Dodaj do ulubionych

pomocy - chodzi o faceta

16.06.06, 12:36
Mam przyjaciela na każde moje zawołanie, prawda jest taka, że ja nie wiem czy
on chce być tylko przyjacielem czy kimś więcej, pytam gdyż mnie zależy na nim
bardziej niż na przyjacielu i mogę jego zachowania źle interpretować, aha
dodam że jest nieśmiały.
Otóż od jakiegoś czasu jest tak ze o co go nie poproszę to w zasadzie
wykonuje od ręki, czy to trzeba pojechać w nocy po leki do apteki bo mieliśmy
lekarza czy długo siedzę w pracy i wtedy dzwonię aby po mnie przyjechał.
Kiedyś na spotkaniu powiedział że musi pomyśleć i umówić mnie z jakimś jego
kolegą potem nad ranem dostałam smsa z podziękowaniami za spotkanie. Ostatnio
powiedział, że podobam się jego kolegom, jak mu powiedziałam aby mnie z
jakimś kolegą poznał powiedział że wszyscy są zajęci a w ogóle to żaden nie
jest dla mnie odpowiedni. Zabrał mnie i dziecko moje na obiad, zaproponował
wspólne wyjście do kina, na piwo, wypad na działkę. Dwa miesiące temu
powiedział że jedzie z kolegami na urlop na Chorwację ostatnio powiedział że
w zasadzie to nigdzie nie jedzie na wakacje (Wie że ja nigdzie nie
wyjeżdżam). Ze 2 tygodnie temu przysłał mi smsa około 1:30 czy mam może
ochotę na jego towarzystwo, oczywiście odmówiłam mimo iż miałam ochotę.
Napisałam do niego smsa (może źle zrobiłam ale chciałam choć trochę zbadać
grunt) że w sumie to szkoda że nie jestem szczupła blondynką (grubasem nie
jestem i jestem szatynką) bo bym się koło niego zakręciła, ale ponieważ szans
nie mam to głowy sobie nie zaplątuje. Odpowiedź nastepująca „SCHLEBIASZ
MI” .Acha dodam jeszcze że tak uczynny jest dla każdego no chyba że tego
kogoś bardzo nie lubi, ale nie każdego nawet tego kogo lubi zaprasza na
działkę, obiad czy do kina. Co powinnam zrobić aby go nie wystraszyć a
sprawdzić czego on oczekuje. Wtedy będę widziała czy mam zbastować i mieć
fajnego życzliwego człowieczka obok siebie czy zacząć coś robić w tym
kierunku abyśmy byli razem (jak pisałam wcześniej jest nieśmiały) Dzięki za
ewentualne porady
Obserwuj wątek
    • iwona_waw1 Re: pomocy - chodzi o faceta 16.06.06, 12:43
      wspomnę że często mnie pyta jakiego faceta chciałabym mieć i jakich factów
      lubie, jakby badał grunt
    • slodkie_zlo Re: pomocy - chodzi o faceta 17.06.06, 15:25
      hej.
      Mam 2 propozycje-
      1.kus go i prowokuj....znasz te rzeczy :) Krotka sukienka,dekold....niechcacy
      dotknij jego dloni....
      Sprawdzisz jak na niego dzialasz.To jest dluzsza droga i przyjemniejsza...
      2.( ja jestem zwolenniczka tego sposobu)
      -szczera rozmowa.Moze wyniknac chocby z pytan jego( pyta o faceta jakiego
      chcialabys miec)po prostu zapytaj o o Tobie mysli...czy Cie lubi,czy oczekuje
      czegos od Ciebie,bo masz wrazenie,ze lubisz go " za bardzo" i nie wiesz co masz
      z tym zrobic,zeby nie skrzywdzic Jego ani siebie.
      Zycze Ci powodzenia.
    • renebenay Re: pomocy - chodzi o faceta 17.06.06, 16:13
      Faceta do pomocy juz masz i teraz musisz znalezc tylko preteksty,kobiety maja
      wlasnie ta zalete ze potrafia owinac chlopa wokol palca,troche wyobrazni a
      zobaczysz ze,sie uda,ale nic na szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka