mam problem... pomóżcie...

10.06.08, 16:18
Wiec to jest tak... jestem już z chłopakiem 6 miesięcy... To pierwszy chłopak którego tak mocno pokochałam.. Zaczęliśmy współżyć... Mam teraz okres i nie wiem co dalej..;[ Czy ktoś mi poradzi lub poda źródło z którego mogłabym sie dowiedzieć jak sprawdzić kiedy mam dni płodne kiedy niepłodne... Nie chce brać tabletek antykoncepcyjnych a współżycie z prezerwatywą nie jest tak przyjemne jak bez...;[;[ pomóżcie koleżanki... czekam i z góry dziękuje..
    • agiee1988 Re: mam problem... pomóżcie... 10.06.08, 18:59
      a ile ty masz lat w ogole? chcesz zaryzykowac bledem w obliczeniach , ktory moze
      skutkowac w ciazy? to nie jest metoda antykoncepcyjna, tylko planowanie
      rodziny.a plemniki moga przezyc kilka dni w ciele kobiety i ze bedziesz miala
      dzien nie plodny, lada dzien mozesz miec dzien plodny.nie znam dokladnego
      mechanizmu kalkulatora plodnosci, ale dziewczyny pisza ze trzeba sie nawet
      ograniczyc kilka razy w ciagu miesiaca,a w czasie mozliwego ryzyka stosuja gumki

      sa oczywiscie kalkulatory plodnosci.wpisz sobie w google kalkulator dni plodnych
      i ci sie wyswietli.
      www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie/chk/07
      tu jest taki przykladowy.

      a dlaczego nie chcesz brac pigulek?
      istnieja jeszcze plastry podajze evra, jest zastrzyk nie pamieam dokladnie nazwy
      , chyba depo provera. ja mam spirale zalozona, ale wiele lekarzy nie chce jej
      zakladac kobiecie ktora nie rodzila.

      pozatym porozmawiaj z partnerem,to powinna byc wasza wspolna decyzja, na co sie
      zgadzacie i ile chcecie razy wspolzyc.

      moj chlopak nie ryzykowalby tak zeby sie zgadzac na sam kalendarzyk.
      • marte14 Re: mam problem... pomóżcie... 11.06.08, 14:45
        mam 16 lat... a jakie tabletki antykoncepcyjne sa najlepsze....
        jakich ty używasz??
        • vivi-anne Re: mam problem... pomóżcie... 11.06.08, 15:09
          DZiecko, lepiej weź się za naukę. Skończ liceum, a potem zacznij
          rozmyślac o swoim zyciu seksualnym. Najpierw poczytaj trochę o
          antykoncepcji. A po pół roku chodzenia nikt nie musisz już się sexić.
          • marte14 Re: mam problem... pomóżcie... 11.06.08, 16:41
            nooo nie wiesz co mój chłopak potrafi w łóżku... poprostu odchodze
            od zmysłów taki mam orgazm... ja też chce żeby jemu było dobrze i
            dlatego nie chce żadnych prezerwatyw...
            • agiee1988 Re: mam problem... pomóżcie... 11.06.08, 16:57
              niestety vivi-anne mozna tak gadac i gadac w nieskonczonosc, ale to od 2 osob
              zalezy czy beda wspolzyc czy nie.
              w sumie nie wiele tu osob moze interesowac jakos seksu autorki.

              autorka powinna sobie poczytac o antykoncepcji i udac sie do lekarza chocby na
              podstawowe badania -fotel i cytologie (zalecana gdy kobieta wspolzyje nie
              zaleznie od wieku i w momencie gdy -jak wiem, konczy 18-20 lat)

              marte14. ja nie biore pigulek, ja mam zalozona 3 letnia spirale, mijaja wlasnie
              2 lata odkad mam (moj wiek to 20 lat)
              a pigulki wszystkie sa dobre i dzialaja. kwestia tylko zrobienia badan (oprocz
              fotela, poziomy hormonow, ktore jak wiem sa platne, poziom watroby, tj proby
              watrobowe), co niestety lekarze nie chetnie robia, tylko fotel.
              • rachela25 Re: mam problem... pomóżcie... 12.06.08, 00:26
                NIe masz co liczyć , na dni płodne i bezpłodne. Tymbardziej w twoim
                wieku. Ja zaszłam w ciąże w dniu rzekomo bezpłodnym, w wieku 24 lat
                gdzie okres był regularny. Jeżeli nie chcesz wpaść to kupujcie
                prezerwatywy czy jakieś globulki ale i tak trzeba uważać
                • marte14 Re: mam problem... pomóżcie... 12.06.08, 16:30
                  a mam jeszcze jedno pytanko... czy uprawiałyście kiedyś sex z
                  nakladka wibracyjna?? Daje to jakies dodatkowe doznania??
                  • agiee1988 Re: mam problem... pomóżcie... 12.06.08, 22:28
                    nie, mnie jest szkoda na to kase przeznaczac tym bardziej ze to 20 minut i
                    koniec, do wyrzucenia
                    • mal-sia Re: mam problem... pomóżcie... 17.06.08, 13:51
                      16lat?...... powiem ze szkoda niewinosci i takiego oddania w tym wieku-jeszcze
                      sie dziewczynko nabzykasz w zyciu az bedziesz miała dosyc ,a teraz to lepiej
                      zajmij sie nauka,bo tego Ci nie da Twoj chłopak.a ile on ma lat-i czy jest
                      zdrowy?uwazaj zebys sobie zycia nie zmarnowała-to nie złosliwe uwagi tylko
                      zyciowe.pozdrawiam
                      • gory_szalenstwa Re: mam problem... pomóżcie... 20.06.08, 14:22
                        mal-sia napisała:

                        > 16lat?...... powiem ze szkoda niewinosci i takiego oddania w tym wieku-jeszcze
                        > sie dziewczynko nabzykasz w zyciu az bedziesz miała dosyc ,a teraz to lepiej
                        > zajmij sie nauka,bo tego Ci nie da Twoj chłopak.a ile on ma lat-i czy jest
                        > zdrowy?uwazaj zebys sobie zycia nie zmarnowała-to nie złosliwe uwagi tylko
                        > zyciowe.pozdrawiam


                        Po co te głupie komentarze? Dziewczyna ma 16 lat i wie co robi, a jeśli nie wie,
                        to sama się kiedyś dowie. Daj jej żyć, smakować, doznawać. Niech uczy się na
                        własnych błędach. A Ty widzę lubisz rady dawać, lepiej się sobą zajmij.
                • mlodamama90 Re: mam problem... pomóżcie... 25.06.08, 11:21
                  Autorka chyba nie zdaje sobie sprawy z konsekfencji współżycia? Ja z
                  moim chłopakiem jestem od 3lat, aktualnie mam 18lat skończone i mamy
                  10miesięcznego synka. Po prostu wpadliśmy, jeden raz bez
                  prezerwatywy i ciąża, ale nie żałuję -tylko że nie wszyscy mają
                  szczeście trafić na kogoś kto naprawdę kocha i nie zerwie jak
                  dziewczyna jest w ciąży, tym bardziej w tym wieku. Więc dobrze się
                  zastanów dziewczyno. Poza tym gdyby on ciebie kochal to
                  zaakceptował by prezerwatywę. Aktualnie biorę tabletki od 8miesięcy
                  i jestem z nich zadowolona. Lekarz dobrał takie aby mi odpowiadały,
                  do wieku itd. Idź do lekarza a nie dorosłą udajesz.
                  Ps. W wieku 16lat możesz iść jedynie do lekarza prywatnie po
                  tabletki, bo od publicznych dostaniesz jak bedziesz z mama. Tak
                  bynajmniej jest u mnie
                  • kochaj.swoje.zycie Re: mam problem... pomóżcie... 07.07.08, 22:34
                    > Ps. W wieku 16lat możesz iść jedynie do lekarza prywatnie po
                    > tabletki, bo od publicznych dostaniesz jak bedziesz z mama. Tak
                    > bynajmniej jest u mnie

                    Poważnie tak jest?
              • gory_szalenstwa Re: mam problem... pomóżcie... 20.06.08, 14:20
                agiee1988 napisała:

                > marte14. ja nie biore pigulek, ja mam zalozona 3 letnia spirale, mijaja wlasnie
                > 2 lata odkad mam (moj wiek to 20 lat)

                Nie wiem kto polecił Ci spiralę, ale u kobiet, które nie rodziły jeszcze dzieci
                nie zaleca się zakładania spirali. Są ku temu poważne powody. M.in. nie możność
                zajścia w ciążę, jak i możliwość problemów związanych z późniejszą ciążą.
                Dopiero po urodzeniu dziecka, można mieć spiralę. Przykro mi, że ktoś Ciebie
                okaleczył agiee1988.
                • gabi0808 Re: mam problem... pomóżcie... 25.06.08, 09:27
                  mal-sia -zgadzam się z Twoją wypowiedzią.Masz racje niech zajmie się nauką ,jest
                  młoda i jak napisałaś dosyć sie jeszcze pokocha.Szkoda jakby miała zmarnować
                  sobie życie. Nie mówimy tutaj jej obraźliwie.Po tych wypowiedziach sama niech
                  zdecyduje co dla niej najlepsze. Pozdrawiam
          • gory_szalenstwa Re: mam problem... pomóżcie... 20.06.08, 14:17
            Jeśli chce się seksić, to niech to robi, ale z głową. Idź do ginekologa i
            powiedz mu, że chcesz zacząć współżycie i prosisz o tabletki antykoncepcyjne.
            Lekarz zrobi badanie i przepis najodpowiedniejszy lek. Nie kupuj na własną rękę.
          • etzel Re: mam problem... pomóżcie... 23.06.08, 23:25
            Nic tylko pouczają. Przecież Dziewczyna jest już dorosła. Ma 16 lat i może sama
            decydować o tym, kiedy i z kim będzie uprawiać seks. To jest jej prywatna sprawa.
            • karolinqua 16 lat 20.07.08, 13:06
              zakładam, że Ty masz 17. I własnie z myślenia, że 16lat to wiek, pozwalający na wszystko rodzą się dzieci z nieplanowanych ciąży. A Ty się zastanów, co piszesz. To nie jest jescze dorosła kobieta!
    • strigoika Re: mam problem... pomóżcie... 18.06.08, 00:07
      Dosc niecodzienne podejscie do sprawy, bo dziewczyny w Twoim wieku raczej
      szukaja kilku sposobow zabezpieczenia na raz.
      Mysle, ze w wieku 16 lat rownie dobrze mozesz liczyc na szczescie tyle co na
      kalendarzyk.
      Pzdr
    • nie.mam.tipsow Re: mam problem... pomóżcie... 18.06.08, 14:08
      Ale ta dzisiejsza młodzież durna jest..:-/
      • agiee1988 Re: mam problem... pomóżcie... 21.06.08, 13:58
        gora szalenstwa, ale ja chcialam spirale, a nie to ze dr mi wciskala.

        1) prezerwatywy odpadaja - brak komfortu, i pekaja, a ja nie mam kasy zeby co
        tydzien-2 kupowac postinor. poza tym takie branie konskiej dawki hormonow co
        tydzien-2 tez nie jest zdrowe,prawda?
        2) bralam jedne z tanszych pigulek - tj diane 35, ciezko bylo co miesiac
        uzbierac 10 zl. pozatym spadek libida o czyms swiadczy.
        3) plasterek - cena odpada, i to ze jest widoczny
        wiec
        4) zdecydowalam sie na spirale czytajac wszystkie inf na roznych portalach
        pani dr chciala znow testowac na mnie pigulki za bagatela tylko 40 zl, wiec sie
        uparlam na spirale. a chlopak skolowal kase.

        i wiem ze sie zaklada kobietom ktore rodzily, i nie mowcie ze mnie okaleczono bo
        ja dokonalam wyboru. i kto powiedzial ze musze meic dzieci w przyszlosci. na
        dzien dzisiejszy, dzieci chce miec po 30, jesli wogole chce.bo w roli matki to
        sie nie wyobrazam. za rok konczy mi sie termin spirali, o jakiej antykoncepcji
        mam pomyslec na najblizsze 9 lat? na mam jechac na prezerwatywach, a moze na
        przerywancu :D ?
        • gory_szalenstwa Re: mam problem... pomóżcie... 21.06.08, 14:26
          Microgynon kosztuje 8zł. I spadku libido sie nie stwierdza, to jedne z lepiej
          tolerowanych tabletek. Rozumiem, że narazie nie chcesz miec dzieci, ale nawet
          jesli po 30stce, moze byc z tym problem.
      • karolinqua Re: mam problem... pomóżcie... 20.07.08, 13:08
        zgadzam się! Dziewczynki po 13, 14 lat emanują seksem i wystawiają swoje ciała na pokaz. Ja mam 20 lat prawie i mi w tamtym wieku w głowie były kolorowe karteczki do segregatora...
        • oregano29 Re: mam problem... pomóżcie... 20.07.08, 13:29
          w wieku 16 lat nawet sie nie calowalam, nie wspominając, ze w zyciu nie widzialam nagiego penisa a juz nie wspominajac o seksie. zaczelam wspolzyc po 18 roku zycia i tak uwazam, ze za wczesnie.
    • wysad Re: mam problem... pomóżcie... 21.06.08, 14:26
      Załóż sobie spiralę.
      • pan_i_wladca_mx Re: mam problem... pomóżcie... 24.06.08, 20:32
        tabletki sa najlepsze, na gumkach nie ma co polegac, postinor kosztuje i jest
        przykry, spirala troche ryzykowana, a pigulki? regularne, male, niebolesne
        okresy, lepsza cera; minusy? pamietanie o nich, da sie zrobic, masz
        przypomnienie w komorce.
        • x-anka Re: mam problem... pomóżcie... 24.06.08, 23:06
          sory..ale jestem naprawdę w szoku! 16 lat dorosła? mając dowód tez nie zawsze
          się ludzie zachowują jak "dorośli", ale 16 lat dorosła!? taka dorosła, że w
          razie co rodzice tej dorosłej będą mieli zgryz.
          idąc z kimś do łózka trzeba liczyć się z konsekwencjami, i choć troszkę poczytać
          o antykoncepcji...a najważniejsze ufać partnerowi i razem z nim podejmować
          decyzje. zawitaj do ginekologa on zrobi badania i Ci najlepiej doradzi.
          pozdrawiam
    • mlodamama90 Re: mam problem... pomóżcie... 25.06.08, 11:23
      Autorka chyba nie zdaje sobie sprawy z konsekfencji współżycia? Ja z
      moim chłopakiem jestem od 3lat, aktualnie mam 18lat skończone i mamy
      10miesięcznego synka. Po prostu wpadliśmy, jeden raz bez
      prezerwatywy i ciąża, ale nie żałuję -tylko że nie wszyscy mają
      szczeście trafić na kogoś kto naprawdę kocha i nie zerwie jak
      dziewczyna jest w ciąży, tym bardziej w tym wieku. Więc dobrze się
      zastanów dziewczyno. Poza tym gdyby on ciebie kochal to
      zaakceptował by prezerwatywę. Aktualnie biorę tabletki od 8miesięcy
      i jestem z nich zadowolona. Lekarz dobrał takie aby mi odpowiadały,
      do wieku itd. Idź do lekarza a nie dorosłą udajesz.
      Ps. W wieku 16lat możesz iść jedynie do lekarza prywatnie po
      tabletki, bo od publicznych dostaniesz jak bedziesz z mama. Tak
      bynajmniej jest u mnie


      • justysia508 Re: mam problem... pomóżcie... 30.06.08, 10:50
    • szadoka Re: mam problem... pomóżcie... 25.06.08, 11:48
      Idz do ksiedza albo do katechetki oni sietnie znaja sie na dniach
      plodno/nieplodnych.
      Do ginekologa pojdz dziecko. To zaden wstyd , wiekszy bedzie jak
      bedziesz z brzuchem chodzic.
      • agiee1988 Re: mam problem... pomóżcie... 25.06.08, 13:33
        moja pani dr z nfz przepisywala pigulki od 16 r.z.(ta co zakladala mi spirale
        jest inna) ja akurat mialam 16 lat i 9 miesiecy. trzeba dobrze trafic.

        noo... a kobiety sie zastanawiaja skad tyle wpadek(przy pigulkach itd). no i
        prosze. raz bez gumki i sie stalo.
        • mlodamama90 Re: mam problem... pomóżcie... 25.06.08, 13:48
          agiee ale Ja osobiście nie żałuję.
    • pi-tu Re: mam problem... pomóżcie... 03.07.08, 08:35
      nic nowego Ci nie powiem , bo wszystko powiedziały moje
      poprzedniczki:

      1.podstawowe informacje o antykoncepcji znajdziesz w necie,
      tam tez dowiesz sie, że metody naturalne to metody PLANOWANIA
      RODZINY i raczej pomagają w zajściu w ciaże a nie jej zapobieganiu.

      2. Koniecznie wybierz sie na wizytę u ginekologa- pewnie ktoś z
      Twojego otoczenia już był i Ci poleci jakiegoś fajnego lekarza.

      a po trzecie- gumki nie są takie złe , jak kupisz jakosciowo dobre
      (czyli nie 12 sztuk za 3 zł;) to mało przeszkadzają a komfort
      współżycia jest lepszy jak nie mysli sie o wpadce.
      Dodam że sama od dobrych 5 lat lecę tylko na gumkach (tabletki
      musiałam odstawić) i jakoś nie wpadłam- mało tego nigdy mi gumka nie
      pękła ani nie zsunęła się.

      pozdrawiam
      • marte14 Re: mam problem... pomóżcie... 04.07.08, 17:20
        no i co... ale mi dopomagałyście...;(;(;( pękła gumka mojemu
        chłopakowi i no chyba jestem w ciaży;(;( i co teraz... objawy sie
        zgadzaja ale jeszcze testu nie zrobiłam bo sie boje żę wyjdzie
        pozytywny...;(;(;( boże i co teraz??!!
        • pinnky Re: mam problem... pomóżcie... 04.07.08, 21:27
          no do tego chyba właśnie zmierzałaś...
          • mylne.wzruszenie Re: mam problem... pomóżcie... 05.07.08, 22:17
            a od kiedy to po kilku dniach są juz `widoczne` objawy ciąży ? ;>
            • agiee1988 Re: mam problem... pomóżcie... 06.07.08, 12:37
              marte14 a jakis czas minal od pekniecia gumki? test najlepiej wykonac w dniu
              spodziewanej miesiaczki, albo przynajmniej z 10-14 dni po stosunku(wykrywa 7 dni
              po zaplodnieniu ale to nie jest powiedziane ze w dniu stosunku dojdzie do
              zaplodnienia)

              i wrazie czwego powtorzyc test, najlepiej gdyby to byla inna firma.

              a jak pekla, to nie pomyslalas zeby pojsc do lekarza zeby sie chociaz skonsultowac??

              miejmy nadzieje ze jednak nie bedziesz w ciazy.
        • pi-tu Re: mam problem... pomóżcie... 07.07.08, 09:25

          Po pierwsze skoro komentarze nie były pomocą, to co miało nia być?
          Miałyśmy zamist Ciebie się zabezpieczać? A może czary
          antykoncepcyjne odprawiać żebys mogła sie kochać bez
          zabezpieczenia???

          Skoro dojrzałaś do seksu to oznacza, że do antykoncepcji też.

          nie oczekuj współczucia.
        • wbita_w_jego_cien Re: mam problem... pomóżcie... 07.07.08, 15:31
          bo sie nie slucha glupich rad i za seks sie zabiera tylko do nauki albo
          ginekolog... mądralinska
          • wbita_w_jego_cien Re: mam problem... pomóżcie... 07.07.08, 15:34
            nie no ja wierze ze to jakis trol tam siedzi bo ja pekaam ze smiechu:D nie moge:D

            ps. kto jej tak nadopomagal z tymi gumami to niech teraz jej pomaga w tej ciazy:D
        • karolinqua Spostrzegawcza! 20.07.08, 13:18
          To była prowokacja!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja