02.02.08, 18:55
miasta.gazeta.pl/plock/51,35681,4892457.html?i=8
Ciekawe jakie słowa rozbawiły, a może uspokoiły widzów?
"Spokojnie, teatr to nie amfiteatr.Tu dach się nie zarwie"
:)
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: dymek :) 04.02.08, 01:00
      Myślę, że te uśmiechy to efekt deklaracji, że ponieważ na otwarcie nie dotarł
      odpowiedzialny za kulturę wiceprezydent Płocka Piotr Kubera, więc nie będzie
      problemu z bankietem. Jedzenia starczy dla wszystkich. Obecni przyjęli to z
      wyraźną ulgą. ;-))
      • Gość: karolek Banalinski Re: dymek :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 20:23
        A mnie się wydaje ( właściwie , to jestem pewny ) , że nasze Władze
        zaniechały swojego obowiazku.
        Są Imprezy , Okoliczności, gdzie obecność przedstawicieli Władz
        Miasta jest jakby OBOWIĄZKOWA - wpisana w obowiązki ! I nie ma tu
        miejsca na fochy ! Jesteś Prezydentem , zajmujesz się Kulturą , masz
        tam iść bo łachy nie robisz . Reprezentujesz Miasto ! Jak ci nie
        pasuje taka robota , podaj się do dymisji i zajmij się czymś
        innym .Batonami ? Ja wiem ? Czymś , gdzie nie będziesz musiał już
        nigdzie " po godzinach " iść !
        • roman_j Re: dymek :) 05.02.08, 10:18
          Zgadzam się z przedmówcą. Ale żeby było tak, jak napisał, musielibyśmy mieć
          najpierw władze reprezentujące odpowiedni poziom. Niestety, wolą wyborców
          wybrany został człowiek, którego ważnym narzędziem kształtowania swojego
          wizerunku są publiczne fochy. :-))
          • Gość: Kamo Re: dymek :) IP: *.188.c76.petrotel.pl 05.02.08, 21:18
            To lepiej niż miałby ciągle narzekać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka