Dodaj do ulubionych

Prawda, nie prawda o kobietach

10.04.07, 13:34
Ktoś lub coś (mówi się że natura) obdarowała nas całym wachlarzem wad i
zalet. Mimo, że tych drugich mamy nie mało to jednak częściej słyszymy jakie
to mamy wady. Mówi się jakie to jesteśmy kapryśne, niezdecydowane, marudne i
gadatliwe (odważni nazywają to gderaniem lub zrzędzeniem). Natomiast zmiany
pogody przy naszych zmiennych humorach i nastrojach to pestka..
Podobno wykorzystujemy swój czar i urok (ładnie nazywany sexapilem) żeby was
omotać tak że tracicie poczucie rzeczywistości. Niektórzy z was twierdzą, że
jesteśmy mistrzyniami prowokacji i kokieterii. Pobudzamy wasze zmysły,
namiętności i pragnienia tylko po to żeby „za chwilę” zniknąć i pokazać wam
że nic nie trwa wiecznie….
Żyjecie w słodkim przeświadczeniu, że potraficie nas zdobywać i uwodzić nie
zdając sobie sprawy, że tak naprawdę to my was wybieramy. Pozostawiamy was
jednak w tej słodkiej nieświadomości, że to wy napędzacie to koło, że to od
was wszystko zależy, że to wy jesteście zdobywcami, a my zdobyczą. Jesteście
o tym tak mocno przekonani, że nie dostrzegacie jak dobrą mamy zabawę widząc
jak dwoicie się i troicie żeby nas „omotać”
Ile to razy słyszałyśmy „wszystkie jesteście takie same, wszystkie jesteście
jednakowe” . Skoro tak uważacie to dlaczego zmieniacie nas jak rękawiczki ? –
przeczycie sami sobie.
W jednym macie rację – nieodgadnione z nas istoty.

Jesteśmy dla was pułapką, przynętą, ofiarą ale przede wszystkim…tym co tę
pułapkę zastawia….
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka