jaa_klaudiusz
04.09.07, 07:56
Pod wpływem ulotek zaśmiecających klatki schodowe udałem sie do sklepu VOBISu
przy ulicy Królewieckiej. Chciałem kupić HDD do komputera. Dysk standardowy
reklamowany w ulotkach. Jakie było moje zdziwienie gdy dowiedziałem sie że
dysku tak reklamowanego nie ma w sklepie i podobno na "składzie w centrali".
Kolejny dysk, też nie ma, kolejny, też nie ma. W końcu usłyszałem że dysk może
być zamówiony dla mnie ale muszę czekać 4 dni na jego odbiór. Zgodziłem się.
Ale kompletnie mnie zamurowało gdy kazano mi zapłacić za tenże dysk od razu,
przed otrzymaniem towaru. Gdy stwierdziłem że to jest co najmniej dziwna
praktyka w dzisiejszych czasach, obsługa zaczęła zachowywać się opryskliwie,
stwierdzając że jak mi się nie podoba to nie muszę tu przychodzić.
Sklepy VOBIS za każdy towar sprzedawany u siebie wystawiają cenę około 30
procent wyższą niż w innych sklepach. Podobno za tą cenę dostaje się towar
sprawdzony i jest sie obsługiwany przez obsługę na najwyższym poziomie.
Poziom jest, ale tylko wysokich cen.