Slub corki

29.04.08, 02:42
Podpowiedzcie prosze.Wkrotce corka wychodzi za maz jestem samotna
matka i blogoslawienstwo przed wyjsciem z domu bede musiala odprawic
sama nigdy nie bylam przy takiej sytuacji a swojego nie pamietam
dokladnie.Moze ktoras z Was byla w takiej sytuacji co powinnam
przygotowac jak powiedziec.Przezywam tym bardziej ze przebywam za
granica nie mam sie tutaj kogo poradzic a chcialabym zeby nie
przegapic czegos waznego i jakie obowiazki spoczywaja na matce w
czasie przyjecia.doradzie prosze
    • skorpionica11 Re: Slub corki 29.04.08, 15:27
      Zyjemy w XXIw. wiec niz takiego nie istnieje chyba ze gdzies na wsi
      moga takie jakies zwyczaje jeszcze byc.
      Jesli masz kase to zaplac jej za suknie slubna i dodatki ,jesli
      tego chce ,bo raczej teraz dziewczyna doklada lub sama kupuje
      kreacje.
      I powinnas sie jej spytac co chce dostac od Ciebie,co sie jej przyda
      do nowego domu.
      I tak samo ze slubem to pol na pol sie placi albo panstwo młodzi
      maja juz swoja odlozona kase na wesele.

      • emperorpk Re: Slub corki 30.04.08, 22:53
        No to za przyjemna podpowiedź to nie była...
        Przede wszystkim błogosławieństwo jak najbardziej dalej fukcjonuje. Jeśli
        jesteście wierzący to oczywiście trzeba dać krzyż do ucałowania jeśli nie to
        tylko wystarczy powiedzieć kilka ważnych słów tj. przede wszystkim pobłogosławić
        przyszłym małżonkom, mile widziane całus w czółko. :)
        Co do innych zwyczajów to matka nie powinna pomagać pannie mlodej się ubierać w
        suknię słubną - od tego jest świadek albo chrzestna, czy też siostra. Innych nie
        znam.
        Co do samego prezentu, to i owszem warto się spytać. A jak ktoś nie chce się
        pytać, to można po prostu dać pieniążki, bo te zawsze się przydadzą. Co prawda,
        od takich osób jak rodzice czy tez chrzestni mimo wszytsko warto byłoby otrzymać
        coś na pamiątkę - my np. dostaliśmy od mojej chrzestnej cukiernicę z dedykacją.
        Jakkolwiek to może brzmieć teraz to uważam, że za 20 lat na pewno będziemy
        doceniać jej gest.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia !
        • 2-barbara Re: Slub corki 02.05.08, 03:15
          Dziekuje za dorade.Na prezent dam pieniazki niech sobie kupia co
          potrzebuja o pamiatce tez myslalam i dobrze ze mi podpowiedzialas
          kupie piekna cukiernice wloze kosteczek cukru zeby im zawsze bylo
          slodko i place za suknie i dodatki.Obydwoje dobrze zarabiaja i
          wesele placa sami.Mam ochote kupic obrazek Matki Boskiej z
          dzieciatkiem zeby im blogoslawila.Przezywam poniewaz jestesmy
          wszystcy daleko tesknimy i bedzie to okazja zeby sie spotkac i
          nacieszys soba,mam rowniez syna ktory planuje slub w przyszlym roku
          sa z dziewczyna w Anglii i dobrze sie im uklada.Jeszcze raz dziekuje
          pozdrawiam
    • kol.3 Re: Slub corki 02.05.08, 18:23
      Szczerze mówiąc ja też błogosławieństwo uważam za zwyczaj mocno
      przestarzały. Ale jeśli komuś do czegoś jest to potrzebne to o co
      chodzi.
      Dla mnie to skansen.
      • ta.mi Re: Slub corki 03.05.08, 12:48
        Uwazam,ze błogosławienstwo pary młodej nie jest przezytkiem i skansenem a juz
        jak najbardziej na miejscu jezeli jestescie rodzina wierzaca.Ja wydawałam corke
        za maz 2 lata temu,było pokropienie woda swiecona ucałowanie krzyza przez
        młodych i serdecznie ich ucałowałam,to samo zrobili rodzice pana młodego.Jest to
        przepiekny zwyczaj i tradycja w katolickich rodzinach.Były łzy i wzruszenie.PO
        ceremoni w kosciele ja i tesciowa mojej corki czyli matki witalismy młodych
        chlebem i sola,nie kucharki czy własciciele lokalu tylko własnie
        matki.Towarzyszyły temu piekne zyczenia i zapewnienia ,ze w kazdej chwili w
        kazdej sytuacji swojego wspolnego zycia moga zawsze na nas liczyc i polegac.W
        czasie wesela było rowniez podziekowanie od nowozencow dla rodzicow,poprowadził
        to członek zespołu muzycznego,byłe kwiaty od młodych i piekne słowa
        podziekowania za trud i wychowanie.Było to bardzo wzruszajace i piekne.pozdrawiam.
        • ma-riola Re: Slub corki 04.05.08, 03:56
          Dziekuje wszystkim za dorade i wyrazenie swoich opini,ktos sie chyba
          pomylil i odpisal w moim imieniu.Jestesmy rozina katolicka
          celebrujemy wszelkie katolickie swieta a slub mysle to wyjatkowa
          okazja.Bardzo jestem wdzieczna za podanie waznych
          szczegulow.zastanawialam sie nad przywitaniem po kosciele i musze
          dopilnowac zeby wlasnie rodzice to zrobili.Z drobnostek sklada sie
          zycie i czesto one skladaja sie na wazne sprawy.Poadrawiam
          serdecznie wszystkie pozytywne rady wykorzystam na pewno
Inne wątki na temat:
Pełna wersja