milka.26
31.12.07, 15:03
najgorszy rok w moim zyciu juz sie prawie skonczyl:D jeszcze pare chwil i zapomne o nieudanym zwiazku, nudnej pracy, obrazonych kolezankach, straconych/ niewykorzystanych szansach i wejde w Nowy Rok z podniesiona glowa, pelna nadziei, ze bedzie lepszy, z sila do zmian i walki. Trzymajcie kciuki zeby sie udalo.
A Wam zycze, aby los spelnil wasze marzenia i dorzucil garsc nowych, bo to wlasnie one nadaja sens nasemu zyciu:)