bezradna_pl
13.04.08, 19:34
Martwi mnie zachowanie mojej "przyjaciolki". Chodzimy razem do jednej klasy... Byla u mnie w domu 3-4 razy.. i w tym rzecz... ostatnio ukradla mi pewien przedmiot..(nie jest to nic drogocennego) ale obawiam sie ze to moze byc cos powazniejszego.. Kiedys szlysmy na impreze i szykowalysmy sie u mnie w domu i wtedy pierwszy raz zobaczylam ze zabrala mi ta rzecz.. (teraz sytuacja sie powtorzyla). Ale wtedy pomyslalam ze to nic powaznego..i powiedziala ze porzyczyla (bez mojej zgody) z razie czego.. Teraz ona o nie wie o tym ze ja to zauwazylam.. obawiam sie ze te sytuacje moga sie powtarzac.. ale ze zabierze cos drozszego.. Czy to moga byc poczatki kleptomani?? Nie wiem czy powiedziec jej o tym?? czy poprostu przemilczec?? Ale czesto tak jest ze robimy w szkole razem w grupie i trzeba to pozniej dokonczyc po lekcjach.. Boje sie ja zapraszac do domu.. Ale dziwnie bedzie mi powiedziec jej przy nastepnej okazji ze nie chce zeby do mnie przyszla..i bede musiala klamac i wymyslac powody dlaczego ona nie moze do mnie przyjsc.. Nie lubie klamac i nie umiem.. pomocy.. Co mam zrobic? pogadac z nia? nie chce jej urazic.. ale ona nie nalezy do osob ktorych nie stac na te rzeczy.. Zmienila sie strasznie.. zaczela pic palic i klamie.. nie ufam jej..