ag64 10.06.07, 21:38 Nie jestem specjalistą ale odpoczątku mówiłem że dach jest sp....ny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaa_klaudiusz Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant 10.06.07, 21:42 nie wiem czy najrozsądniejszym pusunięciem i najtańszym, nie będzie zdemontowanie na stałe dachu amfiteatru i powrócenie do koncepcji amfiteatru otwartego. Z ekspertyzy wynikałoby że to projektant powinien ponieśc wszystkie dodatkowe koszty, lub firma ubezpieczeniowa, wszak powinien byc ubezpieczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plocczanin Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.plock.mm.pl 10.06.07, 21:45 Plockie chamstwo chciało zarobic a ludzi z Płocka załatwić. Kara Boża. Nie zostanie bez szmaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Masia Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 06:14 Hurrrraaaa ! Złota muszla znów przjedzie do Plocka!!!! Niedługo bedziemy nmieć złoty szalet:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gab100 Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant 11.06.07, 10:35 Nie wiadomo tylko, czy ubezpieczenie obejmuje takie zdarzenie jak wadliwa konstrukcja i konieczność jej demontażu. A prawda jest taka, że jak zwykle d... dało miasto. Gdzie był nadzór inwestorski? Gdzie podział kompetencji między projektantem a wykonawcą? Z artykułu wynika, że nic nie było jasne. Rządy PiS :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 21:52 jak wszystko dobrze pójdzie to może już nawet w przyszłym roku skończą heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Dach, scena, złe rozplanowanie nagłośnienia ...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 23:13 Mam nadzieję, że ktoś za ten amfiteatr odpowie. Dlaczeo miasto nie wynajęło kilku rzeczoznawców wybierając projekt? Czyżby komuś zależało żeby konkretny projekt wygrał? Czemu? Dach i jego konstrukcja jest jednym z ważniejszych ale nie jedynym problemem tej inwestycji. Przykłady? Hm. Nagłośnienie. Jak można zamknąć akustyka odsłuchów w pomieszczeniu bez otwieranej szyby? W jaki sposób ma porozumiewać z artystami lub obsługą sceny? Na migi? Kable przewodzące sygnał dzwiękowy, zgodnie z najprostszymi zasadami mogą mieć do 60 metrów aby nie było opóźnień sygnału... Jak jest w amfiteatrze? No cóż. Mają ponad 60 metrów. Coś jeszcze? Np. reżyserka dzwięku: Szyba otwierana na 10 cm... Jak realizator dzwiku / akustyk może nagłośnić koncert, skoro dobrze go nie słyszy!!! Scena? Hm. Mała. zmieści się mały zespół. Można zapomnieć o małej orkiestrze, która mogłaby np dogrywać tak jak na festiwalu w Sopocie czy Opolu. Co tu dalej. Wąskie wejścia na scenę. Fortepian się raczej nie zmieści. No! Są za to miejsca dla vipów z dostępem do internetu. Tuż przed realizatorką dzwięku. No bo przecież podczas koncertu najfajniej serfuje się po sieci... Wszystko od d*py strony. Mam nadzieję, że ktoś się tym zajmie, bo tu poleciało dużoo miejskich pieniędzy. I to poleciało w błoto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.c157.petrotel.pl 10.06.07, 23:18 1. Ile razy Sz.P. Ryżyński był na budowie i gdzie był jak zapraszała go firma wykonawcza podczas narad które zapewnie odbywały sie co tydzień lub co 2 tyg. 2. Za narażenie zdrowia i życia ludzi przez nieodpowiednie projektowanie odpowiedzialność ponosi projektant 3. Należy wszcząć postępowanie karne wobec sz.p. Ryżyńskiego 4. Nakazać pokrycia wszelkich kosztów związanych z budową wynikających z błędów projektowych 5. Żadna firma nie podejmie sie sama zmian w projekcie bez zgody projektanta wiec jak w projekcie nie bylo pokazanych szczegółów to trzeba było je jakoś wykonać wiec niech sz.p. Ryżyński nie ma do nikogo pretensji. 6. Może ktoś w końcu weźmie się za projektantów bo oni się mylą i nie dokłądnie pracują a za to wszystko płacimy My wszyscy Płocczanie !!!!. Ja takiej sytuacji sobie nie wyobrażam i żądam znalezienia winnego całej tej sytuacji i niech za te wszystkie dodatkowe koszty niech płaci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kusy Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 01:52 A może lepiej przyjrzeć się Inwestorowi i jego otoczeniu- firmom tworzącym konsorcja, umowom (przetargom) na prace projektowe, na nadzór autorski, narzucanym terminom. Można by wskazać wiele atrakcyjnych tematów. Pachnie to szukaniem kozła ofiarnego w postaci projektanta. Nie bronię go. Najlepszy pomysł robiony na wariata kosztuje przede wszystkim inwestora. Jeżeli oszczędza się czas aby szybko wbić pierwszą łopatę w ziemię, wystarczy projekt budowlany w którym brak szczegółów, odpowiednie dokumenty formalno prawne i urząd wyda pozwolenie na budowę. Lecz w.w projekt nie pokazuje istotnych szczegółów tak na prawdę można wg. niego realizować proste inwestycje. Dach nad amfiteatrem taką nie jest. Jeżeli Inwestor podejmując się realizacji wg takiego projektu wziął na siebie ryzyko ewentualnych błędów i aby ich prawdopodobieństwo ograniczyć do minimum powinien płacić za nadzór i przewidzieć na to odpowiednio dużą kasę. Nadzór autorski to nie jest darmocha. M Projektant nie ma prawa uchylać się od usunięcia braków i błędów ale trzeba mu je wskazać. Nie będzie czytał wykonawcy dokumentacji, pokazywał palcem istotne miejsca i uzupełniał o szczegóły wykonawcze których projekt na podstawie którego wydano decyzję pozwolenia na budowę nie musi zawierać. Milewski nie musi się znać na budownictwie i musi polegać na opinii fachowców których ma w urzędzie. Chwała M.M za zlecenie weryfikacji projektu lecz jak to się stało, że weryfikator nie zwrócił uwagi na tak istotne braki i nie wskazał konieczności dopracowania szczegółów.A może zwrócił uwagę lecz fachowcy ją zbagatelizowali i mamy tego konsekwencje- na pewno będzie to miasto kosztowało więcej niż zaoszczędzono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.c152.petrotel.pl 11.06.07, 10:58 Po pierwsze kolego to projektant oświadczył, że dokumentacja jest kompletna i zgodna z przepisami i sztuką budowlaną. Po drugie w ratuszu nie ma fachowców którzy od strony technicznej weryfikują i kwestionują założenia projektowe. Takim fachowcom trzeba płacić dużo więcej niż ok 1500 zł miesięcznie które zarabiają urzędnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kusy Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 15:32 "Po pierwsze kolego to projektant oświadczył, że dokumentacja jest kompletna i zgodna z przepisami i sztuką budowlaną". Oczywiście, lecz dotyczy ono projektu załączonegto do wniosku o pozwolenie na budowę. Te opracowanie nie jest projektem wykonawczym i jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie, jego zakres można uznać za wystarczający przy wznoszeniu prostych budynków i to przez wykonawacę który ma olej w głowie. "Po drugie w ratuszu nie ma fachowców" To zdanie jest genialne. Wejdź na stronę UM, poczytaj sobie jaka wiedza i doświadczenie jest wymagana lub była wymagana od osób które chciały pracować w Wydziale Inwestycji. Jeśli spełniają te kryteria to kolego obraziłeś ich. Większość z tych osób ma właściwe uprawnienia, czyli może pełnić samodzielne funkcje i z tego powodu nie są tylko urzędnikami lecz przede wszystkim są inżynierami i własną d... odpowiadają za swoje decyzje ( na budowie którą nadzorują). Dlatego Gmina zatrudnjąc ich stawiała takie a nie inne wymagania. Zgadzam się- "Takim fachowcom trzeba płacić dużo więcej niż ok 1500 zł miesięcznie które zarabiają urzędnicy". Na marginesie: ciekaw jestem czy od opracowujących projekt wykonawczy i rysunki warsztatowe, Urząd wymagał oświadczenia, czy wymagał uzgodnienia ich z Poznaniem. Jeśli nie to coś tu jest nie w porządku, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sokół Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 15:50 przeczytaj posta "poinformowanego". Poznań zatwierdzał rysunki warsztatowe. Projekt wykonawczy opracował Poznań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 10 w skali Boforta Re:do dociekliwych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 08:40 Kto w umowie mial obowiazek wykonać ...obliczenia...rysunki wykonawcze warsztatowe itd? Sprawdź i będziesz wiedział a nie z postów czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kusy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 08:07 Oj Kusy naprawde kusy! Wymagania to sie stawia przyjmowanym, a tam w szczegółach nie rozróznia się tego przygotowania. Pani dyrektor szkółke latami męczyła, projekt amfiteatru przygotowywała decydujac roboczo a uprawnienia ma? Budowę widziała? Taki menadżer jakie skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekf16 Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant 10.06.07, 23:28 jak nie jesteś specjalistą to morda w kubeł. Na czym się jeszcze znasz. Na medycynie napewno na czym jeszcze.? Najgorzej jak po fakcie wszyscy wszytsko wiedza najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spearsi Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jjeest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 23:44 sie nie odzywaj jak nie masz nic do powiedznia!Kazdy ma prawo sie wypowiedziec, to jest wlasnie forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek20000 Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jjeest projektan IP: *.c242.petrotel.pl 11.06.07, 05:24 Ludzie !!! Nie podniecajcie sie.... To wszystko wina PO...Jak zawsze , gdy PiSiorom nie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaco z podoli Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.c244.petrotel.pl 11.06.07, 06:53 Takie sytuacje maja miejsce tylko w naszej Polskce !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kursk Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: 80.51.234.* 11.06.07, 08:23 Macie rację w tym musi być wmieszane PO a Rokita i Tusk napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Amfiteatr na Euro 2012 a hala IP: 193.59.95.* 11.06.07, 10:58 Aż sie boje pomysleć, co bedzie z budową hali dla naszych szcypiorków ! Ludzie może zróbmy jakąś petycje do mądrego radnego (jeśli taki jest), aby ten postulował Radnym, o zajęcie sie budową hali przez doświadczonych ludzi? Bo jak bedzie kaszana to MY sie z tej hali nie ucieszymy. tylko bedziemy marudzili, i wyciagali takie "kwiatki" jak teraz. Mała scena, zbyt długie kable, kiepskie akustyka.. Może pogadajmy z Kielcami to nam pomogą? bo naprawde sie boje jak oni to spieprzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic13 Winny projektant? a nie przypadkiem wyborcy ? IP: *.c241.petrotel.pl 11.06.07, 11:06 Witam No to jak zwykle „nikt nic nie wie i nikt w niczym nie zawinił„ i tu ma zastosowanie stara prawda „jak nie wiadomo o co chodzi ? to zawsze chodzi o pieniądze” Wiem jedno czy będzie remont czy nie ? To nie mam zamiaru postawić nogi w tym amifteatrze bo mi życie miłe – jak się zacznie koncert i zacznie grać głośno muzyka to jeszcze bas z głośników „porozkręca” śruby i „odspawa” spawy i wszystko w p..... i wyląduje tez w p...... ( to tak z kilerów2 jak wylądował „Cz.Pazura vel Morales” ) A pro po jak tak ma wyglądać projekt, budowa, i trwałość nowej hali na placu celebry to postuluję : remont starej: krzesełka z plastiku, wentylacja może nawet klimatyzacja i będzie cool. Pozdrawiam P.S. „Gratulacje” dla wyborców za „danie” drugiej szansy naszym władzom teraz się „odwdzięczają” :(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:45 A ja proponowałbym jednak, aby "Gazeta" dotarła do opinii wydanej przez firmę, która na zlecenie UM (i za duże pieniądze) dokonała sprawdzenia projektu jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Czy ktoś czytał wnioski, czy podjął na ich podstawie jakieś działania? A może chodziło tylko o wydanie pieniędzy (naszych, a opinię schowano "do szafy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 12:36 To nie pierwsza i nie ostatnia ekspertyza dokumentująca w szczegółach błędy. Powstaje pytanie czy ekspertyzy analizują i obejmują całość działań inwestycyjnych amfiteatru? Czy gazetka dobrze doczytała wszystko, czy to co chciała? Ludzie z przechowalni i obecnie dyrektorujący powinni to wiedzieć!!!! Pewnie nie jeden knot i nie jedna nieprawidłowość ujrzy jeszcze światło dzienne. Nie można pominąć oczekiwania od „samorządowców” egzekwowania dobrej i solidnej roboty w każdym czasie i na każdym etapie. Biorą wynagrodzenie za dobra robotę a nie za złą i pokrętną! Przewaga nieprawidłowości sama w sobie daje dużo do snucia domysłów. Znając problemy…. jakie działania naprawcze natychmiast podejmowano? Kolka w bok czy rąsia, rąsia i buzi, buzi? Nasuwa się pytanie, czy za merytoryczne zaniedbania i rażące nieprawidłowości ktoś poniósł odpowiedzialność? Czy poniesie? Jakie są rażące straty finansowe tu i na innych inwestycjach? Czy winni najpierw naprawią szkody a po tym poniosą karę? Ile jeszcze obiektów ten projektant projektuje dla miasta? Będzie dużo piany i nic z tego nie wyniknie kiedy wola i chęć jest splamiona!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol26 Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.c154.petrotel.pl 11.06.07, 12:43 ODDAJCIE Płocczanom ICH Amfiteatr. Zdemontować ten brzydki dach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plocczanin Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.plock.mm.pl 11.06.07, 12:45 Oddajcie. a moze zrobi pan nowy temat. Ja nie moge, bo mnie juz raz banowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomal1981 Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 12:54 Ryżyński nie ma ochoty przyjechać do mirka ze swoim gorylem. Bo mirek go nie lubi :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
adamuspol Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant 11.06.07, 13:19 Jesli jest winny nalezy wyciagnac konsekwencje prawne... ale ja nie wiem czy ten Pan jest winny. Wine ponosza Ci ktorzy podpisywali umowe, w ktorej powinny byc zapisane konsekwencje w przypadku nieprawidlowosci prawa budolwanego po stronie projektanta i wykonawcy. Jesli w umowie brak takich wytycznych to moga pojawic sie domysly: osoby sporzadzajace umowe sa AMATORAMI i nie powinny uczestniczyc w takich operacjach, albo ZLODZIEJAMI bo przeciez nasze pieniadze mieszkancow sa placone za zle wykonana prace. Mam nadzieje ze umowa jest dobrze sporzadzona, a KTOS jest nieodpowiedzialny w egzekucji zapisow. Mowiac krotko - jako mieszkaniec miasta PLOCKA i podatnik RP zadam konsekwencji prawnych i finansowych wzgledem zawinionych. Odpowiedz Link Zgłoś
marktom Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant 11.06.07, 14:34 Zastanawia mnie tylko jedno. Skąd takie opóźnienia w inwestycjach w naszm mieście. Gdybym to ja był inwestorem, pewnie z umownych kar za zwłokę postawiłbym już pół hali dla szczypiorniaka. Skoro płacimy, wymagajmy. Ani drogi, ani amfiteatr. Przy tak dużych inwestycjach kary pewnie także nie należą do symbolicznych. Ludzie to tak łatwa kasa do wyjęcia, jak mandaty dla tych co parkują w miejscach do tego nie przeznaczonych. Idę jednak o zakład , że nawet gotowe fotki w gazecie nie sprawiły, że któryś kierowca starcił trochę grosza:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 17:41 Niedugo koszt budowy amfiteatru dogoni most. He, he, he. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek_78 Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant 11.06.07, 18:34 Uogólniając problemy budowlanych realizacji w Płocku: proponuję zajrzeć do propagandowo przedwyborczej publikacji wiadomo kogo i sprawdzić, czy którakolwiek z przedstawionych tam inwestycji została wykonana. Gwarantuję, że żadna. Czy po takim wniosku można spodziewać się ukarania winnych zaniedbań w amfiteatrze (i przy innych inwestycjach miasta)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pesymisto-optymist Re:Stronnicza ekspertyza amfiteatru -kto zawinił IP: *.plock.mm.pl 12.06.07, 09:52 Pomyślmy, dlaczego w Płocku niektórzy ciągle wygrywali przetargi , pomimo partolenia roboty i nie wywiązywania się z terminów ? Dlaczego nie egzekwowano od nich kar i naprawy sfuszerowanych robót? Dlaczego jedynym winnym jest projektant , który zgłosił sprawę Amfiteatru do prokuratury, czyli doniósł sam na siebie ? Dlaczego wykonawca nie zażądał rysunków warsztatowych pylonów zamiast je "jakoś zrobić" ? Kto jest cenniejszy dla decydenta - projektant czy wykonawca? Oczywiście ,że wartość robót wykonawcy wielokrotnie przewyższa wartość prac projektanta , a więc i "pochodne" tych wartości różnią się na korzyść wykonawcy. Wnioski nasuwają się same , szczególnie jak uwzględnimy wydatki na słynne osobiste "wydawnictwo" i całą kosztowną kampanię. Czas pomoże odkryć prawdę , tyle tylko ,że lata nam uciekają bezpowrotnie w udręce korków i tirów w mieście , bez amfiteatru, kina czy hali sportowej. Czy potrafi to społeczeństwo wystawić rachunki? Osobiście wątpię w jego świadomość i zaangażowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 10 w skali Boforta Do pesymisty..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:38 Jak sie bierze pod stołem to korupcja, a jak nad stołem to grantowy zaszczyt. A może prosto i smiesznie jak z działań nic nie wynika a się najpierw ... daje a po tym bierze.... to może jest pranie kaski i przekret korupcyjny. Przeciez nikt nikogo nie zmusza by to robić aby być. A ty co o tym sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.Chem. Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:54 Ten wini tego, a tamten tamtego i co z tego? Każdy ma swoje opinie, natomiast jaki był bałagan, taki jest i długo bedzie. Liczą się efekty, nie tylko zapisywanie kolejnych stron papieru wątpliwymi sensacjami. Ambicje wielkie, tylko umiejętności mizerne! Kiepski więc ten serial i nudny jak realizacja płockich inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Ryżyński Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:57 Poznań, dnia 11 czerwca 2007 roku Sz. P. Piotr Gądek Redaktor Naczelny mazowieckiej redakcji "Gazety Wyborczej" ul. Królewiecka 12 09-400 Płock Działając w imieniu własnym oraz reprezentowanej przeze mnie Spółki 'ARCHI- LINE" Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, z którą zawarto umowę na prace projektowe dotyczące Amfiteatru, na podstawie art. 31 pkt 1 Ustawy prawo prasowe żądam opublikowania w najbliższym wydaniu "Gazety Wyborczej" na str. 1 wydania lokalnego "Płock" sprostowania o następującej treści: " Zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego dziennikarz jest zobowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych. Staranności takiej nie dochowano przy pisaniu artykułu z dnia 10.06.07 r. pt. "Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant". Wykonana Ekspertyza opisana w artykule z dnia 10.06.2007r. Pana Huberta Woźniaka analizuje stan obecny konstrukcji oraz błędy projektu warsztatowego konstrukcji stalowej. Projekt warsztatowy ten wykonała firma Wimet ul. Malinowa 10 14-300 Morąg na zlecenie wykonawcy konstrukcji stalowej amfiteatru firmy BBR. Projektantem rozwiązania głowic pylonów jest inż. Andrzej Szyszka a sprawdzającym inż. Leon Korobczyc upr.172/80/01. Ekspertyza nie wykazała żadnych innych błędów niż błędy wykonawcze i błędy w projekcie warsztatowym. Firma Archi-Line Sp.Z O.O. ani osobiście Projektant amfiteatru mgr inż. arch. Wojciech Ryżyński nie mają nic wspólnego z zaistniałymi w Amfiteatrze błędami w konstrukcji stalowej i pokrycia membranowego. W “Ekspertyzie” autorzy nie wymieniają zresztą ani razu firmy Archi-line sp.z o.o. ani mgr inż arch. Wojciecha Ryzyńskiego. Biuro projektów wielokrotnie od początku zeszłego roku zgłaszało w formie wpisów do dziennika budowy, pism do inwestora, do wykonawcy i PINB wniosek o wstrzymanie prac montażowych konstrukcji stalowej i pokrycia membranowego, ponieważ były one wykonywane wadliwie i niezgodnie z projektem wykonawczym. W efekcie tych uwag Inwestor zablokował biuru projektów dostęp do pełnienia nadzoru autorskiego nad montażem konstrukcji stalowej i pokrycia membranowego. Miasto powołało do pełnienia w.w. nadzoru na budowie mgr inż. Henryka Nowackiego nie będącego pracownikiem biura projektów Archi-Line Sp. z o.o. . Brak reakcji na wynikające z prawa budowlanego żądania wstrzymania budowy dachu przez Inwestora i PINB zmusiło biuro projektów Archi-line Sp.z o.o.do poinformowania o zaistniałym fakcie Prokuraturę . Biuro projektów Archi-Line Poland Sp.Z O.O. mając na względzie bezpieczeństwo budowli, a przede wszystkim przyszłych użytkowników obiektu przekazało 30.01.2007r. bezpłatnie prosty, tani, szybki do wykonania i realny projekt wykonawczy wzmocnienia głowic pylonów, podpisany przez uprawnione osoby Prof. dr hab. inż. Andrzeja Ryżyńskiego i mgr inż. Andrzeja Dahlke. “ Projektant Prezes Zarzadu Archi-line sp.z o.o. mgr inż. arch. Wojciech Ryżyński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CIEKAWY Sprostowanie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 11:19 No i jak? Pokazało się to sprostowanie w Płockiej GW ??? CIEKAWY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziobro a Dobro Re: Sprostowanie ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 11:44 Nie tylko sprostowanie. Jest także kolejny artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyczny Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.c246.petrotel.pl 12.06.07, 11:47 Dopóki prokuratura nie wyjaśni tej kwestii dobrze byłoby nie wskazywać jednoznacznie winnych. To nie pierwsza ekspertyza i być może nie ostatnia. Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, iż prawdziwe schody pojawią się podczas eksploatacji amfiteatru. Na razie natomiast warto zauważyć, że to juz drugi sezon, gdy w Płocku będzie straszyć kolejny pomnik świadczący o nieudolnym zarządzaniu naszym miastem. I to pomimo wielokrotnych obietnic i deklaracji dotyczących gwiazd estrady mających zawitać do Płocka. A przy okazji - jeszcze jeden sezon i nawierzchnia Nowego Rynku całkowicie zostanie zniszczona - i kto za to zapłaci - Płocczanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do krytycznego Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:03 Gazeta może wskazywać winnych jeszcze przed wyjaśnieniem tej kwestii przez prokuraturę , a inni mają siedzieć cicho. W dodatku ci, którzy właśnie pierwsi złożyli doniesienie do prokuratury. Paranoja! Radzę przyłożyć zimny kompres na głowę, bo logika coś fika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olee Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 11:52 Teraz firma i projektant mogą zażądać odszkodowania od GW za utratę dobrego imienia oraz szkody, które spowodowała opublikowanie tego artykułu. Nie pierwszy to przypadek. Są również inni, którzy wystąpili do redakcji o zamieszczenie sprostowań i odpowiedzi. Jeden z prezesów spółdzielni chodzi i pyta??? Będzie więc się działo. Trzeba uważnie czytać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 10 w skali Boforta Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:08 O zgrozo.... wola i chęć splamiona!!! Zaczyna sie bicie piany. A amfiteatr jak nie naprawiony tak nie naprawiony. A co tam koszty podatnika? Ze swoich cięzko zarobionych jakby sie budowalo to pyskacze o kazdy grosz by koty darli. Teraz pożadana jest jeszcze wypowiedź UM i bedziemy mieli prawie komplet!!! Jak nas oświeci prokuraturka i ABW to będzie wszyćko jasne. Biegli zacieraja ręce kaska bedzie. O zgrozo! Dla plocczan wynika, że amfiteatr nadal jest do naprawy i nie gotowy do odbioru!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 14:06 W ten obiektywizm prokuratury i ABW to bym w tej kadencji tak bardzo nie liczył. No chyba, że w dołożenie wszelkich starań, żeby wybronić Mireczka. Z jakiej opcji, ukochanej nam partii jest MM? A jaka ukochana partia rządzi prokuraturą i ABW? Jasne? Pełne poczucie bezkarności i bezpieczeństwa! Trzeba poczekać na nową - miejmy nadzieję - kadencję sejmu i nowy rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 10 w skali Boforta Re: gość portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 20:55 Pisałem o biciu piany a nie o liczeniu na....? To była metafora, ja tez nie liczę na obiektywizm i znajomość specjalnie zagmatwanego tematu! Dla chcących idzie opanować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Kto jest winny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:16 GW - Gdzie Wiarygodność? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja Re: Kto jest winny? IP: *.c155.petrotel.pl 12.06.07, 13:31 ale naiwni jesteście, a pan projektant ma wyjątkowy tupet... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: Kto jest winny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 15:27 Nikt nigdy nie utrudniał p. W. Ryżyńskiemu jako Projektantowi dostępu do dziennika budowy. Projektant miał ciągły dostęp do niego i dokonywał wpisów. Cóż się dziwić, że miasto poprosiło prawowitego, jedynego projektanta konstrukcji (wymienionego w pozwoleniu na budowę) o nadzór nad montażem lin, skoro od marca do lipca panowie z Archi-Line nie potrafili stworzyć na zamówienie BBR-Polska, wiarygodnej dokumentacji montażu dachu (w końcu BBR ich wyrzucił). Wobec takiej sytuacji Miasto musiało interweniować, bo narastało opóźnienie. Dach napięto sprawnie przy udziale pracownika Uniwersytetu w Zielonej Górze. Na tym zakończył się udział wymienionego w sprostowaniu "inspektora" p. Henryka Nowackiego. Cóż by się stać mogło, gdyby nie zauważył on iż pylony zaprojektowano źle? On to notatką z dnia 09.10.2006r wniósł o wykonanie ekspertyzy wytrzymałościowej pylonów pomimo iż p. Ryżyński pełnił w tym czasie nadzór. Ani p. Ryżyński, ani jego pracownicy, którzy kilkakrotnie odwiedzili w tym czasie budowę nie zauważyli tego oczywistego błędu konstrukcyjnego. Projekt warsztatowy opracowano w oparciu o projekt wykonawczy sprawdzany przez prof. Andrzeja Ryżyńskiego w sierpnia 2005r. Rysunki zatwierdził do produkcji, mgr inż Tomasz Nawrocki - autoryzujący powyższe opracowanie w imieniu firmy Archi- Line. Pan Nawrocki był pracownikiem firmy p. Wojciecha Ryżyńskiego. Co do utrudniania dostępu do dziennika budowy i innych zarzutów sprawę rozwiewa pismo PINB w Płocku z dnia 12.10.2006r jednoznacznie dementujące wszelkie zarzuty p. W. Ryżyńskiego. Z pisma wynika iż p. W. Ryżyński wycofał się z wszelkich zarzutów kierowanych do WINB w Warszwie i PINB w Płocku a dotyczących wymienionych w sprostowaniu „nieprawidłowości”. Skierowanie wniosku do Prokuratury w sprawie nieprawidłowości na budowie miało wyprzedzić atak Inwestora czy Wykonawcy na p. W. Ryżyńskiego. W tym czasie już wiedział, że Inspektor Nadzoru p. Krzysztof Dobiszewski umieścił w Dzienniku Budowy wniosek o przeprowadzenie ekspertyz i zapewne już wiedział, że jego firma popełniła błąd. Swoją drogą zastanawiające jest iż ekspertyzę zlecono dopiero w grudniu 2006 r. Tylko dzięki wyjątkowo łagodnej zimie zawdzięczać możemy, że ta dyskusja jest nadal aktualna. Z całą pewnością amfiteatr by runął. Firma Archi- Line do dnia 14.03.2007r była zapraszana na narady w sprawie wad konstrukcji. (W tym dniu dopiero zwrócono się do prawowitego projektanta konstrukcji o wsparcie.) Podczas licznych wcześniejszych narad pracownicy Archi-Line wykazywali daleko idącą ignorancję w sprawie konstrukcji i czynili wszystko, aby nie podjąć rzeczowych kroków zmierzających do naprawy konstrukcji. Jakby czekali na cud. Właśnie takie stanowisko skrytykował w notatce z dnia 23.01.2007r prawomocny projektant konstrukcji wpisany do pozwolenia na budowę – Henryk Nowacki. To ta notatka dostała się niewiadomymi kanałami do telewizji i prasy. Być może to pozwoliło uratować konstrukcję. Podczas opadów śnieżnych ekipy Vectry dyżurowały na dachu!!. Miasto posiada liczne pisma p. W. Ryżyńskiego kwestionujące opinię naukowców i ekspertów o stanie dachu. Przywoływana przez p. Ryżyńskiego w sprostowaniu prosta metoda naprawy dachu jest tak samo bzdurna jak oświadczenie p. W. Ryżyńskiego w prasie, iż w pylonach jakaś blaszka została przyspawana niewłaściwie a naprawa kosztować będzie kilkanaście tysięcy złotych. W innym zaś piśmie p. W. Ryżyński przyznaje się, że nie dysponuje narzędziami do analizy pylonów. Zatem jakim sposobem opracował jego ojciec rewolucyjną metodę naprawy pozostawiając w polu p. prof Marcinowskiego z UZ i dr Żółtowskiego z PG, których metody kosztować mają ok. 0,5 mln zł. Projektant konstrukcji Henryk Nowacki opracowując metody odpreżenia dachu (tylko w taki stanie możliwa jest naprawa pylonów) stwierdził dodatkowy błąd konstrukcyjny (złe połączenia w tzw. ringu wewnętrzym) i poinformował o tym Inwestora i PINB. Spowodowało to zatrzymanie budowy i przeprowadzenie szczegółowej analizy całej konstrukcji. Wnioski z tej analizy zawarte są w artykule. i w pełni potwierdzają poprzednie ustalenia. Dziwi napastliwy ton pana Projektanta W. Ryżyńskiego w stosunku do pana Huberta Woźniaka. To ten redaktor we wszystkich poprzednich artykułach nie zadał sobie trudu, aby rzetelnie zbadać sprawę. Proszę porównać artykuły p. red. Dagmary Kobla w Gazecie Płockiej czy treść wiadomości pana Pawła Kaźmierczaka z Kuriera Mazowieckiego z pełnymi niejasności artykułami pana Woźniaka. W artykułach p. Woźniaka zawarte były nieskonsultowane ze środowidskiem naukowym i inżynierskim uspakajające wypowiedzi p. Ryżyńskiego. Zachęcam p. Wojciecha Ryżyńskiego do wytoczenia procesu gazecie. Zanim jednak to uczyni niech poczeka na ustalenia prokuratury, bo może się zdziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTY Re: Kto jest winny? IP: *.199.62.250.tesatnet.pl 12.06.07, 18:23 Dzień dobry - PRZEGRANY panie HN - autorze konstrukcji amfiteatru. !!!! CHyba jestem lepiej poinformowany niż ten, kto się za takiego podaje. Kiedyś współpracowałem z panem N od konstrukcji, po tym jak WYRZUCIŁ go Ryżński. To teraz macie główne źródło tej wojny - nieudolny, wyrzucony z pracy, który próbuje wrócić na rynek, chce umniejszyć umiejętności i zasługi RYżyńskiego i pozostałych specjalistów z jego biura. Wcześniej pan HN był jednym z dyrektorów PEKABEXU w Poznaniu, który teraz jest w upadłości, a szefostwo tej firmy (również rodzinę HN) na jakiś czas zamkneło ABW. Nowacki próbował z nie swoim, ale "zapożyczonym" projektem (skąd "pożyczył"? No Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Kto jest winny? IP: *.199.62.250.tesatnet.pl 12.06.07, 18:37 Patrzcie - urzednicy dziś po 15 byli w Urzędzie. Polecenie wpisu na forum MM wydał pisemnie, czy tylko ustnie. A może wreszcie nauczył się obsługiwać komputer i sam dokonał tego wpisu? :-)))) "Precyzja" wypowiedzi - daty, znajomość korespondencji z Miastem i PINB wskazuje na MM lub WYdział Inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olaf Kto jest winny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:41 Nie naiwni i bez tupetu. Winne są lekcje etyki tylko na gazetowym papierze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdezorientowany Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 17:19 Ale "poinformowany" zagmatwał. Rozpisał się o wszystkim i w zasadzie o niczym. Jakieś wpisy, wypisy, zaproszenia, uzgodnienia... Widać jednak, że brał w tym przedsięwzięciu udział i rzuca się, jak lew, żeby bronić swego, czegoś wątpliwego. Nawet nie umknęło jego uwadze, że w czasie zimy jacyś ludzie byli na dachu amfiteatru i pilnowali. Chyba robili próby wytrzymałościowe. To nowy i dosyć ciekawy wątek, a reszta nadaje się do raportu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 17:26 Coś mi się wydaje, to w twoim interesie konieczne jest ściemnianie prawdy. Przeczytaj to jeszcze raz to może zakumasz. Wyjątkowo jasny materiał, ale chyba nie dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sokół Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 17:32 Nie umiesz czytać? Do szkoły baranie to może coś zrozumiesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.199.62.250.tesatnet.pl 12.06.07, 18:27 przeczytaj wpisy ANTY. Potwierdzają twoj wpis. A membrana - według PINB, Miasta i innych świętych jest dobrze zamontowana. To możecie ocenić sami. Na necie były zdjęcia GW, jak ten dach wyglądał, a jak dziś wygląda sami możemy zobaczyć. Fałdy, wgnioty, dziury. Zobaczcie, jak po roku wygląda dach na stadionie w Poznaniu. To też projekt Ryżyńskiego. I jest tak jak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 01:16 Mądralo!!! Pamietasz wypowiedż WR pisał: "jak peknie lina i spadnie membrana to nic sie nie stanie". To pisał konstruktor czy architekt? No i wykrakał. A może juz wtedy wiedział co jest grane? Odnosnie membrany, nawet jeśli jest źle ułozona to sugerujesz wpływ na mozliwosć awarii konstrukcji dachu? Madralo ile m2 membrany ułożyłeś? Jest źle ułożona membrana ale chyba nie spadnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teofil Re: Ekspertyza amfiteatru: winny jest projektant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 17:53 Gó.. prawda. Winny jest ten kto ponosi odpowiedzialność, konsekwencje, a w Polsce dotychczas zawsze płaci społeczeństwo, wobec tego to ONO jest winne. Sytuacja mogłaby się zmienić, gdyby społeczeństwo dojrzało i powiedziało STOP, od tej chwili Konsekwencje będą ponosić osoby które spie..ły robotę, podjęły niewłaściwe decyzje. To ONE od teraz będą płacić swoim całym majątkiem. Powinni być wyzerowani do końca życia. Wtedy przygłupy nie pchaliby się tak do władzy jak dotychczas ze strachu przed odpowiedzialnością, zrobiłoby się miejsce dla ludzi świadomych, właściwych do podejmowania decyzji i czujących cieżar odpowiedzialności za ich podjęcie. Inaczej mamy ciągle jakichś połgówków, Bolków, Bolków Milesiów, Bolków Kolczyńskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy Re: Kto zawinił? IP: *.plock.mm.pl 12.06.07, 18:23 Znając możliwości umysłowe lokalnych decydentów i ich fachowców, niestety , bardziej wierzę wiedzy projektanta . Teofil napisał brutalną prawdę . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Sprostowanie IP: *.199.62.250.tesatnet.pl 12.06.07, 17:59 O, witamy, ale kogo. Urzędnika broniącego własnej d ...., Nowackiego, czy tez broniących go byłych urzedników, czy też nieudolne BBR? Notatka sporządzona przez PINB - to proszę ją dokładnie przeczytać i przeanalizować. Z czego zrezygnował Ryżyński, a z czego nie. Nie ze wszystkiego. Na to, że p. Brożek uciekał przed Ryżyńskim z budowy z dziennikiem budowy pod pachą są świadkowie. Nowacki - liczne jego błędy w postanowieniu potwierdził rzecznik odpowiedzialności zawodowej. A o głupocie urzędników świadczy choćby fakt, że nadzór nad konstrukcją powierzyli Nowackiemu, który potem w glorii chwały wykrył SWOJE WŁASNE błedy. A wymieniony konstruktor po pierwsze nigdy nie zaakceptował złego projektu, po drugie nie był pracownikiem Archi-Line. Zatwierdzać cokolwiek może tylko Projektant, a nie jakiś tam "pracownik". A skoro tak powołujecie się na projekt, to doczytajcie go do końca - jesli już to projekt taki powinien zatwierdzić Nowacki (tak napisano w projekcie budowlanym), a skoro nie zatwierdził, to wykonawca nie mógł tego wykonywać. Archi - Line NIGDY nie pełniło nadzoru autroskiego, a Spółce, która nadzór ten pełniła umowa wygasła w sierpniu 2006 roku. To tyle. Reszta to kwestie techniczne, które zrozumieją tylko specjaliści. I pamiętajcie za projekt wykonawczy odpowiedzialność ponosi ten, kto go sporządził, a nie wyraził zgodę na realizację. Chcecie sprawdzić jak było naprawdę z dziennikiem budowy - wystąpcie do Miasta o jego kopię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 19:15 Archi-Line to figurant. Projekt zrobiła firma MCS p. W.Ryżyńskiego. A jeśli już nie wiesz, kto zrobił projekt to proszę sprawdzić w urzędzie kto personalnie jest autorem ostatecznej dokumentacji. To właśnie ten człowiek podpisany jest pod dokumentacją z sierpnia no i oczywiście pan prof A. Ryżyński. Dalsza polemika myślę, może odbyć się na równorzędnym poziomie. Jeśli nie rozumiesz pojęcia projektant z prawa budowlanego to nie zajmuj głosu. Projektantem w rozumieniu Prawa budowlanego jest jednostka projektowa lub poszczególni projektanci branżowi. Jeśli jesteś taki dobrze poinformowany to wyjaśnij dlaczego na dokumentacji warsztatowej jest pieczątka firmy Archi-Line. Wyjaśnij od kiedy to niedouczony w branży konstrukcyjnej architekt miałby wypowiadać się w kwestii konstrukcji. Wyjaśniam ponadto, że pan Dahlke, który figuruje w tabelach jako opracowujący projekt wykonawczy nie zwrócił uwagi na "swój słup" podczas pobytu na budowie w sierpniu 2006 (widziało go ze 20 osób) pomimo iż słup leżał na ziemi. Jeśli zaś masz słabą pamięć lub złe źródło informacji to służę aneksem do umowy z sierpnia 2006r w sprawie nadzoru. Mogę również przypomnieć, że wskutek zabiegu p. W Ryżyńskiego podpisano umowę o nadzór z firmą Archi-Line Poland, nie będącą autorem projektu po to, aby w razie wpadek jak ta, nie można było zająć wynagrodzenia za nadzór (różne podmioty). Jeśli jesteś oskarżanym w artykule to musisz mieć naprawdę tupet aby oskarżać "łaskawców", którzy nie zauważyli tej drobnej "pomyłki" i można było wyciągnąć z kasy miasta nienależną forsę. Tak na marginesie. Projekt był przeliczany przez uniwersytet Zielonogórski i weryfikowany przez A Ryzyńskiego. Rysunki sygnowali pracownicy MCS powiązanej z Archi-Line. Ujawnij zatem na forum dowody na to,że piszę nieprawdę. Zachęcam zainteresowanych przedstawicieli mediów, aby udali się do Inwestora i Wykonawcy i samodzielnie na własne oczy ustalili prawdę. Jeśli zaś chodzi o glorię chwały, to nigdy w żadnej notatce prasowej, TV czy też innych dostępnych dokumentach nie figurował oskarżany przez pana konstruktor, jego nazwisko pojawiło się dopiero w zakłamanym sprostowaniu.Istotnie zatwierdzający projekt warsztatowy nie był siłą rzeczy pracownikiem Archi-Line bo jest to spółka widmo. Dlaczego jednak figuruje w spisie osób pełniących nadzór na budowie występują nazwiska :Dahlke, Nawrocki czy prof A. Ryżyński - dopisali się?? bez wiedzy Projektanta. W dzienniku budowy jest zapis, że w sprawach konstrukcji wpisy do dziennika muszą być autoryzowane przez projektanta konstrukcji. Jest to naturalne, że nadzór pełni tylko autor. W żadnym prezypadku nie ogranicza to praw innych do zgłaszania swoich uwag, ale w formie notatek, które może przywoływać do dziennika budowy osoba uprawniona do wpisów do dziennika. Osobami uprawnionymi to: Kierwnik Budowy, Inspektor, Projektant. Nie może zatem , tak jak to miało miejsce wpisywać się jeden z konstruktorów w sprawach elektrycznych. Dziennik Budowy nie jest dziennikiem korespondencyjnym co wyraźnie na jednym ze spotkań określił PINB. Urząd Miasta incydencjonalnie powołał autora konstrukcji do nadzoru nad napięciem dachu, nie dysponował on obliczeniami innych elementów konstrukcyjnych i w dobrej wierze mógł je uznać pierwotnie za prawidłowe. Notatka z dnia 09.10.2006r i 23 stycznia 2007 roku nie została wprost wpisana do dziennika budowy, gdyż było to poza okresem umownym. Proszę to sprawdzić. Buziaczki dla pana PROJEKTANTA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZORIENTOWANY Re: Sprostowanie IP: *.199.62.250.tesatnet.pl 12.06.07, 20:32 Oj, pod winnym, czyli zorientowanym czapka gore. Czyli jednak odezwał się ten wyrzucony przez Ryżyńskiego! Bo któż inny tak "dobrze" znałby sytuację. Już aż taki strach? Sprawdziłem prawo budowlane - projektant to ten co złożył oświadczenie. Próbę zagmatwania sytuacji poprzez insynuajcę, że umowa o nadzór to przekręt badały już służby pana MM i inne. I co? I NIC!!!!! A jednak widzisz, że Ryżyński umie dobrze poukładać swoje sprawy. Chciałbyś coś mu zrobić, kombinujesz, jak koń pod górkę od ponad trzech lat i NIC. Daruj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 20:40 Sprawa oczywiście była badana. Raport Pankowskiego jest w ABW. to chyba nie koniec....Swoją drogą ujawnione IP komputera no no....Paaaaaaaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Sprostowanie IP: *.199.62.250.tesatnet.pl 12.06.07, 18:10 Piękna ucieczka od tematu ekspertyzy. Fakty są takie jak w sprostowaniu Ryżyńskiego a ekspertyza jednoznacznie wskazuje, że błędy są w projekcie WARSZTATOWYM, a nie budowlanym i wykonawczym. Kolejne błedy to wykonastwo. Odpowiedzialność za projekt WARSZTATOWY ponosi ten, kto go wykonał. I nikt inny. A czy ten obrońca nieudaczników nie zapomniał o tym, że wykonawca nie tylko, że źle wykonał swoją robotę, ale na dodatek niezgodnie z tym (też złym jak wykazała ekspertyza) projektem warsztatowym. Niech ten geniusz pokaże choć jeden podpis RYżńskiego pod tym projektem, to wtedy będzie mógł obarczać go jakąkolwiek odpowiedzialnością. Na szczęście w tym kraju odpowiada się JESZCZE tylko za to, co się podpisało, a nie co się komu wydaje. O ile znam przepisy, to nawet gdyby Ryżyński zrezygnował z żądania wstrzymania budowy, to nie zwalniało to inspektorów, inwestora, wykonawców, a przede wszystkim Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowalnego od zbadania sprawy. Projektant tylko wnioskuje, ale nad bezpieczeństwem MUSI czuwać PINB, Inwestor i Wykonawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTY Re: Sprostowanie IP: *.199.62.250.tesatnet.pl 12.06.07, 18:22 Dzień dobry - PRZEGRANY panie HN - autorze konstrukcji amfiteatru. !!!! CHyba jestem lepiej poinformowany niż ten, kto się za takiego podaje. Kiedyś współpracowałem z panem N od konstrukcji, po tym jak WYRZUCIŁ go Ryżński. To teraz macie główne źródło tej wojny - nieudolny, wyrzucony z pracy, który próbuje wrócić na rynek, chce umniejszyć umiejętności i zasługi RYżyńskiego i pozostałych specjalistów z jego biura. Wcześniej pan HN był jednym z dyrektorów PEKABEXU w Poznaniu, który teraz jest w upadłości, a szefostwo tej firmy (również rodzinę HN) na jakiś czas zamkneło ABW. Nowacki próbował z nie swoim, ale "zapożyczonym" projektem (skąd "pożyczył"? No oczywiste - od tego, który go wyrzucił)zwojować coś w Lubinie. początkowo "wygrał", ale potem go wyrzucili!!!! No to postanowił wrócić do Płocka. SKumał się z Vectrą - kolejny powód dla którego wykonawca ma spokój (dał się wykorzystać i ich krył)- ale i tu DWUKROTNIE przegrał przetarg na halę. Całe szczęście dla Płocka - bo zawaliłaby się po miesiącu. Przegrywa kolejne przetargi z Ryżyńskim. A RYżyński nie jest chłopcem na posyłki, nie ma umowy, to nie robi nic za darmo. A urzędasów i HN drażni, że jest dobry, radzi sobie i ma forsę. A tej forsy na pewno nikt nie dał mu za darmo. Pieniądze na wolnym rynku, w takim zawodzie jak architekt mają ci, którzy są dobrzy. Wścieka się, bo jest w tej chwili bankrutem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 20:33 Chm ! Zdaje sie że anty to W.R. Szkoda, że nie mówi prawdy. Dwukrotnie wygrał projekt Nowackiego. Przetarg uwaliły przesłanki formalne. Powszechnie wiadomo, że firma W.R. przegrała z H.N przetarg na modernizację stadionu w Lubinie i budowę hali. Zmiana polityczne spowodowały rezygnację z hali i stad nowy przetarg. Póki co jest projekt hali i stadionu z ważnym pozwoleniem na budowę. Rozstrzygnięcie jeszcze nie zapadło. Szkoda, że nie mogę umieści tego na forum...ale otrzymałem dokument z którego wynika pracownik Archi-Line udzielił referencji firmie MCS za projekt amfiteatru... sprawa do prokuratury...Może jeszce trochę pikanterii? Pa Pa PS. Projekt hali wg Ryżyńskiego ciągle chyba jest na stronie Inwestycji płockich. Porównajcie.... Była to od dłuższego czasu oficjalna wersja do zrealizowania w Płocku. Ciekawe dlaczego już nie jest? Co zaś dotyczy nieograniczonego bogactwa W.R. to zdaje się,że poszukują UKS i inne służby skołowanych przed US pieniędzy. Do UM dotarły już jakiś czas temu pisma w tej sprawie. Buziaczki dla pana Projektanta. Odpowiedz Link Zgłoś