Dodaj do ulubionych

Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz

31.07.09, 19:33
brawo za artykuł!!! ciekawe co SM będzie miała do powiedzenia. dlaczego nikt
ze SM się nie raczył wypowiedzieć? gazeto, zapytaj Strażników!!!
Obserwuj wątek
    • 4pikus Straż miejska - najbardziej leniwa formacja 31.07.09, 21:16
      Wielokrotnie dzwoniłem do nich z prośbą o interwencję w sprawie zablokowanych
      bram, parkowania na pasach (obecnie nagminne na tymczasowych pasach przy
      remontowanym przedszkolu na Kościuszki) i nic, zero reakcji. A jeśli już jadą
      w pobliżu to akurat zawsze jest coś interesującego po drugiej stronie ulicy
      (ptaszki śpiewają, fajna dziewczyna idzie itd.)
      • Gość: Terry Re: Straż miejska - najbardziej leniwa formacja IP: *.multimo.pl 31.07.09, 21:49
        A nie wstyd Wam przed mieszkańcami innych miast za tzw "czarnych",
        którzy rozstawiają się z fotoradarem dokładnie na końcach terenu
        zabudowanego na płockich wylotówkach??? Mnie wstyd. Bo to jest
        ewidentne polowani na kasę, w miejscu gdzie nie ma żadnego
        niebezpieczeństwa, a w centrum czy w pobliżu miejsc gdzie
        najczęściej dochodzi do kolizji i wypadków jakoś nie można ich
        zastać.
        Całe szczęście, że jeszcze policja nie spadła do tak niskiego
        poziomu.
        • 4pikus Re: Straż miejska - najbardziej leniwa formacja 31.07.09, 22:12
          Ależ oczywiście, że wstyd. O praktykach "czarnuchów" z Płocka to cała Polska
          mówi i się śmieje, wystarczy włączyć CB Radio i posłuchać tego co się o nich mówi.
        • Gość: liso6 Re: Straż miejska - najbardziej leniwa formacja IP: *.072.c92.petrotel.pl 01.08.09, 13:19
          > A nie wstyd Wam przed mieszkańcami innych miast za tzw "czarnych",
          > którzy rozstawiają się z fotoradarem dokładnie na końcach terenu
          > zabudowanego na płockich wylotówkach??? Mnie wstyd. Bo to jest
          > ewidentne polowani na kasę, w miejscu gdzie nie ma żadnego
          > niebezpieczeństwa, a w centrum czy w pobliżu miejsc gdzie
          > najczęściej dochodzi do kolizji i wypadków jakoś nie można ich
          > zastać.
          > Całe szczęście, że jeszcze policja nie spadła do tak niskiego
          > poziomu.

          Nie wstyd!!! A nawet się z tego cieszymy!! No bo co?? jak wylotówka to można zap....lać?? A znak mówi 50! zero chodnika i pobocza!! Druga sprawa to fakt że SM nie powinna mieć fotoradarów od tego jest milicja:)
    • Gość: raban Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 22:40
      Oni nigdy nie odpowiedzą. Miałem wrażenie, że niektórzy z nich nie
      powinni ze względów ludzkich tam pracować. A największym upierdl.
      tł. okazała się blondynka z Otolińskiej 10, która "wali" mandat bez
      wysłuchania wezwanego klienta, który dość logicznie się tłumaczył.
      • Gość: xyz Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 22:42
        A kiedy "pospolite tłumoki" logicznie odpowiadały. Przecież to
        budżetówka, którą ja też częściowo jako mieszkaniec Płocka
        utrzymuję...
      • Gość: a Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 22:56
        popieram!!! ta blondynka jest okropna! chce udowodnić
        swoją "władzę".
        • Gość: haha Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 13:40
          Kto ma zdjęcie blondyny? Blondyna mnie obroni. Więcej blondyn w SM zapewni ład i
          porządek w mieście. Już widzę nocne patrole blondyn na naszych osiedlach. One są
          mądre, silne, one nas obronią.
      • Gość: spearsi Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 10:42
        Zgadzam się i potwierdzam!! Zfulstrowany brzydal !!
    • Gość: Stydentt Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.07.09, 22:47
      Szanowni czytelnicy nie dziwcie się postawą strażników miejskich!!! Wystarczy
      spojrzeć na ich wykształcenie!!!. W wojsku też są trepy!!! Strażnik miejski jest
      jak kurz i wiatr czyli..........!!!
      • 4pikus Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz 31.07.09, 22:52
        ... czyli?? Bo nie znam tego powiedzonka.
        • Gość: ssss Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.181.c77.petrotel.pl 01.08.09, 11:42
          Zaorac straz miejska!!! Nie potrzeba nam tu takiej sluzby
    • Gość: plocczanin banda nierobow z lapanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 22:54
      nie ma sie co dziwic bo straz miejscka to banda nierobow ludzi z
      lapanki ktorzy nic nie robia, a przepisy traktuja tak aby ich praca
      byla latwa i przyjemna. Spisac pijaczka na ulicy ktory nikomu tak
      naprawde nie przeszkadza to potrafia. Spisac grupke mlodzieniaszko
      juz nie za bardzo bo sie boja... do niczego nie potrzebni tak
      naprawde. niech sie wezma do roboty obiboki jedne. proponuje zrobic
      nagonke fotograficzna na nich i wrzucac na konto gazety - jak to
      pracuje straz miejscka za nasze pieniadze
      • Gość: Ewa Re: banda nierobow z lapanki IP: *.c158.petrotel.pl 06.08.09, 14:55
        Nie oceniaj nikogo według siebie, myślisz, ze jak ty nic nie robisz
        to wszyscy tacy są jak ty.
        Nie wiem czy chciałbyś się zamienić na taką pracę. Jeżeli masz dobrą
        pracę i wysokie wykształcenie to sie ciesz bo nie każy ma takie
        układy aby mieć dobrą pracę. Oceniać kogoś to jest dobrze a może
        zacznij oceniać sam siebie i wtedy będziesz szanował innych ludzi.
        Bo z tego co czytam to właśnie ty taki jesteś , żadnej kultury nawet
        w pisaniu i pewnie jeszcze jesteś bez wykształcenia, bo z tego można
        wywnioskować.
        Zobacz jak to dobrze oceniać kogoś a nie widzisz u siebie!!!!!1
    • Gość: pawele Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.137.c74.petrotel.pl 31.07.09, 23:17
      Moze ktos z Was, szanowni czytelnicy widzial w jakich miejscach
      ustawia swoj fotoradar Straz Miejska?
      Nie tak dawno, ustawili fotoradar na ograniczeniu 20 km/h - a
      ograniczenie bylo dlatego, bo w tym miejscu byla dziurawa droga !!!
      • Gość: Sandra "Parking" przy Galerii Wisła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 23:25
        Mam dla panów ze Straży Miejskiej inną propozycję. Może kogoś jeszcze denerwują samochody stojące wzdłuż Galerii Wisła od strony Wyszogrodzkiej? Jest parking podziemny, parking przy Auchan i Obi, a i tak każdego dnia wzdłuż galerii na jezdni stoją samochody. Efekt jest taki, że blokują przejazd wyjeżdżającym z parkingu podziemnego. Kierowcy z obu stron muszą kombinować, zjeżdżać i czekać na swoją kolej. Pomimo że na tej jezdni jest zakaz parkowania!!!
        • 4pikus Re: "Parking" przy Galerii Wisła 31.07.09, 23:31
          Jak już jesteśmy przy propozycjach dla SM to kolejna: przejście dla pieszych
          przy Szpitalu na ul. Kościuszki (specjalnie nie piszę Stary Szpital bo mogą nie
          zrozumieć) notorycznie zablokowane lub zasłonięte przez samochody (ograniczenie
          widoczności powodujące niebezpieczeństwo w ruchu drogowym - można tu zastosować,
          a moim zdaniem powinno się zastosować, artykuł 130a Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym)
        • Gość: pracownik Re: "Parking" przy Galerii Wisła IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 00:40
          Sandruś słonko Ty moje ten kawałek jezdni jest własnością galerii więc terenem
          prywatnym więc ta "SRASZ MIEJSKA" może ich w d.... pocałować.
          • Gość: Sandra Re: "Parking" przy Galerii Wisła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 15:31
            A gdyby np. na moje podwórko ktoś wjechał i zaparkował, to mogę wezwać Straż Miejską, żeby ich stamtąd sprzątnęła. Tak samo jest z Galerią. Stoi znak "zakaz zatrzymywania się" i ktoś musi coś zrobić, bo zatrzymywanie się tam jest niezgodne z przepisami.
        • Gość: pracownik Re: "Parking" przy Galerii Wisła IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 00:42
          ta ulica to teren prywatny galerii więc te tłumoki nie mają prawa tam wjechać
          jeżeli chcieliby coś zarobić...
          • Gość: gość Re: "Parking" przy Galerii Wisła IP: 89.231.71.* 01.08.09, 05:27
            Dzień wypłaty w Straży Miejskiej.
            Kasjerka kolejno woła wg listy:
            - Kowalski!... 4000,- tutaj podpisz!
            - Nowakowski!... 4200,- tutaj podpisz!
            - Śmieszny!... 4400,- tutaj podpisz!
            - Ogórek!... 4800,- tutaj podpisz!
            - Razem!... 17400,- RAZEM!... najwięcej zarabia, a nigdy nie
            przychodzi po pieniądze!
      • Gość: Prosiak Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.135.c94.petrotel.pl 01.08.09, 08:28
        Gdzie i kiedy miało to miejsce? Jest to tak absurdalne, że mam nadzieję że
        niemożliwe.
    • krzywski Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz 01.08.09, 07:35
      potwierdza się moja teoria, że głupota urzednicza w Polsce
      przerasta Himalaje a straz miejska to jej szczyty!!!!
      • Gość: gołąbek Gdyby głupota miała skrzydła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 09:18
        W kultowym serialu "Szpital na peryferiach" pada zdanie: Gdyby głupota miała
        skrzydła latałaby pani jak gołębica!

        chyba nic dodać nic ująć
    • mat58 Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz 01.08.09, 10:09
      W bezmyślnym wykonywaniu rozkazów to oni są dobrzy!
      Byłem świadkiem na Piekarskiej jak złapali gościa, który postawił auto na czas
      wniesienia bagaży do Hotelu Tumskiego. Gdy wyszedł, czekał na niego strażnik
      ze 100 złotowym mandatem. Funkcjonariusz nie rozumiał tłumaczenia, że gość ma
      80 lat i samochód nikomu nie przeszkadzał.
      Dla Straży Miejskiej ważniejszy jest znak "zakaz zatrzymywania" przed hotelem
      a niż logika! A swoją drogą Gazeto, proponuję opiszcie oznakowanie na ulicy
      Piekarskiej, to istne kuriozum!!!
      • Gość: bbb Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 11:05
        Gdy władcy w oczach mają tęsknotę za rozumem, to nie oczekujcie na ulicach
        mądrych strażników. To szef pod siebie dobiera pracowników. Szefa wybrał ...
        • Gość: przechodzeń Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.plock.mm.pl 01.08.09, 11:47
          Te wszystkie wymienione tu przepadki zachowania się strażników to efekt
          złego szkolenia i biegania za kasą! Jest to najbardziej demoralizujący
          model pracy. Tak nie wolno - to jest karygodne.
          Działania (bo nie praca przecież) SM są , jak widać ukierunkowane
          monotematycznie na tzw. porządkowanie ruchu drogowego. To bardzo gdyż ta
          dziedzina powinna być tylko jedna z wachlarza zadań strażnika SM.
          SM jest powołana do egzekwowania i inicjowania przestrzegania p o r z ą d k
          u p u b l i c z n e g o na terenie służbowym. Ten zakres obowiązków
          obejmuje zasady od porządku sanitarnego i czystości w miejscach publicznych
          po ruch drogowy w ograniczonym zakresie. Opisane zachowania w miejscach
          parkowania aut i pracy z radarowym miernikiem prędkości posiadają więcej
          cech wzbogacania skarby miasta niż utrzymania wspomnianego porządku. To
          powinno być krytykowane.
          Przykład z "szalejącą blondynką" zmieni się z najbliższym czasie a skargę i
          kobieta zostanie "ostudzona" znakomicie...np. za brak komunikacji z
          wykraczającym kierowca.
          To żle, że przedstawiciel prezydenta w postaci strażnika SM zachowuje się jak
          robot. Odpowiedzialnym za postawę i styl pracy strażników SM jest personalnie
          ich komendant. Jak on sobie daje radę z nadzorem i kontrola widać codziennie.
          Miasto tonie w brudzie. Ulice są nie sprzątane lub sprzątane niedbale.
          Organizatorzy imprez na wolnym powietrzu nie dbają by teren po imprezach
          zostawić czysty. Właściciele domów nie garna się do dbania o porządek w
          rejonie ich posesji. Na osiedlach spółdzielczych nie kosi się chwastów,
          nie sprząta się śmieci,zaś właściciele psów bezkarnie pozwalają zwierzętom
          na załatwianie się na chodnikach i na trawnikach skwerów.
          Jednak najważniejszym mankamentem w pracy SM jest brak patroli pieszych.
          Jeżdżenie autem po mieści to bezsensowne spalanie paliwa.
          Nie sposób wymienić czego co strażnicy jeszcze nie robią i jakie błędy
          popełniają w służbie. Jestem przekonany , że są pod naciskiem tzw.
          "zaleceń" a statutowe zadania są nie obsługiwane. Może tez być wadliwe
          szkolenie którymi są oni poddawania albo zwykłe lenistwo i niechlujstwo w
          służbie.
          Celem pracy SM jest nadzór i kontrola nad przestrzeganiem porządku a dopiero
          tam, gdzieś w głębi są środki represji w kolejności po pouczeniu i
          instrukcji. Ale jest o wyższa szkoła jazdy i wymaga rozwagi na co dzień. A
          nie kasa, kasa za wszelka cenę.
          • Gość: do przechodnia Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 13:18
            bardzo mądra wypowiedź, popieram
        • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 11:54
          Jeśli prawdziwe są przytaczane tu opisy działań SM w Płocku, to ja
          pierwszy raz w życiu wyrażam swoją pełną dla nich APROBATĘ i POCHWAŁĘ
          Strażnik jest od SKRUPULATNEGO i BEZWZGLĘDNEGO egzekwowania
          przepisów a nie od ich twórczej interpretacji, zawężania,
          rozszerzania i innych delideracji i spekulacji jakby tu zmienić i
          poprawić. Jak jest ogranicznie prędkości do 20 km/h to strażnika
          nie obchodzi: dlaczego w ogóle jest i dlaczego 20 km/h a nie 40
          km/h. Dla niego ważne że jest jak jest i ma być przestrzegane a on
          jest od egzekwoania tego. Nie do niego należy swobodna decyzja
          rozciągania lub zawężania obowiązywania zakazu, ograniczenia itp; od
          znaku do zanku czy może trochę bliżej lub dalej o 1m, no może o 10m
          albo lepiej o jakieś 100-150 m. Czy trawnik zaczyna się od obrzeża
          czy może dopiero 0,5m , może 1m albo parę metrów dalej, a czy to
          jeszcze trawnik (bo zadzeptrany i zajeżdżony0 i czy w tym miejscu w
          ogóle potrzebny, przecież w przyszłości tu będzie zupełnie co
          innego.
          Od tego akurat jest ZDM i cały problem w tym, żeby swoją robotę
          wykonywał w ogóle i do tego jescze dobrze.
          Niech straż robi dobrze i bezwzględnie to co do niej należy. Łupać
          mandatami za najdrobniejsze wykroczenie zgodnie z cennikiem.
          Jak tylko zacznie szybko ubywać w portfleach, to natychmiast zacznie
          przybywać rozsądku w głowach. Tylko tak można stosunkowo szybko
          nauczyć porządku rozpuszczoną hołotę.
          Skąd wiem? Bo obserwowałem jak taki system działa w kilku państweach
          w Europie. Wystarczy, że jeden z drugim wjedzie do RFN, Szwecji,
          Finlandii i natychmiast wie, jakie są przepisy, że ich złamanie jest
          drogie i przestrzega ich skrupulatnie, bo nie może sobie pozwolić na
          te dodatkowe ale bardzo dotkliwe opłaty.
          SM tak trzymać!!!!
          • Gość: bbb Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 12:38
            Panie MENEL. Ma Pan rację. Bezwzględne przestrzeganie przepisów - to jest to.
            Jak po godz. 22,oo młodzież rozrabia na osiedlu, to ... gdzie są strażnicy. Jak
            pije się piwsko pod blokiem, to ... gdzie są strażnicy. Odpowiedź jest prosta.
            Odpoczywają po akcji RADAR. A gdzie jest bohaterska "blondyna", gdy tłuką się
            pod "nocnym". Odpoczywa pogłaskana przez szefa za dobru utarg. A co jest
            bardziej uciążliwe dla nas, utrzymywaczy SM, przekroczenie prędkości o 10
            km/godz, czy systematyczne zakłócanie ciszy nocnej? Co jest bardziej
            niebezpieczne, przekroczenie prędkości o 10 km/godz, czy fatalny stan techniczny
            złomu na czterech kółkach, fatalny stan dróg ... ? SM jest po to by robić KASĘ,
            dać satysfakcję paru niespełnionym życiowo, dowartościować blondynę, dać Panu
            Prezydentowi i jego pochlebcom na niższych stanowiskach - większe poczucie
            władzy. Każdy strażnik (bojownik Ratusza)powinien na plecach mieć napis:
            "PRACUJĘ DLA PŁOCCZAN ZA ICH PIENIĄDZE". Podobny napis powinien nosić w klapie
            szef SM i każdy inny urzędnik samorządowy.
            • Gość: ala Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 13:00
              A po co mają się użerać z łobuzami, kiedy wiedzą,że kierowca złapany na "gorącym
              uczynku" , postraszony wysokim mandatem nawet słowem nie piśnie.
          • Gość: do menela Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 13:20
            bardzo naiwna wypowiedź
          • Gość: kos Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 13:31
            menel jest chyba księgowym w straży miejskiej...porządek ogranicza do miejsc, w
            których można złupić biednego podatnika ... wieczorami na naszych osiedlach nie
            ma strażników ... ta służba nie działa ... nie sprawdza się ... rozwiązać
          • Gość: Batman Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: 89.231.70.* 01.08.09, 15:59
            Popieram i jestem za, a nawet za !!!!! Prawo powinno znaczyć prawo bez
            możliwości naginania.
            • Gość: do Batmana Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 19:30
              Zwłaszcza PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ
      • Gość: hfg Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 15:10
        ich jest o wiele za duzo, policja czeka na nich,
      • Gość: Batman Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: 89.231.70.* 01.08.09, 15:54
        Znaczenie znaku opisane jest w konkretnym przepisie prawnym - rodzi się zatem
        pytanie - ile warte są przepisy prawa w naszym kraju? skoro ich przestrzeganie,
        zgodnie z zawartą tutaj sugestią, powinno być zależne od zgodności z prawami
        logiki - zanim się wypowiesz na dany temat sprawdź czy twoja wypowiedź jest
        zgodna przynajmniej z przepisem na temat którego się wypowiadasz, o logice już
        nie wspomnę
        • Gość: do Batmana Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 19:37
          Nie mam wątpliwości, że logiczne myślenie jest nad przepisowym myśleniem, czyli
          bezmyślnością. Niestety logiczne myślenie nie jest dane wszystkim, stąd
          obrazkowe nakazy i zakazy.
      • Gość: widz Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.c158.petrotel.pl 07.08.09, 21:46
        to co dzieje się na ulicy Piekarskiej to horror.Jazda pod prąd od
        strony Fary.Parkowanie na terenie zielonym.Przejazd przez Piekarską
        przez osoby nieuprawnione i nie zamieszkałe na tej ulicy.I co drodzy
        państwo strażnicy.Nic a nic.
    • Gość: Edek Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.094.c94.petrotel.pl 01.08.09, 12:13
      Powinni zabrać im fotoradary i samochody , niech chodzą pieszo lub jeżdżą na
      rowerze.Wtedy widzieli by więcej, a ich interwencje miały jakiś sens.A jeżeli
      nic sie nie zmieni to należy zlikwidować tą formację bo jej utrzymywanie jest
      bez sensu i generuje tylko koszty,za które płaca mieszkańcy Płocka.Oni powinni
      być dla mieszkańców, a nie przeciwko.Urzędnicy co niektórzy już to pojmują, zaś
      straż miejska nadal uważa że służy tylko prezydentowi.



      • Gość: ada Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 12:47
        świetny pomysł ... na plecach strażników sm, szefa drużyny milewskiego,
        milewskiego napis ... pracuję dla plocczan za ich pieniądze... i jeszcze nad
        wejściem do ratusza ... pracujemy dla was za wasze pieniądze ... koniec
        dyktatur, wreszcie społeczeństwo obywatelskie ... kiedy wreszcie koniec tych
        pomazańców - i to nie z boskiego nadania
        • Gość: darek Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 12:53
          Zlikwidować SM - kasę dać policji. Strażnik SM - nie wiadomo co to jest,
          bramkarz dyskotekowy, stróż prezydenta ?
      • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 12:49
        Gość portalu: Edek napisał(a):
        Oni powinni być dla mieszkańców, a nie przeciwko.

        Ale jak to rozumieć? Coś mi tu pachnie wykładnią na poziomie Kalego
        (to ten co: jak Klai ukraść krowę, to dobrze )
        • Gość: jancik Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 13:12
          Do MENELA. Człowiek nie może być robotem, ani Ty, ani Ja, ani Oni. Z super
          dyscypliny słynęli hitlerowscy. Skończyli marnie. Życie jest piękne, gdy jest
          trochę luzu, troszkę sztuki, troszkę szaleństwa. Znak drogowy 20 km/godz oznacza
          - jedź bardzo wolno, bądź ostrożny - tylko tyle. Karanie za 30 km/godz na pustej
          drodze jest dziecinadą, harcerstwem, rabunkiem. A kto płaci za tę dziecinadę -
          Ty, Ja, Oni.
          • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 13:52
            Strażnik miejski nie jest intelektualistą powołanym do rozstrząsania
            i swobodnej intrepretacji złożonych zagadnień związanych z
            funkcjowaniem maista i jego społeczności. Ma być sprwanym wykonwacą
            poleceniem i egzekutorem przestrzegania przepisów.
            Ty najwyraźniej jesteś przyzwyczajony do życia w bajzlu, tylko tyle
            znasz, nie mieści ci się w głowie co innego a że nazwywasz to
            wolnością i demokracją, nie zmienia to to niczym tego,co to naprawdę
            jest. Dowiedz się, że w demokratycznym Singapurze za rzucenie
            niedopałka, zapałki, papierka, skórki od banana lub innego śmiecia
            na ziemię płacisz nieuchronnie mandat 50-100 dolarów. I trudno
            znaleźć czyściejszy kraj na świecie (ja znam tylko jeden taki), mimo
            że jest to Azja z mnóstwem Chińczyków, tropik (równik), wielki port -
            czyli wszystkie czynniki niemal z definicji synonim syfu i
            bajzlu.
            notabene: w prawdziwym bajzlu jest porządek i wszyscy doskonale
            znają soje miejsce i role a bajzelmama tym zarządza żelazną ręką, na
            szczęście, bo dopiero byłby tam bajzel na czterech kółkach
            • Gość: do menela Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 15:09
              Przed chwilą przeczytałem artykulik "Skąd płockie dzieciaki biorą alkohol".
              Dziwne - panie Menel - że nikt nie zna odpowiedzi. Jeśli nasi dzielni strażnicy
              przestaną zajmować się przekroczeniami prędkości o 10 km/godz , to będą znać
              odpowiedź na to istotne pytanie. Wspominana gdzieś wyżej strażnik-blondyna może
              przecież przebrać się w cywilne ciuszki i obserwować sklep z alkoholem. Jeśli
              "nie jest intelektualistką", to przecież komendant SM może zacząć ją szkolić, aż
              zrozumie zadanie. Napisałeś :"Ty najwyraźniej jesteś przyzwyczajony do życia w
              bajzlu". Tak MENEL, żyję od urodzenia w bajzlu. Ty też żyjesz w bajzlu, tylko
              tego nie dostrzegasz. Coś wspominasz o Sigapurze, Chinach ... takie bleble. Od
              kilku dni dyskutujemy na temat SM w Płocku. Większość dyskutantów nie wypowiada
              się o strażnikach pochlebnie. Straż utrzymywana jest z pieniędzy płocczan i
              powinna zabiegać o względy płocczan. Powinna nas chronić, pomagać i w rażących
              sytuacjach karać. Jeśli tęsknisz za państwem policyjnym, to wyjedź sobie do
              Singapuru lub Chin, chociaż na kilka dni - tam odpoczniesz. Na szczęście Polska
              weszła na drogę ku demokracji i państwu obywatelskiemu. Jak trudno nam jeszcze
              zrozumieć,że strażnik służy nam, w tym prezydentowi, który jest jednym z nas.
              Jak zapanuje spokój na osiedlach, jak naprawią dziurę w drodze, wówczas
              interesować będzie mnie radar za byłą dziurą. Prawo, Panie Menel, jest niczym
              innym jak pewną umową społeczną. Nie opisuje rzeczywistości i nie wraża prawdy o
              porządku tego świata. Prawo jest tylko umownym regulatorem życia społecznego.
              Ważniejsze od prawa są cele, które jako społeczeństwo chcemy osiągnąć. Musimy
              odpowiedzieć sobie: czy ważniejsze jest nasze bezpieczeństwo tu i teraz, czy
              ważniejsza jest kasa dla Ratusza, która nie koniecznie będzie racjonalnie
              wydana. Czy strażnik ma kojarzyć się nam z przyjacielem,pomocnikiem i obrońcą,
              czy z wrogiem, egzekutorem, cwaniaczkiem, zbrojnym ramieniem ICH.
              • Gość: ozor Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 15:28
                Temat został chyba już wyczerpany. Jeśli myślicie, że wpłynie to na styl pracy
                tej służby jesteście w błędzie. Władzy to wisi.
              • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 16:09
                Gość portalu: do menela napisał(a):
                > Ty też żyjesz w bajzlu, tylko tego nie dostrzegasz.

                Chyba czytać nie potrafisz, a na pewno nie ze zrozumieniem.

                > Od kilku dni dyskutujemy na temat SM w Płocku. Większość
                > dyskutantów nie wypowiada się o strażnikach pochlebnie.

                jakbym ja wypowiadał się pozytwnie - poczytaj sobie moje wpisy w
                dotychczasowych dsyskusjach o SM w Płocku.

                > Jak zapanuje spokój na osiedlach, jak naprawią dziurę w drodze,
                > wówczas interesować będzie mnie radar za byłą dziurą.

                a wszystko to stanie samo, deus ex machina, hołota sama z siebie
                przestanie być hołotą, wyrośnie z tego jak dziecko z bucików???

                Sumując:
                Temu, że jesteśmy społecznością, w której prym wiedzie rozpuszczona
                ciemna, hołota, winna jest Straż Miejska!
                To, że SM do tej pory niewiele robiła, to nie jej wina ani jej
                przełożonych - po prostu nie wiadomo zresztą kogo!
                Jak SM zaczęła cokolwiek brać się za hołotę dostępnymi jej środkami,
                to znów źle, bo nie od tej strony i nie tymi metodami powinna
                zaczynać!
                Najlepiej niech SM najpierw rozwiąże wielkie sprawy a z drobnymi
                poczeka na później - zajmie się nimi jak już nic innego nie będzie
                do roboty.

                Kali(ten od kradzieży krów) lepiej tego wszystkiego by nie wyraził w
                swojej w swojej wyrafinowanej filozofii postrzegania tego świata.
                Szczere gratulacje!!!
                Ja to widzę inaczej. Zaczynam od siebie. Nie mam pretensji do SM
                (opłacanej również przeze mnie), że karze mnie za złamanie jakiegoś
                przepisu. Pretensje mam do SM i UM ją nadzorującego, że nie karze
                wszystkich i za wszystkie wykroczenia, których jest przez to mnóstwo
                i które z naszego życia czynią BAJZEL, głownie za naszą wspólną
                przyczyną. Tylko tyle i aż tyle.
                SM tak trzymać, nie zważać na jazgot trafionej hołoty!!!!
              • Gość: mw Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 20:14
                Mądra refleksja
            • Gość: do menela menel: "Strażnik miejski nie jest intelektualistą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 15:38
              forum.gazeta.pl/forum/w,66,92879687,92879687,Gadal_dziad_do_rzecznika_Strazy_Miejskiej.html
              zgoda menelu. zgadzam się z Tobą
          • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 16:40
            Gość portalu: jancik napisał(a):

            >Życie jest piękne, gdy jest trochę luzu, troszkę sztuki, troszkę
            > szaleństwa.
            Pełna zgoda, też to lubię i korzystam, ale źle mi to wychodzi i nie
            sprawia mi przyjemności, gdy obok według swoich reguł szaleje i daje
            na luz hołota - jej wolność zbyt wkracza w obszar mojej wolności,
            podcza gdt jka bardzo dbam by moja wolność kończyła się tam gdzie
            zaczyna się wolność innych.
            Najpierw więć wszystko musi funkcjonować jako tako normalnie i
            dlatego najpierw się śrubę dokręca a potem jest z czego i można
            poluzować.
      • Gość: plocczanin Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 19:48
        no proszę jaki bystry, nie wiem czy wiesz ale sm jeździ na rowerach i ich
        działania są bardzo skuteczne, to widać. wybierz się do parków na wzgórzu
        tumskim spotkać tu pijaków to żadkość. widziałem w ciągu 3 godzin w parku za
        mariawitami taki patrol 4 krotnie i powiem ci coś, nie pieprzą się z ludźmi
        którzy piją w parku. brawo panowie. widać że chce wam sie pracować i skutecznie
        zwalczacie picie w takich miejscach.
        • Gość: polka do płocczanina straznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:00
          >wybierz się do parków na wzgórzu
          > tumskim spotkać tu pijaków to żadkość.

          skoro "RZadkość", to po kiego tam jeżdżą?
          • Gość: plocczanin Re: do płocczanina straznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:15
            wyobraź sobie że przestają tam jeździć. już myślisz? napisz co wymysliłaś
            • Gość: polka Re: do płocczanina straznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:37
              > wyobraź sobie że przestają tam jeździć.

              nie muszę sobie wyobrażać, bo tam nie jeżdżą, przepraszam strażniku, nie
              jeździcie. Twoi koledzy stoją z zabaweczką - fotoradarkiem i polują na
              kierowców, którzy przekroczyli prędkość o 10 km/h
              • Gość: plocczanin Re: do płocczanina straznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:46
                no nie jestem nim, ale milo tam posiedzieć nie oglądając pijaków
                • Gość: polka Re: do płocczanina straznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:56
                  > ale milo tam posiedzieć nie oglądając pijaków

                  sam się zapętliłeś:-PPP skoro tam nie ma pijaczków, to po co twoi koledzy - jak
                  mówisz - tam ciągle jeżdżą? chyba tylko, by siebie nawzajem pilnować...

                  czytałeś?

                  forum.gazeta.pl/forum/w,66,98624199,98624199,Czy_w_Strazy_M_iejskiej_pracuja_kretyni_.html

                  forum.gazeta.pl/forum/w,66,92879687,92879687,Gadal_dziad_do_rzecznika_Strazy_Miejskiej.html

                  oto właśnie strażnicy miejscy. buta, chamstwo- bo jakże inaczej oceniać tych,
                  którzy pełnią tak odpowiedzialne funkcje - rzecznika SM, komendanta SM. wstyd
                  • Gość: plocczanin Re: do płocczanina straznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 22:50
                    czytałem, czytałem i co z tego wynika? chyba to że oceniacie całość na podstawie
                    jednostek.
                    • Gość: polka Re: do płocczanina straznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 22:54
                      > czytałem, czytałem i co z tego wynika? chyba to że oceniacie całość na podstawi
                      > e
                      > jednostek.


                      tylko
                      to, ze te osoby, komendant SM, rzecznik SM kreuja wizerunek tej formacji.

                      tylko to że komendan SM daje przykład swoim strażnikom - pokazując
                      arogancję i wyzywając forumowiczów. podobnie pani rzecznik, która straszy
                      jakimiś służbami. wstyd po prostu wstyd
    • Gość: Batman Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: 89.231.70.* 01.08.09, 15:44
      A może zamiast piać z zachwytu dot. artykułu zastanowiłbyś się nad sensem
      przestrzegania prawa w naszym kraju.
      • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 16:13
        Wsakż choć jedno moje odniesienie do artykułu.
        Naucz się czytać i pisać po polsku, wbrew pozorom nie jest to takie
        łatwe. Już ok 170 lat temu ujęto ten prblem mniej więcej tak: chodzi
        o to by język gietki powiedział wszystko, co pomyśli głowa,.....
        • Gość: hahahahaha Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 16:21
          pokazałes menel ze dla ciebie naprawde trudny jest język polski
          • Gość: ada Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 19:27
            Menel sili się na mędrca, a jest tylko mądralą. Głupi niech przestrzegają
            głupich przepisów. Jak głupole, powiązani z przemysłem szpinakowym, wprowadzą
            obowiązek jedzenia szpinaku o 6,45, to Menel od 6,30 będzie szpinak podgrzewać i
            oczekiwać komunikatu radiowego na temat wymaganej wielkości łyżki. Lud doskonale
            czuje co jest mądrym przepisem, a co głupotą władców. Dzięki temu przepisy
            zaborców i dyktatorów były olewane. Dzięki temu Menel dzisiaj mówi prawie po
            polsku, a nie po niemiecku czy rosyjsku. Prócz tego Menel ma klopoty z logiką.
            Facet rozczarowałeś mnie.
            • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 23:09
              Gość portalu: ada napisał(a):

              > Facet rozczarowałeś mnie.

              To mnie akurat bynakmniej nie martwi, wręcz wprost przeciwnie,jeśli
              rozumiesz co chcę, przez to wyrazić.
              W razie kłpotów ze zrozumieniem po polsku możesz to mieć również w
              kilku innych językach europejskich, jeśli może być to jakaś pomoc.
              niemiecku, rosyjsku, angielsku, włosku,
      • Gość: do Batmana Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 19:48
        Batmanie, akurat ta dyskusja dotyczy roboty SM, a nie prawa. Dzielni młodzieńcy
        i blondynki z SM wykonują statutowe zadania wybiórczo. Zainteresowani są przede
        wszystkim mandatami drogowymi - czyli kasą dla Ratusza, a nie Twoim ,Batmanie,
        bezpieczeństwem i spokojem. Przecież nie będę powtarzać wcześniejszych
        wypowiedzi. Przeczytaj uważnie.
        • Gość: jancik Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 20:00
          Menelku! Luz normalnych ludzi nie jest luzem hołoty. Dla nich luz to jazda 150
          km/godz w obszarze zabudowanym. Niestety straż łapie normalnych ludzi na małych
          wykroczeniach - bo tak najprościej. Normalni płacą podatki i cierpią z powodu
          niepłacącej hołoty i żle działającej SM.
          • Gość: menel Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 22:58
            Czy ja gdzieś kiedyś napisałem coś albo z tego co kiedydkolwiek
            napisałem jakoś pośrednio nawet wynika, co zaprzecza istnieniu w
            Płocku hołoty i niskiej ocenie odotychczasowej kiepskiej
            działalności SM ?
            Nie wysttarczy płacić podatki, aby przestać zaliczać się do hołoty,
            moim zdaniem trzeba sporo więcej. Ale nie będę tego rozwijał ani
            wyjaśniał.
            • Gość: ada Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 23:38
              I dobrze Menelku, że więcej nic już nie chcesz wyjaśniać. Zajęliśmy się sobą, a
              temat straży miejskiej gdzieś zaczął rozmywać się. Pa Menelku.
              • Gość: Misiek Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.plock.mm.pl 02.08.09, 07:43
                przestańcie odpowiadać menelowi. Nie widziecie Ze to jakiś
                zakompleksiony kochający inaczej.
                • Gość: płocczanie Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.09, 11:04
                  jak narazie widzimy ze odezwal sie jakis misio z malym bo ma problem sprostac
                  dyskusji
                  • Gość: do plocczan Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 12:09
                    Płocczanie, czyli kto. Mogłeś (aś) podpisać się "My Polacy", czyli kto. Nie
                    podpisuj się w liczbie mnogiej tak, jak komuniści. "My" czyli tow. Stalin.
                    • Gość: płocczanie Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 17:13
                      no i udowodniles (as) ze masz maly rozumek ktory zna tylko komunistow i stalina
                      • Gość: do plocczan Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 11:58
                        Podpisujesz się "Płocczanie". Teraz już wiem dlaczego używasz liczby mnogiej. Ty
                        masz po prostu rozdwojenie jaźni, jest was dwóch, a może trzech, i wszystko pod
                        jedną czaszką.
    • Gość: Michał B. Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.centertel.pl 02.08.09, 22:53
      Moje biuro znajduje się na wpomnianej ulicy. Codziennie widzę tam 3-
      4 patrole SM egzekwujące prawo od "nieprawidłowo" parkujących
      obywateli. Patrząc na to od około 2-3 miesięcy nie trudno odnieść
      wrażenie, że jest to zwykła łapanka i typowy sposób
      na "wyciągnięcie" od ludzi kasy. Postawiony tam znak jednoznacznie
      ułatwia sprawę SM ponieważ większość ludzi nie wie, że ten znak
      zabrania parkowania w niewyznaczonych miejscach. Gdyby postawiono
      tam znak "zakaz parkowania" sprawa byłaby jasna. A tak jest to wykłe
      naciąganie i wyłudzanie pieniędzy od ludzi. Tak nie powinno się
      robić... Oczywiście z drugiej strony nie można tłumaczyć braku
      znajomości przepisów drogowych oraz rozumiem, w jakim celu jest tam
      postawiony ten znak. Przechodzi tamtędy mnóstwo ludzi dziennie i ten
      znak powinien tam stać... Jednak mimo wszystko wygląda to dziwnie,
      bo takiej częstotliwości patroli SM w jednym miejscu można tylko
      pozazdrościć. Jest to chyba "najbezpieczniejsza" ulica w płocku...
      Oczywiście nigdy nie widziałem tam patrolu policji - NIGDY!
      • Gość: dok Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.class147.petrotel.pl 03.08.09, 09:13
        W Borowiczkach na ul. Żelaznej też stoi znak "strefa miejska", pojazdy parkują po obydwu stronach drogi jak komu wygodnie. Znaku wyznaczającego strefę parkowania-nie ma. Jak myślicie ile razy na tydzień przyjeżdza tu SM aby założyć komuś klamerkę na koło?
        • Gość: r45 Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 11:21
          Jaka władza, tak straż miejska. Nie dziwcie się.
          • Gość: lo Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: 94.254.166.* 07.08.09, 08:35
            "jaka władza taka straż miejska" ; "rozkaz to rozkaz"- zgadza się. w każdej
            formacji czy to jest wojsko czy policja czy sm trzeba wykonywać rozkazy
            przełożonych nawet jeśli będą absurdalne i głupie ! tam nie ma miejsca na własną
            inicjatywę. a jak robisz coś na własną rękę to wypad , nagana albo obcięta
            pensja. niestety dopóki mamy bezmózgi na stanowiskach dopóty wszystko będzie
            działać jak działa a raczej nie działa ;)
            • Gość: Do lo Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 11:52
              Do lo. SS, SB i NKWD to przyzwoite formacje, z przyzwoitymi chłopakami, tylko ta
              góra była parszywa. Niemoralnych i głupich rozkazów nie wolno wykonywać, chyba
              że jest się ograniczonym trepem. Jak SB-ek niskiej rangi wyrywał paznokcie
              nieszczęśnikowi na rozkaz przełożonego, to co - był przyzwoitym gościem. Był
              zwierzakiem, który gryzł dla kiełbasy. Czuć ducha zamordyzmu w naszym
              społeczeństwie. Przełożeni zawsze dobierają sobie towarzystwo pod siebie. Głupi
              strażnik (pracownik, urzędnik) nie popracuje długo u mądrego przełożonego. Nie
              dzielmy więc tej formacji na dobrych strażników i złych przełożonych, w tym w
              Ratuszu. To jedno ciało i jeden rozum.
              • Gość: arozkaz Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 12:19
                Nie zbuduje się społeczeństwa obywatelskiego, opartego między innymi na
                samodyscyplinie, gdy w głowach tęsknota za rozumem (to widać, to słychać i czuć)
                i historyczne geny zaszczepione przez totalitaryzm prusko-ruski (rozkaz to rozkaz).
              • Gość: klik Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: 89.231.67.* 07.08.09, 16:38
                hahah no chyba Cię "do lo" poniosło trochę z tymi porównaniami.
                hahaha jeszcze by tego brakowało żeby Ci strażnicy miejscy wyrywali
                paznokcie np. za źle zaparkowany samochód hahahahahahahaha chociaż
                może powinni,od razu by się pseudo kierowcy nauczyli przepisów, a
                złodziejowi rękę, już by więcej nic nie ukradł ;)
                • Gość: do klika Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 17:11
                  Kliku. Niestety są wśród nas tacy, którzy twierdzą "jak rozkaz to rozkaz". A
                  swoją drogą porównywanie stróża miejskiego z żołnierzem czy policjantem jest
                  także hehehe.
                  • Gość: ada Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 17:15
                    kliku ... jak Hitler doszedł do władzy, to kliki robili hahaha ...
                    • Gość: romanie Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 19:54
                      Czemu nie ma tu romana_j?
      • Gość: rmk Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 18:01
        Prawo jest prawemm. I tyle. Zrozummy wreszcie, że Straż Miejska to
        nie Policja. ma tylko podobne mundury i częściowo podobne
        uprawnienia oraz możliwości.Krytykujmy ich, stawiajmy pod ścianą,
        piętnujmy, ale wtedy gdy działają w zgodzie z prawem, lecz gdy to
        prawo sami przekroczą. Zrozumieć też trzeba, że są oni instytucją od
        spraw drobnych. A drobne przewinienia zdarzają sie każdemu z nas.
        Policja od dawna olewa juz parkowanie. Dlaczego? Bo jak mają
        zgłoszenia o złym parkowaniu, to sami przekazują je do Straży.
        Koniec końców oni są cacy, a strażnicy są be, czepiając się
        drobiazgów.
        • Gość: do rmk Re: Straż miejska - jak rozkaz, to rozkaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:17
          Sa "be" i nie pomoże im Twój wpis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka