
          doświadczenia zawodowego (może nawet nie masz żadnego), a mimo to uważasz, że
          umiałbyś brać udział w sprawowaniu władzy w mieście mającym 130.000
          mieszkańców. To dobrze, że wierzysz w siebie, ale wybacz mi, że ja nie wierzę w
          Twoje potencjalne kompetencje. Idź do pracy, dochrap się jakiegoś samodzielnego
          stanowiska, błyśnij kompetencją i dopiero wtedy pchaj się do władzy.
          Młodość w polityce wcale nie musi być zaletą. Polityk powinien mieć pewien
          bagaż doświadczeń życiowych, co gwarantuje choćby większą stabilność
          światopoglądową. Jednak niestety nie wszyscy tak myślą, o czym świadczy
          kuriozalny dla mnie fakt wystawienia w minionych wyborach 18-latka jako
          kandydatata na radnego przez komitet "Wiedza i Doświadczenie dla Płocka". Dla
          mnie to jest niepoważne traktowanie siebie i wyborców. Zapytam retorycznie,
          jaką wiedzą i doświadczeniem mógłby służyć naszemu miastu taki młokos?
          Żeby rozwiać niektóre podejrzenia o źródła moich poglądów na udział młodych w
          polityce napiszę, że sam jestem niedużo starszy od Ciebie. :-))
          • Gość: s2 Re: Nowe wybory samorządowe IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 23:33
            pracuje w panstwowym zakladzie wiem jak sie tam zarzadza. Czuje sie jakbym
            pewnego dnia obudzil sie w czasach komunizmu. Widze ze nie rozni sie to od
            sprawowania wladzy przez politykow. Ten sam brak logiki w dzialaniu, ta sama
            pusta gadka, a doswiadczenie ludziom odpornym na wiedze i tak nie pomoze.
            Przyklad, modny ostatnio medialnie: Jakie doswiadczenie pozwala jako lekarstwo
            na panstwowe bolaczki aplikowac kolejne podatki? Głupi sie polapie ze istnieje
            pewna granica, a coz to wiekowy i doswiadczony polityk nie łapie?
            Nigdy nie pisalem ze chcialbym rzadzic. Wolalbym inne rzeczy robic w zyciu.
            Pisalem o powstaniu nowej sily i z checia poprzestalbym na powolaniu takiej, a
            do rzadzenia znajda sie w tej grupie odpowiedni ludzie.
            Za zmarnowanie czasu uwazam nie uregulowanie wielu spraw waznych, ktore
            odklada sie, bo to szkodzi punktom w sondazach. Regres wynika miedzy innymi ze
            spraw o ktorych w poprzednim zdaniu gdy zaniedbanie staje sie zbyt powazne, co
            nie oznacza ze w kraju/miescie nie dzieje sie zupelnie nic. Tych pare spraw o
            ktorych mowisz nie stalo sie czasem z koniecznosci?
            • roman_j Re: Nowe wybory samorządowe 12.04.03, 23:56
              Gość portalu: s2 napisał(a):

              > Nigdy nie pisalem ze chcialbym rzadzic. Wolalbym inne rzeczy robic w zyciu.
              > Pisalem o powstaniu nowej sily i z checia poprzestalbym na powolaniu takiej,
              > a do rzadzenia znajda sie w tej grupie odpowiedni ludzie.

              A to pewnie nie są Twoje słowa:
              "Zalozymy grupe ludzi nie zwiazanych z polityka celem przejecia wladzy."
              Władze zwykle przejmuje się po to, żeby rządzić, a jeśli rządzić nie chcesz, to
              pozostaje mądrze korzystać z przysługującego Ci prawa wyborczego.

              > Za zmarnowanie czasu uwazam nie uregulowanie wielu spraw waznych, ktore
              > odklada sie, bo to szkodzi punktom w sondazach. Regres wynika miedzy innymi
              > ze spraw o ktorych w poprzednim zdaniu gdy zaniedbanie staje sie zbyt
              > powazne, co nie oznacza ze w kraju/miescie nie dzieje sie zupelnie nic. Tych
              > pare spraw o ktorych mowisz nie stalo sie czasem z koniecznosci?

              A co, oprócz konieczności, może być Twoim zdaniem motorem działania w sytuacji,
              kiedy nawet na sztywne wydatki i niezbędne inwestycje jest za mało pieniędzy?
              Poza tym "konieczność" jest pojęciem względnym. Każdy co innego uważa za
              konieczne i to jest właśnie sedno polityki, która jest sztuką realizacji
              założonych celów przy niedostatecznych środkach (czy jakoś tak). ;-)
              • Gość: s2 Re: Nowe wybory samorządowe IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 17:19

                > A to pewnie nie są Twoje słowa:
                > "Zalozymy grupe ludzi nie zwiazanych z polityka celem przejecia wladzy."
                > Władze zwykle przejmuje się po to, żeby rządzić, a jeśli rządzić nie chcesz,

                moje slowa, ale nie wynika z nich ze rzadzic chce osobiscie, chce cos zmienic.
                Myslisz utartymi schematami w tej kwesti. Myslisz ze nie mozna miec innego
                podejscia do sprawy? Moze dlatego nie rozumiesz o czym pisze?

                > pozostaje mądrze korzystać z przysługującego Ci prawa wyborczego.

                korzystam, ale przy okazji przyszlych wyborow bede mial powazny problem

                > Poza tym "konieczność" jest pojęciem względnym. Każdy co innego uważa za
                > konieczne i to jest właśnie sedno polityki, która jest sztuką realizacji
                > założonych celów przy niedostatecznych środkach (czy jakoś tak).

                to chyba ekonomia ma taka definicje, a polityka tylko wtedy gdy sie rzadzi
                zle.
      • hsk Popieram Romana 11.04.03, 08:13
        roman_j napisał:


        > Daj sobie lepiej na wstrzymanie. Marzy Ci się władza? To najlepszy argument
        za
        > tym, żebyś od polityki trzymał się z daleka. Popatrz sobie na obecny skład
        RM.
        > Znaczna część obecnie rządzącej większości to ludzie wcześniej nie związani z
        > polityką (a przynajmniej nie rządzący), jakby taka miała być nie daj Boże
        cała
        > RM, to ja chyba zmienię miasto.
        > Ale jeżeli nadal masz zamiar startować w ewentulanych wyborach, to napisz
        jakie
        >
        > masz atuty poza brakiem związków z polityką. Jakie masz doświadczenie,
        > wykształcenie, program, itp. Jeśli ten program opiera się na założeniu, że
        > będziesz po prostu lepszy niż obecni radni, to trochę za mało, żeby Cię
        > poprzeć. :-))

        Do władzy nie wolno, bo tam jest rezerwacja.
        A w ogóle to po co zmieniać, a po co w ogóle chcieć zmieniać, co to za pomysły.
        Po co.
        Manna z nieba sama zleci, a jakby nie, to przecież jak wejdziemy do UE to już w
        ogóle spoko, przecież inni zrobią, albo kasę dadzą. A my gulgul, barabara,
        siema, to je życie. Niech te głupki szwaby i żabojady zapierd.... A jak. A co
        źle będzie. A jak sami nie będą chcieli to sie ich przekreci na jakie kase,
        jakieś pożyczke nie martwiąc sie kto odda. A co? A jak bedą chcieć za pozyczkę
        ziemie, a nie bioro, a po co k. ziemia, żeby na niej zapierd., a niech szwab
        zapierd. jak chce. Co innego Merol, przecież ktoś te biopaliwo musi do niego na
        tej ziemi wychodowac nie! Niech robi szwab jeden. A jak.

        Ale do władzy w mieście, zmieniać, chcieć zmieniać na lepsze, to niemożliwe to
        nie my, polityka do brud - prawda Romanie. A w ogóle to się przecież w Polsce
        nic nie da zmienić, no nie. To po cholere myśleć w ogole o tem.
        Masz rację Roman, pierd. zmiany, a i tak Maroalmi bedziem jeżdzić i drogi nam
        wybuduja, a nawet po ch. sie uczyć na dobrego fachowca, jak dyplom sam
        wystarcza, no nie Roman.

        A jak juz się k. wam zachce zmian, to Ja z Romanem wyjeżdzam z tego miasta.
        Prawda Romanie. I niech sami te drogi i inne budowle se projektują. Jak zaczną
        bez Nas mieć dziury w jezdanich i ogólny syf , to sami jeszcze poproszą abyśmy
        wrócili i znowu im te ulice do porządku - naszemy świtłemy głowami - zrobili,
        no przecież nikt inny nie potrafi tych ulic w takim stanie jak teraz utrzymać,
        tylko tacy jak Roaman i ja. A my wtedy, takiego wała, jak żeśta zespuli nasze
        prace, to teraz sami sobie róbta. No nie Roman.
        • Gość: s2 Re: Popieram Romana IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 12:07
          Silny to ty? :)
          • hsk Re: Popieram Romana 11.04.03, 16:22
            Silny tak, ale nie wiem czy to ten sam. Być może się dowiesz jak przyciśniesz
            hsk i napiszesz mail.
            • Gość: s2 Re: Popieram Romana IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 01:39
              To byl tekst w stylu Silnego z "Wojny polsko-ruskiej..."
              • hsk Wojna się zgadza 12.04.03, 08:31
                Gość portalu: s2 napisał(a):

                > To byl tekst w stylu Silnego z "Wojny polsko-ruskiej..."

                Wojna się zgadza, tylko, że to moja osobista wojna.
    • Gość: J_Karol Bzdury Waść prawisz! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 09:13
      Szukasz ludzi niezwiązanych z polityką, którzy przejmą władzę w Płocku.
      Sprzeczność! Dążenie do przejęcia a potem sprawowania władzy to właśnie
      polityka.
      Tak jakbyś chodził do szkoły, uczył się ale nie był uczniem.
      Chociaż sam pomysł popieram, bo "elita" nasza zbyt wąska
      • Gość: s2 Re: Bzdury Waść prawisz! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 12:33
        Odbieganie od tematu po przez zaciemnianie. Nie widze w tym sprzecznosci.
        Polityka bedzie wtedy gdy grupa zostanie zarejestrowana jako "kandydat" do
        wyborów. Nie da sie niestety uniknac tej etykietki. W przypadku samorzadu
        okreslenie polityka stawia wszystkich tych ludzi z miejsca w zlym swietle,
        poniewaz okresla od razu zaleznosci od tzw wielkiej polityki, czyli
        zwierzchnikow z "gory". Tworzenie grupy ludzi niezwiazanych moze taki uklad
        przerwac.
        Lubisz filozowiczne zagadki, to zastanow sie nad sensem slowa samorzad i
        pomysl czy ma sens taki uklad zaleznosci jak jest teraz.
        • Gość: J_Karol Re: Bzdury Waść prawisz! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 17:51
          Pewnie, że to bezsens. No jak może decdować Miller czy inny Kaczyński kto z kim
          i jak mają rządzić w Płocku. I to jest problem, że te nasze wybory tak naprawdę
          niczego nie rozstrzygają. Bezsensem jest głosowanie na partie. Trzeba głosować
          na konkretnych ludzi, których, w przypadku sprzeniewierzenia, można jest
          odwołać.
          W obecnym układzie moejsca na liście przydziela góra partyjna a od tego w dużym
          stopniu zależy wynik wyborczy. Toteż owa góra partyjna potem wymga lojalności.
          Stąd takie idiotyzmy jak koalicje w radach samorządowych, których celem jest
          wydymanie innych. Zamiast pracować nad konkretnymi podziałami to robi się
          wszystko, by unieszkodliwić opozycję i rządzić po swojemu.
          Ktoś powie, że nadal uczymy się demokracji. Trochę ta lekcja trwa zbyt długo i
          kosztuje sporo.
          I to jest, niestety, polityka. Od tego nie uciekniemy.
          Popieram bardzo wszelkie inicjatywy obywatelskie, bo to może być przyszłość
          naszej demokracji.
          • Gość: s2 Re: Bzdury Waść prawisz! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 01:43
            Czyli moja propozycja nie jest taka glupia. Ujawnia jednak kolejny problem.
            Ludziom sie nie chce. Lepiej ponarzekac na "onych" niz samemu cos zrobic. Sami
            dajemy sempom pole do dzialania.
            • henrykkreuz JOW 12.04.03, 08:28
              Macie panowie obaj - moim zdaniem - całkowitą rację. Ale są na tym forum tacy,
              co wszystko wiedzą najlepiej, wiedza np. że polityka jest brudna, a oni są tak
              czyści, święci i mądrzy, że takim brudem to oni nie chcą się zajmować. Nie
              rozumieją tylko jednego, że właśnie tam potrzeba ludzi mądrych i czystych, a
              wtedy i polityka będzie czysta i coś normalnego zacznie się dziać, zmieniać na
              lepsze. Nie wiem tylko dlaczego tego nie rozumieją tj. zależności przyczyn i
              skutków własnego postępowania. Tego, że oddając pole walki bez walki dostają w
              d., a potem gadają jaka to polityka jest brudna.
              Do cholery stwórzcie ją lepszą, nikt za was, za nas tego nie zrobi.

              A swoją drogą popatrzeć na czyny w takiej radzie miasta, na jedną drugą i
              trzecią stronę, to przychodzi tylko jedno na myśl. Jaka tam polityka? Jacy
              politycy? Raczej przypomina to przepychanki spod starej budki z piwem, tylko w
              lepszej oprawie.
              Inni ludzie są, ale jest też zbyt wielu którzy sami nic nie robią, nie
              zamierzają robić i jeszcze zniechęcają innych.
              Np. taki Roman, niby rozsądny poważny chłopak, ale chrzani coś o przedstawieniu
              programu, tylko nie zwraca uwagi na to, że te wszystkie programy pisane,
              przepisywane od innych, to tylko lipa, tak pod wybory. Sam napisałem takich
              dziesięć. Ale czy Ci, którzy się nimi posługiwali w wyborach chociaż rozumieli
              co tam pisze i co z czego wynika? Wątpię. To jak mogli cokolwiek z tego
              realizować w przyszłości. Oni sami program oceniali tylko pod jednym względem,
              czy mają szansę tym programem, słowami trafić do wyborcy aby zostać wybranym, a
              nie żeby jedno słowo realizować.
              To tak jak wszyscy posłowie i radni budują mosty i drogi i co z tego wynika.
              Nic. Bo oni nawet nie rozumieją, że posłowie nie tym mają sie zajmować.

              Dlatego potrzebna jest radykalna zmiana ordynacji wyborczej na Jednomandatowe
              Okręgi Wyborcze nie tylko do Sejmu ale i do Rad. Wtedy wyłonią się inni ludzie.
              Należy dać im, a przez to i sobie, taką szansę. Dlatego należy dążyć wszelkimi
              możliwymi sposobami i aktywnością do zmiany ordynacji wyborczej. Inaczej
              będziemy mieli zawsze widowsiko spod budki z piwem, a normalni ludzie nie chcą
              brać w tym udziału.

          • Gość: krzys Re: Bzdury Waść prawisz! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 10:00
            Gość portalu: J_Karol napisał(a):

            Bezsensem jest głosowanie na partie. Trzeba głosować
            > na konkretnych ludzi, których, w przypadku sprzeniewierzenia, można jest
            > odwołać.

            No właśnie . Skoro wybierzemy juz tych ,,konkretnych ludzi" to jak ich odwołać
            gdyby się sprzeniewierzyli ? przed kim maja odpowiadać ? przed ,,Bogiem i
            Historią"?. A może przed ,,wyborcami" ? a jak to zrobic ? referenda , zbierać
            podpisy ?
            A komu to się będzie chciało tym zajmować ? Kilkunastu piszacych na forum ?
            Z czego połowa nadaje z zagranicy i snuje wizje dobrobytu obywatelskiego ?

            > W obecnym układzie moejsca na liście przydziela góra partyjna a od tego w
            dużym
            >
            > stopniu zależy wynik wyborczy. Toteż owa góra partyjna potem wymga
            lojalności.

            oczywiście.


            > Ktoś powie, że nadal uczymy się demokracji. Trochę ta lekcja trwa zbyt długo
            i
            > kosztuje sporo.
            > I to jest, niestety, polityka. Od tego nie uciekniemy.
            > Popieram bardzo wszelkie inicjatywy obywatelskie, bo to może być przyszłość
            > naszej demokracji.

            i ja też. ale koło sie zamyka. zadne inicjatywy obywatelskie bez udziału
            obywateli niczego tu niestety nie rozwiażą.
            • zwyczajny1 Re: Bzdury Waść prawisz! 12.04.03, 12:09
              Gość portalu: krzys napisał(a):

              > Gość portalu: J_Karol napisał(a):
              >
              > Bezsensem jest głosowanie na partie. Trzeba głosować
              > > na konkretnych ludzi, których, w przypadku sprzeniewierzenia, można jest
              > > odwołać.
              >
              > No właśnie . Skoro wybierzemy juz tych ,,konkretnych ludzi" to jak ich
              odwołać
              > gdyby się sprzeniewierzyli ? przed kim maja odpowiadać ? przed ,,Bogiem i
              > Historią"?. A może przed ,,wyborcami" ? a jak to zrobic ? referenda ,
              zbierać
              > podpisy ?
              > A komu to się będzie chciało tym zajmować ? Kilkunastu piszacych na forum ?
              > Z czego połowa nadaje z zagranicy i snuje wizje dobrobytu obywatelskiego ?
              >
              > > W obecnym układzie moejsca na liście przydziela góra partyjna a od tego w
              > dużym
              > >
              > > stopniu zależy wynik wyborczy. Toteż owa góra partyjna potem wymga
              > lojalności.
              >
              > oczywiście.
              >
              >
              > > Ktoś powie, że nadal uczymy się demokracji. Trochę ta lekcja trwa zbyt dłu
              > go
              > i
              > > kosztuje sporo.
              > > I to jest, niestety, polityka. Od tego nie uciekniemy.
              > > Popieram bardzo wszelkie inicjatywy obywatelskie, bo to może być przyszłoś
              > ć
              > > naszej demokracji.
              >
              > i ja też. ale koło sie zamyka. zadne inicjatywy obywatelskie bez udziału
              > obywateli niczego tu niestety nie rozwiażą.

              No i mamy obraz calkowitej frustracji i niemożności. Każdy widzi, że potrzeba
              zmian, ale każdy mówi że nic nie da się zmienić. No nie tak to my nigdzie nie
              zajdziemy. Moim zdaniem polityka w samorządzie miejskim jest zła i nalezy z nią
              całkiem zerwać. Mogłoby by byc tak, że w miescie jak Płock, które nie jest
              bardzo wielki, kandydować może każdy kto miałby poparcie np. 100 osób, taką
              listę z poparciem. Kandydat musiałby przedstawić sie podajać swoje miejsce
              pracy, dotychczasowe osiagnięcia na niwie zawodowej i społecznej, swój pomysł
              na miasto, jego konkretne programy a także z jaką partia jest związany. To tak
              dla
              widomości ludzi, ale żadnych manifestów poparcia ze strony liderów partii czy
              coś takiego. Rada w Płocku ma tylko 25 osób. Powinno się zabornić w takich
              radach tworzenia klubów partyjnych, wystarczy, że radni pracują w komisjach.
              Komisje są merytoryczne i to one powinny nadawać ton obradom nad poszczególnymi
              kłopotami miasta. Radni powinni zasiadać w ławach w porządku alfabetycznym, a
              nie według podziału: lewa i prawa strona. Każde złamanie prawa w trakcie
              kadencji powinno skutkować natychmiastową utratą mandatu. Co roku każdy radny
              powinien opublikować, czego dokonał, w jakiej inicjatywie brał udział i jaki
              pomysł forsował. To byłaby taka weryfikacja cząstkowa, osoby, które na przykład
              nie uczestniczą w pracy komisji powinny być wyautowane. Poza tym mielibyśmy
              możliwosć sprawdzania, kto za czym w mieście lobbuje, czy np. kupec nie dba
              tylko o swoje miejsce pracy na przykład obniżając podatki dla swojej grupy
              zawodowej. No i może skonczyłoby się demonstracyjne opuszczanie obrad, bo radni
              nie po to są, by wychodzić, ale żeby siedzieć na tyłkach i jak jest poważny
              problem, to go rozwiązywać. Oczywiście to wszystko to pewnie tylko utopia, ale
              czy tak nie powinno być? Ja w każdym razie uważam, że głosowanie na partie jest
              bzdurą. Upolitycznione są województwa, bo wojewoda jest agendą rządu. samorządy
              mają, teoretycznie, autonomię i należy to wykorzystać. Politycy w stylu bufona
              Piłata musieliby się liczyć z taką radą, bo tworzyliby ją obywatele miasta, a
              nie np. jego kolesie lub ich przeciwnicy. Musieliby się liczyc dlatego, że
              bedzie takiemu piłatowi zależało na popraciu w wyborach do Sejmu, a tu
              weryfikacja jgo poselskich działań byłaby bardziej obiektywna i by nie zależała
              od propagandy partyjnej.
              Aha, a co do kampanii wyoborczej, to miasto powinno dysponować pulą pieniędzy
              na nią. I zamiasta wielkich bilbordów wystarczyłyby plakaty lub ulotki, na
              których byłoby jednakowe dane o wszystkich, według tego samego klucza. Niech
              się ludzie sami dopytują i wybiora najlepszych. W końcu wybieranie to tez
              odpowiedzialność i wymaga pewnego wysiłku.
              • Gość: s2 Re: Bzdury Waść prawisz! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 23:48
                i o to chodzi.

                tylko ze jak czytam inne posty to wydaje mi sie ze w naszym kraju porozumienie
                jest niemozliwe
                gdyby tak wyjechac, zeby nie znac nikogo, miec co do garnka wlozyc i zeby
                cieplo bylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka