kwisniewski
03.03.07, 11:57
TWA - towarzystwo wzajemnej adoracji, to grupa, której wpisy nie interesują
nikogo poza nią samą. Cele TWA są mgliste, bardzo rzadko piszą coś
konkretnego, ciekawego czy rzeczowego. Najczęściej są to bluzgi,
przepychanki, połajanki czy niewyszukane żarciki i bezsenne rozmówki o niczym.
- za jasną i klarowną definicje dziękujemy ikonie polskiego trollyzmu- koko
kontynuując tradycję cytowania naszej maskotki:
"nie martw się o nas. Martw się o twa , staje się żałosną rutyną na
marginesie historii..........."
"TWA, czyli Towarzystwo Bardzo Grubego Kalibru"
"W Polsce dokonuje się nareszcie rewolucja moralna i to cieszy, mimo że na
tym forum urzęduje głównie mierzwa pod postacią twa."
"To są ekshibicjoniści, przychodzą tu obnażać ciemne strony swoich dusz."
"Dewizą TWA jest:
>bluzgam więc jestem< "
Ciemne strony naszych dusz obnażamy na podforum Kraków
bluzgam więc jestem< - jeżeli to ma stanowić życiową dewizę to proponuję
zwiększyć uprawnienia ministra Edukacji, by wszystkie Jego pomysły na rzecz
wychowania i kształcenia były realizowane bez potrzeby głosowania w Sejmie ,
oraz weszły w życie już po pierwszym czytaniu