ottava
24.07.06, 23:49
drogie panie
trapi mnie coś delikatnego ale bolesnego dla mnie i dla mojej siostry, jej
samotność. Jula ma 30 lat, ma pracę, mieszkanie ale nigdy nie miała faceta.
koleżanki dookoła porodziły dzieci a ona jak palec sama w swoim mieszkaniu.
Doskwiera jej cholerny brak kogoś na kim mogła by się oprzeć. Nie wiem co
zrobić, nie znam nikogo.. ona jest z resztą .. nie okazuje tego, udaje że nie
ma problemu ale ja wiem, wiedzą wszyscy. Nie zna nikogo kto by..
boli mnie ból mojej siostry i nie wiem co zrobić