beauty-witch
23.10.08, 20:15
Poznalismy sie gdy oboje byliśmy w związkach. ja 5-tnim on 4-letnim.Zakonczylismy zwiazki.Zakochalismy sie w sobie, zamieszkalismy razem. Razem pracujemy. Teraz on chcen zmienic prace... a ja? mam wątpliwosci.On zapewnia ,ze wszystko bedzie ok. Niby tak,nie wyjezdza przeciez nigdzie to tylko zmiana pracy.
Ale to co mnie przeraza to to,ze bylam z nim w nowej pracy pelno tam ładnych dziewcza ,mlodszych. Jedna az perfidnie trzepała wlosami przed nim, wypinała się mimo,ze widziala ,ze jestem z nim.
On zapewnia,ze kocha...nawet sie oswiadczył niedawno(bez pierscionka) tak nieoficjalnie, tak tylko powiedzial,wiec zareczeni nie jestesmy...
Nie przeszkadzał mi wiek wczesniej, ale teraz zaczynam miec obawy -jestemy 5 miesiecy razem. Czy lepiej sie wycofac i dac sobie siana. Czy taka roznica wieku nie przeszkodzi nam przetrwac? czy facet 20 letni jest juz dojrzaly do ułozenia sobie zycia?
Czy on poprostu traktuje to jak doswiadczenie zyciowe a ja zostane na lodzie?...chce mi sie ryczec poprostu...
Zakochalam sie jak wariatka w nim... nie chce stracic go przez zazdrość, strach.... ale nie chce mu przeszkodzic w planach...