Gość: płocczaninka Re: Płocczanie... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 03:04 debili nie sieją, sami się rodzą-podejmij rozmowę z sąsiadką przy piwie na klatce schodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Płocczanie... IP: *.pt-2.petrotel.pl 23.12.03, 06:44 chętnie podejmę dyskusję na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BW Re: Płocczanie... IP: 193.59.95.* 23.12.03, 14:30 No cóż Gregry, chyba masz odpowiedź - źle trafiłeś. Płocczanie, to taki narodek, który nie lubi Warszawy, a bywa w niej raz w miesiącu. Poza tym nie ma niechęci do innych regionów. Chyba też dlatego, że połowa ludności miasta przybyła tu w ciągu ostatnich czterdziestu lat z innych regionów i większość z nich czuje się Płocczanami, posiadając rodziny na Śląsku, czy Pomorzu. Z moich obserwacji wynika,że Polska jak na tak duży kraj, jest wyjątkowo jednorodna pod względem kulturowym, a nawet gospodarczym. Budowanie ustroju właściwego dla państw, których regiony różnią się językiem, religią i historią, zakrawa na paranoję. Jednolitość Poliski wynika z faktów na które mieliśmy mały wpływ (wojna, potem komuna), ale też z dążeń naszych dziadów, którzy włożyli ogromny wysiłek, by zintegrować Naród po rozbiorach. Więc spróbujmy wykorzystać to pozytywnie i nie inicjujmy procesów, które kiedyś mogą doprowadzić do podkładania bomb, czy wręcz Jugosławi (która była federacją). Odpowiedz Link Zgłoś