Gość: PK
IP: 213.77.44.*
14.10.03, 08:59
Pani Twardo uczyała mnie matematyki kilka lat temu ( skończyłem
w 1998 r). Nie mam kompetencji by oceniac jej zawodowe
umiejętności, mogę jednak powiedzieć, że lekcje matematyki były
prawdziwą przyjemnością. Dla każdego miała czas, każdemu
pomagała, tłumaczyła zagadnienia tak długo, jak było trzeba.
Osobom zainteresowanym pozwalała robić zadania trudniejsze, dla
słabszych organizowała zajęcia wyrównawcze. Jest wspaniałym
pedagogiem.
Chcę jescze napisać, że Sp. 18 jes pełna doskonałych
nauczycieli. Ja pamiętam swoją wychowczynią panią Elżbietę
Gniady, również wspaniałą osobę. Dzięki nauczycielom z mojej
podstawwki poznałem jaką przyjemnością jest nauka.