Dodaj do ulubionych

Duży sukces płocczanina

03.03.09, 17:35
Nazywa się Konrad Tyrajski, do niedawna był wiceprezesem LOTu, do którego
sprowadził go Prezes wybrany po wyborach wygranych przez PiS dwa lata temu
przez niejaki Piotr Siennicki. Obaj szefowali zakładom energetycznym -
pierwszy ZEP CWS (wiceprezes) a drugi prezes (Zakład Energetyczny). Kolega
Siennicki zatrudnił kumpla Tyrajskiego. PO wygraniu wyborów przez PO Siennicki
dał nogę a Tyrajski współzarządzał LOTem. Tyrajski dokonał niesamowitego
wyczynu. Jako członek zarządu doprowadził do defraudacji ponad 400 milionów
złotych. Żaden płocczanin tego nie dokonał w historii miasta. Acha dzięki
"pracy" zarządu 250 ludzi z LOTu pójdzie na bruk.

"Polska": LOT wtopił 400 mln zł na opcjach paliwowych
jag
2009-03-03, ostatnia aktualizacja 2009-03-03 14:06
Polskie firmy zawierały umowy nie tylko na opcje walutowe. Liczyły, że sporo
mogą zarobić także na opcjach na paliwo. Ryzykowne transakcje pogrążyły LOT -
donosi "Polska".


Przewoźnik chciał się w ten sposób zabezpieczyć przed dalszymi wzrostami cen
ropy. Zawarł umowy, gdy ropa kosztowała 100 dol. za baryłkę.

Spółka nigdy wcześniej nie stosowała takich zabezpieczeń. Tym bardziej, że LOT
jako spółka z udziałem Skarbu Państwa nie powinna stosować tak ryzykownych
transakcji.


Z wyliczeń Ministerstwa Skarbu wynika, że strata LOT na opcjach paliwowych
wyniosła w ubiegłym roku 300 mln zł. Dziennik "Polska" dowiedział się również,
że to nieaktualne szacunki, więc obecna strata to nawet 400 mln zł.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka