Dodaj do ulubionych

Dziecko, fotelik, taksówka

30.07.03, 20:32
Drodzy Współforumowicze !
Niektórzy z was zapewne wiedzą, że jestem emamą - uczestniczką forum
eDziecka, przeniesionego kilka miesięcy temu na gazetę.pl. Nie raz i nie dwa
omawiany był na nim problem fotelików samochodowych dla naszych dzieci.
Ostatnio po raz kolejny wypłynął w kontekscie taksówek.

Jak zapewne wszyscy wiedzą, mimo, że dziecko musi być przewożone w specjalnym
foteliku, przepisy czynią wyjątek dla kilku rodzajów pojazdów, miedzy innymi
taksówek. A przecież taksówka to nie jest czołg, który przejdzie po wszystkim
i nic mu się nie stanie, tylko normalny samochód osobowy - tak samo jak każdy
inny narazony na kontakt z szalonymi kierowcami, nieszczęsliwe wypadki i
ludzkie błędy.

Wraz z innymi emamami uważamy, że przydałoby się wywrzeć nacisk na korporacje
taksówkarskie - aby w swoich zasobach miały foteliki. Nie w każdym
samochodzie, nie przymusowo, ale opcjonalnie, aby rodzic, który chce
bezpiecznie przewieźc dziecko, mógł poprosic dyspozytorkę o samochód
wyposazony w fotelik. I mieć pewność, że usłyszy "już wysyłam", a nie
opryskliwe "w taksówce nie trzeba wozic dziecka w foteliku". To, że istotnie
nie trzeba, nie oznacza, że nie wolno tego robić. A klient - nasz pan.
Chcemy, aby prośba o samochód z fotelikiem, bo wieziemy dziecko, była równie
naturalna jak prośba o samochód z dużym bagażnikiem, bo mamy ze sobą większy
bagaż.

Dyskusja na razie toczy się w Salonie eDziecka, o tu:
www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=582&w=7204309&a=7210087
Zapraszam - może wspólnie wymyslimy cos ciekawego i skutecznego.
Obserwuj wątek
    • Gość: flicpl Re: Dziecko, fotelik, taksówka IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 20:47
      mika_p napisała:

      > Wraz z innymi emamami uważamy, że przydałoby się wywrzeć nacisk na korporacje
      > taksówkarskie - aby w swoich zasobach miały foteliki.

      witaj Miko. z duzym zainteresowanie zapoznalem sie z Wasza cala dyskusja. prawo
      o ruchu drogowym jest jednoznacznie brzmiace - co zreszta zauwazylyscie.
      taksowkarze nie musza miec fotelikow, ale przeciez moga. macie dobry pomysl.
      nalezy go ze wszech miar poprzec.

      pozdrawiam
      flicpl
    • Gość: www Re: Dziecko, fotelik, taksówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 21:49
      Wy chyba żartujecie. Zakładać w taksówkach krzesełka a matka z dzieckiem trafi
      sie raz na 20 klijentów. Niedługo pójdziecie do MPK żeby w autobusach
      pozakładali :-)))
      • hiubi Re: Dziecko, fotelik, taksówka 02.08.03, 09:01
        Gość portalu: www napisał(a):

        > Wy chyba żartujecie. Zakładać w taksówkach krzesełka a matka z dzieckiem trafi
        > sie raz na 20 klijentów. Niedługo pójdziecie do MPK żeby w autobusach
        > pozakładali :-)))

        Kiepski argument. Jełsi to faktycznie jest 1/20 klientów to ja bym był za obowiązkowym posiadaniem przez taksówkarzy fotelików (minimum 1 fotelik). Bagażniki po coś są. I bez przesady taki fotelik nie zajmuje dużo, a kosztuje też mało, bo nie potrzebny jakiś wielki.
    • pawi81 Re: Dziecko, fotelik, taksówka 31.07.03, 09:07
      Pomysl z puntu widzenia rodzicow oczyscie dobry z drugiej strony wiaze sie z
      kosztami taksowkarzy. Poza tym gdzie ten fotelik bylby przewozony podczas
      normalnego kursu? W bagazniku przy butli z gazem, wraz z narzedziami do
      samochodu? Nie jestem przekonany czy ten pomysl wypali.
    • Gość: Lutek Re: Dziecko, fotelik, taksówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 14:10
      Droga E-mamo! Dla E-dzieci E-fotele!
      Problem jest zapewne duży, ale wydaje mi się, iż pozostanie na długo.
      Żaden taksówkarz nie założy sobie fotelika dla dziecka. Jestem pewien tego w
      99,9%, może trafiłby się jakiś wyjątek ale wątpliwa to sprawa.
    • hiubi Re: Dziecko, fotelik, taksówka 02.08.03, 09:30
      Właśnie wykonałem kilka telefonów:

      2666666 (szóstki) - fotelików brak
      9621 (Merc) - fotelików brak
      96 63 (Merkury) - fotelików brak

      Może ktoś podzwoni do innych sieci (ja więcej nie znam) jeśli któraś ma fotelik, to reklama pewna!!! Gazeto zainteresuj się tym tematem!!!
      Przecież nawet centrala może kupić 3 foteliki (ile kosztuje fotelik - 50 zł??) i będą zawsze dyżurne. Potem poumieszczać ulotki w przedszkolach i wokół nich i klienci już są!
      • Gość: mika_p Re: Dziecko, fotelik, taksówka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 15:40
        Wiecej kosztuje, chociaż na allegro są już i za 50 zł. Zresztą, wśród
        taksówkarzy są przecież ojcowie i dziadkowie, może mogliby udostepnić ? Nie
        sądzę, żeby to był dla nich wielki problem - kilka lat temu, kiedy Pisklę było
        jeszcze maleńkie, zgadało się właśnie o fotelikach (nie były wtedy obowiązkowe)
        i pan powiedział, że wozi w bagażniku "poddupnik" swojego dziecka i nawet kilka
        raz proponował matkom starszych przedszkolaków użycie go, ale nie było
        zainteresowania, więc zrezygnował. Widac więc, że to tylko kwestia dobrej woli
        jednej ze stron i potrzeb drugiej.

        Gazeta istotnie mogłaby nam pomóc, napisać, że są takie potrzeby, a może nawet
        zaproponowac korporacji, która jako pierwsza wyposaży się w foteliki - reklamę
        ze zniżką ? a może nawet gratiis ?

        A co do kosztów korporacji, o których ktoś wspomniał... Nawet jeśli za foteliki
        trzeba by zapłacić 300 zł, to w 30-osobowej korporacji inwestycja rzędu 10 zł
        na osobe nie wydaje mi się szczególnie duża. Nie twierdzę też, ze dojazd na
        bazę po odpowiedni fotelik powinien być darmowy - myślę, że przy płockich
        cenach złotówka za dojazd byłaby ceną satysfakconujacą obie strony.

        No i nie zapominajmy, że nie jest to taka sobie fanaberia, ale kwestia
        bezpieczeństwa dzieci w samochodach.

        • pawi81 Re: Dziecko, fotelik, taksówka 02.08.03, 15:58
          Na moje oko nie bedzie zbyt wielu chetnych do skorzystania z tego typu uslugi,
          mimo tego ze chodzi o bezpieczenstwo dziecka. Oczywiscie popieram pomysl, lecz
          pozostaje sceptykiem :|
          • hiubi Re: Dziecko, fotelik, taksówka 03.08.03, 21:18
            W kwestii bezpieczeństwa, to ciekawy też jest fakt, że mało osób zapina pasy w taksówkach... Ja czy jak jeżdżę sam czy z kimś zawsze zapinam pasy, a w taksówkach jakoś nie... zauważyłem, że większość znanych mi osób robi tak samo.
            A co do fotelików, to jeśli sporo rodziców będzie o nie pytać, to pewnie by się pojawiły. Widać, że niewiele osób jest tak rozsądnych jak Ty, ale może sobie właśnie to uświadamiają?
    • Gość: Tete Re: Dziecko, fotelik, taksówka IP: *.petrotel.com.pl 04.08.03, 07:53
      Mysle ze to kwestia naglosnienia odpowiednio tematu. W Plocku jest dosc duzo
      radiotaxi, co za tym idzie i konkurecja jest co widac po cenach (na szczescie).
      muslae ze wystarczy zeby jedna korporacja zdecydowala sie na taki krok a reszta
      bardzo szybko dorowna do reszty.
    • aniamr Re: Dziecko, fotelik, taksówka 12.08.03, 08:04
      Myślę, że to niezły pomysł z tymi fotelikami. Wiele osób jeżdzi taksówkami z
      dziećmi. Ja sama często z nich korzystam gdyż w Płocku podróż autobustem z
      wózkiem to koszmar, a niejednokrotnie sie nie opłaca. A taxi podjeżdź ai nie
      trzeba czekać.
      Wiele korporacji reklamuje się w płockim radiu i napewno wzmianka o posiadaniu
      fotelików dla małych pasażerów byłaby przyciągająca dla klientów. Poza tym nie
      trzeba kupować zaraz extra fotelików. Moim zdaniem wystarczą takie podkładki
      na których usiądzie samosiedzące niemowle i większe dziecko, a najmiejsze
      maluchy to i tak zazwyczaj są transportowani w nosidełkach, które można
      traktować jako fotelik. Przeszkodą też nie jest chowanie takiej podkładki do
      bagażnika gdyż sama korzstając z taksówki zawsze biorę wózek i wszyscy mi go
      chowają do bagażnika - nawet gdy jest butla gazowa. Przecież taki kierowca
      musi sie liczyć z tym, że trafi mi się klient z bagażem. Wystaczy tyko przy
      zamawianiu zaznaczyć, że będzie się jechało z dzieckiem i sprawa załatwiona.
      Nawet gdyby do takiego kursu doliczno złotówkę (gdyby kierowca musiał odbierać
      fotelik z centrali)to w obliczu bezpieczeństwa dziecka jest bez znaczenia.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka