Wróciliśmy z Riva Costa

IP: 83.238.70.* 15.06.06, 13:16
Jeśli macie jakieś pytania- chętnie pomogę.Pozdr.
    • etrusek Riva Costa 15.06.06, 13:25
      Pomóż proszę innym i zamieść swoją opinię o Riva Costa na forum hotelowym.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20943&w=37843894
      • Gość: tinka Re: Riva Costa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 23:34
        byliśmy w riva costa tylko przez tydzień (i bardzo żałujemy, że tak krótko).
        Byliśmy z dwójką maluchów (3 lata i 1 rok). Hotel super, jedzonko podobno
        najlepsze z całej sieci riva(tak mówiła pilotka)dla dzieci zawsze można było
        coś znależć. Wszystko zgodne z opisem katalogowym, choć miło nas zaskoczyło
        codzienne uzupełnianie lodówki wodą mineralną i kolacja w restauracji rybnej a
        la cart. Plaża po drugiej stronie ulicy przejście zadbanym tunelem, a potem
        alejką wsród pięknych różowych kwiatów. Nie ma żadnego hałasu i prawie wcale
        nie zauważa się tego ,że nad morze trzeba przejść na drugą stronę ulicy.
        Jedynym minusem jest brak zjazdu dla wózków do tunelu, na terenie wioski są .
        Pokoje dość ciasne, mieliśmy pokój rodzinny składający się z dwóch pomieszczeń
        ale bardzo małych, a dostaliśmy jeszcze łożeczko niemowlęce także było ciasno.
        Ale podobno Riva nie budowała tego hotelu tylko go odkupiła i niestety z
        pokojami nie mogli nic zrobić. Ale są czyste i codziennie sprzatane. Warto
        zaglądać do froggy clubu, bo cały czas coś wymyślaja dla dzieci (malują buzie ,
        tatuaże, są lody i owoce). Jesli cos jeszcze chcecie wiedzieć pytajcie.
        • Gość: homar Re: Riva Costa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 00:32
          My jedziemy w lipcu z 3 letnim synkiem, a znajomi z roczną córeczką a więc
          Twoje informacje o hotelu są dla nas bardzo cenne. Powiedz czy na terenie są
          sklepiki, w których można kupić pieluchy, kąpieluszki i wszelkiego rodzaju
          słoiczki (obiadki, przecierki, soczki)? Ktoś tutaj pisał, że ludzie jeździli do
          pobliskiego Manavgatu i tam robili zakupy. A czy w hotelu można kupić sprzęt
          plażowy typu: wiaderko, szpadelek? Czy w brodziku są jakies zabawki hotelowe
          (np. dmuchane)? Piszesz, że z wyżywieniem dla dzieci nie było większego
          problemu. Czy było dużo owoców, jakieś soczki dla dzieci i serki(jogurty) typu
          nasze danonki? Czy kaszkę dla dzieci robiliście z ichniej wody butelkowanej?
          Wyparzaliście butelki dla maluszka? Orientujesz się może jak wygląda w hotelu
          opieka lekarska (w razie jakies choroby)? Czy lekarz jest na miejscu czy trzeba
          go wzywać? Czy w hotelu można porozumieć się bez problemu po angielsku (czy
          tylko niemiecku i turecku)?
          W której części tej wioski wakacyjnej mieliście pokój. Podobno większe są w
          okolicy basenu ale tam jest dosyć głośno od samego rana, zaś w części
          ogrodowej, gdzie jest spokój i cisza, pokoje są mniejsze. Czy były jakieś
          komary lub inne gryzonie? Czy jest problem z leżakami przy basenie i trzeba je
          wcześniej rezerwować? Czy ręczniki plażowe są na miejscu?
          Ktoś pisał, że do Manavgatu jeździ bus spod hotelu. A do Side i Alani także?
          Przepraszam, że tak zarzuciłam Cię pytaniami ale sama wiesz, że jak się
          wyjeżdza z takimi maluchami to chciałabyś wszystko wiedzieć, a lepiej wcześniej
          pytać niż później żałować.
          Gdybyś zechciała odpowiedzieć, byłabym Ci bardzo wdzięczna.
          Pozdrawiam
          • Gość: tinka Re: Riva Costa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:06
            Ja przed wyjazdem też szukałam wszelkich informacji o hotelu niestety było ich
            wtedy jeszcze niewiele. Co do jedzenia to dla 3 latka mieliśmy tylko danonki
            (jest w pokoju lodówka)i przydały się, ponieważ oni maja tylko jogurty
            naturalne dość kwaśne i dzieci raczej ich nie jadły. Śniadania to wiadomo
            jakieś kanapki, jajecznica. Obiady pyszne delikatne mięska i sosy do tego ryż
            czy makaron prawie zawsze także najadał sie do syta. Natomiast dla rocznego
            dziecka miałam zupki w słoiczkach (na terenie hotelu nic nie można kupić do
            jedzenia). Mleko czy kaszki raczej robiłam z wody mineralnej, chociaż zdarzało
            się że dzieci piły herbatki z wody, którą można było wlać z dystrybutorów,
            które są na terenie hotelu. Starsze dziecko praktycznie taką piło. Nie było
            żadnych problemów żałądkowych. Zresztą nie słyszeliśmy, żeby ktoś takie miał.
            Co do owoców to było dość skromnie, ale może jeszcze nie było sezonu na owoce.
            Może u was już bedzie więcej.Zabawki można kupić, ale wiadomo dość drogie.
            Koła, materace i rękawki można kupić, natomiast nie ma ani pieluch ani
            kąpieluszek. Trzeba wziąć ze sobą. Ktoś pisze,że można kupić w Manavgacie -
            tego nie wiem. Z lekarza nie korzystaliśmy, ale byli ludzie, których dziecko
            pokąsał moskit(i to porządnie)-mówili, że bez problemowo załatwili lekarza.
            Pokoj mieliśmy w pawilonie nr 5 w częsci basenowej przy zjeżdzalniach. Nie
            narzekaliśmy na hałas. Dziecko ucinało dzemkę w drugim pokoju a tam była cisza,
            bo był z drugiej strony. Ale napewno w części ogrodowej jest spokojniej. W
            sumie najwięcej hałasu robiła woda, którą puszczali na zjeżdzalniach.
            Osobiscie nie widziałam żadnych komarów, tam gdzie jest tea garden jest oczko
            wodne i tam czasami można było zobaczyć jaszczurki. Leżaki ludzie zajmują
            jeszcze przed śniadaniem (robią to głównie Niemcy). Ręczniki są w riva vital
            dostępne za karty ręcznikowe. W recepcji mówią po angielsku, niemiecku,
            rosyjsku i turecku. Ale są rezydenci na dyżurach i wszystko można załatwić. W
            holu ma swoje biurko ( w rogu ) Swietłana, która jest Rosjanką i jeżeli są
            jakies problemy można do niej się zgłaszać. Ona rozumie wszystko po polsku,
            mówi trochę mniej, ale jest praktycznie cały czas na miejscu i jest bardzo
            uczynna. Do Side nie ma bezpośredniego połaczenia trzeba jechać do Manavgatu, a
            dopiero z tamtąd do Side. Do Alanyi też nie ma połaczenia. Jak coś jeszcze to
            pytaj. Pozdrawiam
        • Gość: homar Re: Riva Costa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 01:03
          Jak wysokimi filtrami smarowaliście maluchy i jak przeżyły one upał? Trochę
          obawiamy się tych wysokich temperatur, a w lipcu przecież będzie jeszcze
          goręcej.
          Pozdrawiam.
        • Gość: gosia do tinki IP: *.lodz.msk.pl 21.06.06, 21:16
          Co za zbieg okoliczności, my też jedziemy do Rivy z roczną córcią, a znajomi z
          prawie trzylatkiem. W związku z tym też mam kilka pytań, jeśli znajdziesz
          chwilkę czasu to bardzo proszę o odpowiedzi.
          1. w jaki sposób przygotowywaliście wodę na mleko dla dzieci, tzn czy były
          problemy z gniazdkami (słyszałam że nasze wtyczki nie pasują)?
          2. jak duże opakowanie kremu z filtrem zużyliście dla dzieci i jak wysoki filtr
          mieliście dla dzieci? czy na miejscu można dokupić kosmetyki do opalania, a
          właściwie do ochrony dzieci przed słońcem?
          3. jak dzieci zniosły podróż?
          4. czy w restauracji są krzeseka dla dzieci?
          Pozdrawiam
          gosia
          • Gość: tinka Re: do gosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:53
            wodę gotowałam w małym czajniku, który zabrałam. Z gniazdkami nie ma problemu
            takie jak u nas. Dla dzieci miałam faktor 30, zużyłam ok 150 ml, bo smarowałam
            ich co godzinę, a w największe słońce siedziały w koszulkach w brodziku (prawie
            wszystkie dzieci były w brodziku w bluzeczkach) i dlatego nie miałam problemu z
            poparzonymi ramionami. Chyba coś tam było do opalania w sklepiku, ale powiem
            szczerze nie interesowałam się tym, bo miałam swoje. Podróż była ok. Jedno i
            drugie poszło spać. Mieliśmy wylot z W-wy o 11.40, a z domu wyjeżdzaliśmy o
            7.30 takze padły po godzinie lotu. Dla dzieci są poduszki w samolocie.
            Krzesełka są dla dzieci, ale jest ich mało a dzieci mnóstwo także kto pierwszy
            ten lepszy. Kiedy się wybieracie i na ile (trochę wam zazdroszcze, bo hotel
            jest naprawdę super).
            Aha po kolacji przy głownym wejściu są super drinki.
            Udanego wypoczynku. pozdrawiam
            • Gość: gosia Re: do gosi IP: *.lodz.msk.pl 22.06.06, 00:02
              Bardzo dziękuję za tak szczególowe odpowiedzi. Jedziemy w lipcu na 2 tygodnie.
              Mam nadzieję że wrócimy tak samo zadowoleni jak ty.
    • Gość: basia Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: *.lodz.msk.pl 15.06.06, 22:59
      I jak wrażenia? Czy na miejscu jest jakiś sklepik z artykułami dla dzieci (np.
      pieluchy, zupki itp)? Czy można podczas posiłków wybarać coś dla małych dzieci?
      Czy jesteście zadowoleni czy było coś co wam przeszkadzało? Mam jeszcze mnóstwo
      pytań ale może nie wszystkie naraz.
      Pozdrawiam
      basia
      • Gość: Jagu Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: 83.238.70.* 16.06.06, 08:30
        Jesteśmy b. zadowoleni, to jest resort nastawiony na rodziny>podjazdy dla
        wózków, specjalne menu dla dzieci+ dla osób na diecie również(np. warzywa z
        wody, można je wykorzystać),duży plac zabaw,tzw.froggy club, w którym dzieci
        spędzają dużo czasu pod okiem animatorek(niestety mówią po rosyjsku i niemiecku
        ale starają się zrozumieć nasze dzieci), brodzik, duży basen i basen ze
        zjeżdżalniami, przyjemna obsługa.Są sklepiki ale szczerze mówiąc słoiczków i
        pieluch tam nie widziałam.Nie ma natomiast żadnego problemu z dostaniem ich w
        pobliskich miejscowościach np.Manavgacie, dojazd dolmuszem sprzed hotelu, na
        początek radzę więc zabrać trochę jedzenia i pieluch dla dziecka.Jeśli masz
        jakieś pytania to śmiało.Opiszę dokładnie hotel na forum hotele za jakiś
        czas.Pozdr.
        • Gość: basia Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: *.lodz.msk.pl 16.06.06, 11:21
          dziękuję za odpowiedź. Pewnie jechaliście z GTI, czy organizacyjnie było
          wszystko w porządku i jak długo jechaliście z lotniska do hotelu? A i jeszcze
          czy korzystaliście z sejfu, a jeśli tak to jaki był koszt wynajęcia sejfu i czy
          był w pokoju czy w recepcji? Czy jest stały dostęp do wody mineralnej
          butelkowanej? Będę wdzięczna za każdą informację, bo pierwszy raz jadę z
          dzieckiem i chyba zaczynam panikować.
          Pozdrawiam
          basia
          • Gość: Jagu Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: 83.238.70.* 16.06.06, 16:37
            Jechaliśmy z GTI, organizacja super, bez problemów,prawie "za rączkę".Z
            lotniska jechaliśmy ok. 1,5 godz. z przerwą 10 min. na stacji na toaletę. Sejf
            jest w pokoju, płatny 2euro/dzień-nie korzystaliśmy, z tego co wiem nic nikomu
            nie zginęło.Jest oczywiście dostęp do wody butelkowanej, jedzenia full i można
            wynosić z restauracji(wiadomo jak jedzą dzieci), dostęp do mikrofali i
            pogrzewaczy na butelki w restauracji.Nie panikuj- będziesz zadowolona- to hotel
            przyjazny dzieciom.Jeśli chodzi o minusy(niestety)to 1.na moim turnusie było b.
            dużo sąsiadów zza wschodniej granicy oraz 2.różna wielkość pokoii. J. zechcesz
            wymienić to tylko sama, z "poparciem" w paszporcie, pilot(p. Krzysztof nie
            wykazał żadnej chęci pomocy w tej kwestii, twierdząc,że wszystkie pokoje są
            zajęte.
            • Gość: basia Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: *.lodz.msk.pl 17.06.06, 17:14
              A czym dokładnie różnią się pokoje i gdzie się znajdują te większe ? Czy
              dostaliście lepszy czy gorszy? Czy było dużo Polaków? A i jeszcze czy w pobliżu
              jest jakieś lokalne biuro w którym można zakupić wycieczki żeby nie przepłacać
              u rezydenta ? To już chyba wszystkie pytania.
              Pozdrawiam.
              basia
              • Gość: Jagu Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 18:22
                Pokoje różnią się wielkością, standard jest ten sam, są też pokoje
                podwójne.Pokoje większe znajdują się w części "basenowej" ale automatycznie
                jest w nich głośno, od ok.9.30- animacje, mniejsze są w części ogrodowej,
                cichej i b. przyjemnej, Byliśmy w części ogrodowej.Początkowo chcieliśmy
                zamienić pokój ale urzekła nas cisza i świergot ptaszków, jest tam b. przyjemny
                barek, tzw."teegarten" gdzie po południu można wypić herbatkę/kawkę i zjeść
                ciastko, porozwieszane są hamaki,słowem sielska atmosfera. Z tego co wiem biura
                lokalne znajdują się w Side i Alanyi- nie korzystałam. Życzę Ci miłych wakacji,
                napewno będą udane.Opisałam hotel na forum hotele.Pozdrawiam.
    • Gość: homar Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 00:01
      Napisaliście, że są tam pokoje różnej wielkości. Wy byliście w mniejszym, w
      częci ogrodowej. Mniej więcej jakiej wielkości są te mniejsze pokoje. Pytam,
      gdyz będziemy w Rivie z 3-latkiem, który będzie miał swój tapczan. Boję się, że
      w mniejszym będzie nam strasznie ciasno. Czy łóżka są podwójne, małżeńskie czy
      osobne tapczany? W łazience wanna z prysznicem (tak jak podaje katalog) czy kabina?
      Wybieramy się do Riva Costa w lipcu. Jedziemy tam, jak wspomniałam wczesniej z
      3-latkiem, a znajomi z roczną dziewczynką. Mamy trochę pytań dotyczących hotelu.
      Czy bylibyście mili i odpowiedzieli na nie? Pozdrawiam
      • Gość: Jagu Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: 83.238.70.* 19.06.06, 15:29
        Witam. Pokoje mniejsze miały mniej więcej 16m kw., wchodziło tam spokojnie
        podwójne łóżko małżeńskie i dostawiana jednoosobówka, szafa (z szfladkami) i
        jeszcze zostawało trochę miejsca + wąski korytarz+ łazienka z wanną i dostawką
        prysznicową.Nam wystarczyło miejsca, ale spędzaliśmy tam mało czasu. Jeśli
        macie jeszcze jakieś pytania to oczywiście służę pomocą.
      • Gość: kajapa Re: Wróciliśmy z Riva Costa IP: *.mpss.osi.pl 21.06.06, 22:34
        już tak nie wypytuj i tak nie będzie tak super jak z nami. Tylko naucz się pić
        piwko żby twój mąż nie poszedł wkoszty.
        Mam nadzieje że będziecie mieli ładna pogode :-)
Pełna wersja