Dodaj do ulubionych

Przeżywamy motoryzacyjny boom

06.04.07, 23:47
"Dziś widzimy, że tamte programy udrożnienia miasta nie przyniosły aż tak
dużych efektów"
Ciekaw tylko jestem jak wyglądałby ruch w mieście gdyby ich wtedy nie
przeprowadzono. Uważam, że to było doskonałe posunięcie, a do dziś nikt nie
ma odwagi by powtórzyć ten krok - najprościej budować osiedlówki!

"Ciasnotę powodują samochody spoza miasta"
Jasne! Podwojenie liczby aut w mieście w ciągu kilku ostatnich lat nie miało
na to absolutnie żadnego wpływu? Szczególnie, że przez cztery lata układ
komunikacyjny nie zmienił się praktycznie wcale, a naprawdę ważne sprawy są
dopiero w sferze planów. I te wszystkie samochody muszą się przecisnąć przez
te same nieprzystosowane ciasne ulice.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gerdzia Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 23:57
      Mój sąsiad ma trzy autka a ja nie mam gdzie zaparkować swojego jednego :|
      • gibki Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 07.04.07, 08:14
        tu też jest pies pogrzebany - są budowane nowe bloki, a o nowych miejscach
        parkingowych nikt nie myśli
        te gdzie mamy parkować samochody?
        w kieszeniach?
      • Gość: jarche Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 09:58
        No to wygląda, że sąsiad ma trzykrotnie większy problem... :-)
    • Gość: motobike Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.c155.petrotel.pl 06.04.07, 23:58
      stuntman napisał:

      > "Ciasnotę powodują samochody spoza miasta"

      wupeele?
      • malkontent_i_sceptyk Nie inaczej 07.04.07, 15:34
    • mad_max1 Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 07.04.07, 07:39
      To juz teraz wiadomo skąd najwyższe ceny benzyny mamy w Płocku. Ktoś musi
      tankować taką ilość samochodów a to juz jest niezły interes dla stacji ORLENu
    • Gość: Pasażer... Parkometry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 11:26
      Niech wprowadzą parkometry w centrum (Kolegialna, Bielska, Królewiecka itp.), i
      to takie nie za tanie np za 10zł/h, podejrzewam, że wtedy szybko ludzie
      przesiądą się do KM, ale tylko przy obniżeniu can do 50gr/ulgowy, 1zł zwykły.
      (pieniądze z parkometrów na KM)
      • enaka Re: Parkometry! 10.04.07, 10:02
        Nikt normalny nie zacznie korzystac z uslug KM w Plocku, jesli nie zmieni sie
        rozklad i trasy jazdy.
        Cena nie ma tu tak wielkiego znaczenia.
    • Gość: manu Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 12:18
      Problem rozwiązałby zapewne tramwaj :)
    • Gość: Daniel Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 12:25
      Szanowny Panie Zawidzki, Szanowni Internauci z Płocka.
      Zadajmy sobie pytanie: dlaczego tak się dzieje że od 1996 roku wzrasta liczba
      samochodów w Płocku. Odpowiedż jest bardzo prosta ponieważ władze miasta nie
      mają ofert z prawdziwego zdarzenia jak dojechać z osiedli mieszkaniowych do
      zakładów pracy, szkól, przedszkoli, różnego rodzaju urzędów i tym podobne.
      Zadajmy sobie pytanie dlaczego tak się dzieje? Pracownicy PKN Orlen mają aż 6
      linii autobusowych przystosowanych pod ich potrzeby. Linie 31, 32, 33, 34, 35,
      36. zadajmy sobie pytanie a czy tylko PKN Orlen istnieje w Płocku?? Brak jest
      zainteresowania miasta i pracodawców innych firm w Płocku. Brak jest ofert
      dojazu np. na tereny po byłej FMŻ oraz do CNH. Przecież tam też pracują ludzie.
      Od roku 2000 władze miasta Płocka i zarzad Komunikacji Miejskiej w Płocku dwa
      razy w roku drastycznie zmniejsza ilość kursów na liniach 3, 19, 20, 22 i 26.
      Zatem powstaje pytanie dlaczego tak się dzieje??? Dlaczego autobusy linii 19 w
      soboty i niedziele kursują co 60 minut??? Wiec ilość samochodów bedzie bardz
      drastycznie rosła bo nie ma oferty ze strony miasta i komunikacji miejskiej.
      Komunikacja miejska powinna opracowac rozkład jazdy z czestotliwoscią
      nastepującą ale regularną:
      linii 19 dni robocze co 10-12 min w godz szczytu, poza szczytem co 15-20 min,
      wieczorem co 20-25 min, w soboty i niedziele co 15-20-25 min w zależności od
      pory dnia
      linia 22 dni robocze co 12-15 min w godz szczytu, poza szczytem co 20 min,
      wieczorem co 25-30 min, soboty i niedziele co 20-25-30 min w zależności od pory
      dnia
      linia 26 dni robocze co 15-16 min w godz szczytu, poza szczytem co 20 min,
      wieczorem co 25-30 min, soboty i niedziele co 25-30 min w zależności od pory
      dnia
      linia 3 dni robocze co 12-16 min w godz szczytu, poza szczytem co 20 min,
      wieczorem co 25-30 min, soboty i niedziele co 25-30 min w zależności od pory
      dnia
      linia 20 dni robocze co 15-20 min w godz szczytu, poza szczytem co 20 min,
      wieczorem co 25-30 min, w soboty i niedziele co 25-30 min w zależności od pory
      dnia
      WEŹCIE TO POD UWAGE
      • hippolin Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 07.04.07, 14:24
        > WEŹCIE TO POD UWAGE

        zgadza się :-)
      • roman_j Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 08.04.07, 10:33
        Gość portalu: Daniel napisał(a):

        > Komunikacja miejska powinna opracowac rozkład jazdy z czestotliwoscią
        > nastepującą ale regularną:

        > linia 20 dni robocze co 15-20 min w godz szczytu, poza szczytem co 20 min,
        > wieczorem co 25-30 min, w soboty i niedziele co 25-30 min w zależności od pory
        > dnia

        Taka częstotliwość to chyba żart? Pamiętam czasy, kiedy "20"-tka jeździła w
        godzinach szczytu co 8 minut, a poza szczytem co 14 minut. I opłacało się. I
        korzystałem wtedy często z tego autobusu. Jakby miała jeździć tak często, jak
        zaproponowano powyżej, to ja nadal będę chodził pieszo, bo tak szybciej docieram
        wszędzie, gdzie potrzebuję, niż autobusem. :-))
    • Gość: spieprzajdziadu Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 12:29
      "Ale co się dziwić, jeżeli kurs jazdy można zrobić w ferie zimowe".
      no własnie... idzie na taki kurs zupełny lajk.. posiedzi swoje (albo i nie) na
      wykładach i odjezdzi pare godzin w pandzie i idzie na egzamin. teoria (na
      ślepo, bez zrozumienia) wyryta na blache. teoria zdana. teraz egzamin
      praktyczny.. niestety korek - więcej stania, niż jazdy. tak więc rundka w jedna
      i gruga po Otolińskiej i egzamin zdany. "tato, kup mi samochód" (albo ten już
      czeka). sory batory!
      • joker78 Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 07.04.07, 12:51
        Problem nie nowy i poki co chyba dla władz miasta nierozwiązywalny. Komunikacja
        miejska w naszym mieście kuleje od dawna (vide post Daniela), brak scieżek
        rowerowych i chyba też nasza mentalnosc powoduje to co mamy na ulicach. Znajomy
        z Gdańska opowiadał mi jak bardzo zmienila się sytuacja w jego mieście po
        zbudowaniu ścieżek rowerowych z prawdziwego zdażenia. Gdańszczanie masowo
        przesiedli się na rowery. Dla mnie np. jazda na rowerze z Podolszyc do miasta
        ulicą Wyszogrodzką równa się samobójstwu.Korzystanie z chodnika jest w sumie
        nielegalne, ale niestety koniecznie na tym odcinku. Skoro KM nie jest w stanie
        sprostać potrzebom komunikacyjnym płoczczan to czemu miasto nie wpuściło
        dodatkowego prywatnego przewoźnika jak ma to miejsce np. w Olsztynie?
    • malkontent_i_sceptyk Remedium jest bardzo proste.. 07.04.07, 15:33
      Zakaz poruszania się po mieście zmotoryzowanym kobietom oraz tym z rejestracją
      WPL. Do tego jeszcze likwidacja kompromitującej straży miejskiej. Na ulice wróci
      ład i porządek..
      • stuntman Re: Remedium jest bardzo proste.. 07.04.07, 17:59
        Dyskusja potoczyła się w dwóch kierunkach - usprawnienie komunikacji transportu
        publicznego (konieczne) oraz wprowadzanie odgórnych ograniczeń (nie tędy droga).
        Szkoda, że nikt nie poruszył tematu konieczności budowy zupełnie nowych ulic
        oraz radykalnego przebudowania obecnie istniejących rozwiązań komunikacyjnych.
        W Płocku jest wiele miejsc, w których stosunkowo niewielkim kosztem dałoby się
        usprawnić ruch samochodowy - trzeba tylko zmienić sposób myślenia o problemie.
      • Gość: Gerdzia Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 18:27
        No chyba sobie Pan/i żartuje? Mam prawie 23 lata, za 2 miesiące minie 5 lat
        odkąd zdałam prawo jazdy i to za pierwszym razem. Nie należę do majętnej
        rodziny, więc jakiekolwiek "koperty" nie wchodziły w grę. Zdałam bo się
        nauczyłam. Teraz po mieście jeżdzę lepiej niż niejeden mężczyzna i to częśto ja
        każę im się puknąć w głowę za to co oni wyprawiają na drogach. Nie można
        dzielić kierowców na kobiety i mężczyzn, tylko na dobrych i złych. To mężczyź
        ni powodują większość wypadków drogowych
        moto.money.pl/go/141__Dobrym_kierowca_byc________1962564229.html
        • Gość: g Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 20:37
          Remedium to musisz znaleźć, ale na głupotę.
        • Gość: swiętoch Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 13:39
          Skarbie te statystyki mówiące o tym, że mężczyźni powodują więcej wypadków
          oparte są na jednym podstawaowym blędzie logicznym.

          Ad. 1.
          40 mężczyzn- kierowców * 10 % spowodowanych kolizji = 4 wypadki z winy pana

          Ad 2.

          10 kobiet - kierowców * 10 % spwodowanych kolizji = 1 wypadek z winy pani

          liczby wzięte z sufitu, chodzi tylko o to, że kobiety jeżdzą rzadzeij i nawet
          jeśeli proporcjonalnie powodują tkaką samą liczbę wypadków to bezwględna liczba
          kolizji i tak przemiawuia na ich korzyść.
          Inna sprawa, że nikt liczy dorbnych stłuczek i czy zdarzeń na parkingach.
          Kobiety jęzdzą słabiej i basta.
          • Gość: Gerdzia Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 21:58
            >chodzi tylko o to, że kobiety jeżdzą rzadzeij i nawet
            >jeśeli proporcjonalnie powodują tkaką samą liczbę wypadków to bezwględna liczba
            >kolizji i tak przemiawuia na ich korzyść.
            >Inna sprawa, że nikt liczy dorbnych stłuczek i czy zdarzeń na parkingach.
            >Kobiety jęzdzą słabiej i basta.

            Hahaha nie no Pan ma chyba problemy sam ze sobą? Na jakiej podstawie Pan uważa,
            że kobiety jezdzą gorzej? Jakieś niemiłe doświadczenia z
            dziewczyną/żoną/kochanką? Świat nie dzieli się na czarnych i białych, na
            kobiety i mężczyzn. Świat dzieli się na mądrych i głupich i tu pozostawiam Pana
            w rozważaniach.
        • Gość: jarche Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 21:29
          Gerdzia - nie denerwuj się. Pan malkontent_i_sceptyk już tak ma. Dzieli cały
          świat na białych mężczyzn WP i całą resztę. A jak już podzieli no to odpoczywa.
          Taki już On jest. Nie lubi Ciebie, nie lubi mnie. Jeśli o mnie chodzi to jego
          sympatia do szczęścia nie jest mi potrzebna. Niech się zamknie w tym swoim
          świecie "WP". Głowa do góry Gerdzia. Pozdro dla Stuntmana. Jarek
      • Gość: niutka Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.crowley.pl 10.04.07, 08:11
        chyba raczej zmotoryzowanom chamom takim jak ty, kobiety są bardziej kulturalne
        na drodze niż faceci, powiedz kiedy wpuściłeś kogoś stojąc w korku ????????????
        • Gość: zorro Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 08:38
          taa. szczególnie jak jedzie babsko środkiem drogi 70 km/h na drodze za miastem,
          z szerokim poboczem. obserwuję to codzień jadąc do pracy :))

          reasumując: kobiety nie używają lusterek, jeżdżą bardzo zachowawczo i niepewnie,
          nie czują samochodu (ruszanie z 2 biegu, jazda na nie odpowiednich biegach i na
          półsprzęgle, brak umiejętności słuchania co dzieje się z samochodem), nie czują
          gabarytu samochodu i odległości.
          oczywiście jest to trochę generalizowanie. znam parę kobit które jeżdżą dobrze.
          a powyższe stwierdzenia to tylko moje obserwacje z codziennej jazdy i opowiadań
          kolegi instruktora.
          • Gość: Gerdzia Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 08:58
            Czemu mam przeczucie, że te wszystkie "halo, paniusiu" wypisuje jedna osoba?

            Używam lusterek, nie ruszzam z drugiego biegu, ale dość często jadę na
            półsprzęgle. Dlaczego? Radzę poczytać jakie są tego zalety. A w zakręt wchodzę
            150km/h na ręcznym i takim dziadom za kierownicą jak ten oto Szanowny Pan mogę
            pokazać jedynie środkowego palca - to stały element jazdy samochodem mężczyzn.
            Jak widzą, że ich dziewczyna wzieła na światłach to ją doganiają, uchylają
            szybę i paluszek. Pozdrawiam kulturalnych Panów, którzy nie są sprawcami korków
            w naszej kochanej metropolii.
            • Gość: zorro Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 09:30
              a jakie są zalety jazdy na półsprzęgle? i gdzie mogę o nich poczytać? no chyba
              że zaletą jest jest częsta wymiana upalonych tarcz i docisku. hehe

              gerdzia, aleś ty sfrustrowana. przyjmij do wiadomości że generalnie kobiety
              jeżdżą gorzej, a że Ty nie należysz do tej grupy to się ciesz. a to że mnie
              kobieta wyprzedzi to mam to w dupie. to że lepsza jesteś na skrzyżowaniu nie
              jest wyznacznikiem że lepiej jeździsz - masz więcej kucy pod maska i tyle.
              pzdr.
              • Gość: Gerdzia Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 10:57
                Akurat kuce nie mają tu nic do rzeczy. I nie mówię tylko o "braniu na
                światłach", ale chodzi o całokształt. Oczywiście nie popieram jeśli ktoś kto
                przez 40 lat swojego życia nie miał do czynienia z samochodami, nagle rusza na
                prawko. Takiej osobie trudniej odnaleźć się w społeczności kierowców, ale tyczy
                się to zarówno kobiet jak i mężczyzn.
      • Gość: IWA Re: Remedium jest bardzo proste.. IP: *.class147.petrotel.pl 11.04.07, 09:22
        Ja proponuję zakaz poruszania się zmotoryzowanym bezmózgowcom, a na takiego mi
        wyglądasz, jeżeli dla Ciebie kryterium oceny jest rodzaj rejestracji lub płeć
        kierowcy.
        • malkontent_i_sceptyk Re: Remedium jest bardzo proste.. 11.04.07, 21:23
          Ja natomiast zaproponowałbym dla Pani/Pana terapie terapeutyczną jeżeli jedynym
          argumentem rozmowy jest ubliżanie :)
    • ciffan Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 07.04.07, 19:24
      "Zdaniem Tomasza Korgi raczej nie ma co marzyć o tym, aby drogi odciążyć i
      namówić płocczan np. do korzystania z komunikacji miejskiej."

      Panu radnemu radzę wysiąść zza kierownicy swojego auta, którym niechybnie jeździ
      i przez tydzień korzystać z promowanej przez niego KM. Przestanie pleść głupoty,
      jak spóźni się na spotkanie/do pracy raz drugi, trzeci, albo tyłek mu zmarznie
      na przystanku w oczekiwaniu na busik.

      Komunikacja w Płocku jest tylko dla tych, którzy są zdesperowani albo nie mają
      aut. Kompletnie niereformowalna, wolna, rzadka i droga. Łatwiej wytarabanić
      rower z piwnicy, i pojechać nim, niż usiłować wstrzelić się w godzinę odjazdu
      autobusu :[
      • Gość: troche przesadził [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 04:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zmotoryzowany Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 13:13
        U nas w Płocku żeby poprawić bezpieczeństwo ruchu trzeba zbudować prawo i
        lewoskręty zatoczki dla autobusów oraz zainstalować dużo więcej zielonych
        fal,np:ul.Kwiatka i Kolegialna są to ulice jednokierunkowe i nie widzę żadnych
        przeciwwskazań by nie można było od zaraz zainstalować zielonej fali .Płynność
        ruchu wzrosłaby o 50 procent .
      • Gość: kepek Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 13:45
        Mieszkam w KR, tam komunikacja może nie jest ideala, ale na pewno dużo lepsza
        niż w Płocku. W KR są tańsza bilety (serio- za miesięczy studencki na wszystkie
        linie dzienne i nocne, tramwaje i autobusy płacę 47 zł). Tamwaje jeżdzą co 10
        minut i przy okazji soporo linii się pokrywa więc w jedno miejce można spokjnie
        doejchac na kilka sposóbw. Co do KM w Płocku- autroów tego przedsięwzięcia
        możnaby spokjnie sądzić w Norymberdze :)

        I jeszcze jedno- Piłsudskiego- dlaczego to jest ograniczenie do 50 km/h to jest
        tajmenica. W Kr identyczne ulice mają ograniczenie do 70. Aleje Trzech wieszczów
        np, Opolska, Powstańców, Al. Pokoju wymieniać dalej?
    • Gość: ja Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.c155.petrotel.pl 09.04.07, 16:27
      haha to niech włodarze miasta pomyślą o usprawnieniu sygnalizacji śietlnej !!!
      i zaczną poprawiać drogi
    • Gość: JanK Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 20:07
      Panie Milewski!

      Co z Pańską obietnicą zmiany rozkładu kursowania pociągów??

      Codziennie rano dojeżdżam na 7:00 do CNH do pracy.
      I codziennie między 7:35 a 7:45 stoję w korku na przejeździe kolejowym na ulicy
      Bielskiej.
      Bardzo długo jest ten przejazd zamknięty, a po torach przetaczana jest sama
      lokomotywa, która porusza się z zawrotną prędkością 5km/h!!!!!!!!!!!!!!!!

      Czy nie można tego zrobić o godzinie 7:05, kiedy wszyscy, którzy śpieszą się na
      7:00 do pracy, do niej już dojadą??
      A nie musimy wszyscy stać w korku i klnąć na "pędzącą" lokomotywę i oglądać ten
      szyderczy uśmieszek maszynisty. Od samego rana człowiek już się
      musi "pozytywnie" nastroić do pracy i klnąć jak szewc.

      Doskonale Pan zdaje sobie sprawę, jaki jest problem z zaparkowaniem samochodu w
      okolicy CNH, bo był Pan całkiem niedawno u nas w zakładzie i rozmawiał między
      innymi w tej sprawie. Więc wyjechanie z domu odrobinę później nie zmieni nic,
      bo później zaczyna się "walka" o wolne miejsce parkingowe.
      Wcześniej też można, ale ja pracuję między 7 a 15 a nie między np. 6:30 a
      15:00. Nikt mi nie zapłaci za dodatkowy czas w pracy, bo jakiś baran kiedyś
      ułożył tak plan, że akurat w największym nasileniu ruchu trzeba jedną
      lokomotywę przetoczyć.
      Myślę, że dziesiątki kierowców jadących w tym samym kiedunku (jak i w
      przeciwnym, czyli jadący do Płocka) również przychylą się do tego, co tu
      napisałem.

      Obiecał Pan, że się zajmie to sprawą i... NIC!!!!!!!!!!

      Taka sama historia jest między 15:10- 15:20.
      Jedzie z Orlenu cały skład cystern.

      Czy nie można go przetoczyć o 14:45, kiedy ludzie, którzy kończą pracę o 15:00
      jeszcze z niej nie wyszli.

      Ja mam wrażenie, że ten rozkład to jest celowo ułożony, aby utrudnić życie
      kierowcom, bo rano się przetacza lokomotywę przed pełną godziną (kiedy
      największy ruch),a po południu po pełnej godzinie (również szczyt nasilenia
      ruchu) - a powinno być zupełnie odwrotnie!!

      Kolejnym problemem jest to, że Targowa stała się małą obwodnicą dla różnej
      maści kierowców - a głównie tych z rejestracją ogólnie nielubianą.
      Gdy już zostanie otworzony przejazd i większość skręci w Targową, to upuszczają
      swoich emecji wciskająć na gaz (przyznaję się, że nie jadę wolniej od nich, bo
      i tak by mnie wyprzedzali i jeszcze trąbili, że śmiem jechać zgodnie z
      przepisami).
      Absolutnie nie jestem za ograniczeniem ruchu na tej ulicy, czy stawianiu
      kolejnych ograniczeń, bo pewno teraz postawilibyście ograniczenie do 20km/h
      (30km/h już jest - bezsens!!).
      Zróbie w końcu tą nawierzchnię - przecież to jest jedna wielka dziura a nie
      droga. Tylko czekać aż się ktoś tu rozwali.
      Przecież tan docinek ma około 1km (od Bielskiej do Otolińskiej) - czy to tak
      wiele?
      I od razu proszę o przewidzenie chodnika, bo ten się urywa przy budynku
      biurowym CNH i potem trzeba iść po krawężniku - ryzykując zdrowiem i życiem.

      Jak już ktoś zauważył - autobusów do tej firmy nie ma praktycznie żadnych,
      ścieżek rowerowych brak - jesteśmy skazani na samochody.
      Proszę przynajmniej o ułatwienie nam podróży, przez zmianę rozkładu kursowania
      pociągów, a w przyszłości o poprawę nawierzchni.
      Tu pracuje grubo ponad 1000osób (CNH, różne mniejsze firmy w biurowcu, ZEP,
      firma dziewiarska i inne) - zapomniano o nas.
      • stuntman Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 09.04.07, 21:11
        Problem z bezsensownym ustawieniem pociągów występuje również przy innych
        godzinach - zawsze w momencie najwyższego natężenia ruchu związanego z
        przemieszczaniem się pomiędzy domem a miejscem pracy. Także nie mogę pozbyć się
        wrażenia jakby ktoś celowo w ten sposób ustawił rozkład - sensownych uzasadnień
        nie widzę. Tą sprawę należałoby rozwiązać jak najszybciej, niestety na razie
        możemy sobie tylko pogadać - jak grochem o ścianę.
    • Gość: zorro Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 09:21
      jedną z przyczyn korków w mieście to brak kompetencji pracowników firmy, która
      zarządza drogami w Płocku. a przynajmniej trochę zdrowego rozsądku by się przydało.
      przykład? proszę bardzo!
      1. gwardii ludowej - skrzyżowanie z batalionów chłopskich. miała być mijanka
      samochodów które chcąc skręcić w lewo blokują ruch. i co był remont i
      zapomnieli, potem się tłumaczyli że dobudują. do tej pory nie ma.
      2. korki na wyszogrodzkiej przy macdonaldzie. co za debil wymyślił, żeby były 2
      pasy do skrętu w lewo. codziennie tam jadę i codziennie się wkur..... jak widzę
      wolny pas do skręcania w lewo, a wszyscy skręcający stoją na tym pasie co jedzie
      się prosto. a na zielonym świetle powolutku ruszają, bo przecież za chwilę
      skręcają, a z tyłu korek bo ludzie nie mogą jechać prosto. to samo na prawym
      pasie. ludzie jadący do Auchan blokują ruch jazdy na wprost. a tak prosto można
      by zmodernizować to skrzyżowanie, trochę przemalować i dobudować dodatkowy pas
      dla skręcających i jadących do hipermarketu szczególnie teraz jak jest droga
      przebudowywana!
      3. dlaczego na piłsudskiego i grabówką trzeba jeździć 50km/h? piłsudskiego ma i
      tak większość przejść dla pieszych z sygnalizacją świetlną. w innych miastach
      np. w łodzi większość przelotowych dróg ma podniesioną prędkość np. rokicińska,
      piłsudskiego, włókniarzy. dlaczego na większości skrzyżowań nie ma zielonych
      strzałek?
      5. dlaczego światła są źle ustawione, dla przykładu: kolegialna, 1-go maja,
      aleje przy poczcie, skrzyżowanie na zielonym jarze. i dlaczego nie są wyłączane
      o 22 godzinie?
      6. dlaczego nic się nie robi z 1-go maja? wystarczyłoby na krótkim odcinku
      pomiędzy kolegialną a sienkiewicza kosztem parkingu na chodniku dorobić pas
      tylko dla skręcających, tak aby można było ich ominąć jadąc prosto.

      to takie proste rozwiązania. nie trzeba być specjalistą żeby takie rzeczy
      zauważyć jeżdżąc codziennie po ulicach naszego miasta.
      • Gość: jarche Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: 193.59.95.* 10.04.07, 10:56
        Moje 3 grosze w sprawie skrzyzowania JPII z Wyszogrodzką przy McD's:
        Jest doskonały moment by w związku z przebudową Wyszogrodzkiej dobudować
        brakujący zachodni pas alei JPII przynajmniej na odcinku Wyszogrodzka -
        Czwartaków. Trochę uluźniłby się pernamentny korek, o którym pisał Zorro.
        Byłyby wtedy cztery pasy dla wyjeżdżających Z JPII: dwa do skrętu w lewo, jeden
        na wprost i jeden w prawo. Nikt nikomu, niczego by nie blokował. Miejsce na
        zachodnią nitkę JPII i tak jest zarezerwowane. Prędzej czy później musi ona
        powstać. Moim zdaniem - lepiej prędzej. Pozdr. Jarek
        • Gość: jarche Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: 193.59.95.* 10.04.07, 10:59
          Sorki: korek permanentny a nie pernamentny. Przepraszam. J.
          • Gość: zmotoryzowany Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 12:40
            Po9 analizie wpisów widac że można dużo zrobić dla bezpieczeństwa ruchu w
            prosty sposób dodam jeszcze jeden przydałaby się zielona fala na
            ul.Sienkiewicza.
    • Gość: JanK Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: 195.33.116.* 10.04.07, 14:45
      Czasem zamiast zatrudniać pseudofachowców, którzy może z teorii (choć wątpię)
      są mocni, to już praktyka weryfikuje ich zdolności... może lepiej popytać
      zwykłych kierowców, co by chcieli zmienić w naszym mieście, aby im samym było
      łatwiej i bezpieczniej poruszać się każdego dnia po ulicach.

      Forum jest dobrym przykładem.
      Każdy, kto codziennie musi użerać się w miejskiej dżungli, bardzo szybko
      wyłapuje błędy i niedociągnięcia w oznakowniu, organizacji, budowie, itd. dróg
      w Płocku i okolicach.
      Potem te swoje obserwacje opisze (przy okazji poruszonego w gazecie tematu) - i
      jest GOTOWIEC Panie prezydencie i inni decydenci - wystarczy słuchać (a w tym
      przypadku czytać).

      I teraz do dzieła - chcecie coś dla nas zrobić - to zacznijcie nas (kierowców i
      pieszych) słuchać, bo kto jak nie my (kierowcy i piesi) najlepiej wiemy, co nam
      przeszkadza i co należy zmienić, aby to właśnie nam się łatwiej i bezpieczniej
      żyło (poruszało po mieście).
      • Gość: lolo Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.plock.msk.pl 10.04.07, 19:58
        ale nuda te wpisy, w mieście tak naprawdę te korki to pikuś w porównaniu z tym
        co mamy we Wrocławiu, w-wie lub Łodzi, ale jak widać płocczanie są jak zwykle
        niezadowoleni, i tacy już umrą, czy chcą czy nie!!!! po prostu miasto
        malkontentów i mądrali, do tego rozpolitykowanych, beeeeeee
        • Gość: jarche Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: 193.59.95.* 11.04.07, 07:35
          Nie do końca trybię fazę Lolo. Twoim zdaniem płocczanie maja wzdychać z
          zachwytu, że mają trochę mniejsze piekiłko od warszawskiego czy łódzkiego???
          A każdy, któremu nie podoba się taki sposób myślenia to rozpolitykowany
          mądrala??? Ogarnij się jakoś i odpocznij. Zmęczyłeś się tym postem.
          • Gość: Płocczanin4 Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.plock.mm.pl 11.04.07, 07:54
            Za duzo było wyrazów. Czy ktoś moze wypowiedziec się, czy
            Oddanie całego terenu Jednostki wojskowej , jednemu człowiekowi, który
            uniemozliwił skręt pojazdów w Rogatki Płońskie z wyjazdem prosto w Otolińska,a w
            prawo do Pisłudskiego, było właściwe? Czy umozliwienie wjazdu w dawna ulice
            Płońską złagodziłoby korki przy Stanisławówce, czy nie?

            Czy przebicie 3 Maja w jednostkę i wyjazd na Otolińską, Piłsudskiego ,
            złagodziłoby ruch? Pomysł z 1926 roku.
            • roman_j Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 11.04.07, 08:50
              Gość portalu: Płocczanin4 napisał(a):

              > Czy ktoś moze wypowiedziec się, czy oddanie całego terenu Jednostki wojskowej,
              > jednemu człowiekowi, który uniemozliwił skręt pojazdów w Rogatki Płońskie z
              > wyjazdem prosto w Otolińska, a w prawo do Pisłudskiego, było właściwe?

              Nie, bo nikt nie oddał terenu jednostki wojskowej jednemu człowiekowi. To po
              pierwsze. A po drugie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje
              przebicie alei Kilińskiego do skrzyżowania Piłsudskiego z Otolińską, ale nie
              między rogatkami płońskimi, ale za nimi (patrząc od strony mostu). Czyli pomysł
              jest jak najbardziej aktualny i przewidziany do realizacji w bliżej
              nieokreślonej przyszłości. :-))
      • roman_j Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 11.04.07, 08:39
        Gość portalu: JanK napisał(a):

        > Czasem zamiast zatrudniać pseudofachowców, którzy może z teorii (choć wątpię)
        > są mocni, to już praktyka weryfikuje ich zdolności... może lepiej popytać
        > zwykłych kierowców, co by chcieli zmienić w naszym mieście, aby im samym było
        > łatwiej i bezpieczniej poruszać się każdego dnia po ulicach.

        Tak już raz było. Z takiej akcji narodził się za poprzedniej władzy program
        udrożnienia miasta, o którym obecna władza wypowiada się lekceważąco. Według
        mnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tamtą akcję powtórzyć. No może jest
        jedna przeszkoda, brak zainteresowania ze strony władz, które wiedzą lepiej. I
        to podejście, że najważniejsze w Płocku są uliczki na osiedlach domków
        jednorodzinnych. :-))
    • ciffan Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 11.04.07, 01:16
      Większość uczestników tego wątku (i nie tylko tego) ma słuszne i merytoryczne
      zarzuty wobec obecnej ekipy ratusza oraz jego głównego lokatora.

      A gdzieście byli kilka miesięcy temu, kiedy to ich właśnie wybierano na stołki?
      Kto z was, poczciwi forumowicze, jakże chciałbym by wasze pomysły weszły w
      życie, NIE głosował na MM? Kto z was w ogóle poszedł na wybory? Nie widzę, nie
      słyszę...

      Upraszam więc o to, byście pluli sobie w brodę w milczeniu, ewentualnie zdali
      sobie sprawę, że wasze pomysły i zarzuty, które GW łaskawie zechce przedstawić
      preziowi (raczej nie) lub Witczewskiej, zostaną schowane do szuflady na wieki
      wieków i skwitowane "zajmiemy się tym/przyjrzymy się temu jeszcze raz". Tak było
      jest i będzie. Jeszcze przez 3,5 roku. Lub więcej, jak nie pójdziecie po rozum
      do głowy (i do urn).

      Pozdrawiam i życzę miłych snów o zielonym, schludnym, luźnym i dobrze
      zarządzanym Płocku.
      • Gość: zmotoryzowany Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 11:02
        Czy nie można by zakazać kursowania pociągów towarowych w godzinach 5.15 do
        7.15 i 14.00 do 16.30.Ale kto ma to załatwic p.Zawidzki czy p.Korga oni pewnie
        woleliby gdyby kierowcy auta pozostawili w domu i chodzili pieszo po chodnikach
        wtedy problem częściowo by był rozwiązany juz zaproponowali nam wsiadanie do
        autobusów komunikacji miejskiej to może i zaproponują nam kamasze
      • Gość: JanK Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: 195.33.116.* 11.04.07, 14:47
        ciffan napisał:

        > A gdzieście byli kilka miesięcy temu, kiedy to ich właśnie wybierano na
        stołki?
        > Kto z was, poczciwi forumowicze, jakże chciałbym by wasze pomysły weszły w
        > życie, NIE głosował na MM? Kto z was w ogóle poszedł na wybory? Nie widzę, nie
        > słyszę...


        Ja byłem na wyborach i NIE głosowałem na MM, tylko na Jego konkurenta?
        To znaczy, że tylko ja (i Ci co na Niego nie głosowali) mamy prawo się odzywać
        i głośno mówić o tym, co nam przeszkadza?
        Myślę, że każdy ma prawo krytykować każdą władzę: czy na nią głosował, czy też
        nie. A władza wybrana przez naród powinna go słuchać i tych, którzy ją wybrali
        i tych, którzy byli przeciwko niej.
        Na prezydenta państwa też nie głosowałem i muszę się z tym pogodzić, że jest
        moim prezydentem. I mam prawo mówić, że coś mi się nie podoba, gdy mi się to
        nie podoba.

        A wracając do tematu poruszonego przeze mnie trochę wyżej.
        Od dwóch dni NIE stałem na przejeździe między 7:35 a 7:45.
        Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy może coś w tej materii poczyniono.
        Będę bacznie obserwował i dam znać.
        Dwa dni z rzędu jazda od Gwardii Ludowej w Bielską i w kierunku Targowej odbywa
        się dość płynnie. Rano skręcając w lewo w Bielską (obok Statoil) stałem max 2
        sekwencje na światłach.
        Gdy zamykano przejazd i tworzył się korek (na Bielskiej, na Chopina i na
        Gwardii) stałem około 5-7 minut, teraz 1-2 minuty.
        Więc nie trzeba żadnych badań robić, zatrudniać specjalistów - wystarczy się
        rano przejechać i sobie popatrzeć co się dzieje, gdy ten przejazd był zamykany
        i teraz gdy nie jest...
        • ciffan Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 12.04.07, 00:15
          Gość portalu: JanK napisał(a):
          > Ja byłem na wyborach i NIE głosowałem na MM, tylko na Jego konkurenta?
          > To znaczy, że tylko ja (i Ci co na Niego nie głosowali) mamy prawo się odzywać
          > i głośno mówić o tym, co nam przeszkadza?
          > Myślę, że każdy ma prawo krytykować każdą władzę: czy na nią głosował, czy też
          > nie.

          Zgadzam się, ale tylko w części. Jeżeliby władza, wybrana po raz pierwszy,
          odwalała numery wprost odwrotne do swych obietnic, jej wyborca ma prawo głośno i
          dobitnie wyrażać swoje niezadowolenie.
          Ale nie w przypadku, kiedy urzędująca przez 4 lata ekipa, wybrana po wyborach po
          raz wtóry, kontynuuje dzieło niesłuchania się mądrych głosów i postępowania w
          sposób jedynie słuszny, bo przez siebie wymyślony (i, jak się później okazuje,
          kompletnie idiotyczny). To jest recydywa! Jak mogę mieć pretensje do władzy,
          która mnie nie słucha, skoro nie słuchała mnie przez poprzednie cztery? Hę?
          Rozumiesz różnicę?

          > A władza wybrana przez naród powinna go słuchać i tych, którzy ją wybrali
          > i tych, którzy byli przeciwko niej.

          Co być powinno, a co jest, to dwie różne sprawy. I chyba tylko ostatni naiwny
          sądzi, że politycy PiSu będą nasłuchiwać głosu wyborców, skoro nie dotrzymują
          nawet obietnic przez siebie złożonych.

          > Na prezydenta państwa też nie głosowałem i muszę się z tym pogodzić, że jest
          > moim prezydentem. I mam prawo mówić, że coś mi się nie podoba, gdy mi się to
          > nie podoba.

          A ja głosowałem. Z pełną odpowiedzialnością.
          Oddając na niego głos wierzyłem, że gdy zostanie prezydentem doszczętnie
          skompromituje siebie, by nigdy więcej nim nie zostać.
          Póki co, spełnia moje oczekiwania w 100 procentach...
          • Gość: JanK Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: 195.33.116.* 12.04.07, 07:32
            Rozumiem Cię i częściowo się zgadzam – w części o "recydywie lekceważenia
            wyborców" – zwłaszcza…

            Ale to nie jest tematem wątku, wiec nie będę kontynuował OT.

            Wracając do tematu poruszonego przeze mnie i pociągu, a konkretniej
            przetaczanej rano lokomotywy. Dziś jest kolejny dzień, kiedy przejazdu nie
            zamknięto.
            Wyjechałem z domu jak zwykle, do Bielskiej dotarłem jak zwykle ok 7:35-40 i
            znowu miło zaskoczony nie stałem w żadnym korku!
            Gdy dojechałem do skrzyżowania z Bielską, na lewoskręcie stały 3-4 samochody i
            zgodnie razem opuściliśmy skrzyżowanie jeszcze na tej samej sekwencji świateł.
            Bez zbędnego stania i denerwowania się.
            A teraz z zupełnie innym nastrojem siedzę w pracy i piszę ten tekst…

            Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy rzeczywiście Ktoś w końcu zadziałał?
            Mam nadzieję, że to nie jest przypadek i jednak coś w tej materii poczyniono.
            Jeśli tak, to w imieniu swoim i innych uczestników ruchu – BARDZO DZIĘKUJĘ!!

            A teraz kolejna zaobserwowana przeze mnie sytuacja na mieście, którą można w
            prosty sposób i bezboleśnie (no i bezkosztowo) zmienić.
            Jadąc ulicą Nowy Rynek, w kierunku Tumskiej, zauważyłem, że sekwencja świateł
            dla tego kierunku jest zbyt krótka.
            Skręcający w prawo w Królewiecką (w kier. Bielskia) mają strzałkę- niestety
            nasi kierowcy nie potrafią zatrzymywać się przy osi jezdni (Ci którzy skręcają
            w lewo w kier. Jagiellonki) i skręt w prawo jest często niemożliwy, dlatego
            zwiększa się ilość aut stojących na światłach w tym miejscu. Sekwencja świateł
            na Królewieckiej jest dużo dłuższa i śmiem twierdzić, że za długa nawet, bo
            obserwując w piątek to skrzyżowanie (gdy stałem w korku), gdy światło zielone
            świeciło się dla jadących Królewiecką – wszystkie pojazdy opuściły skrzyżowanie
            i nikt nie jechał, a my nadal staliśmy na „czerwonym”. Ruch w obu kierunkach
            był bardzo nasilony. Gdy się zaświeci zielone dla Nowego Rynku i skręcałem w
            lewo, muszę przepuścić w pierwszej kolejności wszystkich
            pieszych, „przecinających Królewiecką” – a chodzą oni oczywiście różnie,
            zazwyczaj cały czas ktoś wchodzi na jezdnię – ma takie prawo, bo ma zielone…
            W konsekwencji na jednej sekwencji „zielonego” dla Nowego Rynku ze skrzyżowania
            zjeżdża 3-5 samochodów i znowu się zaświeca światło czerwone.
            Według mnie światła w tym miejscu to chybiony pomysł, ale jeśli już są, to
            należałoby je odpowiednio „wyregulować” tak, aby jak najmniej utrudniały życie
            kierowcom.
            Proponuję komuś porobić eksperyment na żywym organizmie i w piątkowe
            popołudnie, kiedy ruch samochodów i ruch pieszych jest największy – „pobawić”
            się trochę, wydłużając o 15 -20 sek czas dla skręcających w lewo w Królewiecką.

            Druga propozycja:
            A może w ogóle zmienić organizację ruchu i oddzielnie niech będzie światło dla
            kierowców skręcających (w prawo lewo) - dla pieszych ruch zamknięty i
            oddzielnie dla pieszych, chcących przejść przez Królewiecką (po obu stronach
            skrzyżowania). Może to byłoby lepsze rozwiązanie?

            Dodam, że ten korek przez to małe skrzyżowano (w zasadzie głównie stworzone dla
            pieszych) sięga skrzyżowania z alejami, bardzo je blokując.
            Proszę to mieć na uwadze, że ułatwienie ruchu pieszym na Królewieckiej z Nowym
            Rynkiem, skutecznie korkuje skrzyżowanie Nowego Rynku z alejami Kobylińskiego i
            Jachowicza.

            Proszę o rozważenie i próbę zmiany tej organizacji – myślę, że wiele pomoże.
            • Gość: JanK Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: 195.33.116.* 16.04.07, 06:57
              A jednak… Zbyt piękne, żeby było prawdziwe!!
              W zeszłym tygodniu to jednak był zbieg okoliczności.
              Dzisiaj 7:35 i szlaban w dół, po dokładnie 3 minutach (specjalnie patrzyłem się
              na zegarek) wtoczyła się z zawrotną prędkością (wytwarzając przy tym tumany
              spalin) zielona zawalidroga – lokomotywa.

              Cztery minuty zamkniętego szlabanu i korek sięgający zakrętu na Bielskiej –
              tego gdzie jest wjazd na teren lotniska i komisów.

              A więc ponawiam swój Apel.
              Panie Milewski – PROSZĘ się tym zająć i ułatwić paru dziesiątkom ludzi dojazd
              rano do pracy!!
      • Gość: Lol Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 13:46
        ciffan napisał:

        > A gdzieście byli kilka miesięcy temu, kiedy to ich właśnie wybierano na stołki?
        > Kto z was, poczciwi forumowicze, jakże chciałbym by wasze pomysły weszły w
        > życie, NIE głosował na MM? Kto z was w ogóle poszedł na wybory? Nie widzę, nie
        > słyszę...

        Nic dodać, nic ująć...
        • Gość: zmotoryzowany Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 13:56
          Wczoraj jechałem z pracy godz.14.15 na przejeżdzie toczyła się lokomotywa z
          dwoma wagonami towarowymi od strony Radziwia.
        • Gość: menel Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.07, 14:45
          Ja nie tylko nie głosowałem na MM, ale pisuję do UM oraz MZD(Witczewska i
          poprzednicy) z propozycjami pewnych rozwiązań - część z tych uwag i sugestii
          jest nawet publikowana na łamach tutejszej GW, część jest podejmowana przez
          radnych ale w odpowiedzi uzyskuję niezmiennie: nie można, nie da się, nie teraz
          jeszcze, to trudny temat bo są nieuregulowane i niejasne stosunki własnościowe,
          brak planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego albo strefa podlega
          ochronie konserwatorskiej z uwagi na rzekome zabytki - w rzeczywistości nie
          uświadczy tam żadnego zabytku, bo zapewne nie są nimi rudery i budy przed- i
          powojenne.
          Uzyskałem za to pewność, że ci decydenci odpowiedzialni za stan
          nieakceptowalnej nieprzejezdności miasta i niebezpiecznego poruszania się po
          jego ulicach kombinują jak koń pod górę, jak tu nic nie robić i uciekają się do
          spychotechniki: to nie moja sprawa, proszę zwracać się gdzie indziej - jak ten
          kelner z anegdoty odsyałący od kolegi.
          • stuntman Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 17.04.07, 15:10
            > uciekają się do spychotechnik
            Też odnoszę takie wrażenie co do obecnej ekipy.
            Możesz przedstawić chociaż część swoich pomysłów, o których wspomniałeś w
            temacie usprawnienia ruchu w mieście?
            • Gość: menel Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.07, 16:38
              ograniczę się do istotnych z mojego punktu widzenia:
              -nie rozdrabnianie się na sprawach piątego rzędu z punkt widzenia
              przejezdności, płynności i bezpieczeństwa ruchu, nic nie rozwiązujacych
              istniejących problemów
              -skupienie się na wytyczeniu, zaprojektowaniu i realizacji nowych tras oraz
              poprawie parametrów istniejących ulic tak, aby lepiej mogły pełnić rolę arterii
              na jaką są skazane,
              -nie mącenie ludziom w głowach (w związku z wyborami) działaniami pt nowa
              nawierzchnia uliczek osiedlowych czy wręcz ślepych zaułków
              -nie wykonywanie ruchów pozornych czy wręcz głupich np. wrzawa o rondzie
              Bielska/Królewiecka/Ostatnia, przebicia przez teren WSPW do Kilińskiego i
              Gradowskiego uliczek Manerzowej, Ułańskiej oraz Misjonarskej do 3-maja
              -wyznaczenie stef handlu i usług i dostosowanie organizacji ruchu pojazdów
              zaopatrzenia do potrzeb handlu oraz wygody mieszkańców poprzez wyznaczenie
              lokalizacji i budowę parkingów (rónież podziemnych i wielopiętrowych) w pobliżu
              obieków handlowych, usługowych, rozrywkowych a także instytucji typu UM, US,
              Policja, Sąd itp.
              -bezwględne egzekwowanie przestrzegania znakazów zatrzymywania się i postoju, w
              tymm również na chodnikach i trawnikach
              -ustawienie barier uniemożliwiających tarasowanie chodników i przejść dla
              pieszych przez parkujące samochody osobowe i dostawcze
              -ustawienie zanków ograniczjących do 3,5 tony masy całkowietej pojazdów na
              Spółdzielczej, Słonecznej, Grabówce
              -przebicie Norbertańskiej do Spółdzielczej
              -namalowanie przejść i położenie śpiących policjantów co 100-200m na Słonecznej
              i Grabówce
              • Gość: zmotoryzowany Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 13:34
                Czy ktoś zna zakres remontowy ul. Kwiatka.Czy przy okazji remontu tej ulicy
                będzie zainstalowana zielona fala ( jest to ulica jednokierunkowa a więc
                zielona fala poprawiłaby wyrażnie płynność i bezpieczeństwo ruchu)
                • other_side Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom 18.04.07, 17:31
                  > -namalowanie przejść i położenie śpiących policjantów co 100-200m na Słonecznej
                  > i Grabówce

                  Ale chyba nie całej…?
                  • Gość: menel Re: Przeżywamy motoryzacyjny boom IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.07, 19:06
                    dlaczego nie, przecież na całej długości obu tych ulic obowiązuje ogranicznie
                    prędkości do max 50 km/h.
                    może znasz inny i ZAWSZE SKUTECZNY (24 h/dobę,przez cały rok) sposób zmuszenia
                    do respektowania tego ograniczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka